Zabójczy Wirus | Alex Kava | Książka + Prezent | Booktime.pl

Zabójczy Wirus

Alex Kava

17-06-2020

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 304

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327655677

Inne wersje:  Ebook 21,90 zł

Cena normalna:38,99 zł

Zabójczy Wirus
38,99 zł

Cena promocyjna:

27,90

Taniej o: 11,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Pewnego dnia do Akademii FBI w Quantico trafia przesyłka, a w niej list z pogróżkami terrorysty. Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham rozpoczynają śledztwo. Kiedy wpadają w pułapkę zastawioną przez mordercę, okazuje się, że jego bronią jest śmiertelny wirus. Choć ofiary wydają się przypadkowe, w rzeczywistości sprawca wybiera je z wielką precyzją. Agentka O’Dell, zamknięta w izolatce wojskowego instytutu badawczego, stara się znaleźć jakiś trop i pomóc agentowi Tully’emu w rozwikłaniu sprawy.... ...czytaj więcej

Pewnego dnia do Akademii FBI w Quantico trafia przesyłka, a w niej list z pogróżkami terrorysty. Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham rozpoczynają śledztwo. Kiedy wpadają w pułapkę zastawioną przez mordercę, okazuje się, że jego bronią jest śmiertelny wirus. Choć ofiary wydają się przypadkowe, w rzeczywistości sprawca wybiera je z wielką precyzją.

Agentka O’Dell, zamknięta w izolatce wojskowego instytutu badawczego, stara się znaleźć jakiś trop i pomóc agentowi Tully’emu w rozwikłaniu sprawy. Każde kolejne zakażenie grozi wybuchem epidemii. Maggie zdaje sobie sprawę, że ona i jej szef mogą nie doczekać ujęcia niebezpiecznego szaleńca…

...zwiń
Recenzje
13-08-2020

Już jakiś czas nie miałam okazji czytać nic, co napisała Alex Kava. Lubię tę autorkę i sporo jej książek mam na półce. Teraz przyszła pora na Zabójczy wirus. Musicie przyznać, że tytuł bardzo chwytliwy, jak na obecne czasy, a co czytelnik znajduje w środku? O tym dalej.

Czy pączki mogą być niebezpieczne? List, który jest w nich umieszczony, rozpoczyna całą historię na pewno. Kiedy Maggie i dyrektor Cunningham wpadają w pułapkę zastawioną przez mordercę, okazuje się, że jest to śmiercionośny wirus. Rozpoczyna się wyścig z czasem, aby odnaleźć sprawce, który wybiera ofiary, które pozornie nie są ze sobą powiązane. Maggie zdaje sobie sprawę z tego, że przez wirusa może nie doczekać rozwiązania sprawy.

Mimo iż tytuł na czasie, to sama historia została napisana już jakiś czas temu. Pierwsze polskie wydanie to chyba rok 2015, natomiast oryginale jeszcze dużo wcześniej, także nie jest to kolejna pozycja, która powstała pod wpływem obecnego czasu. Od mojej książkowej niemocy, chętnie sięgam po takie thrillery, które czyta się szybko, ale ich czytanie jest bardzo przyjemne.

Maggie O'Dell miałam już okazję poznać przy okazji innych książek z serii i różne relacje z nią już miałam. Tym razem była bardzo dobrze napisana - jej postać, mimo izolacji, a może właśnie dzięki niej, bardzo mi się podobała. Sam antagonista również był bardzo ciekawie poprowadzony.

Podobała mi się narracja, w której poznajemy równocześnie różne punkty widzenia, w tym naszego złoczyńcy, która podobała mi się chyba najbardziej. Sama fabuła była bardzo ciekawa i choć zakończenie nie wbiło mnie w fotel i nie było jakieś spektakularne, to ostatecznie całość oceniam bardzo pozytywnie. Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Od samego początku wciągnęłam się w historię i w sumie nie oderwałam się, aż nie skończyłam.

Ja wiem, że książka ta jest częścią serii o Maggie O'Dell, jednak ja jakoś chyba nigdy nie trzymałam się kolejności czytania, a co więcej nie do końca pamiętam, jak to układało się w innych tomach. Nie widzę więc najmniejszych przeciwwskazań, abyście sięgnęli po tę historię niezależnie od całej serii.

Chętnie zapoznam się z resztą twórczości autorki, której jeszcze nie miałam okazji czytać. Wam natomiast, polecam Zabójczego wirusa, gdyż niezależnie od obecnej sytuacji, jest to bardzo wciągająca i ciekawa historia.

04-08-2020

"Zabójczy wirus" Alex Kavy to jedna z tych książek, które czyta się w jeden wieczór. Ma krótkie rozdziały, jest raczej nie za długa i ma dynamiczną akcję, która zaczyna się już od pierwszych stron.

Do FBI trafia przesyłka z pogróżkami. Terrorysta, który ją wysłał, mówi o broni biologicznej, która ma być tytułowym zabójczym wirusem. Widzimy więc wyraźną korelację między aktualną sytuacją na świecie i tematyką książki. Dodaje to autentyczności i mnie przynajmniej to zafascynowało. Siedząc w samotnej kwarantannie, czułam aktualność tematyki książki i powagę sytuacji, w której znaleźli się bohaterowie.

Walka z wirusem (jak doskonale wiemy z własnego doświadczenia i wydarzeń ostatnich miesięcy) jest bardzo trudna i wymaga delikatności. Pomysł na wysyłkę wirusa w przesyłkach wydaje się genialny. Czytając książkę w napięciu czekamy na dalszy ciąg wydarzeń i odpowiedzi na pytania, które pojawiły się kilka rozdziałów wcześniej. Jedyne, co mi się nie spodobało to to, że bohaterowie byli przedstawieni dość pobieżnie, co sprawiło, że na początku troszkę gubiłam się kto jest kim i o kogo chodzi. Czułam się trochę jakbym czytała którąś z kolei część serii, jakbym nie znała jakiejś ważnej historii dotyczącej bohaterów. Uczucie to jednak minęło po paru rozdziałach spędzonych z nimi.

Po skończeniu swojej przygody z tą historią czułam niedosyt. Zdecydowanie sięgnę jeszcze po jakąś powieść napisaną przez tę autorkę.
M.K., lat 17
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

04-08-2020

Alex Kava, a właściwie Sharon Kava, to amerykańska pisarka, autorka bestsellerów z gatunku thrillerów psychologicznych. Wychowała się w Silver Creek w stanie Nebraska i już jako mała dziewczynka marzyła o tym, by pisać powieści.
W 1982 roku ukończyła college i rozpoczęła życie na własny rachunek. Po ukończeniu studiów pracowała w reklamie i marketingu jako założycielka firmy zajmującej się projektowaniem graficznym dla sektora reklamowego. W 1992 roku rozpoczęła pracę w swojej dawnej szkole, gdzie została szefową PR, jednakże cztery lata później porzuciła to zajęcie i oddała się pisaniu książek. Jest autorką znanego cyklu kryminałów o agentce FBI Maggie O'Dell.

Do Akademii FBI w Quantico w Wirginii dostarczona zostaje tajemnicza przesyłka. W środku znajdują się apetycznie wyglądające pączki, które nie wzbudzają niczyich podejrzeń. Dopiero na dnie pudełka znajduje się list, którego autorem jest grożący atakiem terrorysta. Agentka Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham nie marnują ani chwili, udają się na miejsce zapowiedzianego ataku, byleby zdążyć na czas i zapobiec tragedii. Gdy docierają pod wskazany w liście adres, drzwi otwiera im kilkuletnia dziewczynka. Jak się później okazuje, śledczy zostają wprowadzeni w śmiertelną pułapkę. Zarówno dziewczynka jak i jej matka miały kontakt z groźnym czynnikiem biologicznym, który w bardzo łatwy sposób przedostaje się z organizmu do organizmu. Prawdziwym celem ataku, którym grożono w liście, stała się agentka O’Dell wraz z Cunninghamem. Cała czwórka zostaje poddana kwarantannie w Instytucie Medycznych Badań Chorób Zakaźnych Armii Stanów Zjednoczonych (USAMRIID), gdzie naukowcy próbują rozpoznać, który z groźnych, znanych im wirusów, zaatakował ich organizmy. A może jest to zupełnie nowy wirus, z którym nikt wcześniej nie miał na świecie do czynienia?

Poddana izolacji agentka Maggie O’Dell postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i w miarę możliwości rozpocząć własne śledztwo. Pomaga jej w tym pewien materiał dowodowy, który udało jej się zabrać z domu Mary Louise Kellerman i jej matki oraz pułkownik Benjamin Platt, doktor medycyny, który monitoruje stan zdrowia izolowanej czwórki pacjentów. Kto jest autorem listu i sprawcą rozprzestrzeniania się groźnego wirusa? Jaki jest jego motyw działania? Co to za wirus i kto ostatecznie został nim zarażony? Czy da się powstrzymać wybuch epidemii w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie? Odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania znajdziecie w tej niesamowicie wciągającej powieści.

Bardzo lubię twórczość Alex Kavy i nie mogłam odpuścić sobie lektury jej kolejnej książki. Tym bardziej, że cały świat opanowała pandemia, a najnowsza powieść opowiada o wirusie, znacznie groźniejszym niż COVID-19. Tak sobie myślę, że gdyby ludzie zarażeni koronawirusem też wykrwawiali się na śmierć w ciężkich bólach, to może pozostali chętniej stosowaliby się do zasad reżimu sanitarnego, przestrzegali obowiązku zachowywania dystansu i noszenia maseczek wszędzie tam, gdzie są inni ludzie. Pomijając powyższe, nie da się ukryć, że lektura jest jak najbardziej na czasie i warto po nią sięgnąć.

Długo czekałam na powrót moich ulubionych bohaterów. Nowym czytelnikom bloga wspomnę, że Maggie O’Dell jest specjalistką w tworzeniu portretów psychologicznych, pracuje w Wydziale Badań Behawioralnych FBI. Autorka tego cyklu w swoich powieściach ukazuje zarówno kulisy jej pracy, jak i życia prywatnego.

Tym razem mogłam bliżej przyjrzeć się agentowi R. J. Tully’emu i jego relacji z córką Emmą. Nie jest mu łatwo porozumieć się z dorastającą nastolatką, zwłaszcza w czasie, gdy jego była żona przygotowuje się do ślubu z nowym partnerem. Alex Kava pokazała za to, jak piękna przyjaźń łączy Tully’ego z Maggie O’Dell. Agentka ma wokół siebie wielu wspaniałych ludzi, do których zalicza się również Gwen Patterson – jej przyjaciółka, która jest psychologiem.

Dalsza część recenzji na: http://tamczytam.blogspot.com/2020/07/zabojczy-wirus.html

02-08-2020

Alex Kava to bardzo znana amerykańska autorka thrillerów psychologicznych. Przyznam, że naprawdę często słyszałam te nazwisko, ale nigdy nie było mi po drodze, żeby przeczytać jakąkolwiek z książek tej autorki. Na szczęście niedawno udało mi się zdobyć kolejną część przygód Maggie O'Dell a dokładnie książkę "Zabójczy wirus".

Z początku ciężko było mi się wgryźć w całą historię. Cała kilka ma w sobie bardzo dużo rozdziałów, które są krótkie. Gdy prawie wkręciłam się w akcję, kończył się dany rozdział a następny był już o innych bohaterach. Gubiłam się w akcji bo wszystko było zbyt chaotyczne, nie umiałam połączyć faktów kto jest kim. Jednak z dalszą częścią książki coraz lepiej szło mi zapamiętywanie i kojarzenie wszystkich osób.

Nie lubię gdy pisarz wplata w swoje dzieło zbyt mało dialogów. Fajnie jak jest wyrównana ilość dialogów i opisów w książce. W "Zabójczym wirusie" jest pełno długich opisów, co powinno mi przeszkadzać, ale tak nie było. Autorka tak świetnie opisywała wszystkie akcje, że potrafiłam w danej chwili się wciągnąć.

Książka ma około 300 stron i według mnie tych stron jest za mało. Myślę, że niektóre wątki były trochę za szybko zakończone. Tak jak początek mi jeszcze odpowiadał, to końcówka przeminęła zbyt wcześnie. Wiem że każdy tutaj może mieć różne odczucia, ja jednak wolałabym odrobinę dłuższą powieść.

Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po książkę od tej autorki. Jest to dobry kryminał, ale nie mogę powiedzieć że jest świetny. Ma kilka minusów, lecz wcale nie żałuje że po to sięgnęłam. Z pewnością przeczytam jeszcze inne książki autorki. Dodając jeszcze taki mały aspekt, "Zabójczy wirus" jest to szósty tom serii. Ja dowiedziałam się o tym już po przeczytaniu książki, ale nie mam wrażenia, że coś mnie ominęło z poprzednich części.

27-07-2020

To szósty już tom przygód Maggie O'Dell, ale Alex Kava jak zwykle jest w formie. Tematyka książki jest jak najbardziej aktualna. Może i mamy do czynienia z innym wirusem, ale też sieje zamęt.

Dzięki krótkim rozdziałom książkę czyta się bardzo szybko. Akcja nie zwalnia nawet na moment. Pochłonęłam tę historię w jeden wieczór, nie mogłam się od niej oderwać, choć jednocześnie bałam się tego, co za moment nastąpi. Czułam ciarki na całym ciele, czytając książkę. Nam ludziom nadal wydaje się, że potrafimy zapanować nad naturą. Nic z tego, ona nadal ma nad nami przewagę, a igranie z nią nigdy nie kończy się dobrze. Zwłaszcza gdy robi to ktoś nieobliczalny.

Teoretycznie książkę można czytać w oderwaniu od reszty cyklu, sama nie czytałam go po kolei, ale nie będzie się miało wtedy takiego silnego związku z bohaterami, nie odczuje się tak bardzo niektórych wydarzeń, o finale nie mówiąc.

Książka wzbudza emocje. Podejrzewam, że swój wpływ na to ma obecna sytuacja, ale myślę, że i bez epidemii zrobiłaby na mnie dość duże wrażenie. Co jak co, ale Alex Kava potrafi wciągnąć czytelnika w opowiadaną przez siebie historię. Wie, w którą stronę poprowadzić fabułę, by go zaintrygować, a nawet wyprowadzić w pole. Utrzymała mnie w napięciu do samego końca.

23-07-2020

To co było dotychczas jedynie fikcją literacką i tematem amerykańskich thrillerów, otacza nas teraz od kilku miesięcy. Ciężko było nam odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości pełnej obostrzeń, z dala od bliskich, zamknięcie w czterech ścianach.
Jednak daliśmy jakoś radę, choć zagrożenie nadal nie minęło, to staramy się jakoś normalnie żyć. Czytanie książek o takiej tematyce, zwłaszcza w „takim” czasie może wydawać się dziwne, jednak dla mnie taka literatura zaczyna nabierać ciekawszego znaczenia...
„Zabójczy wirus” od @harpercollinspolska to kolejna część serii, której główną bohaterką jest agentka specjalna Maggie O’Dell.
Tym razem mamy do czynienia z terroryzmem biologicznym, bowiem ktoś chce wywołać epidemię i wysyła różne rzeczy do pewnych osób. Jedna z takich przesyłek trafia do Akademii FBI. Główna bohaterka stara się za wszelką cenę rozgryźć zamiary niezwykle inteligentnego szaleńca i uniknąć morderczej epidemii.
Ten thriller trzyma w napięciu. Książkę czyta się z zapartym tchem. Naprawdę bardzo ciekawa i spójna historia, do tego przerażające zabójstwa, od których aż cierpnie skóra. Bardzo polecam wszystkim fanom mocnych wrażeń.

22-07-2020

Kiedy odłożyłam książkę, już po jej przeczytaniu, zaczęłam się zastanawiać dlaczego po nią sięgnęłam? Chyba mam za mało wirusa na co dzień i musiałam o nim jeszcze poczytać. Masochizm, czy coś koło tego. Tak moi drodzy, właśnie skończyłam czytać książkę „Zabójczy wirus” Alex Kavy. Myślę, że to idealna książka na czas trwającej pandemii na świecie. Ale do brzegu, czyli opowiem Wam o samej książce.
Pewnego dnia do FBI trafia pudełko pączków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie liścik z pogróżkami. Maggie wraz z dyrektorem Cunninghanem wpadają w pułapkę zastawioną przez mordercę. Trafiają do wojskowego instytutu badawczego na kwarantannę. Okazuje się bowiem, że ktoś specjalnie rozsiewa zabójczy wirus. Rozsyła go w listach do wybranych osób. Na początku może się wydawać, że ofiary wybierane są losowo. Jednak po jakimś czasie okazuje się, że nic nie jest oddane przypadkowi. Zamknięta na kwarantannie Maggie wraz z Tullym musi rozwiązać zagadkę tajemniczego wirusa.
Przyznam się szczerze, że bardzo dawno nie czytałam kryminału Kavy i trochę zatęskniłam za Maggie O’Dell. A u niej się dzieje. Nie biega za przestępcami, nie ściga ich, bo jest zamknięta w wojskowym intytucie badawczym, ale i tak zdalnie stara się rozwiązać zagadkę roprzestrzeniającej się zarazy.
Jak dla mnie Kava, przy kolejnych częściach o agentce FBI, nie zaniża swojego poziomu. Nadal trzyma wysoki pułap. A same zagadki zdają się trudne do rozwiązania na własną rękę przez czytelnika.
Myślę, że książkę powinien przeczytać każdy. Zwłaszcza gdy w tej chwili po świecie krąży koronawirus. Dlaczego? Gdyż świetnie pokazuje, że należy być rozważnym, przestrzegać zasad, bo może to się skończyć tragicznie. Tak więc: nośmy maski i rękawiczki. Polecam!!!

16-07-2020

Lubię sięgać po książki gdzie mamy do czynienia z wirusem lub jakąkolwiek inną bronią biologiczną. Zwłaszcza,że temat jest na czasie zdecydowanie musiałam aby jedną książkę z takiej tematyki przeczytać i padło na Zabójczego Wirusa.
Powieść idealna na aktualne czasy, w dobie zagrożenia i epidemii ta lektura wpisała się fenomenalnie, autorka wykorzystała ten czas i wydała lekturę,która przemawia i pobudza wyobraźnię.Powieść daje do myślenia i pokazuje jakie mogą być tego skutki i,że może prowadzić do katastrofalnych następstw.Fabuła ciekawa, intrygująca, język prosty i spójny. Akcja przebiega sprawnie i w miarowym tempie, a sama historia o wirusie,który porusza ważną kwestię odnośnie tego,że powinniśmy być rozważni i przestrzegać zasad. Była to moja pierwsza przeczytana powieść autorki, ale nie ostatnia. Z pewnością sięgnę po inne dzieła.

14-07-2020

"50% sukcesu operacji mającej na celu zapewnienie bezpieczeństwa biologicznego polega na niedopuszczeniu do wycieku informacji.”

Zgrabna powieść z dreszczykiem, nie wystawia na mocne wrażenia, jednak intrygująco pobudza wyobraźnię. Można dobrze się bawić pod warunkiem, że nie mamy wielkich oczekiwań, nastawieni jesteśmy na przyjemne spędzenie czasu z delikatnie podwyższonym poziomem adrenaliny. Sprężysta narracja, gładko przechodzi przez scenariusz zdarzeń, harmonijnie rozkłada napięcie. Szybko domyśliłam się, kto okaże się czarnym charakterem powieści, biologicznym terrorystą działającym na wielu frontach, z kolei długo nie powiązałam wskazówek ku odkryciu motywów jego zachowania. W ostatecznym kształcie nie był silnie przekonujący, lecz nigdy nie wiadomo, co siedzi w głowie szaleńca, jaki czynnik uaktywni obsesję zabijania. Udanym pomysłem okazało się uwzględnienie szczegółów spektakularnych prawdziwych zbrodni, które tygodniami nie schodziły z nagłówków mediów. Powstała intrygująca mieszanka prawdy i wymysłów. Bohaterowie powierzchownie sportretowani, niedosyt złożoności osobowości, ale przy tym typie rozrywki tak zazwyczaj już jest.

Maggie O’Dell, wcześniej ekspert medycyny sądowej, obecnie agentka specjalna, analizuje zachowania przestępców i sporządza portrety psychologiczne. Trochę przez zbieg okoliczności, trochę w wyniku celowych zamierzeń, Maggie wyłączono z gry ścigania, choć siedzi w środku najgorętszych incydentów. Za sprawą kontaktu z nieznanym groźnym czynnikiem biologicznym uwięziona zostaje w wojskowym instytucie badawczym. Stamtąd usiłuje przeniknąć zamierzenia zabójcy, dotrzeć do jego tożsamości i powstrzymać wybuch epidemii, która mogłaby pokryć nie tylko amerykańską ziemię. Niewidzialna broń, doskonała i nieprzewidywalna, wyjątkowo trudno nad nią zapanować. Choć fabuła zawierała sensacyjne odniesienia, spektakularne incydenty, zatrważające sekrety, to oczekiwałam bardziej tragicznego wariantu przebiegu zdarzeń, zyskałby dramatyzm książki, jej realizm i gorączkowość pochłaniania. Wiele się dzieje, w dynamicznych rytmach, lecz w okrojonej wersji, chciałoby się w szerzej i więcej. Powieść na jeden wieczór czytelniczy, wpisuje się w atmosferę covid-19, przykład gdy wyobraźnia pisarza wybiega w przyszłość i pokrywa fikcję z faktami. Zerknij na notatkę o trzecim tomie "Łowca dusz".

bookendorfina.pl

13-07-2020

Pewnego dnia do Akademii FBI w Quantico trafia przesyłka, a w niej list z pogróżkami terrorysty.

"NAZWIJCIE MNIE BOGIEM
DZISIAJ NASTĄPI ATAK
NA ELK GROVE 13949
O 10 RANO
NI3E CHCIAŁBYM ŻEBY WAS TO OMINĘŁO
JESTEM BOGIEM
PS. WASZE DZIECI NIGDY I NIGDZIE NIE BĘDĄ BEZPIECZNE"

Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham rozpoczynają więc kolejne śledztwo. Szalony wyścig ze śmiercią bierze swój początek w chwili kiedy mała dziewczynka i jej matka zostają narażone na kontakt z groźnym czynnikiem biologicznym. Śledczy, do których dociera informacje o akcie terrorystycznym, nie podejrzewają tylko, że wkrótce sami staną się jego ofiarami.Wirus okazuje się bowiem znacznie groźniejszą bronią od kuli. a ofiary, choć wydają się przypadkowe, w rzeczywistości są wybierane przez sprawcę z wielką precyzją.
Wkrótce potem Agentka O’Dell, zamknięta w izolatce wojskowego instytutu badawczego, stara się znaleźć jakiś trop i pomóc agentowi Tully’emu w rozwikłaniu sprawy. Każde kolejne zaś zakażenie grozi wybuchem epidemii. Maggie zdaje sobie też sprawę, że ona i jej szef mogą nie doczekać ujęcia niebezpiecznego szaleńca, a ich życie leży pod znakiem zapytania.

Ale to nie jedyna historia, którą można znaleźć na kartach tej powieści. Każdy z bohaterów ma bowiem swoją osobistą historię, od której autorka nie ucieka, choć traktuje nieco pobieżnie. Takie odczucie mogą mieć ci czytelnicy, którzy nie mieli dotąd kontaktu z cyklem książek w roli głównej z Maggie O'Dell. Znając pozostałe powieści, obraz bohaterów układa się już zupełnie inaczej. To jednak jest drobiazg, w porównaniu z tym, co serwuje swoim czytelnikom Alex Kava. Powieść na pograniczu prawdy i fikcji literackiej, którą nie dość, że czyta się z przyjemnością, to jeszcze uzależnia. Tak było ze mną, gdy lata temu sięgnęłam po pierwszą z książek autorki.
O ile dobrze pamiętam, to od niej zaczęła się moja przygoda z kryminałem.
I choć z perspektywy wielu lat mam nieco inne już podejście do jej twórczości, a mój odbiór uległ pewnej przemianie, "Zabójczy wirus” okazuje się powieścią wciąż aktualną, biorąc pod uwagę jej fabułę i zagrożenia, jakie niesie ze sobą człowiek i natura. Do tego stworzona przez autorkę historia wydaje się bardzo realna.

Niestety powieść po mocnym otwarciu traci z czasem nieco na impecie. Akcja zwalnia, a kolejne ofiary wydają się już złożone w ofierze. Ciekawość czytelnika nieco się wówczas rozmywa, a brak uwagi nie sprzyja tej historii — zbyt wiele w niej detali, które mają znaczenie. Nawet dialogi zawierają czasem szczegóły, których pominiecie, grozi utracie płynności myśli. Tym sposobem kilka razy wracałam do poprzedniej strony.
Wciąż jednak pozostaję w ogromnej sympatii do twórczości Alex Kavy, której literacki świat pełen jest mrocznych zbrodni dokonanych z okrucieństwem płynącym z najciemniejszych sfer ludzkiej natury. Zresztą zbrodnia i natura ludzka wydają się zawsze wysuwać na pierwszy plan w twórczości pisarki. "Pisarka nie ukrywa, iż najsilniej fascynującym ją zagadnieniem jest mechanizm, który powoduje, że człowiek przekracza granicę zła. Kreując fikcję, otwarcie przyznaje się do korzystania z realnych zdarzeń, do inspirowania się postaciami prawdziwych zabójców. Czasem z życia wzięty jest główny wątek – sama zbrodnia, czasem zaś jedynie detal, wokół którego rozwija się wątek fabuły".

12-07-2020

Zarażenie wirusem... Tego boimy się najbardziej w obecnych czasach. Na podstawie naszych obaw, a także '' wirusowej broni biologicznej '' powstało wiele książek. Jedną z nich jest właśnie Zabójczy wirus - Alex Kava. Na czym polega fenomen tej historii?
Do akademii FBI trafia przesyłka z pogróżkami. Nadawcą tajemniczej przesyłki jest terrorysta, który grozi im ujawnieniem broni biologicznej - broni którą miał być tytułowy zabójczy wirus. Choć FBI wpada w pułapkę zamachowca, nie zatrzymuje go to przed pozyskiwaniem kolejnych ofiar... Czy w mieście wybuchnie epidemia?
Zabójczy wirus jest powieścią, która idealnie wpasowała się w teraźniejszy obraz naszego kraju.
Fabuła książki, wciągnęła mnie od samego początku, zresztą sam pomysł autorki na powieść tego typu wręcz mnie zachwycił. Do pewnego czasu takie powieści uznawałam za fantastyczne, jednak ostatnie wydarzenia są dowodem na to iż to co może byc fantastyczne, staje się realne. Właśnie ta powieść oddaje realizm wszelkim opisanym zdarzeniom, zaś pomysł na wysyłkę wirusa w przesyłkach zdaje się byc pomysłem fantastycznym. To co najbardziej mi się podobało, to, to iż książka przypomina świetny kryminał, gdyż w akcje włączone są służby FBI. Podczas czytania nie odczułam nudy, lecz ciekawość, oraz chęć dążenia do odkrycia zamachowca! Autorka idealnie dozowała nowe fakty, a także zwroty akcji, dzięki czemu książki nie mogłam odłożyć na półkę. Książka nie jest gruba, gdyż liczy nie całe trzysta stron, jednak historia w niej zawarta jest bardzo spójna, oraz chronologiczna. Nie sposób pogubić się w wydarzeniach. Tak jak już wspominałam, książka nawiązuje do teraźniejszych wydarzeń, oddając tym samym jej realizm a także tragizm. Dlaczego wybrałam ją akurat w tym czasie? Ponieważ pomogła mi spojrzeć z innej strony na temat naszego koronawirusa, tym samym zdałam sobie sprawę z tego jak nie dużo trzeba, aby doszło do naszej "zagłady"

08-07-2020

Lubię sięgać po książki autorstwa Alex Kava, lubię s;potkania z agentką FBI Maggie O’Del.
Tym razem do Akademii FBI w Quantico trafia przesyłka, a w niej list z pogróżkami terrorysty. Maggie O’Dell rozpoczyna śledztwo. Od początku jest ono sprawne, szybkie, zaskakujące. Maggie nie docenia jednak przeciwnika i wraz z dyrektorem Cunninghamem wpada w pułapkę ściganego zbrodniarza. Grozi im wielkie niebezpieczeństwo, gdyż w grę wchodzi broń biologiczna. Każde kolejne zakażenie grozi wybuchem epidemii. Czas odgrywa decydującą rolę. Jak poradzą sobie z tym wyzwaniem agenci?
Idealna lektura na okres pandemii. W dobie zagrożenia COVID 19 kwestia broni biologicznej, epidemii jest bardzo na miejscu i przemawiająca do wyobraźni. Kava doskonale wstrzeliła się z tematem książki.
Książka jest niezła, nieźle napisana, dobrze się ją czyta. Jednak mam pewną uwagę. Widać od pierwszej strony, iż Kava to sprawna, doświadczona autorka. Pisarka ma duży dorobek i z jednej strony to dobrze, ale z drugiej strony mam pewne odczucie, iż autorka pisze na akord. Nowe książki wydawane są bardzo szybko jedna po drugiej. Pamiętam, jak na początku serii przygód z agentką O'Dell na kolejne tomy serii czekało się długo, z wielką niecierpliwością. Każdy kolejny tom na długo pozostawał w pamięci. Ba, w zasadzie pamiętam je do dzisiaj.
Niestety, choć Zabójczy wirus jest poprawnie napisany, nieźle się go czyta, to mam wrażenie, jakby autorka pisała go szybko, odrobinę niedbale, byle napisać. Brak tego zniecierpliwienia, ciekawości, co będzie dalej, brak wielkiego wow na końcu, brak elementu zaskoczenia, brak napięcia tak charakterystycznego dla wcześniejszych tomów serii. Książka należy do tych, które co prawda szybko się czyta, ale równie szybko się o nich zapomina. Ot kolejne, niezłe, ale i nie rewelacyjne czytadło, jakich wiele.
Szkoda, że pisarka poszła na łatwiznę, pisze na akord .Szkoda, bo wiem, że stać ją na więcej, dużo więcej.
Jeżeli szukacie lekkiej, wciągającej lektury to Zabójczy wirus jest odpowiednią książką. Jeżeli szukacie czegoś ambitniejszego, pełnokrwistego thrillera, sięgnijcie po inną lekturę.

07-07-2020

Alex Kava, znana i ceniona autorka powieści kryminalnych, zbiera nas do świata Maggie O’Dell w szóstym tomie jej przygód.

"Zabójczy wirus" nie jest nową książką w kolekcji autorki a wznowieniem, czyli dodatkowym bodźcem do sięgnięcia po jej twórczość. Pisze lekko, przyjemnie, czasami zaskakuje, kiedy indziej ciekawi rozgrywanymi wydarzeniami, więc jej lektury są idealnym wyborem po ciężkim dniu czy jako relaks w leniwy dzień.

Cykl z Maggie O’Dell liczy sobie dwanaście tomów, ale możecie czytać go bez zachowania chronologii, ponieważ w minimalnym stopniu pojawiają się nawiązania do wcześniejszych części. Każda książka to odrębna przygoda bohaterki, więc skupiamy się przede wszystkim na tu i teraz.

Tym razem fabuła skupia się na tajemniczym liście i pogróżkach od terrorysty. Maggie O’Dell i dyrektor Cunningham zaangażowani w śledztwo nie spodziewają się, że staną tak blisko wielkiego niebezpieczeństwa. Bronią mordercy jest tajemniczy wirus, który atakuje pozornie przypadkowe ofiary, ale śledczy powoli zaczynają łączyć fakty i dostrzegają pomiędzy nimi pewną zależność.

Fabuła aż nazbyt dobrze oddaje aktualne wydarzenia, tajemniczy wirus można od niechcenia utożsamić z COVID-19, więc historia nabiera kolorytu. Nie ma tutaj tak dobrego tempa akcji jak w pozostałych książkach autorki, ale i sama historia nie jest szczególnie wymagająca, więc po prostu dobrze się bawimy podczas śledzenia wyścigu z czasem prowadzących śledztwo oraz rozgryzamy ich rozterki uczuciowe, których jest tu sporo. I tyle, nie sądzę, by autorka miała w tym większy zamysł, więc nie będę wdrażać się w to co nią kierowało podczas pisania.

"Zabójczy wirus" to taki miły czasoumilacz, do herbaty, kawy czy deszczu za oknem. Na długie weekendy jak znalazł, na wakacyjną podróż czy po prostu relaks po pracy. Fani autorki się nie zawiodą, może jedynie tym, którzy zaczynają dopiero przygodę z jej twórczością polecę zacząć od innej jej powieści.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję