Odzyskane uczucia | Diana Palmer | Książka + Prezent | Booktime.pl
SUPER CENA

Odzyskane uczucia

Diana Palmer

20-09-2019

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 336

Oprawa: Miękka

ISBN: 978832764508

Cena normalna:38,99 zł

Odzyskane uczucia
38,99 zł

Cena promocyjna:

22,60

Taniej o: 16,39 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Czasem miłość każe na siebie długo czekać, po drodze łamiąc nam serce…  J.C. Calhoun, ochroniarz i były policjant, prowadzi ranczo w Wyoming, z dala od cywilizacji. Stracił zaufanie do ludzi, kiedy przed laty dowiedział się, że narzeczona zaszła w ciążę z innym.  Za rozstaniem J.C. z Colie stało jednak coś innego niż zdrada, a J.C. został celowo wprowadzony w błąd. Kiedy brat Colie wpadł w złe towarzystwo, stała się ona świadkiem zdarzenia, które mogło pogrążyć szefa miejscowego gangu. Colie... ...czytaj więcej

Czasem miłość każe na siebie długo czekać, po drodze łamiąc nam serce…  J.C. Calhoun, ochroniarz i były policjant, prowadzi ranczo w Wyoming, z dala od cywilizacji. Stracił zaufanie do ludzi, kiedy przed laty dowiedział się, że narzeczona zaszła w ciążę z innym.  Za rozstaniem J.C. z Colie stało jednak coś innego niż zdrada, a J.C. został celowo wprowadzony w błąd. Kiedy brat Colie wpadł w złe towarzystwo, stała się ona świadkiem zdarzenia, które mogło pogrążyć szefa miejscowego gangu. Colie wybrała ucieczkę, żeby chronić siebie i bliskich, lecz od tamtej pory nieustannie grozi jej niebezpieczeństwo.  Pewnego dnia J.C. spotyka zagubioną dziewczynkę, która twierdzi, że jej matkę zabito. Okazuje się, że kobietą jest… Colie, Czy J.C. pozna w końcu całą prawdę?

...zwiń
Recenzje
16-02-2020

Przeczytałam tą książkę już jakiś czas temu i teraz siedzę i nie wiem co napisać. Z jednej strony jest to dosyć przyjemna książka i niezbyt skomplikowana, a z drugiej niesie tyle ważnego, że potrafi zapaść mocno w pamięć. Kilka scen, które zrobiły na mnie duże wrażenie, wciąż wracają do mnie i raz po raz je analizuję. Najbardziej chyba polubiłam pastora, który był tak niezwykłym człowiekiem, potrafił tak wiele wybaczyć, pokazać człowiekowi właściwą drogę, pokazać mu jak żyć, a jednocześnie nie ingerować w to życie, nie narzucać własnej woli... Tak bardzo sama chciałabym spotkać takiego człowieka na swojej drodze... To głównie on nadał taką wartość tej powieści. Ale nie jedynie on, bo Collie również była wspaniałą bohaterką. J.C. również mnie urzekł swoją osobowością i nadał powieści wiele emocji, które wręcz poczułam. Z pewnością będę czytać książki tej autorki i poznawać bohaterów wychodzących spod jej pióra.

28-12-2019

Jednej z najpoczytniejszych amerykańskich autorek miłośniczkom literatury kobiecej przedstawiać nie trzeba. Diana Palmer, a dokładniej Susan Spaeth Kyle ma na swoim koncie ponad dziewięćdziesiąt książek, z czego pierwszą wydała w 1979 roku. Jest kochana w bardzo wielu miejscach na świecie w tym w Polsce. Moja mama ją uwielbia, ja czytuję ją dla rozrywki. I choć obie ją szanujemy to ja za coś zupełnie innego niż ona.

Ochroniarz J.C. Calhoun, który jest byłym policjantem prowadzi z dala od cywilizacji ranczo w Wyoming. Jest samotnikiem i outsiderem z wyboru. Stracił zaufanie do ludzi za sprawą jednej kobiety. Miłość jego życia, narzeczona, z którą planował spędzić całe życie zaszła w ciążę z innym. To zraniło go tak mocno, że nie wybaczył i wsadził wszystkich ludzi do jednego worka. Teraz stara się dojść do siebie z dala od cywilizacji, wylizać rany i żyć w miarę spokojnie. Problem jest taki, że J.C. został celowo wprowadzony w błąd i za jego rozstaniem z Colie wcale nie stał żaden inny mężczyzna! Dziewczyna przez brata, który wpadł w złe towarzystwo sama wpadła w poważne tarapaty i chcąc chronić siebie, a szczególnie bliskich i ukochanych postanowiła uciec. Niestety mimo tego jej nadal grozi śmiertelne niebezpieczeństwo...

Pewnego dnia na drodze C.J. staje przerażona dziewczynka, która wyznaje mu, że jej mamę zabito! Gdy mężczyzna zaczyna zagłębiać się w sprawę okazuje się, że kobitą tą jest... Colie.

Czy Calhoun dowie się prawdy? Czy warto poświęcać się w imieniu innych? Czy nie powinniśmy dać im szansy zdecydować samym przy podjęciu decyzji?

Lubię od czasu do czasu przeczytać kolejną historię spod pióra Diany i choć nie śledzę jej wszystkich powieści i nowych zapowiedzi, to jeśli mam ochotę na lekkość i romantyzm to jest dla mnie idealnym wyborem. Ostatnio zdecydowanie przypasował mi cykl "Wyoming Man", który ma w sobie nuty kryminalne co kocham. Powoduje to, że powieści Palmer czyta mi się jeszcze szybciej niż te 'klasyczne'. "Odzyskane uczucia" to książka, która daje czytelnikowi wiele do myślenia. Bo czy warto podejmować za kogoś decyzje? Czy warto udawać kogoś kim się nie jest? Po co tak naprawdę robimy takie rzeczy? Czy dla kogoś, czy dla siebie? O kogo martwimy się bardziej? W bardzo krótkim czasie w moje ręce wpadła druga już książka, która wymusza na mnie zastanowienie się nad swoimi decyzjami podobnie jak "Odzyskane uczucia". I choćby nie wiem jak prosta była historia, jak przewidywalne losy, jak "płascy" bohaterowie, to jeśli tylko dana pozycja daje mi do myślenia to będzie dla mnie cenna i na długo jej nie zapomnę. I właśnie Diana Palmer za sprawą tej powieści zagości w mych myślach i sercu na dłużej niż zdarzało się to do tej pory. Powiem krótko - przeczytaj!

28-12-2019

Różnie układają się nasze losy i niestety nie zawsze tak, jakbyśmy tego chcieli. Zwłaszcza gdy jesteśmy ostrożni w tym, komu ufamy i przed kim otwieramy serce. Czasem dajemy się zmanipulować i stracić swoją szansę na szczęście bez możliwości naprawy swoich błędów, a czasami mamy jeszcze jedną możliwość, by tym razem postąpić, jak dyktuje nam serce.

Colie to młodziutka i niedoświadczona dziewczyna, która niefortunnie zakochuje się w J. C., mężczyźnie żyjącym przeszłością oraz tym ile doświadczył rozczarowań w życiu. Ich relacją od początku kuleje, ale żadne nie potrafi zrezygnować z drugiego. Jednak brak szczerości i rozmów powoduje, że nie potrafią się do siebie zbliżyć w łóżku i przez splot wydarzeń oraz brak zaufania ze strony mężczyzny doprowadza do brutalnego rozstania. Colie wyjeżdża z rodzinnego domu i stara się ułożyć życie na nowo. Niestety na szczęśliwe zakończenie zbyt szybko liczyć nie może.

Diana Palmer jest autorką, po której książki swego czasu bardzo często sięgałam. I teraz z sentymentu nadal zdarza mi się chwycić po jej jakieś nowe historie. Tym razem padło na Odzyskane uczucia. Czy to był dobry wybór?

O ile kiedyś potrafiłam chwalić wszystkie książki Palmer, to teraz zauważam, że pisze ona bardzo nierówno. I niestety Odzyskane uczucia okazało się tą słabszą historią, a do tego mocno niedopracowaną. Już nie chodzi mi teraz o sam brak emocji, które, chociaż w jakimś stopniu bym poczuła – chociaż to też duży minus – a fakt, że w powieści jest mnóstwo elementów dalekich od realności, a fantastyka to z całą pewnością nie jest. Nie sądzę, by 2,5 -letnie dziecko wypowiadało się pełnymi zdaniami, nagła propozycja małżeństwa bez jakiegoś wyjaśnienia, czy czasu na rozmowę była czymś normalnym, czy też tak częste pojawianie się J. C., gdy zawsze mówiono o Colie, było możliwe i jego całkowity brak prawidłowego działania w sytuacji zagrożenia pasował do wyspecjalizowanego podobno byłego policjanta. W sumie to brak tutaj logiki i sensownych działań, jakby pisano książkę na szybko i pominięto w niej kilka ważnych kwestii, które mogłyby dodać jej i uczuć i realności.

Nie polubiłam J. C. To… cóż, palant i niczym w moich oczach się nie zrehabilitował. To jak się zachowywał i traktował Colie, było chamskie i samolubne. I nic go nie tłumaczy, bo w końcu dowiedział się, ile ma lat, domyślał się jej niedoświadczenia, a i tak to ignorował. I podobno ją znał, a uwierzył w to, co ktoś mu powiedział… Nie przekonało mnie jego nagłe oświecenie ani zmiana poglądów co do religii, gdy miał tak stanowcze podejście do swoich przekonań. Colie również nie zdobyła mojej sympatii. Chociaż tutaj można zgonić na nie doświadczenie i wychowanie, to jednak jej brak asertywności i ciapowatość były irytujące.

Odzyskane uczucia czyta się bardzo szybko i równie szybko się o tej pozycji zapomina. Trochę szkoda, bo sama fabuła ma potencjał i jakby popracować nad tymi wszystkimi minusami, dodać jej realności i emocji, to mogłoby coś fajnego z tego wyjść. A tak mamy historię, w którą ciężko się wczuć i jedyne co się kołacze w głowie, to irytację oraz niesmak, że coś tak niedopracowanego zostało wydane. Nie polecam również czytać opisu na okładce, bo zdradza praktycznie zakończenie, chociaż to już chyba nie zarzut do autorki.

Nie mogę polecić tego tytułu. Odzyskane uczucia to chyba jedna z najgorszych książek Diany Palmer, ale jednocześnie są tytuły innych autorów, które były o wiele gorsze. Myślę jednak, że ten, kto będzie chciał, ten po historie Colie i J. C. sięgnie nawet pomimo mojego narzekania.

10-12-2019

Losy ludzi potrafią być tak bardzo pokręcone, że aż trudno w to uwierzyć i wierzcie mi, trudne do pojęcia rzeczy zdarzają się nie tylko w książkach. Dziś jednak skupmy się na pewnej książkowej historii, która jednakże mogła przytrafić się każdemu z nas...


Zraniony mężczyzna, zakochana kobieta, dziecko i mafia w tle - taka historia potrafi wielokrotnie wstrząsnąć czytelnikiem i spowodować wstrzymywanie oddechu.

J. C to mega przystojny i cyniczny, były policjant. W chwili obecnej "wylizuje rany", z dala od ludzi, prowadząc ranczo. Mężczyzna cierpi oczywiście przez kobietę, którą moim zdanie wykorzystał, a która zdradziła go z innym i na dodatek zaszła w ciążę... Czy jednak rzeczywiście tak się sprawy mają? A może to zły los namieszał i sprawił, że kobieta wprowadziła swego ukochanego w błąd po to, aby chronić bliskich? Tak się przecież zdarza, zwłaszcza wtedy, kiedy mężczyzna wykonuje tak niebezpieczną pracę, jaką jest zawód policjanta. A może dziewczyna źle zrozumiała intencje J.C dotyczące zakładania rodziny i zwyczajnie wystraszyła się na wieść o ciąży?

Colie to córka pastora. Jest ciepłą, miłą i poukładaną dziewczyną. C. J jest jej pierwszym mężczyzną, co wiąże się z wieloma niedomówieniami między zakochanymi. Sprawy łóżkowe układają się źle, wspólne życie także z racji tego, że Colie boi się przyznać, że jest niedoświadczona. Do tego wszystkiego dochodzi ciąża i... brat bohaterki zamieszany w brudne interesy. I tak oto szereg okoliczności sprawia, że młodzi się rozstają, a na domiar złego C. J uważa, że nie jest ojcem dziecka, które nosi pod sercem Colie...

To prosto opisana historia miłosna, w której pełno jest zawiłych dróg i mimo swej przewidywalności oraz wyświechtanego tematu, ma ona swój potencjał, pozwalając od czasu do czasu działać wyobraźni na najwyższych obrotach. Nie zabrakło też wzruszeń podczas powolnej przemiany mężczyzny, który chociaż mocno zraniony, próbuje zrozumieć swój błąd poukładać świat na nowo. Do tego autorka ma bardzo malowniczy styl pisarski, co procentuje kolorowymi "obrazami" w głowie. Świetnie też równoważy opisy z mądrymi, a czasem ciętymi dialogami. Widać, że pisanie sprawia Dianie Palmer przyjemność i nie robi tego z przymusu. Nie zapomniała też o tym, aby "ubrać" bohaterów w niesztampowe charaktery, co bardzo sobie cenię. Dla mnie książka może mieć płytką fabułę, ale bohaterowie muszą być "jacyś".

Całość pochłonęłam w kilka godzin i powieść skłoniła mnie do refleksji nad tym, czy warto w życiu udawać kogoś, kim się nie jest? Czy warto poświęcać się dla innej osoby w imię miłości? Czy warto żyć w świecie niedomówień? Sięgnijcie po "Odzyskane uczucia", a znajdziecie sami odpowiedzi na te pytania.

24-11-2019

Colie jest córką pastora. Młodą, niedoświadczoną, dobrze ułożoną kobietą. Dość szybko ulega urokowi J.C. i mimo ostrzeżeń ojca zamieszkuje z nim.
J.C. jest byłym policjantem, który czasem szkoli młodych adeptów w Iraku, ma własne ranczo i pracuje u przyjaciela na jego ranczu. Powodzi mu się dość dobrze, jednak mocno zraniony w przeszłości, boi się zaufać.
Dla kobiety J.C. jest pierwszym mężczyzną, on jednak wyciąga złe wnioski i myśli, że to tylko miesiączka. Colie czuje dyskomfort podczas każdego zbliżenia, nie jest zadowolona, a ponieważ J.C. nie domyśla się, że jest niedoświadczona, obwinia się, rodzą się nieporozumienia. Jednak nie to jest najgorsze. Mężczyzna wciąż powtarza, że nie chce zakładać rodziny i kiedy Colie odkrywa, że jest w ciąży, czuje się załamana. Na domiar złego, jej brat – niegdyś wielki przyjaciel J.C., wikła się w nielegalne interesy, a ona staje się tego świadkiem. Chcąc mieć pewność, że siostra go nie wyda, kłamie J.C., że to nie on jest ojcem dziecka Colie, a ten mu wierzy.
Kobieta jest załamana, odnajduje schronienie u ojca, a następnie, aby ochronić rodzinę, postanawia wyjechać. Udaje się do Teksasu gdzie postawiania zacząć wszystko od nowa, znaleźć własne miejsce na ziemi, odnaleźć szczęście. Czy jej się to uda? Czy J.C. zrozumie swój błąd? Czy prawda o bracie Colie wyjdzie na jaw?
Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2019/11/harpercollins-polska-ksiazka-pt.html

11-11-2019

Palmer inaczej"
Trzydziestodwuletni J.C. Calhoun jest właścicielem rancza w Wyoming oraz dodatkowo pracuje na ranczu swojego przyjaciela. J.C. jest byłym policjantem i żołnierzem jednostek specjalnych, obecnie zaś od czasu do czasu podejmuje się wyjazdów szkoleniowych młodych adeptów w Iraku. Życie nauczyło go, aby nikomu nie ufał. Tymczasem młodsza siostra jego przyjaciela z wojska, wzbudza jego zainteresowanie. Colie jest bardzo młodą kobietą, niewinną i właściwie nieznającą do końca wielu zagrożeń. Szybko poddaje się urokowi J.C. mimo ostrzeżeń płynących ze strony ojca będącego pastorem, że jej wybranek to typ mężczyzny, który nie ma Boga w sercu. Rzeczywiście J.C. wielokrotnie powtarzał Colie, że nie interesuje go ani małżeństwo, ani dzieci. Colie jest rozczarowana taką postawą, ale kieruje się sercem w swoim działaniu. Podejmowanie decyzji niezgodnych z nauką chrześcijańską, gdy mieszka się w małym miasteczku i ma ojca pastora, nie jest łatwe. Uczucia nie wytrzymują najważniejszej próby, a Colie będąc świadkiem nielegalnych poczynań swojego starszego brata, musi wyjechać, aby chronić najbliższych.
J.C. żyje jedynie swoją przeszłością i wielkimi rozczarowaniami. Nie zdaje sobie sprawy ze zbyt młodego wieku Colie i wysnuwa fałszywe wnioski po pierwszym zbliżeniu. Potem jest jeszcze gorzej, jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe. Brak rozmów i porozumienia komplikują dodatkowo sprawę. Colie jest młoda, ufna i pełna dobroci. Cóż, fabuła byłaby dobra, gdyby nie wiele elementów mało wiarygodnych. Mogę tu wymienić chociażby przepowiadanie przyszłości w pełnych zdaniach wypowiadanych przez dziewczynkę mającą bodajże dwa lata i cztery miesiące czy ekspresowa propozycja małżeństwa, gdy Colie pojawia się w Teksasie. J.C. znajduje się zbyt wiele razy przypadkowo, gdy mowa jest o Colie i jej córce. Jako były policjant i żołnierz wojsk specjalnych, nie potrafi rozeznać się prawidłowo w sytuacji zagrożenia. Jako mężczyzna jest „palantem”. Jego postawa zmienia się, gdy dochodzi do prawdy. Na osobną uwagę zasługuje historia brata Colie, również byłego żołnierza, który angażuje się w handel narkotykami.


Zauważyłam w tej książce wiele odniesień do wiary i Boga. Poruszane są przez autorkę tematy przebaczenia i nawrócenia, pozostawania na właściwej ścieżce, analizowanie popełnionych błędów względem innych, zmiana postaw. Wielkie też zaskoczenie czeka czytelnika na końcu książki. Równie dobrze można książkę gatunkowo przypisać do romansu chrześcijańskiego
Graficznie-okładkowo: szkoda, że okładka nie jest jednak zimowa, bo śnieg, zaspy i zimowa aura w tej książce dominują. Mowa jest nawet o bożonarodzeniowych świętach. Powieść więc pod względem stworzonego klimatu jest akurat na czasie :)

07-11-2019

Swoją przygodę z twórczością Diany Palmer zaczęłam na wiosnę. Pierwszą powieścią jaką miałam okazję przeczytać było "Serce jak głaz" i już wówczas wiedziałam, że będe starała się poznać inne utwory autorki.
"Odzyskane uczucia" to druga książka pisarki, która poniekąd połączona jest "Sercem jak głaz", ale jest to opowieść dotycząca innej pary bohaterów.

Jeśli chodzi o styl autorki nic się nie zmieniło. Literatka pisze bardzo prosto i lekko. Fabuła jest bajkowa, bardzo naciągana, przesłodzona, ale w tej mieszance jest coś pociągającego. Chce się czytać, chce się poznać zakończenie, pragnie się tej historii.
Fabuła wzbudza też wiele emocji. Czasem miałam ochotę krzyknąć na bohaterów, przemówić im do rozumu, sprowadzić na ziemię.
Czasem miałam ochotę sprowadzić pisarkę na ziemię, gdyż za bardzo przeginała rzeczywistość.

J.C Colhoun to mężczyzna skrzywdzony przez los, przez kobiety. Uparty, mściwy i ślepy zarazem. Dający się lubić.
Colie młoda, naiwna i zakochana. Zaślepiona i nie mająca umiejętności walczenia o swoje. Jednak jest w niej coś, co sprawia, że ma się ochotę jej pomóc.
Komiczna i nie pasująca do siebie para. Ona chce rodziny i dzieci, On zabawy i wolności.

Powieść jest książką na jeden wieczór. Fabuła choć mało prawdopodobna ma w sobie siłę przyciągania. Tak na dobrą sprawę wzięłam książkę do ręki i nie wiem kiedy ją przeczytałam, całkowicie zatraciłam się w świecie stworzonym przez autorkę.
Jednak zabrakło mi odrobiny niebezpieczeństwa, które zapowiadał opis na okładce.
Wydarzenia nie zaskakują, nie trzymają w niepewności, są przewidywalne.

Książkę nie można zaliczyć do arcydzieł czy literatury wielkich lotów jest to typowy romans, a nawet nie... jest to bajka o księciu we współczesnym wydaniu. Pomimo cukierkowości Palmer do fabuły dołączyła tematykę związaną z narkotykami, wojskiem, trudnym dzieciństwie i wiarą. Nie przytłacza tymi trudnymi zagadnieniami tylko o nich napomina.

"Odzyskane uczucia" to bardzo lekka i przyjemna powieść, która sprawi, że na kilka godzin odlecisz do innego wymiaru. Idealna na długie wieczory.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję