Ostatni świadek | Liv Constantine | Książka + Prezent | Booktime.pl
SUPER CENA

Ostatni świadek

Liv Constantine

15-10-2019

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 384

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327643360

Cena normalna:38,99 zł

Ostatni świadek
38,99 zł

Cena promocyjna:

23,60

Taniej o: 15,39 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Doktor Kate English ma wszystko: wspaniałego męża i córkę, sukcesy zawodowe oraz wielką fortunę. Ale wszystko zmienia się jednej nocy, kiedy matka Kate, Lily, zostaje znaleziona martwa, brutalnie zamordowana we własnym domu. Wieczorem po pogrzebie rozpacz ustępuje miejsca przerażeniu, gdy Kate odczytuje anonimową wiadomość: Wydaje ci się, że dzisiaj jest smutny dzień? No to poczekaj. Gdy z tobą skończę, będziesz żałować, że to nie ciebie dziś pochowano. Zaszokowana Kate bardziej niż... ...czytaj więcej

Doktor Kate English ma wszystko: wspaniałego męża i córkę, sukcesy zawodowe oraz wielką fortunę. Ale wszystko zmienia się jednej nocy, kiedy matka Kate, Lily, zostaje znaleziona martwa, brutalnie zamordowana we własnym domu.

Wieczorem po pogrzebie rozpacz ustępuje miejsca przerażeniu, gdy Kate odczytuje anonimową wiadomość: Wydaje ci się, że dzisiaj jest smutny dzień? No to poczekaj. Gdy z tobą skończę, będziesz żałować, że to nie ciebie dziś pochowano.

Zaszokowana Kate bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje pomocy. Kiedy charyzmatyczna przyjaciółka z dawnych lat, Blair Barrington, bierze sprawy w swoje ręce, na jaw wychodzą gra pozorów, kłamstwa i zdrady śmietanki towarzyskiej Baltimore. Napięcie rośnie, przyjaciele oraz krewni Kate czują się urażeni oskarżycielskimi pytaniami Blair.

Mordercą może być każdy, ale ktokolwiek to jest, na następną ofiarę bez wątpienia upatrzył sobie Kate.

...zwiń
Recenzje
16-02-2020

"Czasem najwięcej agresji przejawiają ludzie, którzy na pozór wydają się najbardziej potulni i łagodni."

Wpadłam do książki jak burza, narracja fantastycznie niosła przez połowę książki, czułam mocne zaintrygowanie i ciekawość, jednak później klimat trochę się rozmył. Natomiast na plus zaliczam mocne zagmatwanie scenariusza, trudno było rozsupłać kłębek zapętlonych zagadek i niewiadomych. Wiele się działo, w dynamicznych rytmach, w zasadzie czytelnik nie miał chwili wytchnienia, lecz niektóre nici okazały się mniej spasowane harmonijnie i kolorystycznie. Tak jak na początku odpowiadał mi obraz głównej bohaterki, tak później jej irracjonalne działania stały się już mało realistyczne. Wkradła się niespójność, która trochę raziła. Oczywiście, można spojrzeć na uzyskany przez autorki efekt jako celowe podkreślenie sytuacji, w jakiej znalazła się kluczowa postać, pokazanie, co się dzieje z człowiekiem poddawanym ekstremalnej presji. Nie powinno dziwić, że pojawiły się skrajne emocje i paranoiczne zachowania, a jednak przekoloryzowano. Z kolei, jeśli dopuszczamy wysoki poziom nasycenia krańcowych uczuć w psychice bohaterki, to nie będą nam one przeszkadzać w odbiorze opowieści.

Ciekawe spojrzenie na to, jak bardzo w życiu jesteśmy samotni, nawet otoczeni bliskimi osobami, do końca nie znamy ani ich, ani nas samych. Dopiero ciężkie przeżycia, dramatyczne sytuacje, tragiczne zdarzenia, uświadamiają, na co nas stać, jakimi ludźmi jesteśmy głęboko w rdzeniu. Autorkom udało się oddać te aspekty, podobnie jak obszar zawiedzionych nadziei, zniszczonych marzeń, bolesnego odrzucenia i poczucia krzywdy. Rozwiązania niektórych wątków zaskakiwały, tym bardziej, że niczym w szkatułkowych zestawach, prawda ukryta była za kolejną prawdą. To nić obyczajowa spajała wątki z gatunku thrillera i kryminału. Odpowiadało mi ich zrównoważenie, przyjemne napięcie i nieoczywista zagadka detektywistyczna. Nośny sposób snucia opowieści, więcej dialogów niż opisów, co pasowało do przyjętego scenariusza zdarzeń. Dobrze bawiłam się przy książce, druga połowa mniej mnie wciągnęła, ale zamaskowałam to chęcią poznania odpowiedzi na skrywane sekrety. Co kryje się za morderstwem działaczki charytatywnej, zastraszaniem jej córki i przyjaźnią sprzed wielu lat. Komu doktor Kate English może w pełni zaufać, aby wyjaśnić, co tak naprawdę dzieje się w jej życiu?

bookendorfina.pl

28-12-2019

Liv Constantine to tak naprawdę duet sióstr Lynn oraz Valerie Constantine. Pod tym pseudonimem kryje się duet, których książki są bestsellerami. Ich debiutem oraz trzecią książką zainteresował się polski rynek, więc i my możemy poznać ich pióro. Przyznam, że zaciekawił mnie zarówno opis, jak i przyciągająca (przynajmniej moje) oko okładka.

Jak to jest czuć na karku oddech, a za sobą obecność mordercy? Nie wiesz? Bohaterka tej książki wie aż za dobrze.

Doktor Kate English jest ustawiona życiowo. Wydaje się, że ma wszystko, co może jej być potrzebne, a sukcesy, jakie odniosła zarówno na polu zawodowym czyli rozwijającą się karierę, jak i osobistym kochający mąż, urocza córeczka i przepiękny duży dom tylko to potwierdzają. Jednak idylla pewnego dnia się kończy. Umiera matka Kate, która jak się okazało została zamordowana. Kobieta nie potrafi się z tym pogodzić i na własną rękę stara się rozwikłać tę sprawę. Ku jej ogromnej radości na pogrzeb przyjeżdża jej dawna przyjaciółka, z którą rozstały się po jednej z kłótni na temat męża Kate. Przyjaźń odżywa na nowo, a Blair nie waha się pomóc i dowiedzieć się kto winny jest śmierci kobiety, która i dla niej była jak matka.

Nie mija jednak wiele czasu, gdy śmierć rodzicielki schodzi na boczne tory. W wieczór po pogrzebie doktor English dostaje anonimowy list: „Jeśli czujesz dziś smutek i ból, poczekaj. Zanim skończę z tobą, będziesz żałować, że to ty dziś nie zostałaś pochowana". Kobieta bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebuje pomocy i do niej wybiera Blair, która jako współautorka kryminałów dobrze wie jak poruszać się po takich tematach. Charyzmatyczna przyjaciółka nie widzi problemu w odkrywaniu kolejnych pozorów, jakie tworzy wokół siebie śmietanka społeczna Baltimore. Zdrady, niewierność czy kłamstwa to codzienność, a napięcie wśród przyjaciół i krewnych Kate narasta pod wpływem oskarżycielskich i nietaktownych pytań Blair. Sama Kate dobrze wie, że mordercą może być każdy - ojciec, sąsiad, przyjaciel, a nawet mąż. Nieważne jest jednak kim on jest - jasne jest to, że następna będzie Kate.

"Ostatni świadek" to thriller psychologiczny odkrywający złe strony charakteru i mroczne zakątki duszy. Fabuła powieści jest interesująca i wciąga praktycznie od pierwszych stron co powoduje, że "niestety" książka starcza na bardzo krótko, gdyż objętość ma skromną. Dynamika w książce jest na wysokim poziomie, bo praktycznie cały czas coś się dzieje i gdy już czytelnik liczy na chwilkę odsapnięcia wyskakuje coś nowego. Opisy są krótkie i nie nużą co na pewno spodoba się tym, którzy ich nie tolerują w nadmiarze. Troszkę zawiodłam się na intrydze, bo szybko udało mi się rozgryźć zagadkę, ale nie specjalnie przeszkodziło mi to przeczytaniu do końca. Szczególnie że sama końcówka była interesująca. Trzeba przyznać, że duet dwóch sióstr ma niezwykle lekkie pióro i łatwość w tworzeniu intryg. Warsztat można troszkę dopracować, ale nie zmieniałabym stylu, bo ma w sobie "to coś".

10-12-2019

Wyobraź sobie, że na karku czujesz oddech mordercy...



Niektóre powieści zaczynają się tak dobrze, że czytelnik z nutką niecierpliwości i ekscytacji śledzi dalsze poczynania bohaterów. Znacie to uczucie - to jak znalezienie w domu ulubionej czekolady, o której się zapomniało. Jesz pierwszą, drugą i kolejną kostkę z błogim wyrazem twarzy. No, a później trach, im więcej jej jesz tym bardziej ból brzucha gwarantowany, bo przecież, co za dużo to niezdrowo. Z "Ostatnim świadkiem" było dokładnie tak samo. Zachwyt, entuzjazm, a później zakończenie, które sprawiło, że szlag trafił zgrabnie napisany thriller psychologiczny.

Kate English dopiero pochowała matkę, która została zamordowana. Jednak to dopiero początek szoku i przerażenia, które będzie towarzyszyć kobiecie. Kate zaczyna dostawać anonimowe wiadomości, które nie pozostawiają wątpliwości, że następnym trupem będzie ona...

Jak to mam w zwyczaju, najpierw zacznę od pozytywnej strony powieści. Poczułam się niezwykle zaintrygowana nieznanym przestępcą, który zaczyna grozić głównej bohaterce. Początkowe rozdziały jedynie wzmagały moje zainteresowanie i z bijącym sercem starałam się zgadnąć, kto robi tak perfidne rzeczy. Drugi plus to postać Blair, dawnej przyjaciółki Kate, która przybywa na pogrzeb jej matki. W przeciwieństwie do rozhisteryzowanej Kate, Blair zachowuje czysty umysł, pragnąc rozwiązać zagadkę morderstwa, a także znaleźć osobę, która wysyła tajemnicze wiadomości. Czy jej się to udaje? Tego wam oczywiście nie zdradzę.

Najbardziej rozczarowało mnie zakończenie. Miało wyjść szokująco, a wyszło zagmatwanie. Jak dla mnie doszło tu do ogromnego przesytu, o którym wspominałam przy okazji metafory o czekoladzie... Sama Kate też już w połowie książki zaczynała działać mi na nerwy. Starałam się ją zrozumieć, ale było ciężko. No i przez nią napięcie, które odczuwałam na początku odnośnie całej zagadki, zaczęło zmniejszać się z strony na stronę.

Książka nie jest zła i ma kilka plusów, jednak tak jak mówiłam - trochę z niej zmarnowany potencjał. Ale oczywiście to moja subiektywna opinia, więc jeśli lubicie thrillery psychologiczne, przekonajcie się sami czy "Ostatni świadek" wpasuje się w wasz gust.

annrecenzuje

29-11-2019

Zaskakujące zdarzenia zaczynają wymykać się spod kontroli. Do tej pory sądzono, że życie jest proste. A jednak nie mogło się bardziej skomplikować.

Nie miałam okazji czytać wcześniejszej książki Liv Constantine, ale nie ukrywam, że zdecydowałam się na jej najnowszą lekturę właśnie przez liczne pochwały, które dotyczyły "Zostać panią Parrish". Lubię wyzwania, chętnie sięgam po nowych autorów, więc z otwartym umysłem i sporymi oczekiwaniami wybrałam "Ostatniego świadka". Czy słusznie? Myślę, że tak.

Lektura okazała się ciekawa i wciągająca do ostatniej strony. To mocno bazujący na wątku psychologicznym thriller z wieloma zaskakującymi zwrotami akcji. Musiałam trochę pogłówkować podczas lektury, wraz z bohaterkami odkrywałam nowe fakty i naprawdę dobrze się bawiłam - co prawda nie zaangażowałam się w fabułę jakość szczególnie mocno, nie pochłonęła mnie intensywność emocji, które były raczej stonowane a jednak cieszę się, że dałam jej szansę, ponieważ spędziłam miłe chwile na odkryciu prawdy tajemniczej śmierci.

Dr Kate English do niedawna sądziła, że szczęście jej sprzyja. Wiele osiągnęła, dorobiła się majątku i założyła wspaniałą rodzinę. Jednak pewnej nocy wszystko się zmieniło. Śmierć jej matki okazała się czymś więcej niż tylko rodzinną tragedią. Lily została brutalnie zamordowana we własnym domu i nikt nie jest w stanie powiedzieć kto mógł dopuścić się tej zbrodni. Kate angażuje więc w prywatne śledztwo swoją przyjaciółkę sprzed lat i razem z Blair próbują zrozumieć co wydarzyło się tej jednej nocy. I dlaczego teraz to Kate jest zagrożona.

Dużo tajemnic, luk i ślepych zaułków. Tak mniej więcej wygląda fabuła. Kate po śmierci matki otrzymuje tajemniczą pogróżkę wskazującą, że będzie następną ofiarą, więc ściga się z czasem by dowieść kto za tym wszystkim stoi. Jej przyjaciółka zadaje nieprzyjemne pytania najbliższym osobom z otoczenia a oni wyraźnie nie są zadowoleni z tych przesłuchań. Pojawia się więc misternie utkana sieć kłamstw, którą uwielbiam w tego typu historiach a która i tym razem zaangażowała mnie w śledztwo.

Co wydarzyło się naprawdę? Kto stoi za morderstwem kobiety? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w bardzo intrygującej powieści. "Ostatni świadek" to interesujący thriller psychologiczny idealny na leniwe, późne popołudnie. Lekkie pióro autorki i jej obrazowy styl sprawiły, że spędziłam kilka przyjemnych godzin przy lekturze, którą teraz polecam fanom zawiłych opowieści.

26-11-2019

„Zamknęła powieki, poczuła, że odpływa. Po chwili całkiem otoczyła ją ciemność”, czyli zagadki i tajemnice według sióstr Constantine.

Ostatni świadek to thriller psychologiczny z dość dużym wątkiem kryminalnym. Co mnie oczywiście bardzo ucieszyło. Jako wielka fanka obu tych gatunków spodziewałam się dobrej książki.

Dr Kate English ma wszystko. Nie tylko jest dziedziczką wielkiej fortuny; ma wspaniałego męża i córkę, świetną karierę, piękny, godny pozazdroszczenia dom. Ale wszystko zmienia się jednej nocy. Matka Kate, Lily, zostaje znaleziona martwa, brutalnie zamordowana we własnym domu. Zrozpaczona Kate kontaktuje się ze swoją długo niewidzianą, niegdyś najlepszą przyjaciółką, Blair Barrington, aby wsparła ją w tym trudnym czasie. Wieczorem po pogrzebie żal Kate ustępuje przerażeniu, gdy odczytuje anonimowy list: „Jeśli czujesz dziś smutek i ból, poczekaj. Zanim skończę z tobą, będziesz żałować, że to ty dziś nie zostałaś pochowana”. Zszokowana Kate bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje pomocy charyzmatycznej przyjaciółki z dawnych lat. Gdy Blaire postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, szybko odkrywa grę pozorów śmietanki społecznej Baltimore. Niewierność, kłamstwa i zdrady wychodzą na jaw, a napięcie w społeczności rośnie. Przyjaciele i krewni Kate czują się urażeni nieustępliwymi, oskarżycielskimi pytaniami Blair. Mordercą może być każdy — przyjaciel, sąsiad, ukochana osoba. Ale kimkolwiek jest, to jasne, że Kate jest następna na jego liście.


Ostatni świadek to lektura pełna zagadek i tajemnic, które czytelnik może sam rozwiązywać podczas czytania. Zawsze podczas lektury staram się wytypować, kto zabił. Tutaj też tak zrobiłam i trafiłam, ale nie odebrało mi oto przyjemności z czytania. Liv Constantine (pseudonim literacki sióstr Lynne Constantine i Valerie Constantine) stworzyły świetny thriller psychologiczny, który ukazuje, jak słaba jest psychika człowieka i jak łatwo można nią manipulować.

Śledzimy przemianę głównej bohaterki doktor Kate English, która z perfekcyjnego lekarza, który na sali operacyjnej jest niezwykle skuteczny, staje się jednym wielkim kłębkiem nerwów i powoli traci zmysły i popada w paranoję. Wydaje jej się, że ciągle ktoś ją śledzi, a pogrążona w żałobie nie jest w stanie sama sobie z tym poradzić. I tutaj wkracza dawna koleżanka, Blair Barrington. Blair bierze sprawy w swoje ręce i postanawia pomóc zrozpaczonej Kate.

Język jest prosty i przyjemny, więc książkę czyta się dość szybko. Sporo dialogów, wartka akcja i dużo zagadek. Lektura idealna na jeden wieczór.

25-11-2019

Liv Constatine to pseudonim literacki dwóch sióstr.Z tym duetem spotykam się w sumie po raz pierwszy i choć książkę oceniam jako taki typowy średniaczek to kiedyś z chęcią jeszcze jakąś pozycje tych autorek przeczytam

25-11-2019

Liv Constantine to pseudonim dwóch sióstr – Lynne Constantine i Valerie Constantine, które są oddzielone od siebie aż o trzy stany, lecz to nie przeszkadza im w spędzaniu długich godzin na plotkowaniu przez Skype'a i mailowaniu ze sobą, a także w wymyślaniu mrocznych fabuł.
Lynne jest uzależnioną od kawy i Twittera autorką dwóch książek i kilku opowiadań. Valerie zawsze kochała książki i wiele nocy zarwała na czytaniu przy świetle swojej nocnej lampki aż do trzeciej nad ranem. „Zostać panią Parrish” to ich debiutancka powieść, którą miałam okazję recenzować dwa lata temu. W październiku bieżącego roku nakładem wydawnictwa Harper Collins Polska ukazała się kolejna książka obu pań „Ostatni świadek”.

Kate English wiedzie z mężem Simonem i pięcioletnią córką Anabelle dostatnie życie. On jest architektem, a ona chirurgiem kardiologiem. Mają wszystko, czego dusza zapragnie i czego inni mogą im pozazdrościć, piękny dom w Worthington Valley, służbę, pracę, którą lubią i która sprawia im satysfakcję, mnóstwo pieniędzy. Do tego wydają się naprawdę szczęśliwą rodziną. Niestety to tylko pozory. Od jakiegoś czasu ich małżeństwo przechodzi kryzys. Ale prawdziwa lawina nieszczęść spada na Kate wtedy, gdy jej matka, Lily Michaels, pada ofiarą morderstwa. Sprawca pozostaje nieznany, motyw jego działania również. Trudno mówić o morderstwie na tle rabunkowym, ponieważ jedyną rzeczą, jaka ginie po napaści, jest pamiątkowa bransoletka. Jedynie rozbite okno budzi wątpliwości śledczych, ale wszystko wskazuje na to, że szyba została stłuczona dla upozorowania włamania. W końcu w domu było znacznie więcej cenniejszych przedmiotów.

Do pogrążonej w żałobie Kate przyjeżdża Blair – jej przyjaciółka z dawnych lat, z którą English zerwała kontakt piętnaście lat temu w wyniku poważnej kłótni. Kobiety godzą się. Odtąd wszystko powinno zmierzać ku dobremu. Niestety anonimowy SMS, który otrzymuje Kate ponownie burzy jej spokój. Wszystko wskazuje na to, że jego nadawcą jest morderca Lily, który jasno daje kobiecie do zrozumienia, że wkrótce podzieli los swojej matki. Groźby to jednak nie wszystko. Kate zaczyna otrzymywać budzące przerażenie przesyłki, a w jej własnym domu dzieją się rzeczy, które wprawiają ją w obłęd. Podejrzenia padają to na ojca Kate, to na jej męża. W końcu obaj panowie kręcą się po obstawionym ochroniarzami domu, do którego nie ma dostępu nikt z zewnątrz. Tylko dlaczego któryś z nich miałby zabijać Lily? A może za jej śmiercią stoi zupełnie ktoś inny?

„Ostatni świadek” to jedna z tych książek, które trzymają w napięciu do ostatnich stron. Autorki wodzą czytelnika za nos, podrzucają fałszywe tropy, wplątują swoich bohaterów w intrygi i zaskakują z każdym następnym rozdziałem. Powieść przeczytałam jednym tchem i nie mogłam uwierzyć, że tak szybko przez nią przebrnęłam, że to już koniec. Ilekroć myślałam, że rozwiązanie zagadki kryminalnej jest już blisko, tylekroć następował nagły zwrot akcji albo pojawiały się nowe fakty, które zmieniały bieg historii. Ta książka jest nieprzewidywalna, tak samo jak jej zakończenie.

Kiedy Kate otrzymuje pierwszego SMSa z pogróżkami w dniu pogrzebu matki, jej najlepsza przyjaciółka, a zarazem autorka poczytnych kryminałów, jest tuż obok niej. Blair postanawia podjąć własne śledztwo, by znaleźć mordercę Lily – kobiety, którą traktowała jak własną matkę. Małżeństwo Englishów wisi na włosku, w dodatku firma Simona ma kłopoty finansowe, a Kate podejrzewa go o romans. Śmierć teściowej, a później żony i pokaźny spadek po niej byłby mu jak najbardziej na rękę. Za groźbami oraz podrzucaniem zmaltretowanych martwych ptaków i myszy może stać również prawnik rodziny, który na punkcie Kate miał obsesję w czasach szkoły średniej. Podejrzenia padają też na opiekunkę Anabelle i mnóstwo innych osób związanych choćby w najmniejszym stopniu z rodziną Englishów. Najmniej winny wydaje się jednak mąż Lily – Harrison. Nieprofesjonalne śledztwo Blair pozwoli jej odkryć mroczne sekrety i tajemnice, które Lily Michaels ukrywała przed całym światem niemalże do samej śmierci.

Dalsza część na: http://tamczytam.blogspot.com/2019/11/ostatni-swiadek.html

20-11-2019

Główna bohaterka, dr Kate English ma wszystko. Nie tylko jest dziedziczką wielkiej fortuny; ma wspaniałego męża i córkę, świetną karierę, piękny, dom. Jednak los udowodni, iż wszystko co bierzemy za pewnik bywa złudne i można to stracić w jednej sekundzie. Pewnej nocy matka Kate zostaje znaleziona martwa, brutalnie zamordowana we własnym domu.
Kobieta nawet przez moment nie przypuszcza, iż to dopiero początek koszmaru, który ją czeka. Tuż po pogrzebie matki Kate otrzymuje smsa z wiadomością, iż ona będzie następna. Brzmi to jak poważna groźba i wzbudza w kobiecie uzasadnioną obawę. To dopiero początek koszmaru, jaki ktoś zgotował Kate. Dlaczego? Co i kto za tym się kryje? To i wiele innych aspektów próbuje wyjaśnić w prowadzonym śledztwie detektyw Frank Anderson z policji hrabstwa Baltimore. Czy mu się to uda? Czy zapobiegnie najgorszemu?
Nie jest to kryminał moich marzeń. Nie jest to najbardziej skomplikowana zagadka. Jednak to dobra lektura kiedy szuka się czegoś lekkiego, relaksującego, nieźle wypełniającego kilak wieczornych godzin. Do tego celu powieść Constantine idealnie się nadaje.
Fabuła jest wciągająca. Całość jest lekko napisana. Czyta się dobrze. Intryga jest niezła, choć nie ukrywam, gdyby autorka bardziej nad nią popracowała byłaby jeszcze lepsza. Można z niej dużo więcej wyciągnąć. Mimo to jest nieźle, lepiej niż się spodziewałam.
Wydarzenia poznajemy na zmianę z perspektywy Kate i jej przyjaciółki Blaire.
Akcja jest szybka, momentami błyskawiczna. Całość przewija się przed naszymi oczyma niczym migawki filmowe. Do tego kilkakrotnie zastosowane przez autorkę, całkiem udane zwroty akcji.
I dałabym książce wyższą ocenę gdyby nie zakończenie. Miałam wrażenie jakby pisała je zupełnie inna osoba. Dramat, po prostu dramat. Ostatnie 30-40 stron to jakaś katastrofa.
Nie wiem, jak można było tak zepsuć finał.
Mimo tego zachęcam was do lektury. Gdy nie potrzebujecie czegoś skomplikowanego do czytania, szukacie lektury łatwej i wciągającej sięgnijcie po Ostatniego świadka. Nie oczekujcie jednak książki na miarę nagrody Pulitzera, a tego czym ta historia jest - dobrego czytadła uprzyjemniającego kilka godzin.

20-11-2019

Kate przechodzi bardzo trudny czas. Ktoś zamordował jej mamę i teraz grozi też jej.
Dostaje dziwne wiadomości i prezenty. Ktoś gra na jej uczuciach.
Myśli,że popada w paranoje i obwinia najbliższych. Nie wie komu może ufać ani kto zabił jej rodzicielkę.
Może liczyć na wsparcie dawnej przyjaciółki,której nie było w jej życiu kilka lat.
Gdy znów się spotkały dawna przyjaźń nabrała kolorów. Choć w tym przypadku tylko ciemnych barw.
Blair by pomóc przyjaciółce postanawia zacząć własne śledztwo. Naprowadza przyjaciółkę na winę jej męża.
Kate nie wie,że wszystko się ze sobą łączy. Dawne skrywane tajemnice wychodzą na jaw.
Nie wie też,że za morderstwem i groźbami nie stoi ta sama osoba. Kto i dlaczego zabił jej matkę?
Czy Kate jest w niebezpieczeństwie? Jedno jest pewne. Nie można ufać najbliższym bo najbliższy może być też wrogiem.

Czy jest do dobry thriller psychologiczny? Zdecydowanie tak. Nic nie jest oczywiste. Gdy myślimy,że wiemy kto za tym stoi okazuje się,że się
mylimy. Zagadka goni zagadkę a zakończenie wprawia w osłupienie. Nierozwiązane sprawy rodzinne mogą doprowadzić do zbrodni i
tutaj tak się stało. Zazdrość i zdrada to tylko nieliczne cechy,które mogą do tego doprowadzić. W tym przypadku również psychika ludzka
nie zna granic. 

14-11-2019

Zagadka morderstwa ...
Są takie osoby, o których mówi się, że fortuna im sprzyja, że czegokolwiek się nie podejmą, okazuje się sukcesem. Zwykle mają zarówno pieniądze, jak i urodę, a sukces osobisty idzie w parze z tym zawodowym. I tyko nieliczni są w stanie zauważyć, że pod tą idealną powłoką kryją się pęknięcia, że życie także ich nie rozpieszcza, zaś od przeciętnego zjadacza chleba różnią się wyłącznie podejściem do problemów.
Również o doktor Kate English można powiedzieć, że to kobieta, która ma w życiu wszystko. Nie tylko pochodzi z szanowanej i majętnej rodziny, ale kocha swoją pracę, która zresztą przynosi jej niemałe dochody, ma wspaniałego męża Simona i piękną, ukochaną córeczkę, pięcioletnią Annabelle, będącą oczkiem w głowie rodziców. Ten sielski obrazek dopełnia też piękny dom w Worthington oraz służba. Jednak żadne pieniądze nie są w stanie ochronić Kate przed cierpieniem, na skutek makabrycznej zbrodni, która pozbawiła jej matkę życia. Uwielbiana przez wszystkich Lili Michaels, udzielająca się w licznych organizacjach charytatywnych, prowadząca fundację wspierającą podmioty zajmujące się ofiarami pomocy domowej i molestowanymi dziećmi, została zamordowana we własnym domu, a mimo starań nie udało się odnaleźć ani narzędzia zbrodni ani sprawcy. Mimo iż upozorowano włamanie, zniknęła tylko ulubiona biżuteria Lili, a dom nie został ani przeszukany, ani zniszczony.
Co, a właściwie kto, kryje się za tym morderstwem? I dlaczego robi wszystko, by Kate uwierzyła, że będzie następna? Na te pytania odpowiedzi będziemy poszukiwać dzięki lekturze powieści autorstwa dwóch sióstr, występujących pod pseudonimem Liv Constantine. Powieść pt. „Ostatni świadek”, opublikowana nakładem Wydawnictwa HarperCollins, to wstrząsająca historia pisana przez życie, to również prawdziwa kryminalna zagadka, którą przyjdzie nam rozwikłać. Po książkę sięgnąć mogą zatem miłośnicy gatunku, jak i te osoby, które cenią sobie lekkie powieści, których akcja zmierza prosto do rozwiązania zagadki, których nie komplikują dodatkowe wątki.
Kiedy w dniu pogrzebu matki, Kate otrzymuje wiadomość tekstową od mordercy matki, jej życie zmienia się diametralnie, zaś każdy dzień przynosi nowe groźby, artykułowane w niezwykle przemyślany, perfidny sposób. Martwe myszy czy ptaki, zmodyfikowane, pełne okrucieństwa dziecięce wyliczanki, stają się odtąd codziennością Kate. Kto bawi się z nią w tak wyrafinowany sposób? Na ile realne są te groźby? Czy kobiecie zagraża jej własny mąż, z którym ostatnio nie układało jej się w związku, czy raczej prawnik, kolega ze szkoły, który ma na jej punkcie obsesję? A może zupełnie inna osoba? Tego stara się dowiedzieć nie tylko policja, ale i najlepsza i najstarsza przyjaciółka Kate, będąca autorką serii poczytnych kryminałów Blaire. Czy uda się odkryć tożsamość mordercy, zanim będzie za późno?
Powieść kryminalna „Ostatni świadek”, to – mimo prostej, nieco schematycznej konstrukcji, niezwykle wciągająca lektura, która gwarantuje nam kilka godzin całkiem interesującej rozrywki. Intrygująca, choć mało skomplikowana fabuła, zagadka kryminalna do rozwiązania, gęstniejąca z każdą stroną atmosfera oraz świadomość, że za osobą mordercy Lili może stać każdy z otoczenia Kate sprawia, że książkę czytamy jednym tchem, usiłując rozwikłać mroczne tajemnice – a tych nie brakuje w powieści. I mimo iż zakończenie jest dość przewidywalne, to jednak po powieść zdecydowanie sięgnąć warto chociażby po to, by przekonać się, czy mieliśmy rację typując mordercę.

13-11-2019

Kate English i jej mąż Simon mieszkają z pięcioletnią córką Anabelle w Worthingon Valley. Ona jest chirurgiem, a on architektem. Niczego im nie brakuje, ale ostatnio małżeństwo przeżywa lekki kryzys. Całą sytuację jeszcze bardziej komplikuje nagła śmierć Lily, matki Kate, która zostaje znaleziona z rozbitą głową na podłodze własnej rezydencji. Wyczerpana i smutna Kate tuż po pogrzebie otrzymuje smsa z wiadomością, że nasępną ofiarą będzie ona. Ktoś obserwuje Kate i czyha by ją skrzywdzić. Do akcji wkracza detekyw Frank Anderson z policji hrabstwa Baltimore, a także dawna przyjaciółka Kate, Blaire, autorka kryminałów.

Wydarzenia poznajemy na zmianę z perspektywy Kate i Blaire. Obie kobiety były związane z Lily Michaels i ciągle zastanawiają się, kto mógł skrzywdzić tak serdeczną i czułą osobę. Lily stanowiła filar, wokół którego kręciło się życie rodziny. Kierowała mężem Harrisonem i zarządzała kalendarzem wypełnionym społecznymi obowiązkami. Pochodziła z majętnej rodziny, ale uczono ją by fortuną się dzielić. Jej fundacja przyznawała granty instytucjom, które zajmowały się ofiarami przemocy domowej i molestowanymi dziećmi. Mimo licznych obowiązków zawsze znalazła czas dla córki, gdy ta była mała. Każdego wieczoru kładła Kate spać, przychodziła na wszystkie imprezy szkolne, ocierała łzy i cieszyła się z sukcesów. Kate miała poczucie, że matka robi wszystko z łatwością i wdziękiem, a jednocześnie wytrwale dąży do celu. Jej śmierć była dla niej szokiem. Kate jako chirurg kardiolog poświęcała swoje życie, aby ratować życie innych ludzi i przerażało ją to, że gdzieś wokół niej kręci się zabójca. Zaczęła popadać w paranoję. Miała coraz więcej pytań, nie była już pewna szczerości intencji znajomych i przyjaciół rodziny, nie mogła się pozbyć wrażenia, że ktoś ją ciągle obserwuje. Na sali operacyjnej panowała nad wszystkim-była zawsze silna, kompetentna, pewna siebie, spokojna. Nawet kiedy zdarzały się niespodzianki, nigdy nie wpadała w panikę, miała plan awaryjny. Po śmierci mamy czuła, że ma mętlik i nie panuje już nad wszystkim. Resztką sił starała się nie załamać. Blaire starała się pomóc Katie. Zawsze uważnie obserwowała ludzi. Zwracała uwagę na wymieniane spojrzenia, dobór słów, nieodwzajemnione czułe gesty. Wiedziała dosyć dużo na temat zbrodni, gdyż wiele godzin spędziła na wykładach w akademii policyjnej, towarzyszyła policji w patrolach i przeprowadzała liczne wywiady z detektywami, gdy zbierała materiały do swoich książek kryminalnych. Blaire bierze sprawy w swoje ręce i obnaża kolejne kłamstwa, zdrady, gry pozorów. Czuje, że gdzieś musi być jakiś trop, jakaś wskazówka, która zaprowadzi ją do mordercy Lily...

W ,,Ostatnim świadku" akcja biegnie dosyć szybko i sprawnie. Przeszłość bohaterów powraca i ma wpływ na bieżące wydarzenia. Dawne miłości, przyjaźnie, rozstania, urazy, upokorzenia, kłótnie po piętnastu latach odżywają na nowo... napięcie rośnie i nagle dochodzimy do zaskakującego zakończenia! Jeśli macie ochotę na wieczór z kryminałem, to sięgnijcie po książkę sióstr Lynne Constantine i Valerie Constantine, które piszą pod pseudonimem Liv Constantine:)

12-11-2019

Zagadka, jak ja lubię zagadki :)
Kochani książka „Ostatni świadek” była dla mnie zagadką w dobrym znaczeniu .
Morderstwo jest tu od pierwszych stron , jest ciało kobiety ,która miała nieposzlakowaną opinię , była matką , żoną , babcią i przyjaciółką, Lily tak miała na imię , chciała pomagać i pomagała bardzo wiele , tylko dlaczego ktoś chciał ją zabić ?
Jest morderstwo, nie ma motywu , nie ma sprawcy , jest zrozpaczona rodzina . Jeden sms wszystko zmienia , jak się okazuje morderca ma jeszcze inne plany , planuje zabić córkę kobiety Kate .
Dziewczyna popada w obłęd , zaczyna bać się własnego cienia, wierszyki, które dostaje są bardzo specyficzne , są przeróbką dziecięcych piosenek . Jedno jest pewne , zabójca jest wśród najbliższych .
Jedyną osobą, której Kate może zaufać, jest jej dawna przyjaciółka Blaire ,choć wile lat temu poróżnił je mąż Kate ,wydaje się , że obie chcą naprawić stracony czas. Tylko czy zdążą nadrobić stracony czas ,kiedy ktoś czyha na życie Kate ?
Kobieta ,która straciła matkę ,boi się teraz o córkę , która jest świadkiem , jak jej matka popada w obłęd , coś tu nie gra , ktoś próbuje namieszać w głowie Kate , próbuje wmówić jej ,że traci rozum.Podejrzanym staje się mąż kobiety Simon, który może zdradzać kobietę , dodatkowo okazuje się , że może mieć problemy finansowe i mógł mieć motyw !
Kiedy wszystkie ślady wskazują podejrzanego , jedno zdanie wypowiedziane z pewnych ust zmienia obrót spraw "Sama powiedz, jak można zabić biedne papużki i pomalować je na czarno?" to zdanie,a raczej co było po tym , było dla mnie wielkim zaskoczeniem, w tym monecie zaczyna robić się niebezpiecznie , nie wiadomo czy Kate wyjdzie z tego żywa.
Koniec końców zagadka została rozwiązana a ja zostałam w szoku , serio ten obrót spraw , tak mnie zakręciła , że zakończenie wyrwało mnie z kapci .
Jesteśmy świadkiem , jak ludzka psychika jest bardzo słaba ,wystarczy jedna mała iskierka, aby uruchomić cały proces ,który może nieść tragiczne skutki .

11-11-2019

Na szczęśliwą z pozoru rodzinę dr Kate English niespodziewanie spada wielka tragedia. Jej ukochana matka zostaje znaleziona martwa we własnym domu. Rozbita szyba przy drzwiach wejściowych oraz skradziona bransoletka nieudolnie wskazują na to, że motywem był rabunek. Jednak ani policja, ani sama Kate nie wierzą, aby była to prawdziwa wersja wydarzeń. Tym mniej prawdopodobne się to wydaje kiedy dr English zaczyna otrzymywać pogróżki w postaci makabrycznie przerobionych dziecięcych rymowanek, a swojej łazience znajduje martwe ptaki z wyłupionymi oczami. Kobieta z dnia na dzień coraz bardziej pogrąża się w wirze strachu i podejrzeń rzucanych na najbliższych jej ludzi. W pewnym momencie wydaje jej się nawet, że to jej własny ojciec przyczynił się do śmierci swojej żony. W całym tym zamieszaniu Kate ma jednak kogoś, komu może zaufać: Blair, przyjaciółkę z dawnych lat. Choć nie widziały się od dnia ślubu Kate, a ich rozstanie nie przebiegło w przyjaznej atmosferze, to jednak dawne uczucie powraca już po pierwszej rozmowie. W tym trudnym czasie Blair staje się prawdziwym oparciem dla Kate, która znajduje się już bardzo blisko psychologicznego załamania.

Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/liv-constantine-ostatni-swiadek-psychologiczna-wojna/

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję