Matematyczny Wzór na Istnienie Boga | Maciej Bieniasz | Książka + Prezent | Booktime.pl

Matematyczny Wzór na Istnienie Boga

Maciej Bieniasz

18-02-2020

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 268

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

ISBN: 978-83-8147-734-5

Wymiary: 0x0x0 mm

Cena normalna:31,99 zł

Matematyczny Wzór na Istnienie Boga
31,99 zł

Cena promocyjna:

23,19

Taniej o: 8,80 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki


Czasami największe tajemnice skrywa przed człowiekiem jego własna przeszłość.

Alex, ambitny wykładowca na wydziale matematyki, od początku swojej kariery naukowej próbuje odkryć tajemnice kryjące się w liczbach pierwszych, a tym samym poznać boski wzorzec budowy wszechświata. Kiedy wydaje mu się, że jest już blisko ukończenia swoich prac, wszystko zaczyna się komplikować za sprawą nawracających lęków i niepokojących myśli o zbliżającej się śmierci. Dodatkowo Alex odkrywa, że... ...czytaj więcej


Czasami największe tajemnice skrywa przed człowiekiem jego własna przeszłość.

Alex, ambitny wykładowca na wydziale matematyki, od początku swojej kariery naukowej próbuje odkryć tajemnice kryjące się w liczbach pierwszych, a tym samym poznać boski wzorzec budowy wszechświata. Kiedy wydaje mu się, że jest już blisko ukończenia swoich prac, wszystko zaczyna się komplikować za sprawą nawracających lęków i niepokojących myśli o zbliżającej się śmierci. Dodatkowo Alex odkrywa, że wiele lat temu w jego życiu wydarzyły się rzeczy, o których nie miał pojęcia, a które mogą mieć ogromny wpływ na to, kim jest obecnie. Czy uda mu się dotrzeć do prawdy o swojej przeszłości? A może, podobnie jak jego poprzednicy pragnący rozwikłać zagadkę boskiego wzoru, popadnie w szaleństwo?

‒ Nie zaprzeczysz chyba, że zjawiska, o których mówisz, nie zaliczają się do kategorii na co dzień spotykanych. ‒ Wypowiedź Marka nabierała tempa i wyrazistości. ‒ Mówiąc między nami, aż do dnia dzisiejszego przekonany byłem, że chociaż ty jeden stanowić będziesz odstępstwo od reguły i nie doznasz niczego, co mogłoby skierować stan twojej psychiki na tory psychoanalizy, i oby tylko nie najzwyklejszej psychiatrii. Spójrzmy prawdzie w oczy, zaczynasz zadawać coraz to dziwniejsze pytania, zachowujesz się w sposób dla siebie najzupełniej nietypowy. Jedyne, co mogę dla ciebie zrobić, to po raz kolejny nakłonić cię do porzucenia tych zgubnych badań. A teraz wznieśmy kolejny toast, tym razem za nasze wspólne zaprzestanie bezowocnych prac i położenie raz na zawsze kresu wszelkim tym niepokojącym objawom.

Maciej Bienias – urodził się w 1974 roku w Zgierzu. Jest absolwentem łódzkiej ASP oraz Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Jako autor zadebiutował w 1995 roku, publikując wiersze na łamach młodzieżowego magazynu „Bez tytułu”. W latach 2001–2010 przebywał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Maluje, rzeźbi, pisze wiersze, dramaty i powieści oraz zajmował i zajmuje się wieloma profesjami.

...zwiń
Recenzje
26-06-2020

Od dawna zamierzałem sięgnąć po thriller w szczególności zaś z rodzimego gruntu. Moją uwagę przykuł intrygujący tytuł. Podjąłem szybką decyzję. Pomimo że kilkadziesiąt pierwszych stron może w nie szczególny sposób odnosiło się do charakterystycznych cech gatunku, to już wkrótce doceniłem ich znaczenie. W przemyślny sposób nakreśliły bieg wypadków, a rozwój akcji pochłonął mnie bez reszty na kilka godzin które minęły nie wiedzieć kiedy. Lecz może po kolei …......Główny bohater powieści Alex, utytułowany matematyk prowadzi prace nad udowodnieniem hipotezy uznawanej za wyrażony jednym wzorem boski wzorzec budowy wszechświata. Zakończywszy jeden z wykładów spotyka Marka, najlepszego przyjaciela. Ten odradza Alexowi kontynuowanie badań jako mogących zagrozić równowadze psychicznej, czego doświadczyli liczni matematycy włącznie z Johnem Nashem – bohaterem wielokrotnie nagradzanego filmu „Piękny umysł”. Alex ignoruje ostrzeżenia, równocześnie informując przyjaciela o prześladujących go od czasów młodości myślach, jakoby ulec miał przedwczesnej śmierci. Mark przekonuje przyjaciela o związku przeczuć tych z udzielonymi ostrzeżeniami sugerując skorzystanie z opinii lekarza, jasnowidza bądź też psychoanalityka. Alex odwiedzając ich gabinety dowiaduje się na temat swojej przeszłości szeregu zaskakujących i tragicznych za razem faktów. Starając się doszukać przyczyn nieoczekiwanego biegu wypadków odbiera telefon od Marka, ten jednak nie okazuje się najlepszym przyjacielem lecz........czy sugestie podsuwane przez głos w słuchawce okażą się przekonywujące? Odpowiedź na to pytanie odnajdziecie na ostatnich kartach powieści. Dodam że mnie przekonały w zupełności ukazując cały szereg interesujących faktów o współzależnościach zachodzących pomiędzy człowiekiem a jego wyobrażeniami na temat Boga, czy raczej wyobrażeniami Boga na temat swojego wyznawcy. Na tle innych przedstawicieli gatunku thriller ten wyróżnia wątek mistyczny czy może metafizyczny. Autor niewątpliwie za cel nie stawiał sobie tylko zmrozić czytelniczą krew kilkoma przypadkami niespodziewanej śmierci drugoplanowych bohaterów, ale też natchnąć do przemyśleń i rozważań nad jednym z najstarszych elementów ludzkiej natury, zamieszczając wyraźnie przesłanie. Długi czas po przeczytaniu tej lektury pozostawałem pod jej wrażeniem czego i wam życzę.

24-06-2020

W przeciwieństwie do moich przedmówców z pewnością nie okażę się tak oryginalny w swoich wnioskach i sadach nad tą powieścią. Nie mam zresztą i po temu predyspozycji. Nie znaczy to jednak że nie wyrażę swojej opinii i wrażeń po przeczytaniu thrillera, a są one wciąż świeże pomimo że książkę odłożyłem przedwczorajszego dnia. Pomysł autora na połączenie matematycznych i fizycznych wielkości stojących za budową wszechświata z niecodziennymi właściwościami bohaterów, w tym głównego Alexa zmagającego się z ryzykownym stworzeniem uniwersalnego wzoru na budowę uniwersum i jego boską organizację, okazał się eksplodującą mieszanką, a z pola jej rażenia trudno się wydobyć. Właśnie powracam do widzenia życia z bardziej ziemskiej perspektywy. Choć nie wykluczone że po upływie pewnego czasu powrócę do tej powieści by raz jeszcze unieść się ponad wszystko co spotykane na co dzień.

24-06-2020

Z pewnością nie jest to jeden z przedstawicieli gatunku thrillerów gdzie epatowanie przemocą, trup na pierwszych stronach, służą do zawiązania akcji, a w kolejnych rozdziałach zwłoki ścielą się gęsto. Szczerze powiedziawszy sięgając po ten tytuł nie wiedziałam czego się spodziewać. Początek powieści jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym przekonaniu. W prawdzie pojawiło się kilka interesujących faktów z historii nauk ścisłych, w prawdzie pojawił się główny bohater a wraz z nim szczegółowy profil jego osobowości, a także drugi z bohaterów tym razem ukazany bardziej oględnie, lecz w czasie gdy pojawiła się trójka kolejnych bohaterów wraz z zależnościami jakie wytworzyły się pomiędzy owymi faktami a nimi wszystkimi,orbity moich oczu rozwarły się szerzej. Natomiast wzrok odpoczął dopiero w momencie gdy dobrnęłam do ostatniej strony. Fabuła okazała się może nie nazbyt rozbudowana lecz spójna, konsekwentna i szczegółowo przemyślana, a cechy gatunku z wydarzeń rozgrywających się na bieżąco, zmieniły się w zaistniałe w przeszłości, na domiar okazały się dla człowieka który ich doświadczył, czyli Alexa – głównego bohatera i za razem szanowanego matematyka, starającego się udowodnić hipotezę Riemanna – boski wzorzec na budowę wszechświata lub innymi słowy matematyczny wzór na istnienie Boga. Odkąd Alex powiedział drugiemu z bohaterów – Markowi najlepszemu z przyjaciół o prześladujących go od wczesnej młodości przeczuciach o przedwczesnej śmierci, rozgrywające się zdarzenia przenoszą się w przeważającej części w psychikę głównego bohatera. Kolejna trójka bohaterów to znaczy jasnowidz, lekarz, psychoanalityk powodują akcją powieści w taki sposób że niepewność, niedowierzanie i ciekawość co do dalszych wypadków wchodzą na najwyższe częstotliwości. Z biegiem zdarzeń do grona bohaterów wkracza najważniejszy z nich czyli Bóg i na odegranej przez niego roli powieść się kończy, czy raczej może ….zaczyna. Według mnie dopiero wówczas się zaczyna, a z pewnością rozważania nad naszymi z nim relacjami. Czy czytelnik podobnie jak główny bohater zdoła uniknąć, czy też nie pomieszania zmysłów dowiedzieć się musi osobiście, przy okazji tej doświadczając fascynującej przygody. Sięgnęłam po ten tytuł i decyzji swojej nie żałuję, książka w zupełności na to zasłużyła.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję