Operator 112. Relacja z Centrum Ratowania Życia | Roman Klasa | Książka + Prezent | Booktime.pl

Operator 112. Relacja z Centrum Ratowania Życia

Roman Klasa

15-04-2020

Wydawnictwo: Mova

Ilość stron: 264

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

ISBN: 978-83-66520-39-4

Wymiary: 0x0x0 mm

Cena normalna:39,90 zł

Operator 112. Relacja z Centrum Ratowania Życia
39,90 zł

Cena promocyjna:

27,22

Taniej o: 12,68 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Zaczynało się zawsze tak samo. – Operator 36, w czym mogę pomóc? Dalsza część rozmowy za każdym razem była wielką niewiadomą. Czy operatora czeka dziesięć minut wysłuchiwania wyzwisk od pijanego mężczyzny? A może właśnie dzwoni zrozpaczona matka, której dziecko odchodzi w jej ramionach? Lub po drugiej stronie jest samobójca, który za moment targnie się na swoje życie? Roman Klasa przez prawie sześć lat pracował w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku jako operator numeru alarmowego... ...czytaj więcej

Zaczynało się zawsze tak samo.

– Operator 36, w czym mogę pomóc?

Dalsza część rozmowy za każdym razem była wielką niewiadomą. Czy operatora czeka dziesięć minut wysłuchiwania wyzwisk od pijanego mężczyzny? A może właśnie dzwoni zrozpaczona matka, której dziecko odchodzi w jej ramionach? Lub po drugiej stronie jest samobójca, który za moment targnie się na swoje życie?

Roman Klasa przez prawie sześć lat pracował w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku jako operator numeru alarmowego 112. Nigdy nie widział swoich rozmówców, jednak często to właśnie od niego zależał ich dalszy los.

Książka „Operator 112. Relacja z centrum ratowania życia” to poruszająca i szokująca opowieść człowieka, który przez lata był uczestnikiem ludzkich dramatów. Autor wspomina proces rekrutacji do CPR, przywołuje najciekawsze przypadki zgłoszeń na numer 112 i przedstawia realia pracy ludzi, którzy nie są zauważani, mimo że każdego dnia biorą na siebie ogromną odpowiedzialność za ludzkie życie i zdrowie.

...zwiń
Nowości w kategorii
Przedsprzedaż w kategorii
Recenzje
26-05-2020

"Za dużo słyszałem i za dużo wiem o ludziach. Brzydzę się społeczeństwem. Ta praca wiele mi dała, ale i wiele zabrała. To nie kwestia ceny, ale samopoczucia i zdrowego rozsądku." . Ta recenzja będzie inna od poprzednich, będzie bez wątpienia bardziej osobista. Wiem, że książka nie jest ani literackim arcydziełem ani nawet ścinającym z nóg reportażem ale dla mnie jest ważna. Inaczej ją odbieram niż niejeden czytelnik bo to historia, którą sama mogłabym napisać. W takiej sytuacji trudno więc dokonać obiektywnej oceny. Czytałam tę książkę jako osoba zatrudniona w podobnym, ociekającym absurdami miejscu. Ja to wszystko znam! Szkolenia, przepisy, dobór pracowników, niekompetencja przełożonych, szkodliwa rola mediów, żałosna pensja. Znam też i ten specyficzny czarny humor, będący mechanizmem obronnym na stres. Wiem co rozumieć przez rutynę i zobojętnienie o którym autor wspomina, i wiem, że to nie jest jednoznaczne z brakiem wrażliwości. I doskonale rozumiem, gdy pisze o społeczeństwie, mającym oczekiwania wyniesione z telewizyjnych seriali. Nie Moi Drodzy, to tak nie działa. Doskonale rozumiem przewrażliwienie Klasy, jego obawy o zdrowie i życie bliskich. Niestety, takie doświadczenia w pracy przekładają się na nasze życie osobiste. Ale choć jesteśmy "nad-ostrożni" to myślę, że jednak bardziej doceniamy to co mamy. Praca to jedno ale jest jeszcze osobowość autora, o której dość szczegółowo się rozpisuje. No i ja z każdym słowem coraz szerzej otwierałam oczy. Czytałam, czytałam i nie wierzyłam. Myślałam, że tylko ja jestem taka specyficzna. A tu NIE! Roman, bracie, mówimy sobie po imieniu, rękę daj uścisnąć! Trudno ocenić coś, czego jest się uczestnikiem, coś z czego doskonale zdaje się sprawę. Przyznam, że tytuł może trochę wprowadzać w błąd dla szukających sensacji. Dużo jest o samym autorze, drodze do bycia operatorem i technicznej stronie tej pracy. Ale też Klasa na wstępie pisze o czym książka będzie, co jest zgodne z jej treścią. Przeczytałam z zainteresowaniem, powkurzałam się sporo na nieudolność systemu, zirytowałam kilka razy. Nie zachłysnęłam się książką w sensie "lepszej nie czytałam" ale będę ją polecała. Myślę, że każdy powinien mieć świadomość jak taka praca wygląda a w książce jest wszystko związane z tematem. Warto poświęcić jeden wieczór i "mieć świadomość". Ta książka to apel zarówno do osób "po drugiej stronie" operatora, jak i głos wołający o lepsze warunki pracy na stanowiskach o zwiększonej odpowiedzialności. Dziękuję i szanuję ale wiem, że nic on nie zmieni. Niestety.

14-04-2020

Jako że oglądałam wywiad z autorem na kanale „Siedem metrów pod ziemią” (który zrobił na mnie ogromne wrażenie i już na wstępie Wam go polecam) od razu wiedziałam, że ta książka to pewniak, po który muszę sięgnąć.

Autor opowiada nam jak doszło do tego, że wybrał zawód operatora oraz – po kolei - jak wyglądało szkolenie, egzamin, pierwsze dni pracy oraz jakie następowały zmiany w funkcjonowaniu 112 (pisze np. o przyłączeniu numeru 997 i wielu kłopotach z tym związanych)... Jednak przede wszystkim skupił się na przybliżeniu nam jak takie telefony wyglądają w praktyce i jak paskudnie i roszczeniowo potrafią zachowywać się dzwoniący. Jak myślicie – z czym najczęściej dzwonią Polacy? Jak wiele telefonów jest BEZZASADNYCH? Spodziewałam się, że będzie ich sporo, ale nie sądziłam, że jest aż tak źle. W niektóre zgłoszenia aż trudno uwierzyć - tak bardzo są absurdalne i... chamskie. Bo operator często obrywa przy zadawaniu pytań - z powodu totalnej niewiedzy obywateli, którym wydaje się, że dzięki nowoczesnym technologiom powinien wszystko z góry wiedzieć, a zwłaszcza znać dokładną lokalizację telefonu. W praktyce niestety cudów nie ma, a telewizyjne paradokumenty robią ludziom wodę z mózgu, którzy bezrefleksyjnie przyjmują za pewnik wszystko, co widzą na ekranie. Wcale nie dziwię się, że autor zrezygnował po sześciu latach pracy. Wręcz dziwię się, że zrobił to tak późno.

Uważam, że Roman Klasa w idealnym momencie wstrzelił się z tą lekturą na rynku wydawniczym, ponieważ jak dotąd nie spotkałam jeszcze książki o tej tematyce. „Operator 112” będzie więc taką perełką - perełką na jakże ważny temat, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Doskonale uświadamia jak wygląda praca człowieka po tej drugiej stronie słuchawki, a przede wszystkim uzmysławia, że... TO TEŻ CZŁOWIEK – człowiek mający uczucia. Nie bezpłciowa maszyna. Niestety zdecydowanie zbyt często jest traktowany jako to drugie.

14-04-2020

Autor, pisząc tę książkę, miał cel i za to doceniam ją jeszcze bardziej. Reportaż ma nam pokazać, jak wygląda praca operatora Centrum Powiadamiania Ratunkowego oraz jak bardzo jest to niedoceniany i tak naprawdę nieznany nam zawód. Jak sam nam mówi, książka ma mieć cel edukacyjny i uświadamiać społeczeństwo. Do tego na samym jej końcu znajdziemy według mnie bardzo wartościowy poradnik jak rozmawiać z operatorem 112. Składa się on z 16 podpunktów i na pewno KAŻDY z nas powinien go znać, a nawet uczyć się w szkołach!

Opowieść autora zaczynamy od samych jego początków. Widzimy jak dostać się do takiej pracy, co nim kierowało i jakie miał oczekiwania. Wszystko napisane jest interesująco i co najważniejsze szczerze. Potem widzimy jego brutalne spotkanie z rzeczywistością i z systemem, który tak naprawdę w Polsce cały czas jest raczkujący. Zawód operatora CPR, tak naprawdę ma tylko kilka lat! Mamy tutaj również przytoczonych kilka rozmów telefonicznych, ale głównie książka skupia się na systemie, na obciążeniach, jakie niesie ze sobą ta praca i na odczuciach autora. Widzimy jak po nocy spędzonej "na słuchawce" wraca do domu, obok ludzi, którzy przez całą noc imprezowali, a niektórzy mogli do niego dzwonić. Jak wraca do swojego dziecka, po odebraniu telefonu od ojca, którego pociecha właśnie zmarła śmiercią łóżeczkową. Sam stwierdza, że ta praca go wypaliła, nauczyła go braku empatii i w pewnym momencie przytłoczyła za bardzo.

Ja uważam, że jest to bardzo wartościowa książka i bardzo dobrze napisany reportaż. Ciesze się, że miałam szansę po niego sięgnąć i Wam szczerze go polecam. Do tego szybko się go czyta i napisany jest lekkim językiem. Tak, jakbyśmy gadali z kumplem.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję