Świat po powodzi | Kassandra Montag | Książka + Prezent | Booktime.pl
SUPER CENA

Świat po powodzi

Kassandra Montag

18-09-2019

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 432

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327643247

Cena normalna:36,99 zł

Świat po powodzi
36,99 zł

Cena promocyjna:

22,60

Taniej o: 14,39 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Zapierająca dech w piersiach walka o przetrwanie w postapokaliptycznym świecie.  W wyniku zmian klimatycznych świat uległ całkowitemu przeobrażeniu. Po latach powolnego podnoszenia się wód oceanicznych nadszedł straszliwy potop. Zachował się jedynie archipelag kolonii, utworzony ze szczytów górskich i otoczony bezkresną przestrzenią otwartej wody.   Twarda i niezależna Myra mieszka z córką na niewielkiej łodzi. Na ląd schodzi tylko po to, żeby wymieniać się zapasami i informacjami. Jest... ...czytaj więcej

Zapierająca dech w piersiach walka o przetrwanie w postapokaliptycznym świecie.  W wyniku zmian klimatycznych świat uległ całkowitemu przeobrażeniu. Po latach powolnego podnoszenia się wód oceanicznych nadszedł straszliwy potop. Zachował się jedynie archipelag kolonii, utworzony ze szczytów górskich i otoczony bezkresną przestrzenią otwartej wody.   Twarda i niezależna Myra mieszka z córką na niewielkiej łodzi. Na ląd schodzi tylko po to, żeby wymieniać się zapasami i informacjami. Jest gotowa zabić każdego, kto zagraża życiu jej i córki.   Przedwcześnie dojrzała, zadziorna Pearl stanowi dla Myry jedyny powód do życia. Pomaga jej też zagłuszać bolesne wspomnienia o starszej zaginionej córce. Row zniknęła, gdy uderzył przerażający przypływ, zmiatając ich dom z powierzchni ziemi.  Pewnego dnia Myra odkrywa, że Row żyje: jest przetrzymywana przez brutalny gang na dalekiej północy, w miejscu, które pozostało po dawnej Grenlandii. Myra wyrusza w niebezpieczną podróż do lodowych mórz, by uratować dziecko.  W tej porywające, pełnej akcji, ale też czułości i zadumy opowieści mroczna, rozpacz łączy się z rosnącą nadzieją. Prawdziwie „nieodkładalna” książka.

...zwiń
Recenzje
18-12-2019

Autorka jak to się mówi „jedzie po bandzie”, choćby opisami w książce, które momentami są bardzo mocne, zresztą cały wykreowany świat postapokalipto… jest mało przyjazny ludziom. Zaś sami ludzie chcą przeżyć za wszelką cenę, bo jak się mówi „po nas choćby potop” ups… w tym wypadku przed nami…

Książka rozkręca się może nie za szybko, ale jak już nabierze tempa, to leci „jak z papierami”.

Rewelacyjnie się czyta to zestawienie przed i po, no i nie będę odkrywcza jeśli porównam powieść do „Wodnego świata” – filmu z Costnerem. Jest przygodowo i ryzykownie, kłamstwa gonią intrygi i na odwrót.
Akcja naprawdę wciąga mocno, a pomiędzy wszystkim jest też miejsce na wzruszenia i miłość. „Świat po powodzi”, to kawał solidnej rozrywki.

13-12-2019

"ŚWIAT PO POWODZI" autorstwa Kassandry Montag
____
Latami poziom wód wzrastał, skutek jest nieodwracalny. Pod powierzchnią znika większość miast. Ludzie szukają schronienia w najwyżej położonych miejscach, handlują przez wymianę a także powraca problem piratów.
Myra żyje wraz z córką na niedużej łodzi, utrzymuje się z łowienia ryb.
Kilka lat temu miała przy sobie córkę Row, została ona jednak zabrana przez ojca.
Niespodziewanie Myra dowiaduje się gdzie może ją znaleźć, wraz z nowo poznaną załogą i młodszą Pearl chcę płynąć nie wiedząc czy powrót będzie możliwy...
____
Książka która faktycznie jest ciężka do odłożenia (zachęta na okładce). Poznajmy Myre która nie jest łatwych orzechem do zgryzienia, twarda stanowcza a zarazem czuła rodzicielka. Relacja matka-córka i świat który chyli się ku końcowi to dla mnie książka idealna.
Przygody, bohaterowie dochodzący wraz ze stronami oraz świat pełen zmian. Autorka pokazała klasę.
Książka warta uwagi, wciągająca oraz powiewająca tych rzadkim schematem.
Polecam ❤️

08-12-2019

Wizja naszej przyszłości, nierzadko zafundowana ludzkości na jej własne życzenie, jest zawsze wizją przerażająca. Jednak takie postapokaliptyczne scenariusze są jak najbardziej realne. Zanieczyszczenie środowiska, zmiany klimatyczne, które niosą ze sobą groźbę ocieplenia klimatu i w konsekwencji topnienie lodowców, nieuniknione, powolne podnoszenie się wód oceanicznych zakończone potopem, w wyniku którego giną prawie wszyscy mieszkańcy naszej planety to częsta wizja postapokaliptyczenej rzeczywistości. Kassandra Montag w swoim debiucie literackim właśnie taki świat nam zaprezentowała. Dramatyczną walkę o przetrwanie w brutalnej rzeczywistości. Systematyczne podnoszenie się przez lata wód, ostatecznie doprowadza do zalania prawie całej powierzchni Ziemi. Tylko jej najwyższe obszary pozostały niezalane i są schronieniem dla ocalałych ludzi. Jednak nie wszyscy oni przebywają w takich właśnie miejscach. Twarda i niezależna Myra mieszka wraz z córeczką Pearl na niewielkiej łodzi. Schodzi na ląd tylko po to by wymienić się z innymi zapasami i informacjami. Dziewczynka nie jest jedynym dzieckiem kobiety. Siedem lat wcześniej gdy Myra była w ciąży z Pearl, a woda podchodziła coraz bliżej do ich domu, jej mąż Jacob zabrał ich pierworodną córkę Row i wywiózł motorówką w nieznanym kierunku.
Pewnego dnia Myra odkrywa, że jej starsza córka żyje i jest przetrzymywana przez brutalny gang mieszkający na dalekiej północy. Wyrusza więc w niebezpieczną podróż, by odszukać i odzyskać Row, ale czy ta podjęta decyzja jest warta narażania na niebezpieczeństwo młodszej córeczki?

Kassandra Montag w swej powieści nie tylko przedstawia apokaliptyczną wizję po powodziowej rzeczywistości, rozkłada też na czynniki pierwsze samo człowieczeństwo. Kiedy zaczęłam czytać "Świat po powodzi" nie przypuszczałam, że autorka zafunduje mi taki emocjonalny kołowrotek. Jesteśmy świadkami walki ludzkości o przetrwanie i ukazaniem się w całej okazałości mrocznej siły ludzkiej natury. Świat w którym przyszło żyć ocalałym jest światem okrutnym, niebezpiecznym i bezwzględnym. Światem, w którym przetrwają tylko najsilniejsi. Jednak nie jest to tylko opowieść o postapokaliptycznym społeczeństwie. Jest to przede wszystkim historia matki i wielkiej matczynej miłości. To opowieść o ludzkich dramatach i trudnych wyborach, a także o nadziei na lepsze jutro i wierze w drugiego człowieka.

Historia opowiedziana przez Kassandrę Montag jest historią sprawnie i realistycznie napisaną. Zaciekawia, porusza emocje i skłania do refleksji. Jest jedną z tych powieści, która po przeczytaniu jeszcze dłuższą chwilę w nas pozostaje. Jeśli tak wygląda debiut literacki, to ja z wielką przyjemnością będę czekała na kolejne książki autorki.

01-12-2019

Ostatnio coś mnie ciągnęło do książek postapo. Zaczęło się od słynnego już „Metra” Dmitra Glukhovsky'ego, przez „Silosa” Hugh C. Howeya, aż do „Świata po powodzi” Kassandry Montag. Byłam bardzo ciekawa apokaliptycznej wizji świata w tej powieści. Na pierwszą myśl przyszła mi historia biblijnego Noego. Poza tym spodziewałam się mrożącej krew w żyłach walki o przeżycie. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta powieść?

Krótko o fabule. W wyniku działalności człowieka dochodzi do ogromnych zmian klimatycznych. Po wielu latach podnoszenia się poziomu wód następuje wielki potop, który zalewa praktycznie wszystkie lądy. Pozostaje jedynie niewielki archipelag kolonii utworzony ze szczytów gór. Wśród bezkresnych wód nadal toczy się życie tych, którzy przetrwali, jednak nic już nie jest takie jak dawniej. Myra samotnie wychowuje Pearl. Po utracie starszej córki — Row, jest gotowa bronić młodszą za wszelką cenę. Pewnego dnia odkrywa, że Row żyje, ale przebywa uwięziona na dalekiej północy. Myra postanawia wyruszyć w niebezpieczną podróż i uratować dziewczynkę.

Zaraz po przeczytaniu tej książki nasunęła mi się jedna myśl. Dlaczego człowiek, istota rozumna i obdarzona najwyższą inteligencją, sama sobie utrudnia życie? Dlaczego na własne życzenie je niszczy? Dlaczego ustawia się na kurs autodestrukcyjny, jakby nie był w stanie przewidzieć konsekwencji swoich poczynań? Wizja ogromnej powodzi, jaka mogłaby zalać świat, przeraża. Podczas czytania nietrudno wyobrazić sobie ten wodny bezkres, gdzie słychać tylko szum morza i od czasu do czasu dźwięk jakiegoś ptaka. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie i tak pomimo wszelkich ostrzeżeń są w stanie doprowadzić naszą planetę do takiego stanu.

Abstrahując od postapokaliptycznej wizji krajobrazu. Jak łatwo się domyślić, skoro brakuje lądu do zamieszkania, ci którzy przeżyli, walczą o niego. Gdzie kończy się granica człowieczeństwa? Jak my byśmy zachowali się wobec takiej sytuacji, kiedy brakowałoby czegokolwiek? Jakiego wyboru dokonalibyśmy, gdyby trzeba było postawić na szali swoje życie lub naszych bliskich, a obcego człowieka? I właśnie w tym momencie warto wspomnieć o zachowaniu Myry, która postanowiła za wszelką cenę odnaleźć i uratować córkę. Wybrała się w podróż wraz z drugim dzieckiem zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Wreszcie musiała podjąć właśnie tak trudną decyzję. Czy wybrać ratunek dziecka, czy życie obcych ludzi, którzy jednak jej pomogli? W tym momencie i czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy potraktować ją jako godną bohaterkę obdarzoną niezwykle silną matczyną miłością, czy bezwzględnie okrutną, która świadomie mogła pozbawić życia wiele osób?

Zdecydowanie „Świat po powodzi” jest jedną z tych książek, która skłania do refleksji. Do tego przeraża swoją wizją, momentami smuci, łapie za serce i niekoniecznie pozostawia nadzieję na lepsze jutro. Czy czyta się ją dobrze? Pomijając dość przygnębiającą atmosferę tak, czyta się dobrze. Mimo wszystko chce się poznać dalsze losy Myry i na pewno każdego czytelnika ciekawi, czy uda jej się dotrzeć do Row i ją uratować. Tego dowiecie się na samym końcu książki.

Podsumowując, „Świat po powodzi” to dość smutna powieść, która każe się zatrzymać na chwilę i pomyśleć o swoim postępowaniu wobec planety. Ukazuje wizję tego, co może przytrafić się ludzkości, jeśli nie zadbamy o środowisko wokół nas. To także historia skłaniająca do refleksji nad postępowaniem człowieka w danych okolicznościach. O tym, czy można oceniać kogoś nie będąc na jego miejscu lub nie znając przyczyn owego zachowania. Osobiście polecam przeczytać, zwłaszcza w dobie walki o dobro naszej Ziemi.

29-11-2019

Kassandra Montag w swojej debiutanckiej powieści „Świat po powodzi” przedstawia wizję postapokaliptycznego świata, który jest wyjątkowo okrutnym miejscem do życia. Ludzie, którzy zmagają się z tragicznymi efektami zmian klimatycznych, są zdesperowani i zdolni zrobić dosłownie wszystko, żeby tylko przeżyć.

Myra, główna bohaterka książki, mieszka z córką Pearl na niewielkiej łodzi. To Pearl jest jej jedynym powodem do życia, a jednocześnie ogromnym wsparciem w obliczu straty drugiej córki, która zaginęła. Myra nie traci jednak nadziei na znalezienie jej, także wtedy, gdy dowiaduje się, że Row jest przetrzymywana przez brutalny gang na dalekiej północy. To właśnie poszukiwanie dziewczynki i podróż w stronę odległego lądu jest przewodnim motywem książki.

Kassandra Montag porusza problemy zarówno świata, którego - na szczęście - nie znamy, jak i problemy związane z uczuciami, które żadnemu czytelnikowi nie są obce. Realnie opisuje również utratę bliskich osób, matczyną miłość, otwartość na innych ludzi i to, jak ważni są prawdziwi przyjaciele w potrzebie.

Książkę czyta się niezwykle przyjemnie, wobec czego z pewnością jest idealną pozycją na jesienne wieczory. Jest ciekawa i moim zdaniem można z niej naprawdę dużo wynieść. Polecam ją każdemu, kto szuka dobrej książki, która przeniesie nas do innego i intrygującego świata.
Maja, lat 15
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

21-11-2019

W wyniku zmian klimatycznych świat, jaki znamy, przestał istnieć. Po latach powolnego podnoszenia się wód oceanicznych nadszedł potop. Zachował się jedynie archipelag kolonii, utworzony ze szczytów górskich i otoczony bezkresną przestrzenią otwartej wody. Myra mieszka z córką na niewielkiej łodzi. Na ląd schodzi tylko po to, żeby wymieniać się zapasami i informacjami. Jest gotowa zabić każdego, kto zagraża życiu jej i córki. Przedwcześnie dojrzała, zadziorna Pearl stanowi dla Myry jedyny powód do życia. Pomaga jej też zagłuszać bolesne wspomnienia o starszej zaginionej córce. Row zniknęła, gdy uderzył przerażający przypływ, zmiatając ich dom z powierzchni ziemi. Co stało się z dziewczyną?

Wyobraźcie sobie, że świat, który znamy, przestaje istnieć. Dochodzi do powodzi, która zalewa niemal wszystko. Nie ma lekarzy, najdrobniejsze zadrapanie może doprowadzić do Waszej śmierci. Dzieci prędzej uczą się pływać, niż chodzić. Zdobycie pożywienia nie jest proste, a jeśli jesteście kobietami, możecie trafić do miejsca, w którym zmienią Was w inkubator, który co roku będzie wydawał na świat kolejne dziecko. Dopóki nie wykorkujecie.

W takiej rzeczywistości żyją Myra i Pearl. Kobieta straciła starszą córkę. Zastanawia się, czy to możliwe, że dziewczyna przeżyła uderzenie fali. A jeśli jakimś cudem przetrwała, to czy istnieje szansa, by mogła ją odzyskać? I jaką cenę opcjonalnie przyjdzie jej za to zapłacić?

Nie miałam zbyt dużych oczekiwań w stosunku do tej książki, ale fabuła mnie wciągnęła. Co prawda czytanie niektórych fragmentów mnie jako kobietę bolało niemal fizycznie, lecz uważam, że Kassandra Montag wykorzystała potencjał tej historii.

Nie do końca potrafię określić moje uczucia w stosunku do Myry. Z jednej strony - współczułam jej, z drugiej - podziwiałam jej wolę walki. Trzeba przyznać, że kobieta miała jaja. Ale też miała zachowania, które mnie strasznie denerwowały. Nie przemówił do mnie jej stosunek do innych ludzi. Pearl za to pokochałam. Było mi żal, że przyszło jej dorastać w tak okrutnym świecie. Jakby tego było mało, zanim przyszła na świat, straciła niemalże wszystko.

Autorka nie oszczędza nikogo. Opisy są momentami bardzo okrutne, a wykreowany świat jest bardzo nieprzyjazny. Ludzie są bezwzględni. Zrobią wszystko, żeby przeżyć. W sumie trudno im się dziwić. Skoro fala ich oszczędziła, próbują żyć z tym, co los im daje. Z dnia na dzień.

Jeśli lubicie powieści postapokaliptyczne, myślę, że i ta powieść może się Wam spodobać. Co prawda będziecie musieli chwilkę poczekać na to, aż się rozkręci, ale kiedy to się już stanie - raczej nie będziecie się nudzić.

19-11-2019

Książka to debiut literacki Montag. Jak dla mnie całkiem udany. Miałam przyjemność z tego czytania, historia bardzo wciąga i nie masz chęci odłożyć jej "na później". Niebezpieczna podróż matki, która pragnie odszukać zaginioną córkę. Ta wyprawa jest tym bardziej ryzykowna, że jest przy niej młodsze dziecko. "Wciąż dreczyło mnie to pytanie: czy aby uratować jedną, będę musiała poświęcić drugą?" Są duże emocje, bo jak ich ma nie być... Ta powieść to dla mnie przede wszystkim historia matki. O stracie córki ale też o porażkach i tragediach, których doświadczyła wcześniej. O nadziejach i tęsknotach.
Poza życiem na wodzie, są i wspomnienia życia na lądzie. Świetnie się czyta to zestawienie dwóch światów. Jest przygoda, jest niebezpieczeństwo, dużo kłamstwa, bo walczy się o najważniejsze osoby w życiu. Są wrogowie i tacy, którym warto zaufać. Wszystko sprawnie napisane. Jest akcja, nie ma przeciągania. Ciągle się coś dzieje, wszystko przemyślane. Duża dawka wzruszenia ale i nerwów sporo. Chyba właśnie o to w takich lekturach chodzi. I widzicie, ciągle siebie zaskakuję, w życiu nie przypuszczałam, że historia w typie "Wodnego świata" (jasne, że musicie pamiętać film z Costnerem) będzie mnie ciekawiła i wzruszała a takie to ładne było.
P.S. fajna ta okładka prawda?

16-11-2019

Kassandra Montag w swojej debiutanckiej powieści ''Świat po powodzi'' przedstawia wizję postapokaliptycznego świata. Poziom wody systematycznie wzrastał, aż nadszedł decydujący potop. Ludzie próbują przetrwać z dnia na dzień.
Główną bohaterką jest Myra, matka 8-letniej Pearl. Kobiecie zależy jedynie na córce. Stara się zapewnić jej bezpieczeństwo. 8 lat temu została brutalnie oddzielona od swojej pierworodnej córki, Row. Myra pragnie odnaleźć zaginioną Row. Wyrusza w niebezpieczną podróż. Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za chęć ponownego zobaczenia się z córką? ''Czy aby uratować jedną, będę musiała poświęcić drugą?''
Autorka w świetny sposób przedstawiła relację Myry i Pearl. Więź matki z córką jest w książce najważniejszym motywem. Myra gotowa jest poświęcić wszystko dla swoich dzieci. Jej miłość jest bezwarunkowa. Świat po katastrofie, w jakim przyszło żyć bohaterom, nie jest tutaj na pierwszym planie, ale opisany jest dość ciekawie. Bohaterowie są różnorodni i bardzo dobrze wykreowani. ''Świat po powodzi'' to powieść niezwykle wciągająca. Z zapartym tchem śledziłam zmagania głównej bohaterki. Książka ma niestety swoje wady, nie jest idealna. Ale nie żałuję, że ją przeczytałam i jak najbardziej ją polecam

13-11-2019

Przychodzę do was z recenzją świata po powodzi, kto już po lekturze? Ja przyznam, że bardzo ciekawa i intrygująca..
Bardzo lubię filmy z gatunku post-apo, związane z różnymi siłami,katastrofami, więc postanowiłam sięgnąć również po coś z literatury post-apo i zdecydowałam,że będzie to powieść "Świat po powodzi" Już po samym opisie wiedziałam,że chcę przeczytać i zobaczyć jak wygląda to właśnie w kwestii tekstowej.
Już po samym tytule możemy wywnioskować,że będziemy mieli do czynienia z powodzią, światem na wodzie i na morzu.
Wiadomo,że tutaj akcja dzieje się tylko w jednym świecie i ,że jest ona mega ograniczona, bo większość fabuły dzieje się na morzu i na wodach, dla niektórych może być to nudna lektura właśnie z tego powodu.
Powieść ukazuje,że w takim świecie jest trudno żyć, ludzie muszą ze sobą walczyć, muszą przeżyć, zbierać pożywienie oraz handlować produktami i wymieniać. Na pewno jest to dobra powieść,która również pokazuje siłę matczynej miłości, oraz walkę przetrwania. Mamy dwie bohaterki mamę i córkę,które muszą przeżyć na wodach,natomiast to nie wszystko, matka ma jeszcze jeden cel.. odnaleźć drugą córkę,którą utraciła poprzez porwanie i postanawia ją za wszelką cenę odnaleźć..Czy zdoła podołać zadaniu? Czy mimo utrudnień i przeciwności losu uda się jej? Świat po powodzi Kassandry Montag zapewnił mi w bogatą emocję przygodę,której nie można przejść obojętnie.Autorka pokazuje nam niezły obraz całej przygody, pełen opisów malowniczego krajobrazu.
Ukazany świat w lekturze jest światem smutnym i okrutnym, przede wszystkim ludzie,którzy są zdesperowani i żyją pełną nadzieją, są zdolni do wszystkiego, aby przeżyć
Powieść jest naprawdę oryginalna i bardzo realistyczna,nie mogłam się od niej oderwać,
Na koniec dodam,że książka jest zaopatrzona w bardzo ciekawy jak dla mnie dodatek, jest on na pierwszych stronach i ukazuje mapkę jak niewiele zostało z Ameryki Północnej, bardzo ciekawa informacja i super,że się znalazła :)

12-11-2019

Książki o swoistej apokalipsie spowodowanej zmianami klimatycznymi pokochałam dzięki powieściom Mai Lunde. Świat po powodzi Kassandry Montag jawił mi się jako coś podobnego, a jednocześnie zapowiadał bogatą w emocje przygodę, obok której nie można przejść obojętnie. I nie myliłam się – takich wrażeń już od dawna nie dostarczyła mi żadna historia…

Kiedy mnie pytała, dlaczego ludzie są tacy okrutni, mówiłam jej zawsze, że zdesperowani popełniają desperackie czyny.

Świat wykreowany w Świecie po powodzi jest niezwykle okrutny – ludzie są zdesperowani i zdolni dosłownie do wszystkiego. Główna bohaterka na wstępie traci córkę przez swoiste porwanie i nie zamierza o niej zapominać. Oddaje się poszukiwaniom, które po latach stają się czymś więcej – Myra nie tylko walczy o przetrwanie z młodszą córką, ale pragnienie odnalezienia drugiej dodatkowo ją napędza. I tak – wraz z historią poszukiwań – poznajemy stopniowo przeszłość bohaterki i prawa rządzące nowym światem. Mam jednak wrażenie, że autorka nie wyczerpała tutaj tematu – serwuje nam całkiem niezły obraz Ziemi po wielkim potopie, pełen malowniczych i naturalistycznych opisów, ale zdaje się być on zaledwie szkicem. Fantastycznym, to prawda, ale niedokończonym…

Książka w wielu miejscach szokuje – autorka nie oszczędza i bohaterów, i czytelników. Mamy tutaj do czynienia z opisem zabiedzonego i głodującego społeczeństwa, gdzie często dochodzi do napadów i kradzieży, nie brakuje również chorób. Handel wymienny przybiera różne formy – największą wartość oczywiście ma tutaj żywność – sadzonki, owoce, zwierzęta. Istnieją również piraci, którzy poza grabieżami, porywają i kobiety do… statków reprodukcyjnych. A to zaledwie zalążek świata wykreowanego przez Kassandrę Montag, który – choć oszczędnie opisany – mocno oddziałuje na wyobraźnię odbiorcy. Może właśnie taki był zamiar całości? Pozostawić niedopowiedzenia?

Rzeczą, która ogromnie mi przypadła do gustu była narracja Myry. To twarda kobieta, która jest gotowa posunąć się do niemal wszystkiego, choć czasami zdawała się nieco niekonsekwentna w swoich działaniach. Poza siłą, możemy zaobserwować w niej i mnóstwo człowieczeństwa, które – na szczęście – w niej pozostały. Myra opowiada nie tylko o bieżących wydarzeniach, ale i wspomnieniach – pięknie wspomina swoją córeczkę, Row i z matczyną miłością opowiada także o drugiej podopiecznej, Pearl, która jest niezwykle dzielną i zadziorną dziewczynką. W tym drugim przypadku stworzyła również niesamowity obraz dziecka, które musiało niezwykle szybko dorosnąć, bowiem w Świecie po powodzi każdy dzień zdaje się być walką o przeżycie…

Świat po powodzi to oryginalna i – co warto zaznaczyć – realistyczna postapokaliptyczna opowieść, ukazująca potęgę matczynej miłości oraz rozpaczliwą walkę o przetrwanie. Nie mogłam się od niej oderwać i – choć miejscami jest nieco przegadana – tak czytało mi się ją doprawdy fantastycznie. Kassandra Montag potrafi wywołać w czytelniku pełną gamę emocji oraz od pierwszych stron wciągnąć w swoją wizję Ziemi po powodzi. Polecam z całego serducha, ta książka to niesamowite i zapadające w pamięć doświadczenie!

P.S. Na pierwszych stronach znajduje się mapka, która pokazuje, jak niewiele zostało z Ameryki Północnej. Ciekawy dodatek.

05-11-2019

Co byście zrobili, gdyby okazało się, że zbliża się ogromna fala,przed którą nie ma ucieczki, a większa część świata jest już pod wodą ?
Sama zadaję sobie to pytanie i naprawdę nie wiem, jaka byłaby moja reakcja. Książka świat po powodzi jest dość niezwykła na swój sposób, świat taki jak nasz teraźniejszy (internet, telefony komórkowe) znika pod wodą a ludzkość, która przeżyła cofa się do odległych czasów. Czasów bez prądu, wody,gdzie trzeba walczyć i przeżycie każdego dnia. Jeśli oglądaliście film "Wodny Świat" możecie wyobrazić sobie sytuacje, bo w tym filmie jest podobna tematyka. Cały ten wodny świat widzimy oczami Myry, kobiety, która pływa po wodach łowiąc ryby , i handlując nimi na ocalałych lądach. Kobieta nie jest sama, musi troszczyć się o przetrwanie córki ,która ma w okolicy 7-8 lat,ale to nie wszystko Mary ma cel, a raczej cichą nadzieję , że odnajdzie córkę , drugą córkę , którą przed 7 laty uprowadził jej mąż, a ją zostawił w zaawansowanej ciąży , zdaną na los. Myry przetrwała dzięki rodzinie, dokładniej dziadkowi,któremu nie było dane długo towarzyszyć wnuczce, rok po wyprawie na wody , w wybudowanej przez siebie łodzi odszedł , umarł , postawił obie dziewczyny same sobie. Musicie się ze mną zgodzić, że Myry musiała być strasznie silna, wychować w takich warunkach samotnie córkę. W tej książce są również piraci, którzy stworzyli swoje prawa, swoje kolonie, od których lepiej trzymać się z daleka. Kiedy kobieta traci nadzieję na odnalezienie starszej córki, która miałaby teraz 12 lat, trafia na trop, jednak nie ma tam nic pocieszającego, ponieważ ta wyprawa jest niebezpieczna, a dodatkowo nie jest odpowiednio wyposażona na taką wyprawę. W tej książce spotkacie więcej dobrych bohaterów, ale także i tych mniej przyjaznych. Każdy musi być gotowy, aby w razie konieczności zadać śmiertelny cios przeciwnikowi . Każdy z poznanych przez nas ludzi z otoczenia Myry kogoś stracił, jednak dążą do celu , chcą zbudować wspólnotę, która będzie przyjazna innym ludziom. Czy posuwając się do kłamstwa, zrozpaczona matka dotrze na czas do Córki ? Czy aby uratować jedną córkę, będzie musiała poświęcić życie drugiej?
Kochani w tej książce mamy też miłość, powiem wam ,że nawet trójkąt miłosny, który sam się rozwiąże. Naszą bohaterkę czeka bardzo długa podróż, podczas której ona sama się zmieni , stanie się prawdziwym przywódcą, i jeśli uda im się dostać do celu, utworzą wspólnotę , to Myry będzie idealnie nadawać się na przywódcę. Momentami było mi naprawdę smutno, mam pełen podziw dla tej kobiety , bo jako matka starała się jak może i wydaje mi się, że w zaistniałych okolicznościach zrobiła wszystko, co mogła . Dodatkowo zyskała przyjaciół i spokój, zyskała odpowiedzi , których od wielu lat szukała. Swoją drogą miejmy nadzieję , że nie spotkają nas takie okoliczności i żadna kilkuletnia powódź, przypominająca Potop i Arkę Noego nas nie spotka. Powiem wam, że mimo tego dość dramatycznego położenia , cała historia jest naprawdę dobra , całość jak najbardziej mi się podobała , nie mogłam się doczekać , aby poznać odpowiedzi i przekonać się, czy uda im się dotrzeć do wyznaczonego celu .

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję