Beztroski książę | Nora Roberts | Książka + Prezent | Booktime.pl
SUPER CENA

Beztroski książę

Nora Roberts

03-03-2020

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 256

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327649355

Cena normalna:34,99 zł

Beztroski książę
34,99 zł

Cena promocyjna:

22,90

Taniej o: 12,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Książę Bennett de Cordina prowadzi barwne i bogate życie towarzyskie, nieustannie trafia na pierwsze strony gazet. Jest wytrawnym kolekcjonerem niewieścich serc – jego czarowi ulegają bez wyjątku wszystkie kobiety. Miłosne podboje traktuje niefrasobliwie, dla niego to tylko pasjonująca gra. Aż do dnia, w którym spotyka elegancką i tajemniczą lady Hannah Rothchild. Jej niedostępność potęguje zainteresowanie Bennetta…

Recenzje
26-05-2020

„Beztroskie książę” od @harpercollinspolska to historia pełna intryg i miłości, jak na prawdziwy romans przystało.
Bennett de Cordina jest nieziemsko przystojnym, czarującym i szarmanckim księciem. Nie w głowie mu stałe związki, jest bawidamkiem rozkochującym w sobie każdą napotkaną kobietę na swojej drodze.
Jednak gdy w jego życiu pojawia się Ona, wszystko się zmienia. Książę jest zakochany po uszy, śle pierwszy raz w życiu zdarza się, że to on musi zawalczyć o względy kobiety, a ona jest niezwykle niedostępna.
Lady Hannah Rotchild skrywa tajemnice, której nie może poznać książę de Cordina, bowiem kobieta jest tajną agentką służb specjalnych.
Jakie jest jej zadanie? Co robi na dworze de Cordiny? Co wygra, uczucie czy służba?
Lekka i bardzo szybka lektura z wątkiem kryminalnym. Jeżeli nie czytaliście poprzednich części tej serii, to nic nie szkodzi, ponieważ książki można czytać oddzielnie i w dowolnej kolejności.
Książka w sam raz na popołudnie z kawą w ręku.

21-05-2020

Udało mi się przeżyć zakochanie Bennetta! Nie wierzę. I tego podrywacza w końcu dosięgła strzała amora. Nie mogłam się na to doczekać już od pierwszego tomu, kiedy go poznałam i dostrzegłam jego wrażliwe serce. O tak, ten facet choć podrywacz, to ma delikatne serce jak mało kto i to mnie właśnie w nim urzekło. A do tego Hannah odgrywająca dwie role, tak zupełnie różne. Podziwiałam ją za jej siłę, charakter, umiejętności i poświęcenie. Ta książka była niesamowita, tak jak poprzednia. Musicie się o tym sami przekonać!

17-05-2020

Nie da się ukryć, że Nora Roberts to niezwykle popularna autorka lekkich powieści kobiecych. Czy ,,Beztroski książę" także zalicza się do tego grona?


Z opisu fabuły nie wynikało, by miała to być kontynuacja cyklu. Okazało się jednak, że książka wieńczy serię i jest ostatnią, trzecią, częścią. Bez znajomości wcześniejszych faktów także da się z nią z przyjemnością zapoznawać. Poznajemy tym razem księcia Bennetta de Cordina oraz lady Hannah Rothchild, która przybywa zaopiekować się jego ciężarną krewną, Eve. Od pierwszej chwili zaczyna między nimi iskrzyć. Okazuje się jednak, że nic nie jest takie, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Każde z nich skrywa bowiem swoje tajemnice...

Muszę przyznać, że ,,Beztroski książę" to bardzo lekka i przyjemna lektura utrzymana w klimacie tak dobrze znanych wszystkich Harlequinów z nutką dreszczyku emocji. Oprócz uczucia, które rodzi się między bohaterami, mamy także do czynienia z intrygą, za którą stoi śmiertelny wróg królewskiej rodziny Francois Deboque. Czy tym razem zamach się powiedzie?

To był bardzo miło spędzony czas. Jeżeli będę miała okazję z pewnością zapoznam się także z wcześniejszymi częściami, by jeszcze dokładniej poznać fabułę tej serii. Jeżeli i Ty nie masz obecnie takiej możliwości, zacznij od tej powieści. Z pewnością nie będzie to czas stracony.

14-05-2020

Nora Roberts zawsze będzie mi bliska, ponieważ swojego czasu zaczytywałam się w jej powieściach. Pisze lekko, potrafi oddać miłość w prostych słowach a jej bohaterowie nigdy mnie nie rozczarowali. Ostatnio jednak zrobiło się głośno o tej autorce przy okazji wznowienia pierwszego tomu serii Księstwo Cordiny, czyli "Księżniczka i tajny agent". Nic więc dziwnego, że wielu oczekiwało kolejnych książek a w tym najnowszej, czyli "Beztroski książę".

Po pierwsze - nie przejmujcie się chronologią. Każda książka w serii jest na tyle niezależna, że można śmiało czytać je jako pojedyncze tomy. Akcja dotyka zamożnej, królewskiej rodziny i właściwie tylko to jest spoiwem łączącym, ponieważ w każdym tomie występują inni bohaterowie.
Powieść jest krótka, liczy sobie ponad dwieście stron, więc musi być też konkretna. Nie ma zbędnie przegadanych stron, nie ma nużących opisów. Są za to dialogi i jest akcja na której warto się skupić. Nie będę ukrywać - fabuły autorki do najwybitniejszych nie należą a ich zadaniem jest po prostu umilenie czasu czytelnikowi i właśnie to otrzymujemy - prosty romans z bogatym księciem na pierwszym planie, który czaruje swoim urokiem.

Książę Bennett de Cordina na pewno nie nudzi się swoim życiem. U niego zawsze coś się dzieje. Łamie niewieście serca, ląduje na pierwszych stronach tabloidów i ogólnie dobrze się bawi. Nie spodziewał się jednak, ze gdy na jego drodze stanie tajemnicza lady Hannah Rothchild jej niedostępność zburzy jego mur. Ale kto by pomyślał, że przy tym otworzy to zagadkę do przyjemnego dreszczowca? Nora Roberts zaskakuje wychodząc dalej poza banalny romans, szybko przeistacza swoją opowieść w coś więcej i prowadząc nas przez perypetie Benneta, który zmienia się na naszych oczach z zimnego drania w zakochanego romantyka.

Prosta powieść, krótka fabuła a tyle przyjemności! Czasami potrzebuję tak nieskomplikowanych historii a jednocześnie świetnie napisanych i cieszę się, że sięgnęłam po "Beztroskiego księcia". Nie oczekując wiele spędziłam mile czas w towarzystwie rodziny królewskiej i Wam również książkę polecam jako idealną dla relaksów i odstresowania się. Koniecznie z kubkiem gorącej herbaty!

13-05-2020

Młody książę Bennett de Cordina wydaje się spełniać wszystkie stereotypowe założenia dotyczące drugiego w kolejce do tronu. To on jest najbardziej rozrywkowy z całej rodziny. To o nim rozpisują się wszytskie plotkarskie gazety. To o jego romansach, prawdziwych czy nie, plotkuje się w domach Cordiny. Słabość Bennetta, złotego chłopca książęcej rodziny, do pięknych kobiet jest powszechnie znana. On sam nie waha się przyznać, że zdecydowanie preferuje damskie towarzystwo. Nigdy też nie mógł narzekać na brak zainteresowania ze strony otaczających go kobiet. Do czasu jednak. Kiedy na dworze rodziny książęcej pojawia się tajemnicza lady Hannah Rothchild Bennett zostaje zaskoczony nie tylko tym, że jego zainteresowanie wzbudziła tak niepozorna kobieta, ale również nieoczekiwanym oporem i obojętnością z jej strony. Niemniej jednak książę Bennett nie poddaje się łatwo i tym razem postanawia uzbroić się w cierpliwość. Nie spodziewa się jednak, że ta znajomość może rozwinąć się zupełnie inaczej niż ktokolwiek mógłby przewidzieć.

Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/nora-roberts-beztroski-ksiaze-ukryty-skarb/

07-05-2020

Nie pamiętam już, od czego zaczęła się moja miłość do romansów, których występują osoby z królewską krwią (albo przynajmniej pochodzące z wysokich rodów) - książęta, hrabiowie, ich burzliwe romanse…mam jakiś sentyment do takich wątków, dlatego gdy Nora Roberts wydała „Beztroskiego księcia”, już nie mogłam się doczekać, kiedy go przeczytam.
Książę Bennet de Cordina ma bardzo bliskie kontakty z wieloma kobietami i nie przywykł do tego, aby któraś mu odmówiła towarzystwa. Pierwszą dziewczyną, która to zrobiła, była lady Hannah Rotchild – dama dworu żony jego brata. Chodź na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniała, było w niej coś, co go bardzo intrygowało.
Jaki jest powód odrzucenia Benneta przez Hannah? Jego reputacja, która wybiega poza granice państwa? Krzywda z przeszłości? Otóż nie wszystko jest takie proste, jak się wydaje…
Mimo że w tytule widnieje słowo „książę”, romans zdecydowanie należy do świata współczesnego.
Bennet był przystojnym księciem, którym zmieniał partnerki jak rękawiczki. W trakcie czytania poznajemy jego osobowość, której nie poznała dotąd żadna jego kobieta. Przez jedną chwilę nie mogłam uwierzyć w to, co zrobił, jednak ostatecznie moja złość i niedowierzanie zniknęły, chociaż dalej potępiam jego czyn.
Bardzo też polubiłam Hannah, która najbardziej zaskoczyła mnie ze wszystkich postaci. Autorka naprawdę świetnie ją wykreowała, ukazując jej dwie natury – tą pokazywaną na co dzień i tą ukrytą głęboko w środku.
Tak jak wspominałam, uwielbiam tego rodzaju książki, więc czytałam ją z wielką przyjemnością. Raz podczas lektury serce zabiło mi mocniej. W powieści również występują sceny erotyczne, jednak są one bardzo subtelnie opisane i nie odrzucają czytelnika.
Jestem bardzo zadowolona z historii. Autorka ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę można przeczytać w jeden dzień. Powieść nie opiera się tylko i wyłącznie na romansie, ale też na pewnego rodzaju akcji i intrygach, które idealnie dopełniają fabułę. Idealna na popołudniowy relaks.

06-05-2020

Pani Nora Roberts! Po raz trzeci trafiam na jej twórczość. Wszyscy przechodzimy teraz przez trudne czasy. Mnóstwo z nas nadrabia zaległości książkowe, byle na moment zapomnieć. Ja również. Przeszłam całą serię pozycji, które na mnie długo czekały. A nadeszła chwila na odpoczynek dla umysłu. Dokładnie z takich pobudek sięgam po powieści Roberts. Słodkie, przewidywalne, ale mam do nich słabość. Właśnie z powodu wymienionych wyżej cech. Oto następny tom cyklu poświęconego księstwu Cordiny, gdzie nieustannie wydarzają się łamiące serca sytuacje. Tym razem naszym głównym bohaterem został rozrywkowy książę Bennett. W pewnym stopniu podziwiam autorkę, za jej niewyczerpaną wyobraźnię oraz to, że sama nie gubi się w tych wszystkich miłosnych zawirowaniach. Cóż, w końcu pisze już od wielu lat, czego owocem jest istna masa (naprawdę masa) powieści. Lekkich, przyjemnych, przystępnych.

Bennett de Cordina, drugi w kolejce do tronu, jest powszechnie uważany za „tego niegrzecznego”. Arogancki, pewny siebie, bardzo swobodnie czujący się w swej roli. Lubi piękno, skandale nie są mu obce, do czego z łatwością się przyznaje. Kobiety? Chętnie je poznaje. Ale pod tą fasadą widać inną twarz, osoby kochającej swój kraj, chcącej o niego dbać, niczym jego starszy brat. Tak, Bennett jest ciekawą postacią, jednak rozkwita dopiero wtedy, gdy pojawia się moja ulubienica, czyli Hannah Rothchild! Człowiek nieoczywisty. Zupełne przeciwieństwo dam, z którymi książę zazwyczaj spędzał czas. Słusznie. Bowiem Hannah to tajna agentka…

W tym tomie występuje wątek na wskroś sensacyjny, dodając całości interesującego klimatu. Tak, łatwo przewidzieć dalsze przygody bohaterów, aczkolwiek jakoś mi to nie przeszkadza. Przynajmniej uniknęłam denerwowania się i mogłam spokojnie czytać, bez szalonego przerzucania kolejnych stron, byle jak najszybciej poznać zakończenie. Swoją drogą, jeśli ktoś najpierw trafia na tę część, zrządzeniem losu omijając poprzednie — wszystko bez problemu zrozumie, gdyż akcję poprowadzono w sposób odrębny od wcześniejszych sytuacji, choć sporo postaci pojawia się ponownie, naturalnie. Tylko bardziej robią za tło.

Podoba mi się fakt, że teraz to kobieta została agentem, wychodząc z roli tych, które ciągle trzeba ratować z opresji. Miła odmiana. Naprawdę polubiłam główną bohaterkę, przez całą lekturę jej kibicowałam, nieco spychając Bennetta na boczny tor, lecz trudno! Niechaj tym razem dziewczyna będzie „gwiazdą wieczoru”, chociaż ta niepewność siebie chwilami sprawiała mi przykrość. Bo Hannah ma w sobie wszystko, aby być docenianą, na wielu polach. Cieszy mnie, iż wątku nie poprowadzono zbyt cukierkowo. Chyba dlatego właśnie ten tom najmocniej przypadł mi do gustu i ciężko mi do czegokolwiek się doczepić. Pozycja idealna dla córek, matek oraz babć!

Chciałabym poświęcić słówko zakończenia na temat samej twórczości Roberts, bo wiem, że powierzchownie sprawia wrażenie kiczowatej. Nic bardziej mylnego. Oczywiście, mamy do czynienia z fabułami prostymi, ale nie prostackimi. Jest w tym pewien urok, charakterystyczny dla takich pisarek jak słynna Danielle Steel. To poprzednie (a może nawet przedostatnie) pokolenie autorek romansów — i czuję do nich spory szacunek, za całą moc wyobraźni oraz ich siłę przebicia. A czasu spędzonego z „Księstwem Cordiny” zdecydowanie nie żałuję.

04-05-2020

Bohaterem trzeciej części w cyklu Księstwo Cordiny jest młodszym bratem Aleksandra i drugim w kolejce do tronu, książę Bennett de Cordina. To mężczyzna nie stroniący od rozrywek, uciech beztroskiego życia i kobiet. Do tej pory twierdził, że żadna kobieta nie jest w stanie mu się oprzeć. Miłosne perypetie były ciekawe, ale zdobycze wydawały się dość łatwe. Kobiety chciały mieć romans z mężczyzną przystojnym, bogatym i w dodatku księciem. Jak sam Bennett twierdził, wiele plotek na temat jego miłosnych podbojów było przesadzonych. Niemniej potrafił szybko oczarować każdą kobietę. Wszystko dzieje się dopóki w pałacu nie zjawia się przyjaciółka Eve, wywodząca swoje korzenie z Anglii, lady Hannah Rothchild. Eve jest skromna, cicha i tajemnicza, toteż Bennett nie potrafi oprzeć się kolejnemu wyzwaniu. Pragnie bliżej poznać młodą kobietę, której zewnętrzne zachowanie jest niezwykle stonowane i chłodne. Bennett pragnie odkryć, co skrywa się za zbudowanym murem i znaleźć w nim wyrwę.

Hannah to kobieta, która skrywa sekrety. Wie o nich jedynie Reeve oraz książę Armand. W imię wyższej sprawy potrafi oszukiwać najbliższych sercu i brnąć w kolejne kłamstwa. Jej życie płynie wartko i obfituje w niebezpieczeństwa. Aby wykonać dobrze swoją misje i wywiązać się z powierzonego jej zadania, musi przede wszystkim uchronić swoje serce przed urokiem młodszego księcia. Tymczasem stary wróg rodziny wraca …

Nora Roberts kolejny raz zaprasza czytelnika do fikcyjnego Księstwa Cordiny. Stworzyła intrygującą fabułę, w której ważną rolę odkrywa nie tylko romans, ale również honor i odpowiedzialność, rodzina i prawdziwe przywiązanie oraz pasje. Nie ma tu jednak charakterystyki głębi uczuć. Powieść z lukrem, nierealna, ale za to dobrze się czyta.

30-04-2020

Księcia Benetta możemy poznać już w pierwszej części.
Poznajemy go jako lekkomyślnego, niebojący się przygód,młodego mężczyznę.
Benett do tej pory nie spotkał dziewczyny, która by zawróciła mu w głowie i zawładnęła jego sercem, owszem miał wiele kobiet, jednak wszystkie były na chwilę.
Do pałacu wprowadza się dziewczyna, Lady Hannah, ma pomóc Eve nad opieką nad dziećmi, ale to nie jest jej jedyne zadanie.
Dziewczyna uchodzi za skromną, mówi o tym jej zachowanie, jak i wygląd. Hannah w ogóle nie jest w typie księcia.
Nasza bohaterka posiada dwie twarze, o czym dowiadujemy się już na początku książki, kobieta jest szpiegiem, tylko dla kogo tak naprawdę pracuje?
Książę Benett, nie może zrozumieć, co ma ta dziewczyna, przecież jej wygląd i spokojna osobowość, nie pasują do niej.
Miłość w tej książce przychodzi nagle jak w każdej części. Nie jest to złe.
W książce oprócz wątku romantycznego, mamy wątek sensacyjny, zamachy, płatni mordercy.
Po której stronie stanie Lady Hannah? Czy ona jako tajny szpieg, poczuje coś do Księcia Benetta?
Kochani, to lekki romans z krwi i kości. Dobra książka, na jeden wieczór, historia lekka i przyjemna.
Cała seria jest naprawdę ciekawa.

29-04-2020

Nora Roberts to jedna z najbardziej znanych pisarek, dlatego jej książki dość często są wznawiane. Niestety często pod innymi tytułami. Tym razem wydawnictwo HarperCollins Polska wznowiło i oprawiło w piękne okładki cykl opowiadający historię rodzeństwa królewskiego rodu.

Jesienią poznałam historię porwania i zakochania się Gabrielli w powieści "Księżniczka i tajny agent". Później odkryłam losy Aleksandra - następcy tronu w utworze "Książę i Arystokratka". Nadszedł czas, aby zapoznać się z opowieścią dotyczącą najmłodszego i najbardziej brycznego z rodzeństwa czyli Bennetta.

Na samym wstępie wspomnę, że ta części podobała mi się najbardziej. Autorka oprócz skupienia się na rozwijającym się uczuciu pomiędzy Bennettem a Hannah rozwinęła jeden wątek, który ciągnie się od początku. Dotyczy to wroga rodziny królewskiej, który pragnie zemsty. W poprzednich częściach Deboque był jak duch...tylko o nim autorka wspominała, tym razem pisarka przedstawia go w całej okazałości. Przez tę postać odczuwa się lekki dreszcz niepokoju.

Bennett nie stracił nic ze swojej wesołej natury, aczkolwiek tym razem autorka pokazała go też z innej strony. Ujawniła jego drugie oblicze. Pokzazła także, że mężczyzn kusi nie tylko uroda.
Natomiast Hannah jest kobietą z dwiema osobowościami. Ta zmienność postaci uznaje za duży plus.

Powieść oprócz wątku romantycznego, który nie jest za słodki ma wątek szpiegowski, który nadaje treści pazura. Wydarzenia nie trzymają w napięciu, gdyż autorka bardzo je łagodzi, ale szybko się je poznaje.
Ogólnie powieść "Beztroski książkę" jest prosta, tylko odrobinę skomplikowana, mało tajemnicza. Utrzymana jest w podobnym klimacie jak wcześniejsze części cyklu.
Czytanie jest szybkie, dodatkowo ten tom bardziej wciąga do swojego świata. Bohaterowie są barwni, sympatyczni.
Klimat dość arystokratyczny, czyli lekko sztywny.

Podsumowując "Beztroski książę" to powieść na jeden wieczór. Nie wzbudza wielkiego zachwytu, ale jest szybka i lekka w czytaniu. Powieść dla osób lubiących królewskie klimaty.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję