Kamienna Róża. Olszany. tom 2 | Agnieszka Litorowicz-siegert | Książka + Prezent | Booktime.pl

Kamienna Róża. Olszany. tom 2

Agnieszka Litorowicz-siegert

12-08-2020

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 384

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

ISBN: 978-83-280-7539-9

Seria: Olszany

Wymiary: 0x0x0 mm

Cena normalna:36,99 zł

Kamienna Róża. Olszany. tom 2
36,99 zł

Cena promocyjna:

31,44

Taniej o: 5,55 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

O miłość warto walczyć. Do samego końca. W pierwszej części Julia podjęła największe życiowe wyzwanie i ryzyko – zdecydowała się zamieszkać w Olszanach, związała się z Wiktorem, znalazła przyjaciół i uświadomiła sobie, jak bardzo zależy jej na poznaniu historii swojej rodziny. Odkryła tajemnicę nagłego wyjazdu dziadka z domu pod Szczecinkiem, ale zagadkowa pozostaje postać jego brata – Kazimierza (Kazka) Borowicza. Dlaczego przez lata żył w odosobnieniu, co zostawił na Kresach, że tak bardzo... ...czytaj więcej

O miłość warto walczyć. Do samego końca.

W pierwszej części Julia podjęła największe życiowe wyzwanie i ryzyko – zdecydowała się zamieszkać w Olszanach, związała się z Wiktorem, znalazła przyjaciół i uświadomiła sobie, jak bardzo zależy jej na poznaniu historii swojej rodziny. Odkryła tajemnicę nagłego wyjazdu dziadka z domu pod Szczecinkiem, ale zagadkowa pozostaje postać jego brata – Kazimierza (Kazka) Borowicza. Dlaczego przez lata żył w odosobnieniu, co zostawił na Kresach, że tak bardzo za nimi tęsknił? Czy wciąż żyje tam ktoś z krewnych Julii? Dziewczyna chce to sprawdzić. Postanawia jechać za Bug, zwłaszcza że ma ku temu pretekst – chce towarzyszyć Justynie, która ma tam do załatwienia osobistą misję: zamierza odnaleźć grób prababki, żeby odwieźć na jej mogiłę kamienną różę, którą babka zabrała ze sobą, przeprowadzając się przymusowo na Pomorze. Justyna wierzy w przekazywaną od pokoleń „klątwę”, która mówi, że dopóki róża nie wróci na swoje miejsce, żadna kobieta w rodzinie nie zazna szczęśliwej miłości.

...zwiń
Recenzje
06-09-2020

"Kamienna róża" to drugi tom serii Olszany i kontynuacja losów Julii i jej przyjaciółki Kaliny. Jedna chce znaleźć korzenie rodu, druga - złamać klątwę, zwracając tytułową różę na grób prababci. Mimo skąpych informacji jadą na Kresy, by tam zobaczyć miejsca, w których żyli ich przodkowie.

Druga część "Olszan" jest utrzymana w podobnym klimacie jak pierwsza. Jest romantycznie, sielsko i przyjemnie, mimo że bohaterki prawie w ciemno jadą na Białoruś. Mieszkańcy są im przychylni, ogromnie pomocni, nazwiązują się przyjacielskie relacje i prawie bez przeszkód kobietom udaje się odnaleźć miejsce przeznaczenia. Autorka bardzo plastycznie odtworzyła panujące realia, trochę ciężki los Białorusinów. Mimo tego jest to książka pełna nadziei na lepsze jutro.

Powieść ta to dobra obyczajówka, pokazująca siłę przyjaźni i to, że człowiek nie jest samotną wyspą. Ważne są też więzi, które pozwalają nam zapuścić korzenie i zrozumieć historię. Ta książka zadowoli wszystkie romantyczki i fanki dobrych zakończeń. Mnie się podobała ze względu na tajemnice, które musiały zostać rozwiązane i ciepły, relaksujący klimat.

28-08-2020

W pierwszej części Julia podjęła największe życiowe wyzwanie i ryzyko – zdecydowała się zamieszkać w Olszanach, związała się z Wiktorem, znalazła przyjaciół i uświadomiła sobie, jak bardzo zależy jej na poznaniu historii swojej rodziny. Odkryła tajemnicę nagłego wyjazdu dziadka z domu pod Szczecinkiem, ale zagadkowa pozostaje postać jego brata – Kazimierza (Kazka) Borowicza. Dlaczego przez lata żył w odosobnieniu, co zostawił na Kresach, że tak bardzo za nimi tęsknił? Czy wciąż żyje tam ktoś z krewnych Julii? Dziewczyna chce to sprawdzić. Postanawia jechać za Bug, zwłaszcza że ma ku temu pretekst – chce towarzyszyć Justynie, która ma tam do załatwienia osobistą misję: zamierza odnaleźć grób prababki, żeby odwieźć na jej mogiłę kamienną różę, którą babka zabrała ze sobą, przeprowadzając się przymusowo na Pomorze. Justyna wierzy w przekazywaną od pokoleń „klątwę“, która mówi, że dopóki róża nie wróci na swoje miejsce, żadna kobieta w rodzinie nie zazna szczęśliwej miłości.

"Kamienna róża" jest kontynuacją "Drogi do domu", której to akcja toczyła się na Pomorzu w Olszanach. Teraz dla odmiany wyruszymy na Kresy.

Tak jak w przypadku pierwszego tomu, tak i tym razem również nie zabraknie licznych tajemnic i niespodzianek, które wciągają czytelnika w wir wydarzeń i chęć ich odkrycia. Ponownie pojawiają się pewne zjawiska paranormalne, za którymi co prawda niespecjalnie przepadam w książkach, ale tu zostały te elementy umiejętnie wkomponowane i nie wybijają się ponad inne istotne wątki.

"Ja wiem, co to znaczy, kiedy miłość omija cię szerokim łukiem. Rozumiem, co się wtedy czuje i co się myśli na swój temat. Ale wiesz, w co wierzę? Że to kiedyś mija. Że zła passa się kończy. Zresztą, co tu dużo gadać. Róża siedzi na swoim miejscu? Siedzi."

Barwni, wyraziści bohaterowie przyciągają nas swoją otwartością, okazywaniem wsparcia, chęcią niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Podobało mi się ukazanie tego, jak wygląda codzienność Białorusinów. Natomiast w kontekście tego, co obserwujemy dziś na Białorusi, tym bardziej książka ta zwraca naszą uwagę.

W tej części Julia wydaje się zbyt wiele roztrząsać, myśleć. Ale i czy nam czasem też nie zdarza się tak dumać, mieć tyle wątpliwości? Mnie dopada to stale. Zaskoczył mnie kierunek relacji Julii Justyny (Kaliny). Muszę przyznać, iż takiego obrotu spraw to się nie spodziewałam.

Powieść niesie niezwykle pozytywne emocje, sielskość czuć na każdej stronie, aż chciałoby się być w tych malowniczych miejscach na Białorusi.

Agnieszce Litorowicz-Siegert udało się wciągnąć mnie w fabułę powieści i, co najważniejsze, sprawić że napięcie związane z odkrywaniem tajemnic, mieszało się z uśmiechem na ustach.

Historia ta pokazuje, że nie wolno się poddawać, zawsze trzeba walczyć o to, na czym nam najbardziej zależy. Czasem też warto zaufać swojej intuicji i zdać się na to, co ma nam do zaoferowania los.

Zachwyca również dopracowany styl autorki, która pięknie ubiera w słowa wszystko to, co chce przekazać czytelnikowi. Kreśli malownicze działające na wyobraźnię opisy, buduje ciekawe dialogi oraz umiejętnie wchodzi w myśli i uczucia bohaterów.

"Kamienna róża" to owiana specyficznym klimatem, sentymentalna, romantyczna, wzruszająca, mądra powieść o znaczeniu korzeni, poszukiwaniu własnej tożsamości, rodzinnych tradycjach, tęsknocie za ojczyzną, tajemnicach. Jeśli wierzycie w moc klątw - musicie koniecznie poznać tę historię!

17-04-2020

Olszany i Oszmiana. Polska i Białoruś. I Julia, bohaterka poprzedniej części, na tropie rodzinno-historycznej zagadki. Jest sentymentalnie, wzruszająco i przyjemnie. Do tego autorka polała nam to wszystko lukrem. Ale, nie zgadniecie, mam do niego słabość. To taki lukier w pięknym pastelowym kolorze.
Julia z przyjaciółką muszą uporządkować rodzinne tajemnice. Rodziny obce, historie odrębne ale bez wzajemnej pomocy żadna nie rozwikła swojej zagadki. Autorka serwuje nam piękną, klimatyczną podróż po Białorusi. Kresy pełne kontrastów ujmują swoją aurą. To inna przestrzeń, inni ludzie. Dziewczyny trafiają na osoby niebywale gościnne, o artystycznych duszach, wiele spośród nich to osoby bardzo wykształcone. Pielęgnują oni rodzinne tradycje, pasje ale też żyją wielką tęsknotą za Polską. Cudownie uczestniczyć w ich spotkaniach, gotowaniu czy zwyczajnym życiu do którego nas zapraszają.
Nie będę was oczywiście oszukiwała. Jest ckliwie, do cna romantycznie i słodko. Ale nie jak można od razu pomyśleć. Jest mądrze, język jest ładny a cała historia jest przemyślana i poukładana. Jest inaczej niż w części pierwszej choć w podobnym stylu. Stanowi kontynuację ale nie powiela. Julia może początkowo irytować. To jej zadręczanie się, tragizowanie, gdybanie. Ale czy naprawdę? Czy nie jest jak każda z nas? Która tak nie ma, niech pierwsza rzuci...
Sądząc po dedykacji i podziękowaniach autorki, jest to w pewnym sensie i jej intymna podróż rodzinnymi śladami. Niewątpliwe ma to swoje przełożenie na odbiór książki, mnie przekonuje bardziej. Wiedząc, że część z tej książki może być prawdą, z jeszcze większą ciekawością brnęłam w tę przygodę.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję