Dżinsy i koronki | Diana Palmer | Książka + Prezent | Booktime.pl
Bestseller

Dżinsy i koronki

Diana Palmer

08-07-2020

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 400

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327647535

Inne wersje:  Ebook 21,90 zł

Cena normalna:38,99 zł

Dżinsy i koronki
38,99 zł

Cena promocyjna:

27,90

Taniej o: 11,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Bess Samson pochodzi z bogatego domu, ale zawsze darzyła uczuciem Cade'a Hollistera, szorstkiego kowboja z sąsiedztwa. Ignorując ostrzeżenia matki, aby trzymała się od niego z daleka, Bess próbowała zdobyć serce Cade’a. On jednak odrzucił jej względy, boleśnie ją tym raniąc. Choć Bess dorastała w cieniu upokorzenia, nigdy nie straciła nadziei.

Cade potajemnie ubóstwia Bess, lecz żywi pogardę dla bogactwa Samsonów. Kiedyś ich rodziny łączyła przyjaźń, potem mroczne sekrety i skandal... ...czytaj więcej

Bess Samson pochodzi z bogatego domu, ale zawsze darzyła uczuciem Cade'a Hollistera, szorstkiego kowboja z sąsiedztwa. Ignorując ostrzeżenia matki, aby trzymała się od niego z daleka, Bess próbowała zdobyć serce Cade’a. On jednak odrzucił jej względy, boleśnie ją tym raniąc. Choć Bess dorastała w cieniu upokorzenia, nigdy nie straciła nadziei.

Cade potajemnie ubóstwia Bess, lecz żywi pogardę dla bogactwa Samsonów. Kiedyś ich rodziny łączyła przyjaźń, potem mroczne sekrety i skandal je poróżniły. Od tamtej pory Samsonowie stale wypominają Cade’owi jego pochodzenie.

Stając w obliczu tragedii, która omal nie kosztowała Bess życia, dumny Cade w końcu jednak się przełamuje i postanawia walczyć o miłość, którą zawsze nosił w sercu.

...zwiń
Recenzje
12-09-2020

Przedziwna książka, która jednocześnie zadziwia mnie swoją fabułą jak i wprawia w zażenowanie brakiem konsekwencji i banalnością dialogów.
„Dżinsy i koronki” od @harpercollinspolska to historia miłości dwojga młodych ludzi, którzy są całkiem różni od siebie.
Główna bohaterka książki jest Bess, która ma wszystko czego zapragnie. Pochodzi z dobrego domu i od lat jej miłością jest Cade, sąsiad który jest gburowaty, chamski i oschły wobec niej. Tak naprawdę Cade też kocha się w Bess, ale swoim zachowaniem chce ją chronić, bowiem on jest tylko zadłużonym kowbojem. Jednak pieniądze to nie wszystko i fortuna bywa bardzo przewrotna o czym niebawem boleśnie przekona się Bess...
Książka jest mega nudna i do tego tak naszpikowana stereotypami, że aż boli od samego patrzenia. Sam pomysł nie jest zły, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
Jeśli ktoś lubi harlequiny bądź książki Diany Palmer to będzie zadowolony, mnie to jednak nie urządza.

31-08-2020

W tej historii czytelnik poznaje młodziutką jedynaczkę, dwudziestotrzyletnią Bess, która wychowywana jest w zamożnej rodzinie. Ojciec dziewczyny jest szanowanym biznesmenem zaś jej matka nie robi zupełnie nic poza wydawaniem ciężko zarobionych przez niego pieniędzy. Bess jest naiwna i właściwie zupełnie nie zna życia. Zakochuje się bez opamiętania w kowboju z sąsiedztwa. Jej matka nie zgadza się jednak na związek córki. Bess zupełnie nie potrafi się jej przeciwstawić. Cade odtrąca ją, ale mimo to uczucie dziewczyny nie słabnie i za każdym razem gdy go spotyka jej serce bije jak szalone. W skutek niefortunnych decyzji ojca Bess rodzina traci cały majątek. Mężczyzna popełnia samobójstwo pozostawiając żonę i córkę z długami. Kobiety muszą sprzedać cały majątek i zacząć życie na własny rachunek zupełnie od zera. Bess rozpoczyna więc pracę w agencji reklamowej zaś jej matka, która nigdy nie pracowała nie zamierza tego robić nawet w tak dramatycznej sytuacji w jakiej się znalazły. Jak dalej potoczy się ich życie? Czy Bess zapomni o swojej miłości? Czy będzie miała jeszcze na nią czas i siły?

Wciągnęła mnie fabuła książki, chociaż domyślałam się od początku jej zakończenia. Nie byłam jednak w stanie przewidzieć jak autorka poprowadzi akcję, co przygotowała dla swoich bohaterów i kogo postawiła na ich drodze. Spodobały mi się wykreowane przez nią postacie, choć były momenty kiedy okropnie drażniło mnie ich zachowanie. Cade był gruboskórny i porywczy, Bess zaś krucha, delikatna i nieśmiała. Co prawda przeszła wielką metamorfozę i udało jej się w końcu przeciwstawić matce, ale i tak tych dwoje bardzo się od siebie różniło. Przeciwieństwa przyciągają się jednak najbardziej i ta para jest doskonałym dowodem na te słowa. Z kolei matka Bess - Gussie, była gotowa na wszystko aby wieść życie na poziomie. Potrafiła rozpłakać się na zawołanie, udawać smutek a nawet wpaść w histerię. Wszystko aby tylko żyć dostatnio i wygodnie. Matka Cade'a - Elise była natomiast jej całkowitym przeciwieństwem. To oaza spokoju, pracowita i mądra kobieta, która wiele w życiu przeszła, ale potrafiła wybaczać i okazać pomoc każdemu kto jej potrzebował. Choć niegdyś bardzo przyjaźniła się z Gussie wydarzyło się wiele złego i dlatego przez długie lata kobiety unikały się wzajemnie. Dobre serce Elise nie potrafiło jednak patrzeć obojętnie na smutny los kobiety...

Ogólnie jest to taka słodko-gorzka historia miłości, która zrodziła się na przekór wszystkim i wszystkiemu. Dwa różne światy i odmienne charaktery nie były w stanie stanąć jej na drodze. Co musiało się wydarzyć aby tych dwoje mogło być razem? Historia ich miłości na pewno okazała się bardzo burzliwa. Jak się jednak okazuje warto być cierpliwym i wytrwałym bo na wszystko przychodzi w życiu czas. Gorąco zachęcam was do sięgnięcia po tę emocjonującą lekturę i swoistą podróż w czasie. Bardzo miło spędziłam przy niej czas nie raz uśmiechając się na myśl o tym co przytrafiło się bohaterom ;)

31-08-2020

Choć mogłoby się wydawać, że współcześnie nie można mówić o mezaliansie, że pochodzenie oraz status materialny nie warunkują niczego, że partnerzy dobierają się kierując się różnymi, właściwymi dla siebie preferencjami, to są jednak środowiska, w których wciąż liczy się zarówno status materialny, wykonywane zajęcie, jak i miejsce urodzenia i rodzina, w której przyszło się na świat. Zwykle taka sytuacja występuje w przypadku tzw. starych pieniędzy i rodów, które mogą poszczycić się wielowiekowym drzewem genealogicznym, choć często również mimo słynnych przodków, tak naprawdę rodziny takie nie mają już nic z danej świetności. Takim osobom pozostała za to duma, która sprawia, że będąc zapatrzonym w przeszłość i opierając swoje szczęście na pozorach, nigdy nie będą się rozwijały, co więcej, nigdy tak naprawdę nie będą spełnione.

W podobnej sytuacji jest Bess Samson, młoda dziewczyna po skończonych studiach dziennikarskich, pochodząca z bogatego domu. Nigdy nie musiała pracować, dni wypełniają jej przyjęcia i proszone herbatki u przyjaciółek matki, choć ona sama chętnie by z nich zrezygnowała. To raczej jej matka, przyzwyczajona do luksusu, zamknęła ją w złotej klatce, zaś jej częścią jest uporczywe dążenie do ubezwłasnowolnienia dziewczyny i najlepiej znalezienia jej odpowiedniego męża.

Odpowiednią partią nie jest z pewnością Cade Hollistera, kowboj prowadzący w sąsiedztwie rodzinną farmę, ambitny i przystojny mężczyzna, w którym Bess kocha się od lat. Jest przy tym w swoim uczuciu tak rozkosznie niewinna, ale i naiwna, że wszyscy są świadomi tego, jak bardzo kocha mężczyznę. Również on sam, choć wie jednocześnie doskonale, że z takiej miłości nic nie może się narodzić, bowiem delikatna i płocha kobieta nie nadaje się na żonę farmera, co więcej – zniszczyłby ją swoim temperamentem. Odpycha ją zatem w dość brutalny sposób, a ona upokorzenie to pamięta całe lata. Mimo to nie potrafi przestać darzyć Cade`a uczuciem, tyle tylko, że teraz ta miłość połączona jest z lękiem przed mężczyzną.

Splot tragicznych wydarzeń sprawia jednak, że to Cade będzie jedyną osobą, która może dać jej oparcie. Jej ojciec bowiem, pragnąc utrzymać się na pewnym poziomie życia, a przy tym zaspokoić nieustanne żądania żony, ulokował cały swój majątek w interes, który okazał się oszustwem. Co więcej, namówił do tego również wiele osób, pożyczając też pieniądze od różnych osób, w tym od Cade`a. kiedy oszustwo wyszło na jaw, a mężczyzna stracił wszystko, sięga po najgorsze z możliwych rozwiązań – samobójczą śmierć. Tym samym zostawia apodyktyczną i roszczeniową żonę oraz córkę nie tylko bez majątku, ale i z długami…

Jak w tej sytuacji zachowa się Cade? Czy dopuści do siebie miłość? Czy sama Bess nareszcie zawalczy o siebie i wyzwoli się spod kurateli matki? Czy wreszcie dorośnie? Przekonamy się o tym dzięki lekturze powieści „Dżinsy i koronki”, autorstwa Diany Palmer. Opublikowany nakładem Wydawnictwa HarperCollins romans nie jest może najlepszą książką autorki, ale z pewnością wielbiciele gatunku znajdą w nim pokłady emocji, życiowych prawd i walkę dobra ze złem, a także miłość i pożądanie. Zaserwowana nam w dość lekki sposób historia, jest idealną lekturą nie tylko na lato, ale i na długie zimowe wieczory.

Mimo iż historia jest pełna stereotypów, a dialogi wymagają dopracowania, to jednak lektura kryje w sobie pewien urok i magnetyzm, który nie pozwala jej odłożyć. Kilka godzin spędzonych z książką z pewnością nie będzie czasem straconym szczególnie, że mamy możliwość obserwowania procesu dojrzewania, któremu wreszcie poddana jest bohaterka, choć okolicznością tego, są tak naprawdę tragiczne. Wartka akcja porywa nas, zaś plastyczne opisy rozpalają wyobraźnię szczególnie u kobiet, które lubią taki męski typ, jaki reprezentuje Cade. W połączeniu z jego kodeksem honorowym ten urok staje się piorunującą mieszanką!

31-08-2020

Choć mogłoby się wydawać, że współcześnie nie można mówić o mezaliansie, że pochodzenie oraz status materialny nie warunkują niczego, że partnerzy dobierają się kierując się różnymi, właściwymi dla siebie preferencjami, to są jednak środowiska, w których wciąż liczy się zarówno status materialny, wykonywane zajęcie, jak i miejsce urodzenia i rodzina, w której przyszło się na świat. Zwykle taka sytuacja występuje w przypadku tzw. starych pieniędzy i rodów, które mogą poszczycić się wielowiekowym drzewem genealogicznym, choć często również mimo słynnych przodków, tak naprawdę rodziny takie nie mają już nic z danej świetności. Takim osobom pozostała za to duma, która sprawia, że będąc zapatrzonym w przeszłość i opierając swoje szczęście na pozorach, nigdy nie będą się rozwijały, co więcej, nigdy tak naprawdę nie będą spełnione.

W podobnej sytuacji jest Bess Samson, młoda dziewczyna po skończonych studiach dziennikarskich, pochodząca z bogatego domu. Nigdy nie musiała pracować, dni wypełniają jej przyjęcia i proszone herbatki u przyjaciółek matki, choć ona sama chętnie by z nich zrezygnowała. To raczej jej matka, przyzwyczajona do luksusu, zamknęła ją w złotej klatce, zaś jej częścią jest uporczywe dążenie do ubezwłasnowolnienia dziewczyny i najlepiej znalezienia jej odpowiedniego męża.

Odpowiednią partią nie jest z pewnością Cade Hollistera, kowboj prowadzący w sąsiedztwie rodzinną farmę, ambitny i przystojny mężczyzna, w którym Bess kocha się od lat. Jest przy tym w swoim uczuciu tak rozkosznie niewinna, ale i naiwna, że wszyscy są świadomi tego, jak bardzo kocha mężczyznę. Również on sam, choć wie jednocześnie doskonale, że z takiej miłości nic nie może się narodzić, bowiem delikatna i płocha kobieta nie nadaje się na żonę farmera, co więcej – zniszczyłby ją swoim temperamentem. Odpycha ją zatem w dość brutalny sposób, a ona upokorzenie to pamięta całe lata. Mimo to nie potrafi przestać darzyć Cade`a uczuciem, tyle tylko, że teraz ta miłość połączona jest z lękiem przed mężczyzną.

Splot tragicznych wydarzeń sprawia jednak, że to Cade będzie jedyną osobą, która może dać jej oparcie. Jej ojciec bowiem, pragnąc utrzymać się na pewnym poziomie życia, a przy tym zaspokoić nieustanne żądania żony, ulokował cały swój majątek w interes, który okazał się oszustwem. Co więcej, namówił do tego również wiele osób, pożyczając też pieniądze od różnych osób, w tym od Cade`a. kiedy oszustwo wyszło na jaw, a mężczyzna stracił wszystko, sięga po najgorsze z możliwych rozwiązań – samobójczą śmierć. Tym samym zostawia apodyktyczną i roszczeniową żonę oraz córkę nie tylko bez majątku, ale i z długami…

Jak w tej sytuacji zachowa się Cade? Czy dopuści do siebie miłość? Czy sama Bess nareszcie zawalczy o siebie i wyzwoli się spod kurateli matki? Czy wreszcie dorośnie? Przekonamy się o tym dzięki lekturze powieści „Dżinsy i koronki”, autorstwa Diany Palmer. Opublikowany nakładem Wydawnictwa HarperCollins romans nie jest może najlepszą książką autorki, ale z pewnością wielbiciele gatunku znajdą w nim pokłady emocji, życiowych prawd i walkę dobra ze złem, a także miłość i pożądanie. Zaserwowana nam w dość lekki sposób historia, jest idealną lekturą nie tylko na lato, ale i na długie zimowe wieczory.

Mimo iż historia jest pełna stereotypów, a dialogi wymagają dopracowania, to jednak lektura kryje w sobie pewien urok i magnetyzm, który nie pozwala jej odłożyć. Kilka godzin spędzonych z książką z pewnością nie będzie czasem straconym szczególnie, że mamy możliwość obserwowania procesu dojrzewania, któremu wreszcie poddana jest bohaterka, choć okolicznością tego, są tak naprawdę tragiczne. Wartka akcja porywa nas, zaś plastyczne opisy rozpalają wyobraźnię szczególnie u kobiet, które lubią taki męski typ, jaki reprezentuje Cade. W połączeniu z jego kodeksem honorowym ten urok staje się piorunującą mieszanką!

30-08-2020

Tak się właśnie zastanawiam, czy czytałam kiedykolwiek książkę Diany Palmer. I wiecie co? Nie mogę sobie przypomnieć. Więc albo było to bardzo dawno, albo faktycznie nic z jej dorobku nie wpadło mi do tej pory w ręce. Dlatego z miłą chęcią sięgnęłam po książkę „Dżinsy i koronki”. 
Bess ma wszystko: duży dom, pieniądze, piękne suknie, jednak żyje pod ogromną presją matki. Robi to co ona chce. Od wielu lat podkochuje się w synu sąsiadów. Cade jest jej zupełnym przeciwieństwem: do wszystkiego doszedł sam. Mężczyzna wiele razy, nieświadomie, a może z premedytacją zranił Bess. Ale ona nadal nie potrafi przestać go kochać. A przecież dziewczyna z dobrego domu nie może zadawać się ze zwykłym kowbojem. Wszystko zmienia się w momencie śmierci ojca Bess. Okazuje się bowiem, że źle zainwestował pieniądze, co doprowadziło go do samobójstwa. Bess wraz z matką zostają bez grosza przy duszy. Muszą się wyprowadzić i rozpocząć nowe życie, w nowym miejscu. Dzięki przeprowadzce i rozpoczęciu pracy, Bess odcina pępowinę od matki. Ale czy Cadet otworzy się na miłość? Czy pójdzie po rozum do głowy?
Muszę powiedzieć, że na początku miałam mały problem by wgryźć się w tę historię. Chyba do końca nie byłam pewna czego się spodziewać. I na pewno nie jest to historia współczesna – mam na myśli to, że nikt tam nie ma telefonów komórkowych, social mediów. I to akurat było bardzo urokliwe.
Co do bohaterów, to… główna bohaterka wkurzała mnie niemiłosiernie. Chyba najbardziej irytowało mnie w niej to, że nie potrafiła przeciwstawić się na początku matce. Potem irytowało mnie to, że leciała na każde kiwnięcie Cade’a. Lgnęła do niego jak ćma do światła. Sam mężczyzna też nie był święty. Był gburowaty i od samego początku chciał zniechęcić Bess do siebie. Ale jak to wśród bohaterów książkowych bywa, każde z nich przeszło pozytywną metamorfozę. Chociaż, miałam ochotę ukatrupić Cade’a (i to parę razy).
„Dżinsy i koronki” nie są wymagającą lekturą. Ot historia na jedno popołudnie. Polecam

22-08-2020

Oto kolejne spotkanie z twórczością Diany Palmer. I znowu zostałam wprowadzona w rozgardiasz! Autorka napisała tyle książek pod tyloma różnymi pseudonimami, że można skrobnąć na ten temat pracę doktorską. To w jakiś niezrozumiały sposób fascynujące. Owszem, jej powieści są zbudowane w ramach pewnych schematów, lecz, mimo wszystko, umiem docenić aż tak szeroką wyobraźnię. Wspominałam przy okazji poprzedniej recenzji, ale jeszcze przypomnę, że Palmer (właściwie: Susan Spaeth Kyle) podpisała się pod kilkudziesięcioma pozycjami. Trochę zwolniła tempo, jednak dalej publikuje, nieustannie poszerzając grono swoich miłośników. O nowe pokolenie. „Dżinsy i koronki” pierwotnie zostały wydane przez Dianę Blayne, w Polsce ciągle Palmer, czemu kibicuję, ponieważ oszczędza się czytelnikom zbędnego mętliku, gdy zechcą sięgać po większość ilość jej książek. Cóż, dodatkowo, to duży komfort dla pracowników księgarni. Wyobrażacie sobie wieczne bieganie między regałami!?

Parę naszych głównych bohaterów, Bess i Cade, dzieli pozornie wszystko. Ale, jak wiemy, przeciwieństwa się przyciągają, a ta młoda kobieta dosłownie traci głowę dla przystojnego Hollistera. Napotykają różne perypetie, które komplikują ich i tak trudną relację. Czyli, dosyć klasycznie. Łatwo przewidzieć zakończenie, aczkolwiek nie psuje to przyjemności z lektury. Mamy do czynienia z powieścią lekką, całkiem fajną, wręcz stworzoną do wypełniania nudnych wieczorów. Kojarzy mi się ze starymi serialami, naiwnymi, ale sprawiającymi, że w głupi sposób ciężko oderwać wzrok od ekranu. Naciągam komplement? Myślę, iż sporo osób przyzna mi rację.

Autorka odrobinę siliła się na przemycenie kilku prawd życiowych, z czego najważniejszą może być fakt, że nic nie trwa wiecznie, oprócz szczerego uczucia! Majątki ulatniają się niczym sen złoty, przyjaciele odwracają oczy, a emocje istnieją, będąc podporą w koszmarnych problemach. Brzmi banalnie, wiem, chociaż doceniam próby spuentowania historii czymś poważnym, pomimo lekkiego przegadania tematu. Naturalnie, rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie, lecz wszyscy rozumiemy, jednym z zadań literatury jest umiejętność pocieszenia, pokazania złych momentów w lepszym świetle. Danie nadziei na pozytywną przyszłość? Również.

Perypetie naszego duetu obserwuje się z ciekawością, aczkolwiek przyznaję, zgrzytało mi podejście Cade’a do Bess. Tak, miał być ostrym macho, próbującym zniszczyć w sobie uczucia, ale cielęce oddanie kobiety chwilami działało mi na nerwy, podchodząc pod jakiś rodzaj syndromu sztokholmskiego. Słaba inspiracja, nie polecam brać z niej przykładu. A Bess to naprawdę miła dziewczyna, wcześniej tłamszona przez apodyktyczną matkę, a później ukochanego. Szczerze jej współczułam, poniekąd rozumiejąc przywiązanie do wybranka. Mimo tego, ich wspólna droga w oczach mej wyobraźni wyglądałaby zupełnie inaczej, bardziej feministycznie, jeśli mogę użyć podobnego określenia. Książka niewątpliwie wzbudza emocje, różnorakie, a z pewnością nie nudzi.

Osoby, które już znają twórczość Palmer i ją lubią będą zadowolone. Wiedzą, czego się spodziewać. Natomiast czytelnicy chcący dopiero rozpocząć przygodę z autorką powinny zacząć od poprzednich publikacji, inaczej mogą poczuć rozczarowanie. Podkreślę też jeszcze raz, że musimy pamiętać o tym, iż na „Dżinsy i koronki” warto patrzeć przez pryzmat innych czasów. Trzydzieści lat temu świat był negatywnie prostszy, przymrużmy oko momentami zadziwiające szczegóły. I poczekajmy na następne pozycje, zapewne wkrótce się ukażą!

10-08-2020

„Dżinsy i koronki”
Może zauważyliście, że od czasu, do czasu sięgam po romanse, które wcześniej były wydane, jako Harlequin.
Nie mam nic do tych książek, bo do tej pory, trafiałam na świetne romanse, które naprawdę mi się podobały.
No i tu pojawiają się „Dżinsy i koronki”.
Osobiście, nie mam większego problemu, czytać książek, napisanych w trzeciej osobie. Tu nie mogłam się odnaleźć, jakby kiepski lektor, brzęczał mi coś nad uchem. Czytanie z tej perspektywy można przeboleć. Jednak bohaterów, którzy są tak irytujący, niezdecydowani, sami nie wiedzą, czego chcą. Ja sama nie wiem, o co chodziło w tej książce.
Ona z bogatego domu, zakochana w mężczyźnie, który był niższej klasy społecznej. Jednak mimo pozorów, nie była rozpieszczoną księżniczka, chętnie zamieniłaby wszystko, co miała, aby być z Cade’em.
On jak ten gbur, chciał zrazić do siebie dziewczynę, sposób, w jaki do niej mówił i co, był nie do przyjęcia, a ona w dalszym ciągu zakochana. On oczywiście też zakochany, ale nie może sobie pozwolić, żeby zniżyła się do jego poziomu..
Naprawdę ciężko przeżyłam tę książkę, całkowicie nie mój klimat.
Nie lubię takich bohaterek, bez charakteru, które dają sobą pomiatać, a na kiwniecie faceta lecą rozmarzone, że łaskawie, w końcu je zechciał.
Z pewnością czytanie tej książki, nie było przyjemnością.

07-08-2020

Bess ma wszystko, czego może pragnąć młoda kobieta, jednak to tylko pozory. Młoda, piękna, bogata, a jednocześnie pod ogromnym wpływem matki, bez niej nigdzie się nie rusza, to ona ma ostateczne zdanie na każdy temat oraz zakochana bez wzajemności w sąsiedzie. Cade wiele razy ją zranił, odepchnął, wręcz upokorzył, udowadniając, że go nie podnieca, a mimo to, ona nadal do niego wzdycha.
Cade chce chronić Bess, chronić przed sobą i tylko dlatego ją odpycha. Ona jest bogatą dziewczyną z dobrego domu, on tylko kowbojem, który ma pełno długów. Choć potajemnie się w niej podkochuje, nie zamierza dać się uwieść. Kobieta jest za słaba, za delikatna, aby zamieszkać na jego ranczu, aby mu pomagać.
Jednak bogactwo jest rzeczą, którą może się bardzo szybko skończyć, o czym przekonuje się Bess oraz jej matka. Ojciec młodej kobiety podejmuje ogromne ryzyko i zostaje oszukany, nie potrafi sobie poradzić z hańbą, jaką okrył siebie i najbliższych, dlatego się zabija. Świat Bess całkowicie się sypie, zostają bankrutami, a żeby spłacić długi, muszą sprzedać praktycznie wszystko, nawet dom. Na dodatek matka, zamiast jej pomóc, stanąć na wysokości zadania, wymaga, aby to ona się wszystkim zajęła, również ich utrzymaniem, a rodzinne tajemnice, które pomału wychodzą na światło dziennie, wiele zmieniając. Czy młoda kobieta w końcu się zbuntuje i zawalczy o siebie? Czy jej matka się opamięta? Jakie tajemnice zostaną odkryte? Jak zachowa się Cade po śmierci ojca Bess?
Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2020/08/harpercollins-polska-ksiazka-pt-dzinsy.html

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję