Czarna Loteria | Tess Gerritsen | Książka + Prezent | Booktime.pl

Czarna Loteria

Tess Gerritsen

08-07-2019

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 288

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327645111

Wymiary: 200x125x25 mm

Cena normalna:36,99 zł

Czarna Loteria
36,99 zł

Cena promocyjna:

25,90

Taniej o: 11,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

To miał być banalny zabieg chirurgiczny, ale pacjentka, pielęgniarka miejscowego szpitala, umarła niespodziewanie na stole operacyjnym. O błąd w sztuce lekarskiej zostaje oskarżona anestezjolog Kate Chesne. Wynajęty przez rodzinę zmarłej adwokat, David Ransom, jest całkowicie przekonany o winie Kate. Jednak gdy w tajemniczych okolicznościach ginie kolejna pielęgniarka, David zmienia zdanie. Nagle dociera do niego, że morderca wybiera swoje ofiary spośród pracowników szpitala. David zaczyna... ...czytaj więcej

To miał być banalny zabieg chirurgiczny, ale pacjentka, pielęgniarka miejscowego szpitala, umarła niespodziewanie na stole operacyjnym. O błąd w sztuce lekarskiej zostaje oskarżona anestezjolog Kate Chesne. Wynajęty przez rodzinę zmarłej adwokat, David Ransom, jest całkowicie przekonany o winie Kate. Jednak gdy w tajemniczych okolicznościach ginie kolejna pielęgniarka, David zmienia zdanie. Nagle dociera do niego, że morderca wybiera swoje ofiary spośród pracowników szpitala. David zaczyna stawiać te same pytania, na które rozpaczliwie poszukuje odpowiedzi Kate.

...zwiń
Recenzje
05-10-2019

Główna bohaterka to Kate Chesne, anestezjolog, która została oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej, w wyniku której umiera pacjentka. Rodzina zmarłej pielęgniarki postanawia wynająć adwokata, który jest przekonany o winie lekarki. Zadaniem Davida Ransoma jest wygranie sprawy sądowej wytoczonej przez rodzinę. Choć adwokat uważa, że winę za śmierć ponosi Kate to nagle dzieje się coś, co sprawia, że wszystko się zmienia.
W tajemniczych okolicznościach ginie kolejną pielęgniarką z tego samego szpitala. Morderstwo drugiej pielęgniarki zmienia obrót w sprawie Kate. Morderca wybiera swoje ofiary spośród pracowników szpitala. Dave i Kate postanawiają połączyć siły i udowodnić, że lekarka również jest w tej sprawie ofiara. Muszą odkryć, co kieruje mordercą i dlaczego wybiera swoje ofiary spośród pracowników.

Tess Gerritsen i tym razem mnie nie zawiodła. Zawsze, gdy chce przeczytać thriller medyczny, który mnie wciągnie to sięgam po tą autorkę. Fabuła trzyma w napięciu, a akcja jest dynamiczna. Choć po przeczytaniu wielu książek Gerritsen można już wiele przewidzieć nadal lubię sięgać po jej twórczość. Bohaterowie choć schematyczni to bardzo dobrze przedstawieni i bez problemu czytelnik może się z nimi utożsamiać. Świat wykreowany przez autorkę przez co łatwo się w nim odnaleźć.

Jak już wcześniej wspominałam, Tess Gerritsen, pomimo pewnej przewidywalności, nie zawodzi. Czarna loteria to krótka, niegłupia powieść, na jeden wieczór, która z pewnością zapewni miłe spędzenie czasu.
Bardzo lubię twórczość tej autorki i z pewnością sięgnę po kolejne.

https://recensione-libretto.blogspot.com/2019/09/czarna-loteria-tess-gerritsen.html

    18-09-2019

    "Czasem przeszłość powraca, żeby nas zniszczyć."

    Druga, po debiutanckiej "Telefon o północy", powieść Tess Gerritsen, z zadziornym i intrygującym pazurem literackim, ale wyczuwalnym w mniejszym stężeniu niż we współczesnych powieściach autorki, choćby w "Igrając z ogniem" i "Sekrecie, którego nie zdradzę". Widać, jak z biegiem lat udoskonalił się warsztat, jak wielki nastąpił postęp.

    "Czarna loteria" zawiera ciekawy pomysł na intrygę, bazujący na elementach sensacji, kryminału i thrillera medycznego. Gerritsen atrakcyjnie splata różne fragmenty śledztwa, wystawia bohaterów na niebezpieczeństwo, prawdę owiewa gęstą i mroczną mgłą. Dopiero pod koniec przygody zaczynamy dostrzegać, kto okazuje się czarnym charakterem i jakie motywy stoją za jego postępowaniem. I w tym aspekcie powieść zaliczam do zajmujących. Jednak infantylność romansowego wątku, spłaszczenie uczucia rodzącego się między kluczowymi postaciami, nadanie im jednolitego odcienia, powoduje, że obniżam ocenę. Szkoda, że autorka zbyt schematycznie podeszła do relacji między Kate a Davidem. Jeśli potraficie na to przymknąć oko, powieść w lekkiej i niezobowiązującej formie dostarczy dreszczyku emocji, pozwoli złapać chwilę przyjemnego relaksu.

    Podczas zabiegu chirurgicznego pacjentka będąca pod opieką anestezjologa Kate Chesne umiera w nieoczekiwanych okolicznościach. Kate zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej, wysłana na przymusowy urlop, a jednocześnie grozi jej proces. Adwokatem strony przeciwnej jest David Ransom, znany z bezwzględności i wrogości wobec środowiska medycznego. Nagle niepokojące przypuszczenia zaczynają rzucać inne niż oficjalne światło na śmierć pacjentki. Powoli dochodzą nowe fakty i dowody. Kate i David łączą siły i decydują się poprowadzić dochodzenie na własną rękę, choć dziwne wydarzenia i osobliwe incydenty wprowadzają potężny zamęt.

    bookendorfina.pl

      13-09-2019

      Czarna loteria to kolejny tytuł fenomenalnej autorki bestsellerów, po który sięgnęłam. I przepadłam - totalnie ;) Muszę przyznać, że bardzo żałuję, że dopiero teraz odkrywam jej twórczość, ale wierzę, że to nie ostatnia jej książka, którą w tym roku jeszcze przeczytam.



      Kate Chasne jest młodą lekarką anestezjologiem, która pracuje przy operacji jednej z pielęgniarek szpitala. To miał być rutynowy zabieg - jednak coś poszło nie tak i kobieta zmarła na stole operacyjnym. Kate jest główną podejrzaną, ale dziewczyna wie, że to nie jej wina. Za wszelką cenę próbuje się dowiedzieć, kto stoi za tajemniczą śmiercią pacjentki.

      Jeśli kochacie thrillery medyczne to jest to dla Was must-read. Jeśli nie, to macie doskonałą okazję je pokochać. Autorka pokazuje jak bardzo łatwo zakamuflować jest w dzisiejszych czasach zbrodnię i umyć od niej ręce. Od historii naprawdę jest się trudno oderwać i połknęłam ją w jeden wieczór. Chylę czoła przed takim talentem do pisania, jaki ma Tess Gerritsen.

      Polecam ją Wam na jesienne wieczory. Myślę, że w ponury weekend przyda się Wam idealnie jako urozmaicenie czasu. :)

        08-09-2019

        Już samo nazwisko Gerritsen gwarantuje, że to, co przeczytamy, da nam rozrywkę na dobrym poziomie. "Czarna loteria" współcześnie byłaby jednym z odcinków serialu kryminalnego, jaki oferuje popularna platforma filmowa Netflix, i choć czyta się ją dłużej niż godzinkę, jest to książka na jeden wieczór.

        Kiedy na stole operacyjnym leży koleżanka po fachu, intuicyjnie sprawdza się wszystko po dwa, trzy razy. Kate Chasne zawsze była bardzo skrupulatna, ale w tym wypadku dmuchała na zimne. Praca anestezjologa to 99% nudy i 1% horroru, Chasne tego jednego procenta bała się najbardziej i niestety, tym razem poszło coś nie tak. Pacjentka umiera na stole a Kate zostaje oskarżona o błąd w sztuce. Na jej drodze staje David Ransom, przystojny, zimny jak lód adwokat, który opornie daje się przekonać, że to nie po stronie Kate leży wina. Wspólne śledztwo odkrywa wiele tajemnic, dlatego czytając, nie ma mowy o nudzie. Przy okazji zawiązuje się tu gorący romans, a David odkrywa swoje karty, w jego przeszłości też pojawiła się zła diagnoza, błąd za który zapłacił najwyższą cenę. "Czarna loteria" to klasycznie skrojony kryminał z mocno rozbudowanym wątkiem miłosnym, poprawny językowo, bez błędów logicznych, z zaskakującym zakończeniem. Jak zwykle źle typowałam mordercę :) Dobra książka na weekend, polecam!

        @angelkubrick

          05-09-2019

          Kilka lat temu Tess Gerritsen była jedną z moich ulubionych autorek książek. Jednak tak się stało, że od kilku lat nie sięgnęłam po żadną pozycję z pod jej pióra. Poznałam więcej ciekawych autorów i jakoś nie miałam chęci wracać do jej twórczości. Ostatnio sobie o niej przypomniałam i nabrałam ochoty coś przeczytać. W moje łapki wpadła książka ,,Czarna loteria". Czy nadal mogę nazwać Gerritsen jedną z moich ulubionych? Już raczej nie.

          ,,Czarna loteria" to kryminał z szerokim wątkiem romansu. Do tej kategorii dodałabym większość książek Gerritsen, jakie udało mi się przeczytać. Kiedyś ten wątek romansu mi nie przeszkadzał. Teraz, po latach, bardziej kłuje mnie w oczy i przyczynia się do słabszej oceny książki. Sama sprawa kryminalna jest ciekawa i z wielkim zaangażowaniem ją śledziłam. Mimo że udało mi się rozwiązać zagadkę sporo przed bohaterką to historię zaliczam do tych niezłych.

          Książkę ,,Czarna loteria" czyta się błyskawicznie. Przyczynia się do tego niewielka ilość stron, jak i styl autorki, który nie sprawia problemów w odbiorze. Jeśli macie ochotę na niezłą, bo niestety nie świetną, historię kryminalną, nie przeszkadza wam romans między głównymi bohaterami i chcecie połknąć historię na raz to polecam ,,Czarną loterię".

            05-09-2019

            Główną bohaterką jest Kate Chesne, pracująca niespełna rok jako anestezjolog w miejscowym szpitalu. Pani doktor ma jednak na swoim koncie spory dorobek naukowy. Kiedy jej koleżanka Ellen, pielęgniarka pracująca z Kate, ma przejść banalny zabieg wycięcia woreczka żółciowego, umiera na stole operacyjnym, to o błąd w sztuce lekarskiej zostaje oskarżona właśnie ona. Rodzina zmarłej wynajmuje adwokata, Davida Ransoma, byłego prokuratora, który jest, do pewnego czasu, bezwzględnie przekonany o winie pani anestezjolog i robi wszystko, by kobieta odpowiedziała za swoje czyny. Kate jest jednak przekonana o swojej niewinności. Tymczasem w szpitalu w tajemniczych okolicznościach ginie kolejna pielęgniarka. Czy to zbieg okoliczności, czy może ktoś celowo zabija pracowników szpitala? Kto będzie kolejną ofiarą? Co łączy wszystkie morderstwa?

            Kate, skrupulatna i zapobiegliwa pani anestezjolog, zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę, by dowieść swojej niewinności. Odkrywa powoli intrygę, która sięga lata wstecz. W śledztwo włącza się również David, który po śmierci kolejnej pielęgniarki, dochodzi do wniosku, że intrygująca pani anestezjolog może jednak wcale nie jest winna...

            Świetnie opowiedziana historia, intrygująca, z mnóstwem mylących tropów, gdzie akcja rozkręca się ze strony na stronę, nie zwalnia nawet na moment, trzyma w napięciu. Już nam się zdaje, że odkrywamy prawdę, a jednak autorka wodzi nas za nos i wcale nie jest tak, jak przewidywaliśmy. Lekka, idealna lektura na zbliżającą się jesień i wieczory pod kocem.

              04-09-2019

              „Czarna Loteria” to jedna z pierwszych książek (a dokładnie druga) autorstwa sławnej dzisiaj pisarki thrillerów medycznych Tess Gerritsen. Niewiele osób o tym wie, ale autorka swoją przygodę z pisarstwem zaczynała właśnie od cyklu ośmiu romansów medycznych, które powstawały w latach 80tych i 90tych poprzedniego wieku. „Czarna Loteria” opowiada historię Kate, anestezjolog, której pacjentka, pielęgniarka szpitala, z niewyjaśnionych przyczyn umiera na stole. Kate zostaje oskarżona, rodzinę zmarłej reprezentuje prawnik Dave. Kate jest pewna, że jest niewinna, jednak Dave jej nie wierzy. W niedługim czasie ofiarą pada druga pielęgniarka szpitala, tym razem jest to ewidentne morderstwo, dokładnie takie samo jak 2 tygodnie temu, gdzie ofiarą padł lekarz z tego szpitala. Kate i Dave postanawiają udowodnić niewinność lekarki, a w międzyczasie rodzi się pomiędzy tą dwójką gorące uczucie...

              Książka jest lekka, niewielkiej objętości, na jeden wieczór. To dobre czytadło, taki odmóżdżacz, którego nieraz wszyscy potrzebujemy. Jak na romans kryminalny, to tego romansu nie ma tu aż tak dużo, a wątek kryminalny za to jest całkiem fajnie poprowadzony, nie odgadłam kto był mordercą ???? Książka wciąga, nie wymaga od czytelnika za wiele, miło spędza się z nią czas. Jestem zadowolona ????

                04-09-2019

                Myślę, że ta książka spełni oczekiwania osób, które szukają lekkiej ale nie głupiej lektury na jesienne wieczory. Macie dość książek o kobietach 30+, które muszą odmienić swoje życie i wyjechać na wieś? Powinnyście być zadowolone z Czarnej loterii. Odpoczniecie, szybko upłynie Wam czas i na moment oderwiecie myśli od rzeczywistości.

                  04-09-2019

                  W "Czarnej loterii" Tess Gerritsen nasza główna bohaterka- Kate Chesne zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej, kiedy na jej stole operacyjnym umiera pacjentka. Kobieta jednak nie uważa, że popełniła błąd, wręcz przeciwnie- wykonała swoje obowiązki bardzo dokładnie. Rodzina zmarłej wynajmuje prawnika- Davida Ransoma by wygrał sprawę sądową przeciwko Kate. Jednak okazuję się, że sprawa nie jest wcale taka prosta jak wszystkim się wydawało. Dochodzi do morderstwa jednej z pielęgniarek, które okazuję się bardzo istotne również w sprawie Kate. Co jeśli śmierć pacjentki na stole operacyjnym była początkiem czegoś większego? Kate i David rozpoczynają śledztwo na własną rękę.
                  .
                  .
                  Tess Gerritsen ciekawie opisuj losy bohaterów. Intryga, śledztwo, nagła śmierć pacjentki była czymś naprawdę interesującym.Jednak w książce tej pojawia się również wątek romantyczny, który nie do końca przypadł mi do gustu. Romans tak bardzo mi nie przeszkadzał jednak ta kryminalna, zagadkowa strona tej książki ciekawiła mnie o od niego dużo bardziej. W książce podobała mi się za to główna bohaterka, która nie pozwala sobie wmawiać błędu, którego nie popełniła, za wszelką cenę chce udowodnić swoją niewinność i odkryć prawdę. Pomimo drobnych mankamentów książkę czytało się szybko i przyjemnie. Z pewnością sięgnę po coś jeszcze autorstwa Tess Gerritsen, tylko teraz może bez romansu w tle a lepiej i dłużej rozpisaną intryg.
                  Ode mnie 6 gwiazdek

                    04-09-2019

                    Ta książka to moja pierwsza przygoda z autorką i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała. Chodź pierwsza polowa książki była troszkę nudna to druga część nadrabia i to bardzo.
                    Książka idealnie wpasowuje się w thriller medyczny i momentami powoduje niezłe ciarki na plecach.
                    Jednak momentami treść zostaje przyduszona przez wątek obyczajowy i romans rodzący się między dwójką głównych bohaterów.
                    Jeśli lubicie takie lekkie thrillery, które wciągają bez reszty to ta historia jest idealna dla was.

                      04-09-2019

                      Tess dobrze wie jak budować napięcie. Czarna loteria jest to bardzo intrygująca pozycja,która już od samego początku serwuje nam czytelniką dawkę
                      emocji.

                      Gdy na stole operacyjnym umiera pacjentka cała wina spada na Kate,która jest anastezjologiem i to ona podała coś co zakończyło życie pacjentki.
                      Lecz Kate nie zgadza się z tym oskarżeniem bo wszystko co robiła było zgodne z procedurą przed i w trakcie operacji.
                      Zmarłą pacjentkę znała gdyż była pielęgnierką w tym samym szpitalu więc starała się robić wszystko jeszcze lepiej niż umiała.

                      Wszystko się komplikuje gdy Kate staje się świadkiem morderstwa. Wtedy to ona jest w niebezpieczeństwie.
                      Starając się wyjaśnić sprawę zmarłej pacjetki odkrywa intrygę,której korzenie sięgają kilka lat wstecz.
                      Gdy giną kolejne osoby Kate zaczyna łączyć fakty lecz prawda okazuje się zupełnie inna.
                      Czy ktoś robi to z zemsty? A może chodzi o coś innego? Jeśli chcecie się dowiedzieć to polecam zapoznać się z tą książką.

                      Książka na jeden wieczór. Ciekawa fabuła,która zaskakuje z rodziału na rozdział aż do samego końca. I gdy już myślimy,że wiemy kto za tym stoi tak naprawdę
                      jesteśmy w błędzie bo okazuje się zupełnie inaczej.

                        02-09-2019

                        Tess Gerritsen to chyba jedna z tych autorek, których przedstawiać nikomu nie trzeba, bo nawet jeśli nie czytał żadnej jej książki to musiał o niej słyszeć. "Czarna loteria" to dla mnie też pierwsza jej książka, z którą w końcu zdecydowałam się zapoznać. To, co skusiło mnie najbardziej to połączenie thrillera z wątkami medycznymi. Pierwsze co nasunęło mi się na myśl to to, że powieść będzie dla mnie idealna i muszę ją przeczytać. Swoją drogą zajęło mi to zdecydowanie mało czasu.

                        W jednym z miejscowych szpitali banalnego zabiegu wycięcia pęcherzyka żółciowego poddaje się jedna z pielęgniarek. Do pewnego momentu podczas operacji wszystko przebiegało bez komplikacji. Jednak w ostateczności pacjentka umiera. O błąd w sztuce lekarskiej oskarżona zostaje anestezjolog Kate Chesne, która nie może się z tym pogodzić ponieważ pewna jest, że zrobiła wszystko jak należy.

                        Wynajęty przez rodzinę zmarłej adwokat jest pewny całkowitej winy lekarki i planuje zniszczyć jej karierę medyczną. Do czasu aż ginie kolejna pielęgniarka. Wtedy David Ransome wysłuchuje tego, co do powiedzenia ma Kate. Mało tego jej sprawę przekazuje komuś innemu, a on zaczyna zadawać te same pytania, co pani anestezjolog. Problem w tym, że odpowiedzi, jakie próbują uzyskać mogą brzmieć różnie, a każda z nich wydaje się być gorsza. W pewnym momencie do Davida i Kate dociera, że morderca wybiera na ofiary pracowników szpitala. Chesne zaczyna bać się także o siebie, ale nie powstrzymuje jej to przed znalezieniem tych jedynych odpowiedzi by móc złożyć wszystko w całość. W czasie szukania dowodów, sprawcy i uważania na siebie między adwokatem, a anestezjolog rodzi się więź, która wychodzi poza ramy znajomości, która miała służyć rozwiązaniu sprawy.

                        Sięgnęłam po tę książkę z kilku powodów, ale tym głównym była zawartość medycyny. Thrillery czy kryminały z tego typu wątkami są u mnie niezwykle mile widziane. Owszem dostałam to co było w zapowiedzi, ale czuję niedosyt. Dlaczego? Bo nastawiłam się na mocniejszą pozycję, a dostałam w zasadzie romans z wątkiem kryminalnym związanym ze szpitalem. To trochę mało jak na moje zapotrzebowanie. Żałuję, że nie zostało wspomniane o rozbudowanym wątku miłosnym, bo inaczej bym do tej powieści podeszła, a tak mam ochotę poważnie zaniżyć ocenę. Przez notkę na okładce moje oczekiwania związane z "Czarną loterią" były inne niż zawartość treści, którą dostałam. Gwarantuję, że gdyby nie to, to inaczej bym to oceniła, bo książka sama w sobie jest naprawdę warta uwagi. Niezwykle łatwa w odbiorze, przyjemna i szybka w czytaniu idealnie nadaje się dla osób, które zaczynają przygodę z kryminałami. Niektóre sceny mogą wydawać się mocne, ale szybko są równoważone przez delikatniejsze sytuacje. Medyczna strona ukazana tak, że każdy laik wszystko zrozumie.

                        Jedno jest pewne - nie zrezygnuję z książek Tess. Poprostu muszę rozdzielić romanse z wątkiem kryminalnym i kryminały z wątkiem romantycznym i czytać odpowiednio do nastroju i chęci. Wam też to radzę jeśli nie chcecie się rozczarować.

                          02-09-2019

                          „Pamiętaj, to, że nie mówię, wcale nie znaczy, że nie kocham”, czyli kolejny romans kryminalny w wykonaniu Tess Gerritsen.

                          Czarna loteria to książka Tess Gerritsen, którą uwielbiam za serię z Rizzoli i Isles. Kilka dni temu przeczytałam Telefon o północy, czyli romans kryminalny, a Czarna loteria to kolejna książka autorki o tej samej tematyce.

                          To miał być banalny zabieg chirurgiczny, ale pacjentka, pielęgniarka miejscowego szpitala, umarła niespodziewanie na stole operacyjnym. O błąd w sztuce lekarskiej zostaje oskarżona anestezjolog Kate Chesne. Wynajęty przez rodzinę zmarłej adwokat, David Ransom, jest całkowicie przekonany o winie Kate. Jednak gdy w tajemniczych okolicznościach ginie kolejna pielęgniarka, David zmienia zdanie. Nagle dociera do niego, że morderca wybiera swoje ofiary spośród pracowników szpitala. David zaczyna stawiać te same pytania, na które rozpaczliwie poszukuje odpowiedzi Kate.

                          Tess Gerritsen w romansie kryminalnym to jest coś, co nie bardzo przypadło mi do gustu. Od razu zaznaczę, że nie jestem fanką romansów i zazwyczaj ich unikam, ponieważ nudzą i irytują mnie. Czarna loteria jest lepsza niż Telefon o północy, ale nadal brak mi tutaj Gerritsen, którą znam z thrillerów.

                          Książkę czyta się błyskawicznie; jest to lektura na jeden wieczór. Nie wymaga większego zaangażowania, a język jest prosty i potoczny. Podczas lektury towarzyszy nam napięcie. Sama sprawa kryminalna jest intrygująca, ale autorka zdecydowanie więcej czasu poświęca romansowi, więc jeśli lubicie taki wątek, a kryminały raczej omijacie to ta książka pewnie wam się spodoba.

                          Zaskakujący finał i wartka akcja. Autorka rzuca wiele tropów, ale większość z nich jest tam tylko po to, aby zmylić czytelnika. Lekka i przyjemna lektura idealna na wieczorny relaks. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Gerritsen to śmiało możecie zacząć od Czarnej Loterii.

                            31-08-2019

                            3.5/5 gwiazdek
                            Podczas zabiegu chirurgicznego na stole operacyjnym umiera pacjentka, a nasza główna bohaterka- Kate Chesne zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej. Kobieta jednak twierdzi, że jest niewinna. Prawnik wynajęty przez rodzinę zmarłej (David Ransom) nie potrafi uwierzyć w jej niewinność. Jednak wokół szpitala zaczynają dziać się dziwne rzeczy- w końcu dochodzi do zbrodni. Ktoś wybiera sobie na ofiary pracowników szpitala... David i Kate starają się odkryć prawdę.
                            Książkę czyta się szybko i to niewątpliwie jest plus. Autorka ma lekkie pióro i ciekawie prowadzi akcję. Jednak jest jedno ALE- romans. W książce tej pojawia się wątek romantyczny, który nie był moją ulubioną częścią tej książki, nie przeszkadzał mi aż tak bardzo, jednak zabierał miejsce na lepsze rozpisanie całej intrygii (umówmy się ok 280 stron to nie jest dużo) . Tess Gerritsen mimo wszystko potrafi zaintrygować czytelnika wymyśloną przez siebie historią. W książce podobała mi się również postać samej Kate, która od samego początku nie pozwoli sobie wmówić błędu, którego nie popełniła. Za wszelką cenę chce poznać prawdę.
                            Z pewnością sięgnę jeszcze po coś autorstwa Tess Gerritsen- tylko tym razem może bez romansu w tle i z lepiej rozpisaną intrygą.

                              31-08-2019

                              Od napisania 'Telefonu o północy' mijają trzy lata. I to jest przepaść. Progres, jaki zrobiła autorka jest niesamowity. Nie mogę uwierzyć, że napisała to ta sama osoba!

                              Mamy tu całkiem dobrze napisany kryminał, z mniejszą już ilością romansu. Właściwie ten wątek romantyczny nawet mi nie przeszkadzał, chociaż naprawdę nie lubię kryminałów z owym wątkiem.

                              Mamy tutaj historię Kate, która zostaje oskarżona o zabójstwo koleżanki. I tutaj zaczyna się cała historia, ponieważ Kate się nie poddaje twierdząc, że jest niewinna. Wraz z adwokatem, który jest jej oskarżycielem, postanawiają zagadkę rozwiązać. I wiecie co, kurcze dobre to było. Nie spodziewałam się ani motywu, nie wiedziałam, kto jest morderca. Ba! Tess udało się mnie parę razy zmylić????

                              Czarnej loterii wiele jeszcze brakuje do moich ulubieńców tejże pisarki, ale kurcze. Szacun Tess, jestem pełna podziwu dla ogromu pracy, jaki włożyłaś w swoje książki.

                                31-08-2019

                                Zbyt łatwe oskarżenie pozwoliło niepostrzeżenie wymknąć się mordercy. Czy ponownie zaatakuje? Czy odważy się zaryzykować?

                                Lubię kryminały i to bardzo. To jeden z najczęściej wybieranych przeze mnie gatunków mimo tego, że uwielbiam eksperymentować i żadna książka nie jest mi straszna. Najczęściej wybieram ciężkie, mroczne historie w których mrok miesza się z dużą porcją krwi, ale są też chwile, gdy potrzebuję czegoś lekkiego - przyjemnego choć niekoniecznie zobowiązującego. Sięgam wówczas po Ericę Spindler lub właśnie Tess Gerritsen, te dwie autorki piszą fantastyczne kryminały czy thrillery w formie bardziej kobiecej, ale to nie odejmuje ich powieściom uroku.

                                W przypadku "Czarnej loterii" mamy do czynienia z kryminałem medycznym. Akcja w dużej mierze rozgrywa się w szpitalu, w którym popełniono brodnię. Początkowo łatwo wytypować podejrzanego, ale gdy dochodzi do drugiego morderstwa a poszlaki nie są jasne atmosfera się zagęszcza i nic nie jest takie pewne. Przyznaję, że chociaż stron jest niewiele to z każdą kolejno przerzuconą ciężko było mi oderwać się od rozgrywanych wydarzeń, bo kto jak kto, ale Gerritsen potrafi fantastycznie budować napięcie i zaskakiwać, gdy zajdzie taka potrzeba.

                                Cała wina za śmierć młodej pielęgniarki, która miała przejść tylko prosty zabieg, spada na Kate Chesne. Anestezjolog zostaje oskarżona o błąd w sztuce medycznej a wynajęty przez rodzinę adwokat David Ransom nie ma wątpliwości co do popełnionego czynu. Nie spodziewa się jednak kolejnego morderstwa, którego ofiarą pada kolejna pielęgniarka. Dlaczego właśnie ona? I czy tym razem także zawiniła Kate? David nie jest już wcale taki pewny swoich podejrzeń i krok po kroku zagłębia się w śledztwo, które wielokrotnie go zaskoczy.

                                Plusem książek autorki jest kreacja bohaterów. To nie są wygórowane sylwetki superbohaterów ratujących świat a ludzie tacy jak my. Kate niewinnie oskarżona pragnie zrobić wszystko, by udowodnić swoją rację a David początkowo sam nie wie jak rozwiązać sprawę. Są wiarygodni w tym wszystkim, ponieważ popełniają błędy, uczą się na nich i wyciągają konsekwencje pokazując, że tylko starania pozwolą osiągnąć jakiś efekt. Bardo polubiłam ich historię i z przyjemnością śledziłam przebieg wydarzeń, które prowadziły mnie nie tylko do odnalezienia mordercy, ale i poznania prawdziwego uczucia.

                                Podsumowując, przy "Czarnej loterii" warto się zatrzymać, ponieważ to książka przy której czas zwalnia na moment. Dobrze napisana, pomysłowa oraz zaskakująca zapewnia sporo dobrej zabawy. Nie musicie lubić gatunku, by zdecydować się na powieść: jest w tutaj równie dużo pościgu za nieuchwytnym mordercą co obyczajowych problemów. Dlatego na leniwe popołudnie to jedna z najlepszych propozycji.

                                  30-08-2019

                                  ????CZARNA LOTERIA ???? @tess.gerritsen @harpercollinspolska ▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️
                                  Jak już wcześniej wspominałem uwielbiam książki Tess Gerritsen. Są to książki które wciągają mnie już od pierwszych stron. Dzięki twórczości autorki chodź na chwile mogę odciąć się do rzeczywistości i przenieść się w świat jej powieści. Tym razem przedstawiam wam książkę „Czarna loteria”. Książka która aż do ostatniej strony trzyma czytelnika w napięciu. Jest to książka która można przeczytać w kilka godzin bo tak bardzo wciąga. Już dawno nie czytałem książki która mnie tak porwała. Już od pierwszych stron akcja się rozwija i nie raz was zaskoczy. Możecie być spokojni jeśli chodzi o duża dawkę adrenaliny. Autorka zadbała o każdy szczegół w książce. Zabójstwa które spotkacie w książce trzymają w napięciu. Jak zwykle autorka nie zapomniała o wątku romantycznym w swojej książce jednak nie przeszkadza to w całej książce. Świetnie się w nią wpasowała. Książki autorki sa świetnymi kryminałami na wieczór przeznaczony tylko na nas samych. Zagadkowe morderstwa bardzo mnie intrygowały. Klimat szpitali, lekarzy, pielęgniarek fajnie pochłania czytelnika. Zdecydowanie Tess Gerritsen trafiła w mój gust, jeśli chodzi o styl pisania. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu @harpercollinspolska #harpercollins #tessgerritsen #czytambolubie

                                    26-08-2019

                                    Pielęgniarka z miejscowego szpitala miała przejść przez banalny zabieg wycięcia woreczka żółciowego. Jednak kobieta niespodziewanie umiera na stole operacyjnym. O błąd w sztuce lekarskiej zostaje oskarżona anestezjolog Kate Chesne. Wynajęty przez rodzinę zmarłej adwokat, David Ransom, jest całkowicie przekonany o winie Kate. W każdym razie tak było do pewnego czasu. Czy śmierć tej pielęgniarki faktycznie była tylko błędem w sztuce lekarskiej?



                                    Tess Gerritsen jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Tak było i tym razem. Może i nie jest to najlepsza powieść autorki (trochę za dużo tu dla mnie romansu było), ale trzyma poziom od początku do końca.

                                    Całość zaczyna się spokojnie. Leżąca na stole operacyjnym Ellen żartuje sobie przed czekającą go operacją. To ma być prosty zabieg. Wszystko jednak ma tragiczny finał. Kobieta umiera. Winą za jej śmierć obarcza się anestezjolog. Ta jednak mówi, że nie mogłaby popełnić tak karygodnego błędu. Nikt jej jednak nie wierzy. Czarno na białym widać, co zrobiła. Ale czy na pewno?

                                    Książkę czyta się jednym tchem. Nie jest obszerna, więc raczej powinniście uporać się z nią w ciągu jednego dnia. Akcja nie zwalnia ani na moment, a w pewnym momencie zaczyna się roić od trupów. Kto i dlaczego pozbywa się kolejnych osób? Ja Wam tego nie powiem, musicie sami poznać rozwiązanie tej zagadki. Co prawda dość szybko zorientowałam się, o co chodzi, ale nie czuję się z tego powodu rozczarowana.

                                    Myślę, że ta książka może stanowić wstęp do twórczości Tess Gerritsen. Nie jest długa, nie ma tu zbędnych opisów, autorka wie, na co położyć nacisk, żeby zaintrygować czytelnika. A przy okazji sprawić, że przez pewien czas będzie bał się chodzić do lekarza.

                                    Sięgając po tę książkę, miejcie na uwadze to, co napisałam na początku, że pojawia się tutaj wątek romansowy. Dość mocno rozwinięty. Jeśli przeszkadza Wam to w thrillerach, to lepiej poszukajcie czegoś innego do czytania. Jeżeli nie macie nic przeciwko - to powieść dla Was.

                                      26-08-2019

                                      Tess Gerritsen, choć z wykształcenia jest lekarzem internistą, od lat zajmuję się tylko pisaniem. Ma na swoim koncie kilkanaście tytułów. Jej książki tłumaczone są i publikowane w wielu krajach. Zdobywają one listy bestsellerów w USA i Europie. Mało kto wie, że zanim stała się sławna dzięki serii thrillerów medycznych z policjantką Jane Rizzoli i patologiem Maurą Isles, pisała książki, gdzie nacisk był większy na wątek obyczajowo-romansowy. Tak jest w przypadku „Czarnej loterii". Jest to kolejne wznowienie tytułu napisanego na początku kariery pisarskiej Gerritsen.

                                      Kate jest dobrym lekarzem anestezjologiem, jednak podczas, wydałoby się prostego zabiegu, dochodzi do komplikacji i pacjentka pomimo natychmiastowej reanimacji umiera. Kobieta nie może zrozumieć jak, to się stało, przecież postępowała zgodnie z procedurami. Jest wstrząśnięta, tym bardziej że zmarła była jej koleżanka ze szpitala, której obiecała, że wszystko będzie dobrze. Kate zostaje oskarżona o błąd w sztuce. Adwokat David Ransom zrobi wszystko, by to udowodnić, bo jest przekonany o winie lekarki. Jednak gdy w kolejnych tajemniczych okolicznościach ginie kolejny pracownik szpitala nabiera podejrzeń, że sprawa nie jest tak prosta, jak się wydaje, a intrygująca pani doktor może być niewinna...

                                      Powieść ta to romans kryminalny, do przeczytania w jedno lub dwa wakacyjne popołudnia. Fabuła przedstawiona jest ciekawa, a tropy mylące. Główni bohaterzy wzbudzają sympatie i od początku im kibicujemy. Jak najbardziej mogę polecić nie tylko fanom Gerritsen.
                                      M.J.
                                      źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

                                        25-08-2019

                                        Bój się szpitali!
                                        Mimo iż na co dzień nie mamy zbyt dobrego zdania o lekarzach, zaś mechanizm finansowania służby zdrowia wcale tego nie próbuje zmienić, to jednak idąc na operację liczymy, że trafiamy w dobre ręce. Zwykle wybierając szpital posiłkujemy się opinią znajomych, ewentualnie dopytujemy innych pacjentów, za każdym razem jednak ufnie dajemy się znieczulić bądź uśpić, będąc przekonanym, że operacja się uda, my zaś wrócimy do zdrowia.
                                        Im trudniejsza, bardziej skomplikowana operacja, tym większy jest nasz strach, ale i wiara w lekarzy. Dochodzi do tego, że operacją wycięcia woreczka już się nawet nie przejmujemy, uznając ja za rutynową – wszak lekarze wykonują rocznie takich setki. Co się jednak dzieje, kiedy problemy pojawiają się właśnie przy takich rutynowych operacjach czy zabiegach? Kto jest wówczas winien? Czy to właśnie ta rutyna gubi lekarzy przekonanych, że nic nie może pójść źle? A może to po prostu splot niefortunnych wydarzeń? Może zmęczenie? Niezależnie od przyczyny, faktem jest, że konsekwencje takich problemów ponosi zawsze pacjent. On, lub jego rodzina, jeśli sam chory nie przeżyje…
                                        Właśnie jedną z tych rutynowych operacji miało być usunięcie woreczka żółciowego u Ellen O`Brien, pacjentki dobrze znanej operującym ją lekarzom i personelowi, bowiem sama była pielęgniarką zatrudnioną w tym szpitalu, gdzie obecnie przebywała. Operacją kierował chirurg z wieloletnim stażem Guy Santini, zaś anestezjologiem była pracująca w szpitalu niespełna rok, za to z bogatym dorobkiem naukowym, doktor Kate Chesne, znana ze swojej skrupulatności i zapobiegawczości. Co się zatem takiego stało, że ten duet znakomitych lekarzy stracił pacjentkę na stole operacyjnym? Czy był to błąd w sztuce lekarskiej, jak uważa dyrektor szpitala, a także David Ransom, były prokurator, obecnie prowadzący prywatną praktykę prawnik, który w imieniu rodziny zmarłej Ellen wytoczył szpitalowi proces?
                                        Przekonamy się o tym sięgając po trzymającą w napięciu powieść autorstwa Tess Gerritsen, pt. „Czarna loteria”, która już od pierwszych stron przykuwa naszą uwagę i … potęguje lęk przed lekarzami. Opublikowana nakładem Wydawnictwa HarperColins powieść, to doskonała pozycja nie tylko dla wszystkich wielbicieli thrillerów medycznych, ale i dla tych czytelników, którzy cenią sobie dobrze skonstruowane historie, które nie tylko nie pozwalają nam się nudzić, ale do ostatniej strony pozostawiają w niepewności co do tożsamości mordercy…
                                        Winą za śmierć Ellen wszyscy obarczają Kate, obciąża ją bowiem zapis EKG karcie pacjentki, z którego wynika że przed operacją miała ona atak serca. Doktor Chesne jest jednak przekonana, że w chwili badania pielęgniarka była zdrowa, zaś wynik został podmieniony. Kto jednak miałby w tym interes? Wygląda na to, że nikt nie wierzy anestezjolog, przynajmniej do chwili, kiedy próbuje skontaktować się z nią niejaka Ann Richter, instrumentariuszka, która twierdzi że wie, dlaczego umarła O`Brien. Dla Kate spotkanie z Ann to szansa na oczyszczenie się z zarzutów, tyle tylko, że kiedy kobieta dociera do jej domu, tamta leży w kałuży krwi.
                                        Okazuje się, że morderca, który podciął tętnice instrumentariuszki, dwa tygodnie wcześniej zamordował w ten sposób również lekarza ginekologa. Co te zabójstwa mają jednak wspólnego z Ann, a także z Ellen? Przekonamy się dzięki lekturze książki Gerritsen, choć nie dajmy się zwieść pozorom. Prawda o opisywanych wydarzeniach jest bowiem dużo bardziej złożona, niż by się mogło wydawać… Mimo niewielkiej objętości powieści, to właśnie fabuła oraz sposób prowadzenia akcji sprawia, że od książki nie można się oderwać. Wyobraźnia wciąż podpowiada nam nowe rozwiązania tej kryminalnej zagadki, wszystkie one jednak okazują się ślepą uliczką. Kiedy jednak zaczynamy czuć się bezpiecznie, prawda uderza nas ze zdwojoną mocą, a my będziemy mieć szczęście, jeśli uda nam się ujść z życiem…


                                        Justyna Gul
                                        Qultura słowa

                                          23-08-2019

                                          Czarna loteria" Tess Gerritsen to historia pełna imtryg, zagadek i tajemnic. Na stole operacyjnym podczas rutynowej operacji niespodziewanie ginie pacjentka. Oskarżona o popełnienie błędu zostaje anestezjolog Kate Chesne. Kobieta jednak upiera się, że wszystko zrobiła zgodnie z procedurami. Wkrótce zostaje świadkiem morderstwa, a sprawy zaczynają komplikować się coraz bardziej. Twórczość Tess Gerritsen uwielbiam. Jej książki jeszcze mnie nie zawiodły i podobnie było z "Czarną loterią". Choć nie jest to najlepsza książka tej autorki jaką czytałam, to z pewnością jest warta uwagi. Zawiera w sobie, oprócz głównej intrygi kryminalnej, również wątek romantyczny. Wciąga od pierwszych rozdziałów.

                                            21-08-2019

                                            Mówi się, że nie ma czegoś takiego jak kobieca literatura. Ale nie da się ukryć, że w niektórych książkach dominuje pierwiastek kobiecy lub występują motywy, które typowego faceta nie zachęciły do sięgnięcia po daną pozycję. Uważam, że podobnie jest z kryminałami. Od razu da się wyczuć, który jest napisany przez kobietę. Zazwyczaj spowodowane jest to faktem występowania scen miłosnych opisanych typowo po kobiecemu, żeby nie powiedzieć „po nastolatkowemu”. I to jedyny minus powieści Tess Gerritsen „Czarna loteria”.

                                            Poza scenami, w których dowiadujemy się jak to jeden główny bohater pragnie drugiego, autorka serwuje nam wartką akcję (książka sama w sobie nie jest gruba, więc nie było czasu na obszerne opisy), tajemnice i ciekawe rozwiązanie kryminalnej zagadki.

                                            W szpitalu na Hawajach na stole operacyjnym umiera pielęgniarka. Jej rodzice zatrudniają renomowanego prawnika, Davida Ransoma, który oskarża anestezjolog Kate Chesne o błąd w sztuce lekarskiej. Sam David jest osobą, która żywi sporą niechęć do osób w białych kitlach i ma ku temu swoje powody. Zawzięty, jest przekonany o winie Kate, nawet gdy ta, przytłoczona poczuciem winy, przychodzi na spotkanie, aby opowiedzieć mu swoją wersję wydarzeń (to jest ten moment, w którym się zakochują i od tego momentu kryminał miesza się z romansem...) Nastawienie prawnika zmienia się jednak, gdy zamordowana zostaje kolejna pielęgniarka, która prawdopodobnie wiedziała dlaczego zginęła jej, operowana przez Kate, koleżanka po fachu. Od tego momentu Kate zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo, a w oczach prawnika staje się niewinna. Oboje rozpoczynają własne śledztwo tak, aby do niewinności młodej anestezjolog przekonać również organy ścigania oraz władze szpitala. Zaczynają zagłębiać się w tajemnicę, którą kryje oddział położniczy szpitala, w którym pracowały zamordowane pielęgniarki i odkrywają, że kobiety nie są jedynymi ofiarami. Wcześniej w podobny sposób zginął tamtejszy ginekolog, doktor Tanaka.

                                            Czy to zazdrosna żona lekarza likwiduje konkurentki? Czy jednak motywu zbrodni trzeba szukać trochę głębiej? Żadne z dwójki bohaterów nie spodziewa się, że morderca jest tak blisko, a kieruje nim najsilniejsze uczucie, jakie znają ludzie.

                                            Podsumowując: za dużo romansu i bez fajerwerków. Jednak widząc jak wiele osób ma całe serie książek tej autorki jeszcze się nie zniechęcam i dam jej na pewno kolejną szansę.

                                              19-08-2019

                                              Podczas rutynowej operacji usunięcia woreczka żółciowego pacjentka umiera na stole operacyjnym. Jest to pielęgniarka miejscowego szpitala, a o jej śmierć zostaje oskarżona młoda anastezjolog dr Kate Chesne. Na jej nieszczęście sprawę w imieniu rodziców zmarłej podejmuje się prowadzić David Ransom. Jest nie tylko świetnym adwokatem, ale również nienawidzi lekarzy - z bardzo osobistych powodów. Zdesperowana Kate za wszelką cenę chce udowodnić, że śmierć pielęgniarki nie była spowodowana jej błędem czy niedokładnością. Postanawia więc na własną rękę znaleźć dowody tego, że śmierć na sali operacyjnej była dokładnie zaplaowaną zbrodnią. Na dodatek powiązaną z innymi morderstwami popełnianymi na pracownikach tego samego szpitala. Szybko okazuje się, że również ona znalazła się na liście zabójcy.

                                              Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/tess-gerritsen-czarna-loteria-kto-bedzie-nastepny/

                                                18-08-2019

                                                Czarna loteria to taki bardzo lekki thriller, niestety albo stety, zdominowany przez romans. Moim zdaniem "niestety", bo jednak w pewnych momentach za dużo mi było tego pożądania w całej historii, a za mało kryminału.

                                                Fabuła całkiem całkiem; na początku nie mogłam się wciągnąć, ale z każdym rozdziałem było coraz lepiej. Autorka ciekawie to wszystko uknuła, pozastawiała na czytelnika intrygujące pułapki, które okazały się ślepymi zaułkami, a na końcu zafundowała taki finał, że czapki z głów!

                                                Poza głównymi bohaterami, którzy ciut za mocno mają się ku sobie, w Czarnej loterii można spotkać przeróżne postacie: lekarzy, prawników, cudowną mamę pana adwokata... Pod tym względem na nudę narzekać nie można!

                                                Książka jest dobra - raczej nie wybitnie dobra, ale bardziej poprawnie dobra. Lektura na raz, lekka, odprężająca, bez fajerwerków, ale i bez walenia głową w ścianę. Dla mnie trochę za dużo w niej romansu.
                                                Nie jest to lektura obowiązkowa, ale miło spędziłam przy niej czas, więc ostatecznie jestem na tak ;)

                                                  16-08-2019

                                                  Jest to moja pierwsza przeczytana powieść autorki Tess,którą czytało mi się szybko ze względu na krótkie rozdziały, brak jakiegokolwiek zagubienia,wszystko jest powoli wyjaśniane i mamy tutaj bardzo dużo szczegółów.Mało kiedy przewidywalna,najbardziej zszokowała mnie końcówka, za nic w świecie bym nie pomyślała,że to ta osoba, byłam święcie przekonana,ze tych zbrodni dokonał ktoś inny.
                                                  Mamy tutaj różne postacie,od lekarzy po prawników i zwykłych ludzi,każdy ma inne spojrzenie na daną sprawę i odmienne podejście, bardzo fajnie,że jest to zróżnicowanee,a nie,że każdy myśli to samo. Rozwiązanie morderstw wymagało dużo poświęcenia,cierpliwości oraz czasu,główna bohaterka może być dla każdego autorytetem, lub można ją uznać za osobę godną uwagi, przede wszystkim ukazuje się odwagą,determinacją oraz dopina swego. Więcej na stronie ; http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4894949/czarna-loteria/opinia/53284596#opinia53284596

                                                    Schowaj

                                                    Oceń książkę i napisz recenzję