Przysługa | Beata Dmowska | Książka + Prezent | Booktime.pl
Bestseller

Przysługa

Beata Dmowska

17-02-2020

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 432

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327648334

Cena normalna:38,99 zł

Przysługa
38,99 zł

Cena promocyjna:

22,90

Taniej o: 16,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Mija pół roku odkąd Natalia zamieszkała w domu Zofii, swojej nieżyjącej babki.
Zbliża się 30 czerwca – dzień, w którym według słów Zofii będzie można wykopać w ogrodzie ukryty skarb. Trzy kobiety przystępują do poszukiwań. Zamiast skarbu wydobywają jednak z ziemi ludzki szkielet. Czyje to szczątki i jak długo tam leżą?
Następnego dnia rano Marta, córka Natalii, wybiera się na konną przejażdżkę. Po drodze ma komuś wyświadczyć obiecaną przysługę. Tego dnia nie wraca do domu i ślad po... ...czytaj więcej

Mija pół roku odkąd Natalia zamieszkała w domu Zofii, swojej nieżyjącej babki.
Zbliża się 30 czerwca – dzień, w którym według słów Zofii będzie można wykopać w ogrodzie ukryty skarb. Trzy kobiety przystępują do poszukiwań. Zamiast skarbu wydobywają jednak z ziemi ludzki szkielet. Czyje to szczątki i jak długo tam leżą?
Następnego dnia rano Marta, córka Natalii, wybiera się na konną przejażdżkę. Po drodze ma komuś wyświadczyć obiecaną przysługę. Tego dnia nie wraca do domu i ślad po niej ginie.
Tymczasem policja ustala tożsamość zakopanych zwłok i okazuje się, że to zaginiona przed siedmioma laty Nina Błaszkin, Ukrainka, która pracowała w sadzie dziadka Natalii. Dowody wskazują, że została zamordowana.
Czy ta zbrodnia ma jakiś związek ze zniknięciem Marty? I czy ma związek ze skarbem, który ukryła Zofia?

...zwiń
Recenzje
24-03-2020

Mija sześć miesięcy odkąd Natalia Korolczuk zamieszkała w Romanówce, odziedziczonym po babci domu. Kobieta z niecierpliwością czeka na dzień, w którym - kierując się wskazówkami pozostawionymi przez staruszkę - będzie mogła odnaleźć zakopany w ogrodzie skarb. Ostatniego dnia czerwca Natalia, jej córka Marta i przyjaciółka Karolina stawiają się na działce z łopatami w rękach, gotowe wykopać wszystkie ukryte tam kosztowności. Jednak zamiast oczekiwanego skarbu, wydobywają z ziemi ludzki szkielet. Wezwana na miejsce policja musi ustalić tożsamość zwłok i zbadać okoliczności, w jakich doszło do śmierci tej osoby. Kobiety są wstrząśnięte zaistniałą sytuacją. Jakby tego było mało, wkrótce znika Marta. Natalia nie ma pojęcia, gdzie może przebywać jej córka. Pamięta jedynie, że dziewczyna wspominała o przysłudze, którą musi komuś wyświadczyć. Wspólnie z Karoliną odnajdują stare listy babci Zofii i drobiazgowo je analizują wierząc, że odnajdą w nich coś, co pomoże policji zidentyfikować ciało i wpaść na trop Marty.

Natalię i jej rodzinę poznałam czytając „Spadek”. Wtedy z zainteresowaniem śledziłam jej perypetie próbując znaleźć odpowiedzi na pytania, które pojawiały się w mojej głowie wraz z rozwojem akcji. Nie wszystko zostało wyjaśnione, dlatego sięgnęłam po „Przysługę”- kontynuację opowieści o Natalii.

Autorka ponownie zdecydowała się na połączenie wątku kryminalnego z obyczajowym, tworząc lekką historię okraszoną humorem. Akcja powieści przyspiesza wraz z rozwojem wydarzeń. Pojawiają się nowe postaci: tajemniczy Igor, komisarz Janusz Godlewski i pochodząca z Ukrainy Lena. Każda z nich trochę namiesza w życiu głównej bohaterki, a czytelnik będzie musiał zdecydować kto faktycznie jest tutaj tym czarnym charakterem. Te niezbyt sprzyjające okoliczności mają też swoją dobrą stronę. Natalia będzie mogła wreszcie przekonać się na kogo zawsze może liczyć. Ponadto pozna wiele tajemnic skrywanych od lat przez dziadków i w końcu odbędzie nostalgiczną podróż w przeszłość, kiedy jako mała dziewczyna spędzała tu lato z ukochaną babcią Zofią.

Choć sama zagadka kryminalna nie okazała się dla mnie jakąś szczególnie trudną łamigłówką, a pewne sytuacje łatwo można było przewidzieć, muszę przyznać, że z zaciekawieniem śledziłam losy Natalii. „Przysługę” polecam wszystkim tym, którzy szukają lekkiej powieści obyczajowej z odrobiną humoru i wątkiem kryminalnym.

23-03-2020

"Przysługa" do dalsza część historii z książki "Spadek".
Kochani jak na obyczajówkę, to tam naprawdę dużo się dzieje.
Natalia już od jakiegoś czasu mieszka w Romanówce wraz z córką, powoli doprowadzają dom do porządku, jednak ciekawość nad zaginionym skarbem jest silniejsza.
Trzy kobiety Natalia, Marta i Karolina, chcą się przekonać, czy skarb Zofii jest prawdziwy, niestety zamiast kosztowności, odnajdują ludzkie szczątki.
Zaczyna się śledztwo, a wraz z nim ginie córka Natalii, Marta.
Dziewczyna miała wyświadczyć komuś przysługę i ślad po niej zaginął.
W tej części poznajemy nowych bohaterów, którzy nie zawsze są szczerzy.
A wszystko zaczyna znowu kręcić się wokół skarbu, którego nie ma.
Pojawiają się nawowe informacje, nowe historie, które wychodzą na światło dzienne.
Kto z osób zamieszanych w sprawę okaże się mordercą?
Komu zależy na odnalezieniu skarbu?
Kto porwał dziewczynę?
Kochani, ta część jest bardzo dobrą kontynuacją, dużo się dzieje, a odgadnięcie sprawcy, a może sprawców, wcale nie jest takie łatwe. Naprawdę dobre obyczajówki z wątkiem kryminalnym.

19-03-2020

Ależ te miesiące pędzą! Debiutancka powieść Beaty Dmowskiej pojawiła się na rynku wydawniczym ponad rok temu. Teraz nadeszła pora na oczekiwaną przez wielu część drugą „Spadku”, gdzie znowu spotykamy się ze znanymi wcześniej bohaterami. Przyznaję, fabuła poprzedniego tomu zdążyła nieco mi ulecieć z głowy, dlatego korzystając z przymusowego wolnego czasu wróciłam do wspomnianego „Spadku”, następnie biorąc się za „Przysługę”. I sądzę, że ta forma czytania rekomenduję wszystkim. Obie książki są stosunkowo małych gabarytów, więc warto na spokojnie przyswoić je sobie, w krótkim odstępie. Tyle słowa wstępu! Zajrzałam właśnie do mojej recenzji poświęconej pierwszej powieści, dochodząc do wniosku, iż w prozie Dmowskiej niewiele uległo zmianie. Ciągle pisze w przyjemny sposób, potrafi zaciekawić, dostarczając mnóstwa dobrej rozrywki, tak potrzebnej w ostatnich dniach. Miło wrócić znów do urokliwej Romanówki, odkrywając kolejne sekrety…

Akcja „Przysługi” biegnie bardzo szybko. Bezustannie coś się dzieje, a główną osią fabuły jest tajemniczy skarb ukryty przez babcię naszej bohaterki. Niestety, przygody z książkami Beaty Dmowskiej nie można zacząć od „Przysługi” właśnie, ponieważ oba tomy są ze sobą zbyt silnie połączone. Więc, gdy wpadniemy na ideę, aby podarować komuś powieść w prezencie, to najlepiej od razu zaopatrzyć się w dwie. A warto, bo całość napisano w lekki sposób, a przy tym interesujący, jeśli mamy wokół siebie osobę przepadającą za tego typu literaturą. Zaznaczam, poświadczam — co ważne, nie trąci banałem! Sporo dowcipu oraz zagadek kryminalnych.

Styl pisania Beaty Dmowskiej pozostał na porządnym poziomie. Nadal potrafi rozbawić czytelnika, w odpowiednim momencie wzruszyć, dawkując szeroką gamę uczuć. Trochę żałuję, że autorka nie jest bardziej znana. Może dlatego, bo trudno ją sklasyfikować? Nie tworzy klasycznych obyczajówek, sama nie wiem, jak gatunkowo określić jej powieści. A to przecież zaleta, nie daje się wpasować w konkretne ramy. Niemniej jednak, głęboko wierzę, iż kariera pisarki finalnie nabierze większego rozpędu, bo na to zasługuje. Brzmię, jakbym rysowała laurkę — ale dobrze wspierać.

Nadal lubię Natalię. Fajnie skonstruowana postać, choć strasznie pechowa! Wiecznie napotyka trudności, lecz sprawia też tak miłe wrażenie, że chce się jej kibicować. Pewną ewolucję przeszła Marta, córka. Dojrzała, zrozumiała decyzje matki, co poprawiło ich wzajemne kontakty. Na szczęście, inaczej przez całą książkę musiałabym się na Martę denerwować, gdyż w „Spadku” była okropnie antypatyczna. Abstrahując już od wszelkich problemów rodzinnych, naprawdę zainteresowała mnie tajemnica skarbu. Świetnie prowadzona akcja, trzymająca w napięciu, momentami trochę odrealniona, aczkolwiek uznaję to za zaletę, przypominającą mi przerysowane filmy. Najlepiej czyta się późnym wieczorem lub w nocy, wówczas wspaniale można wczuć się w klimat.

„Przysługa” to niesamowicie urocza powieść, dorównująca swojej poprzedniczce. Absolutnie nie jest to kolejna łzawa historia. Wydaje mi się, że autorka już szykuje następną część, na co wskazuje zakończenie, pozostawiające czytelnika w stanie lekkiego niedosytu. Mam dużą nadzieję, iż wkrótce odkryjemy resztę tajemnic, jakie zaserwowała nam Beata Dmowska. I mocno chciałabym, aby nowy tom ukazał się nieco wcześniej niż ten — naturalnie, nie zamierzam nikogo popędzać. Trzymam kciuki za rozwój serii oraz niewyczerpane źródło inspiracji. Przyda się!

18-03-2020

"Przysługa" autorstwa Beaty Dmowskiej jest kontynuacją "Spadku". Główna bohaterka książki to Natalia, kobieta w średnim wieku, po rozwodzie z toksycznym i narcystycznym mężem, mająca dorosłą już córkę, szukająca spokoju i odpoczynku po wielu gwałtownych przeżyciach ostatniego czasu. Ma w planach skończyć remont odziedziczonej po dziadkach Romanówki i otworzyć w nim pensjonat. Jednak zanim to zrobi dokładnie 30 czerwca zgodnie ze wskazówkami jakie zostawiła jej nieżyjąca już babcia Zofia postanawia odkryć zakopany w ogrodzie skarb. W przedsięwzieciu towarzyszą jej przyjaciółka Karolina i córka Marta. Wszystko idzie zgodnie z planem do czasu aż kobiety po zdjęciu warstwy ziemi odkrywają ukryte w niej zwłoki. Do kogo one należą? Jak się tam znalazły? Czy zgłosić tę sprawę policji czy ukryć? A co ze skarbem? Tysiące pytań kłębi się w ich głowach. Jednak postanawiają postąpić słusznie i zgłaszają sprawę władzom. Rusza dochodzenie w sprawie ciała znalezionego w ogrodzie. Wydaje się, że sytuacja jest opanowana, jednak następnego dnia Marta wyrusza ma codzienną konną przejażdżkę i już z niej nie wraca. Co się z nią stało? Zniknęła sama czy z czyjąś pomocą? Natalia z pomocą Karoliny podejmują poszukiwania na własną rękę i nie poddadzą się dopóki nie odnajdą dziewczyny.
Bardzo fajnie bawiłam się podczas lektury. Akcja mocno mnie wciągnęła i gdyby nie dzieci chyba bym się nie oderwała póki jej nie skończę. Także jak dla mnie książka bardzo na plus i jak najbardziej polecam!

17-03-2020

Od świąt 2018 roku już minęło trochę czasu, to w tamtym okresie pisałam recenzję „Spadku autorstwa Beaty Dmowskiej”. Teraz przyszedł czas, aby przedstawić wam drugi tom, czyli „Przysługę”. Cieszę się, że znów mogłam wrócić do „nawiedzonej” Romanówki.
Tym razem główna bohaterka – Natalia, wraz z córką i swoją przyjaciółką, czekają na moment, kiedy będą mogły wykopać z ogródka skarb po jej zmarłej babce. Gdy w końcu nadchodzi ten upragniony dzień, zamiast skarbu – wykopują szkielet człowieka. Po zbadaniu materiały genetycznego, wychodzi na jaw, że jest to ciało zaginionej siedem lat temu Ukrainki, która dorabiała w sadzie jej już nieżyjącego dziadka. Dodatkowo córka Natalii – Marta po tym tajemniczym znalezisku, zaczyna się dziwnie zachowywać, aby potem z dnia na dzień zniknąć. Pozostaje też najważniejsze pytanie – a co ze skarbem?
W drugiej części Natalia musiała zmierzyć się z koszmarem, jaki przeżywa rodzic, gdy nagle zniknie jego jedyne dziecko. Doświadczyła chwilowego załamania nerwowego, z którym pomogła się jej uporać Karolina – najlepsza przyjaciółka bohaterki. Jednocześnie miała w sobie ogromne pokłady determinacji, aby znaleźć swoją córkę całą i zdrową.
Podczas czytania „Spadku”, naprawdę, ale to naprawdę nie znosiłam Marty, dopiero pod koniec miałam do niej mocno neutralny stosunek, który towarzyszył mi przez całą „Przysługę”.
Pojawiła się też jedna postać, denerwująca mnie, odkąd tylko przeczytałam o niej po raz pierwszy. Chodzi tutaj o komisarza Godlewskiego. Z jakiegoś powodu nie lubiłam go od samego początku, a znielubiłam jeszcze bardziej, gdy zaczął się kręcić w pobliżu Natalii. Oczywiście, miał w tym swój cel. Potrzebował od niej paru informacji, które mogłyby doprowadzić go do skarbu, ukrytego przez jej babcię…
Mimo że na początku trochę topornie mi szło czytanie, to byłam bardzo zainteresowana treścią. Sama chciałam poznać tajemniczy skarb, który napsuł bohaterce krwi.
Musiałam też od nowa przypomnieć sobie, kto jest kim w powieści, a w dodatku doszło parę nowych postaci, ale w końcu udało mi zorientować, kto jaką rolę odegrał w życiu Natalii.
Książkę czyta się naprawdę szybko, a klimat został utrzymany w gatunku powieści obyczajowej, z lekkim kryminałem. Akcja rozwija się stopniowo, aby w końcu doprowadzić do kulminacyjnego finału, który rozwiązuje wszystkie wątki.



17-03-2020

Druga część przygód Natalii to już nie przelewki. Przechodzimy wraz z nią i jej córką do szukania skarbu o którym była mowa w części pierwszej. Gdy nadchodzi odpowiedni dzień i czas razem zKaroliną i Martą, Natalia zaczyna kopac w ogródku i znajdują coś czego się kompletnie nie spodziewały. Na dnie dołu leży ciało. A dzień później Marta nie wraca z przejażdżki konnej. Zaczyna się poszukiwanie córki, odkrycie kgozwłoki był w ogrdku. Rollercoaster pełen emocji.
Przecudna historia! Cieszę się że na nią trafiłam! polecam!

16-03-2020

Historia sprzed lat dziś znajdzie swoje miejsce w teraźniejszości. Czy to dobry znak, by odkrywać tajemnice przeszłości?

Nie miałam okazji poznać wcześniejszych książek Beaty Dmowskiej, więc zupełnie nie wiedziałam na co mogę liczyć. Pojawiły się też wątpliwości czy bez znajomości wcześniejszej części odnajdę się w fabule. Potrzebowałam jednak czegoś lekkiego i odprężającego, jakiejś dobrej obyczajówki, która oderwie moje myśli na moment i tak zdecydowałam się właśnie na ten wybór. Czy słusznie? Z zaskoczeniem stwierdzam, że tak.

"Przysługa" okazała się tak sympatyczną i wciągającą lekturą, że przeczytałam ją w jeden wieczór. To połączenie powieści obyczajowej, subtelnej nuty kryminału i zagadki sprzed lat, czyli coś co bardzo lubię. Czytałam więc z wypiekami na twarzy o losach głównych bohaterek, ich problemach i zaskakującym odkryciu chociaż żałowałam trochę, że nie znam wydarzeń ze "Spadku", czyli pierwszej części. Na pewno wrócę do tego co zapoczątkowało aktualne wydarzenia, jednak muszę przyznać, że i bez tego bawiłam się naprawdę dobrze.

Od wydarzeń z pierwszej części mija pół roku i Natalia wiedzie już zupełnie inne życie. Wprowadziła się do domu nieżyjącej babci Zofii i z niecierpliwością wyczekuje daty trzydziestego czerwca. Według słów Zofii to wtedy będzie można wykopać ukryty w ogrodzie skarb. Jednak szybko okazuje się, że to nie złoto i pieniądze a ludzki szkielet. Skąd się tam wziął i kto dokonał tak okropnej zbrodni? Następnego dnia po odkryciu znika córka Natalii, Marta a tuż po tym policja odkrywa tożsamość zamordowanej. Czy można połączyć zaginięcie dziewczyny z rozpoznaniem Niny Błaszkin? Czy te dwie sprawy się łączą?

Dobra zagadka, ciekawie poprowadzona fabuła i ludzkie tragedie to przepis, jak się okazuje, na sukces. Beata Dmowska pozytywnie zaskoczyła mnie swoją lekturą i zupełnie nie spodziewałam się, że będę bawiła się tak dobrze. A jednak zagadka morderstwa oraz tajemnicze zaginięcie Marty skusiły mnie do przewracania kolejnych stron i nim się obejrzałam doszłam do bardzo przemyślanego finału. Nie jest to może historia wyższych lotów, ale jako powieść relaksująca spisała się lepiej niż dobrze.

Cieszę się, że dałam szanse tej powieści, bo gdyby nie to przeszłaby mi koło nosa naprawdę intrygująca lektura. Tajemnica sprzed lat, poszukiwanie prawdy i aktualne wydarzenia połączyły się w opowieść od której ciężko się oderwać. "Przysługa" to niby prosta powieść obyczajowa, ale czyta się lepiej niż nie jeden thriller!

16-03-2020

Historia sprzed lat dziś znajdzie swoje miejsce w teraźniejszości. Czy to dobry znak, by odkrywać tajemnice przeszłości?

Nie miałam okazji poznać wcześniejszych książek Beaty Dmowskiej, więc zupełnie nie wiedziałam na co mogę liczyć. Pojawiły się też wątpliwości czy bez znajomości wcześniejszej części odnajdę się w fabule. Potrzebowałam jednak czegoś lekkiego i odprężającego, jakiejś dobrej obyczajówki, która oderwie moje myśli na moment i tak zdecydowałam się właśnie na ten wybór. Czy słusznie? Z zaskoczeniem stwierdzam, że tak.

"Przysługa" okazała się tak sympatyczną i wciągającą lekturą, że przeczytałam ją w jeden wieczór. To połączenie powieści obyczajowej, subtelnej nuty kryminału i zagadki sprzed lat, czyli coś co bardzo lubię. Czytałam więc z wypiekami na twarzy o losach głównych bohaterek, ich problemach i zaskakującym odkryciu chociaż żałowałam trochę, że nie znam wydarzeń ze "Spadku", czyli pierwszej części. Na pewno wrócę do tego co zapoczątkowało aktualne wydarzenia, jednak muszę przyznać, że i bez tego bawiłam się naprawdę dobrze.

Od wydarzeń z pierwszej części mija pół roku i Natalia wiedzie już zupełnie inne życie. Wprowadziła się do domu nieżyjącej babci Zofii i z niecierpliwością wyczekuje daty trzydziestego czerwca. Według słów Zofii to wtedy będzie można wykopać ukryty w ogrodzie skarb. Jednak szybko okazuje się, że to nie złoto i pieniądze a ludzki szkielet. Skąd się tam wziął i kto dokonał tak okropnej zbrodni? Następnego dnia po odkryciu znika córka Natalii, Marta a tuż po tym policja odkrywa tożsamość zamordowanej. Czy można połączyć zaginięcie dziewczyny z rozpoznaniem Niny Błaszkin? Czy te dwie sprawy się łączą?

Dobra zagadka, ciekawie poprowadzona fabuła i ludzkie tragedie to przepis, jak się okazuje, na sukces. Beata Dmowska pozytywnie zaskoczyła mnie swoją lekturą i zupełnie nie spodziewałam się, że będę bawiła się tak dobrze. A jednak zagadka morderstwa oraz tajemnicze zaginięcie Marty skusiły mnie do przewracania kolejnych stron i nim się obejrzałam doszłam do bardzo przemyślanego finału. Nie jest to może historia wyższych lotów, ale jako powieść relaksująca spisała się lepiej niż dobrze.

Cieszę się, że dałam szanse tej powieści, bo gdyby nie to przeszłaby mi koło nosa naprawdę intrygująca lektura. Tajemnica sprzed lat, poszukiwanie prawdy i aktualne wydarzenia połączyły się w opowieść od której ciężko się oderwać. "Przysługa" to niby prosta powieść obyczajowa, ale czyta się lepiej niż nie jeden thriller!

16-03-2020

Historia sprzed lat dziś znajdzie swoje miejsce w teraźniejszości. Czy to dobry znak, by odkrywać tajemnice przeszłości?

Nie miałam okazji poznać wcześniejszych książek Beaty Dmowskiej, więc zupełnie nie wiedziałam na co mogę liczyć. Pojawiły się też wątpliwości czy bez znajomości wcześniejszej części odnajdę się w fabule. Potrzebowałam jednak czegoś lekkiego i odprężającego, jakiejś dobrej obyczajówki, która oderwie moje myśli na moment i tak zdecydowałam się właśnie na ten wybór. Czy słusznie? Z zaskoczeniem stwierdzam, że tak.

"Przysługa" okazała się tak sympatyczną i wciągającą lekturą, że przeczytałam ją w jeden wieczór. To połączenie powieści obyczajowej, subtelnej nuty kryminału i zagadki sprzed lat, czyli coś co bardzo lubię. Czytałam więc z wypiekami na twarzy o losach głównych bohaterek, ich problemach i zaskakującym odkryciu chociaż żałowałam trochę, że nie znam wydarzeń ze "Spadku", czyli pierwszej części. Na pewno wrócę do tego co zapoczątkowało aktualne wydarzenia, jednak muszę przyznać, że i bez tego bawiłam się naprawdę dobrze.

Od wydarzeń z pierwszej części mija pół roku i Natalia wiedzie już zupełnie inne życie. Wprowadziła się do domu nieżyjącej babci Zofii i z niecierpliwością wyczekuje daty trzydziestego czerwca. Według słów Zofii to wtedy będzie można wykopać ukryty w ogrodzie skarb. Jednak szybko okazuje się, że to nie złoto i pieniądze a ludzki szkielet. Skąd się tam wziął i kto dokonał tak okropnej zbrodni? Następnego dnia po odkryciu znika córka Natalii, Marta a tuż po tym policja odkrywa tożsamość zamordowanej. Czy można połączyć zaginięcie dziewczyny z rozpoznaniem Niny Błaszkin? Czy te dwie sprawy się łączą?

Dobra zagadka, ciekawie poprowadzona fabuła i ludzkie tragedie to przepis, jak się okazuje, na sukces. Beata Dmowska pozytywnie zaskoczyła mnie swoją lekturą i zupełnie nie spodziewałam się, że będę bawiła się tak dobrze. A jednak zagadka morderstwa oraz tajemnicze zaginięcie Marty skusiły mnie do przewracania kolejnych stron i nim się obejrzałam doszłam do bardzo przemyślanego finału. Nie jest to może historia wyższych lotów, ale jako powieść relaksująca spisała się lepiej niż dobrze.

Cieszę się, że dałam szanse tej powieści, bo gdyby nie to przeszłaby mi koło nosa naprawdę intrygująca lektura. Tajemnica sprzed lat, poszukiwanie prawdy i aktualne wydarzenia połączyły się w opowieść od której ciężko się oderwać. "Przysługa" to niby prosta powieść obyczajowa, ale czyta się lepiej niż nie jeden thriller!

15-03-2020

Natalia z pieniędzy za sprzedaż ziemi remontuje dom, w którym postanowiła otworzyć pensjonat. O ogród zadbała, zwierzęta przygarnęła. Z córką, która przejrzała na oczy, zamieszkała. Idylla. Właśnie. Byłaby, jednak koń córki wraca z przejażdżki sam. Zaczyna się zatem śledztwo, nieudolne policji i prywatne Natalii. Jest ona pewna, że zaginięcie ściśle wiąże się z tajemnicą dziadków. Metody może i budzą uśmiech na twarzy, ale kto mógłby być bardziej skuteczny od matki.
Pewnie nie zaprzyjaźniłabym się z Natalią a jej przyjaciółka mnie irytuje ogromnie. Ale nie oceniam bohaterów, to część powieści, coś wymyślone przez autorkę, biorę na klatę jako całość. A całość to świetna rozrywka. Historia przemyślana i spójna, pewnie, że mało prawdopodobna ale czy to coś złego? Zaskakuje i trzyma w napięciu. Wciągająca bardzo, ciekawie napisana. Są dzieła sztuki zagrabione przez Armię Czerwoną, zamordowana Ukrainka i wiele innych. Nie, to żadne ambitne dzieło, żadnych nawiązań do historii się nie spodziewajcie ale to fajna, lekko opisana przygoda. I choć zaszeregowana jako obyczajowa, wciąga i mnoży pytania jak niejeden kryminał. A co dla mnie na plus, krew się nie leje strumieniami.
To kontynuacja Spadku. Polecam obie książki gdyż tworzą spójną całość. Obie równie dobre, kontynuacja nie obniżyła poziomu. Mam nadzieję, że autorka nie weźmie się za pisanie kryminałów bo w tych klimatach wypada idealnie.

25-02-2020

Wciągająca książka w dobrym stylu. Szybko się czyta...aż za :( tak samo jak pierwsza część ma elementy thrillera, czyli to co lubię :)

25-02-2020

Perełka :) wciąga, trzyma w niepewności mimo, że jest to obyczaj. Umiejętnie wplecione wątki sensacyjne. Bardzo polecam!

25-02-2020

Wspaniała kontynuacja! Pani Beata Dmowska naprawdę mnie porwała i jestem mega ciekawa jej kolejnych książek :)

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję