Anathema
Keri Lake
Wydawnictwo: Filia
Wysyłamy: W ciągu 48h + czas dostawy
Cena normalna: 74.99 zł
Cena promocyjna: 45.47 zł
Oszczędzasz: zł (-39%)
Najniższa cena z ostatnich 30 dni
przed wprowadzeniem obniżki: 53.11 zł
- bony o wartości do 50 zł na kolejne zakupy
- zakładkę do książki
- aromatyczną herbatę
- Paczkomaty InPost 12.90 zł
- Odbiór paczki w punkcie 12.90 zł
- Orlen Paczka 9.90 zł
- Kurier Pocztex 14.90 zł
- Kurier InPost 13.90 zł
- Kurier DPD 15.90 zł
- Kurier DPD 39.90 zł
- Kurier DPD 49.90 zł
- Kurier DPD 69.90 zł
- Kurier DPD 79.90 zł
- Kurier DPD 119.90 zł
- Kurier DPD 89.90 zł
- Wysyłka zagraniczna od 39,90 zł
Darmowa dostawa od 199 zł
Tylko wygnani wiedzą, co czai się poza lasem… Szepczą, co czai się w Dzwonie Wiedźmy – lesie, do którego grzesznicy idą, by umrzeć. Mieszkańcy miasteczka nazywają go Żarłocznym Lasem, bo to, co zostaje zabrane, nigdy nie wraca. Tylko ci, którzy postradali zmysły, odważyliby się tam zbliżyć. Albo wygnani.
Maevyth Bronwick wie, żeby nie zapuszczać się w mgliste labirynty drzew, ale tragiczny obrót wydarzeń zmusza ją do przekroczenia bramy z kości, której nie przekroczył jeszcze żaden śmiertelnik. Granicy, za którą znajduje się mroczny, fantastyczny świat, równie niebezpieczny, co uwodzicielski.
To tam mieszka on – przeklęty pan Eidolonu. I to jemu powierzono ukrycie jej przed bractwem magów, które pragnie ją zgładzić w imię pradawnego proroctwa. Zevander Rydainn – najzimniejszy i najbardziej wyrachowany zabójca w całej Aethyrii – prędzej rzuciłby swoją zadziorną podopieczną watasze krwiożerczych ogniodraków, niż próbował ją chronić. Gdyby tylko mógł.
Krew Maevyth stanowi klucz do złamania dręczącej go klątwy i unicestwienia zła uśpionego w Dzwonie Wiedźmy. Na nieszczęście lorda Rydainna los ma wobec tej kuszącej śmiertelniczki inne plany. A jego rosnąca obsesja na jej punkcie grozi zniszczeniem wszystkiego. Włącznie z nim samym.
- Tytuł
- Anathema
- Autor
- Keri Lake
- Tłumacz
- Emilia Skowrońska
- Wydawnictwo
- Filia
- EAN
- 9788384027332
- ISBN
- 9788384027332
- Kategoria
- Literatura\Fantastyka
- Liczba stron
- 652
- Rok wydania
- 2025
- Oprawa
- Miękka
- Wydanie
- 1
Kod producenta: 9788384027332
Stan produktu: nowy
Średnia ocena: 5, liczba ocen: 2
-
Ocena:"Sprawiedliwi rodzą się, by cierpieć w tym życiu i zostać wywyższonymi w następnym".
Magia krwi? Slow burn w romantasy, który ze strony na stronę intryguje coraz bardziej? Namiętność, która potrafi rozpalić wszystkie Wasze zmysły? Tak, zdecydowanie będzie to Anathema 🔥😎
Po ww. tytuł sięgnęłam ze względu na niesamowitą zapowiedź jaką do tej książki stworzyło wydawnictwo Hype. Mroczny, żarłoczny las w którym kryje się coś bardzo złego, gotycki klimat, przeklęty zabójca, potwory, które tylko czyhają na to, aby Was zgładzić oraz enemies to lovers. Czy to nie brzmi jak przepis na prawdziwy majstersztyk? W mojej opinii jak najbardziej 😍 nie będę Was czarować, że już od pierwszej strony przepadłam dla tej książki, bo tak do końca nie było. Przez moment ciężko było mi się "wbić" w tę powieść ale jak już się to udało... proszę państwa! ja nie byłam w stanie się od niej oderwać! 🫣
"Anathema" to książka charakteryzująca się sporą ilością magicznych istot przez co na samym początku możecie mieć delikatny problem z ich zapamiętaniem, jednak zapewniam, że im "dalej w las" tym będzie prościej i nazwy same zapiszą się Wam w pamięci, dzięki czemu powroty do słowniczka nie będą już konieczne 😉 oprócz różnego rodzaju stworzeń, pradawnej magii oraz różnych światów znajdziecie tu także różne rasy oraz rody 😁
"– Nie musisz wyglądać groźnie, by taka być. Bycie postrzeganym jako słaby to najpotężniejsza broń. Zapamiętaj to sobie; da ci przewagę. Jesteś drobna, ale jeśli nauczysz się dobrze władać swoją mocą, to ona zrównoważy twój rozmiar".
Dziejąca się akcja przedstawiana jest nam z perspektywy obu bohaterów dzięki czemu mamy lepszy obraz na całość sytuacji ale i możliwość poznania uczuć i przemyśleń Maevyth oraz Zevandera. To co mi się bardzo podobało to fakt, że żadne z nich nie było wyidealizowane. Z jednej strony cechowali się siłą i pewnymi niesamowitymi zdolnościami z drugiej zaś mieli swoje słabości. A dodatkowo budowane stopniowo przez autorkę pomiędzy nimi napięcie...🫣 tylko dla ludzi o mocnych nerwach 🤣
"Jakim cudem w ogóle mogłam ciskać kośćmi z rąk?".
Powyższa historia będzie idealną powieścią dla osób kochających historie o czarownicach w których pojawiają się starożytni bogowie, a bohaterowie charakteryzują się nadprzyrodzonymi mocami, które czasami sami dopiero w sobie odkrywają 😉 będzie tu wiele zagadek, sekretów oraz mroczny klimat w którym czuję się wszechobecną grozę i niebezpieczeństwo. Czasami także zobaczycie, że najgorsze potwory mogą skrywać się najgłębiej nosząc maskę...
Jeżeli chodzi o mnie to polecam Wam ją z czystym sumieniem i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy 😍 (czarno.czerwone.cc, 27.12.2025)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:„Anathema” to powieść, która od pierwszych stron wciąga w gęsty, duszny klimat gotyckiego romantasy, historię o przeklętej miłości, mrocznym lesie i świecie, w którym magia jest zarówno darem, jak i przekleństwem. To książka, którą dosłownie się pochłania, choć na początku może przytłoczyć. Gdy jednak pozwoli się jej wciągnąć, trudno się z niej wyrwać. Las to wyjątkowo mroczne i niebezpieczne miejsce, lepiej się do niego nie zbliżać, sama nazwa Żarłoczny Las nie zwiastuje niczego dobrego. Byłam go jednak ciekawa, co jeszcze może się tam czaić, za każdą bramą znajduje się coś magicznego, tajemniczego i niebezpiecznego, zwłaszcza jeśli jest zbudowana z kości. Nie każda książka potrafi od pierwszego rozdziału całkowicie mnie pochłonąć, ale ta ma w sobie ten rodzaj magii mrocznej, dusznej i pięknej jednocześnie. To nie jest prosta opowieść o miłości i magii. To emocjonalny dramat fantasy, w którym przeszłość i przeznaczenie splatają się w sieć bólu, pragnień i klątw. To wystarczyło by mnie porwać i zaintrygować.
Główną bohaterką książki autorstwa Keri Lake pod tytułem „Anathema” jest Maevyth Bronwick młoda kobieta, która żyje na obrzeżach małej, przesądnej społeczności, gdzie każdy cień i każdy szept może przerodzić się w oskarżenie. Miasteczko to jest otoczone przez Żarłoczny Las, zwany również Dzwonem Wiedźmy. Od dziecka otaczano Maevyth nieufnością mówiono, że sprowadza pecha, że wokół niej zdarzają się rzeczy, których nikt nie potrafi wyjaśnić. Szeptano, że sprowadza nieszczęście, że jej spojrzenie potrafi przywołać chorobę lub śmierć. Maeve nigdy nie rozumiała, skąd bierze się ta wrogość, ale wiedziała, że jedynymi osobami, które naprawdę ją kochają, są jej dziadek i przybrana siostra. W wiosce dochodzi do tragedii, a mieszkańcy wskazują na nią jako na źródło nieszczęścia. Ścigana przez ludzi, którzy chcą ją ukarać, oraz przez bractwo magów tropiących każdego, kto nosi w sobie zakazaną moc, Maevyth nie ma wyboru. Musi uciekać do jedynego miejsca, które może ją zniszczyć, Dzwonu Wiedźmy, lasu pochłaniającego wszystko, co do niego wejdzie. Przekraczając bramę z kości dziewczyna trafia do krainy pełnej cieni, pradawnej magii i stworzeń, które nie kierują się ludzką logiką. Tam właśnie spotyka Zevandera Rydainna, władcę Eidolonu. To istota naznaczona pradawną klątwą, wojownik, który od wieków żyje w półmroku, rozdarty między lojalnością, a własnym potępieniem. Jego zadaniem staje się ukrycie Maevyth przed tymi, którzy chcą ją zabić, choć sam najchętniej oddałby ją w ręce lasu i pozbył się kłopotu. Jest ona kluczem do wypełnienia przepowiedni, która może przebudzić siłę zdolną zniszczyć cały świat ludzi. Czy Zavander nie zmieni zdania? Czy Maevyth sprosta swojemu przeznaczeniu?
„Anathema” to książka, która potrafi pozytywnie zaskoczyć, to pierwszy tom dylogii, a ja już wiem, że bardzo ciężko będzie mi czekać na kolejny tom. Historia emanuje bardzo mrocznym klimatem, a powolnie narastające napięcie, zakazane uczucie i świat przesycony tajemnicą kusi z coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną. Keri Lake udowadnia, że potrafi nie tylko tworzyć emocjonalne relacje między bohaterami, ale też budować gęstą atmosferę, w której każda scena zdaje się drżeć od niepokoju i pragnienia. Na początku książka może nieco przytłoczyć złożonością świata i ilością nazw czy pojęć, z czasem historia zaczyna płynąć własnym rytmem, nieśpiesznie, lecz nieubłaganie wciągając mnie coraz głębiej w odmęty Eidolonu i Żarłocznego Lasu. Szybko przyzwyczaiłam się do tego, że wkraczam w inne miejsce, złożone, rozbudowane i dzięki dodatkowym materiałom w publikacji, takim jak słowniczek mogłam w dowolnym momencie się upewnić, gdyby targały mną wątpliwości. „Anathema” nie jest książką pozbawioną wad, Tempo bywa nierówne, a niektóre wątki świata magii mogłyby być bardziej rozwinięte. Styl pisania Keri Lake jest ciekawy, poetycki, momentami brutalny, nie boi się pokazywać ciemnych stron natury człowieka ani poruszać tematów tabu, dzięki czemu historia nabiera realizmu mimo swojego fantastycznego charakteru. (Snieznooka, 11.11.2025)Opinia niezweryfikowana zakupem
Twoja opinia
aby wystawić opinię.
kontakt@booktime.pl
22 110 50 33






























































































