Osaczona | Tess Gerritsen | Książka + Prezent | Booktime.pl
SUPER CENA

Osaczona

Tess Gerritsen

06-11-2019

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 240

Oprawa: Miękka

Cena normalna:36,99 zł

Osaczona
36,99 zł

Cena promocyjna:

22,90

Taniej o: 14,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki


Zabiła.
Taki zarzut usłyszała Miranda Wood, kiedy w jej sypialni znaleziono zakrwawione ciało byłego kochanka. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Podejrzane jest również to, że ktoś anonimowo wpłaca za nią sporą kaucję.Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Krok po kroku odkrywa mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji.Ale jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Im bardziej Miranda zbliża się do... ...czytaj więcej


Zabiła.
Taki zarzut usłyszała Miranda Wood, kiedy w jej sypialni znaleziono zakrwawione ciało byłego kochanka. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Podejrzane jest również to, że ktoś anonimowo wpłaca za nią sporą kaucję.Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Krok po kroku odkrywa mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji.Ale jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Im bardziej Miranda zbliża się do rozwiązania zagadki, w tym większym jest niebezpieczeństwie. W końcu sama staje się celem mordercy.

...zwiń
Recenzje
04-02-2020



Ten romans nie mógł się udać. Coś poszło nie tak.
Gdy Miranda w końcu zakończyła swój romans nie myślała,że też zakończy się życie jej kochanka.
Odnajduje go martwego w swoim łóżku. Wszystko wskazuje,że to ona go zabiła i ma być oskarżona.
Gdy ktoś anonimowo płaci za nią 100 tysięcy kaucji sprawa ta wtedy nabiera tempa.
Dziewczyna martwi się,że nie uda jej się oczyścić z zarzutów. Musi więc sama znaleźć dowody na to,że została wrobiona.
Nieoczekiwanie pomaga jej brat kochanka,który nie wie kto tak naprawdę zabił jego brata. Stara się jej uwierzyć ale czy to ma sens?
Ktoś próbuje pozbyć się Mirandy. Jest w niebezpieczeństwie i ma mało czasu aby udowodnić swoją niewinność.
Zaczyna się gra. Gra o śmierć i życie.


Osaczona jak na razie wypada najlepiej z książek Tess,które do tej pory przeczytałam. Nie było tu głównie romansu więc to pewnie dlatego.
Był dobry wątek kryminalny,który ciągnął się aż do zakończenia całej sprawy. Plus za to,że nie mogłam się domyślić kto i dlaczego to zrobił.
Widziałam,że dużo osób poleca cykl Rizzoli/Isles więc chyba będę musiała go nadrobić aby poznać tą lepszą stronę Tess.


31-01-2020

Można powiedzieć, że Miranda Wodd była winna. Tego, że wdała się w romans ze swoim pracodawcą, Richardem Tremainem oraz tego, że wyszła, gdy ten zapowiedział się z wizytą. Gdy jednak znajduje kochanka w swoim mieszkaniu zamordowanego, akt oskarżenia pojawia się bardzo szybko. Nikt nie chce uwierzyć, żeby Miranda była niewinna, choć ona konsekwentnie powtarza, że nie mogła tego zrobić. Pojawia się jednak niezbyt lubiany brat zmarłego, Chase Tremain, który postanawia rozpocząć prywatne śledztwo. Pomocą będzie mu w tym służyć urocza staruszka. Jak sobie poradzą?

Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą. Na początku pojawiło się przybliżenie bohaterów, występujących w powieści. Jest to oddzielna publikacja. Czyta się ją wyjątkowo szybko. Chwilami miałam wrażenie, że przypomina mi wydawane kilkanaście lat temu Harlequiny. Jest tutaj wątek miłosny i kryminalny, wyważony i przedstawiony w angażujący sposób. Tess Gerritsen dała się poznać dzięki dziesiątkom powieści. Jestem przekonana, że chętnie zapoznam się z pozostałymi.

Miranda Wood to redaktorka, która wdaje się w romans z szefem, który... no cóż, nie stroni od damskiego towarzystwa. Przez lata przygląda się temu żona oraz dorosłe już dzieciaki. Kto z nich miał motyw, aby pozbyć się Richarda? Czy Miranda jakimś cudem była w stanie z zimną krwią zamordować kochanka? Jaką rolę odegra w tej scenie powracający po latach brat zmarłego? Jedno jest pewne, nie będziemy się nudzić!

30-01-2020

"Zanim jeszcze stanęła w progu, wiedziała, z czym będzie się musiała zmierzyć... W pokoju panowała idealna cisza, przerywana jedynie miarowym kapaniem szkarłatnego płynu."

Jedna z pierwszych książek mojej ulubionej autorki. Z przyjemnością powracam do początkowych szlifów pisarskiego pióra Tess Gerritsen (wcześniej przypomniałam sobie "Telefon o północy" i "Czarną loterię"), ponieważ obserwuję ciekawe doskonalenie sztuki tworzenia opowieści i trzymania czytelnika w niepewności. "Osaczona" nie oferuje wielkiego napięcia, akcja jest przewidywalna, mało elementów zaskoczenia, charaktery bohaterów łatwe do odkrycia, ale już daje się zauważyć, że autorka ma nietuzinkowe pomysły na snucie opowieści. Zaproponowano zrównoważony bilans między wątkami kryminalnymi i obyczajowym, urokliwie przeplatającymi się, z tendencją do nakładania się. Nie są to skomplikowane struktury, jednak pokolorowane intrygującymi barwami. Ostatnio życie zafundowało mi sporo stresów, dlatego książkowa odskocznia w takim wydaniu okazała się trafionym pomysłem na złapanie odrobiny relaksu. Przyznam, że takich właśnie książek poszukiwałam, lekkich, bez zadęcia, z łatwą do śledzenia akcją, fabułą swobodnie odciągającą myśli od kłopotów, pozostawiających swobodę w poszukiwaniu rozwiązań osobistych problemów. Powieść z mniej obszernych, do błyskawicznego czytania, bez wielkich emocji i przemyśleń, ale sympatycznie odprężająca.

Wszystkie dowody wskazują na to, że to Miranda Wood z premedytacją zabiła właściciela imperium wydawniczego, szanowanego członka miejscowej społeczności. Teraz pozostaje wymierzenie adekwatnej do czynu kary. Jednak kobieta przekonuje, że jest niewinna, a jako sprzymierzeńca pozyskuje najmniej oczekiwaną osobę w tej roli. Miranda nie zdaje sobie sprawy, w jak niebezpieczny układ została wplątana i jak bardzo pogrąża się w mroku tajemnic, których ujawnienia nikt nie chce, a nawet dla ich nietykalności zabija. Czy naprawdę tak łatwo osaczyć człowieka i zniszczyć mu reputację? Z bardziej wyszlifowanych tytułów Gerritsen polecam znakomity thriller "Igrając z ogniem" i pełen napięcia kryminał "Sekret, którego nie zdradzę".

bookendorfina.pl

29-01-2020

„Osaczona” to historia Mirandy, która zostaje oskarżona o morderstwo swojego szefa, a jeszcze niedawno kochanka. Nikt nie wierzy w jej niewinność, ale kobieta postanawia oczyścić swoje dobre imię.
Niespodziewanie w dojściu do prawdy pomaga jej brat zamordowanego, który jako jedyny wierzy w to, że jest niewinna. Miranda im bliżej jest prawdy, tym większe niebezpieczeństwo jej grozi.
Układy, kłamstwa, korupcja, szantaże - to świat z jakim przyjdzie jej się zmierzyć. Czy z tej walki wyjdzie jako wygrana?
Książkę czyta się naprawdę szybko. Oprócz głównego wątku kryminalnego mamy tez wątek romansowy, który zapewne ucieszy wiele czytelniczek.
Muszę przyznać, że porównując „Osaczoną” to teraźniejszych książek autorki, to wykonała ogromną prace jako pisarka.
Polecam.

27-01-2020

„Osaczona” to piąta w kolejności wydania (1993 rok) książka Gerritsen z samych początków jej twórczości. Zaliczana jest do gatunku romans kryminalny.

Muszę przyznać, że na tle trzech pozostałych książek, które czytałam z tego okresu twórczości autorki, ta wypada najlepiej. Romans nie jest tu natarczywy, schodzi na drugi plan i jest w miarę wyważony. Bohaterowie mają jakąś tam psychologiczną głębię (oczywiście na tyle na ile pozwala gatunek i objętość książki!), a postać starszej introwertycznej sąsiadki po prostu podbiła moje serce. Otoczenie, miasteczko też są całkiem urocze, mają bardzo przyjemny klimat. Na plus na pewno też zaliczam osadzenie akcji w środowisku redakcji gazety – to na pewno gratka dla każdego miłośnika słowa pisanego. Akcja jest dobrze poprowadzona i w sumie zaskakująca. Jak na gatunek i rok powstania to nie mam się do czego przyczepić :)

26-01-2020

Ile razy bym nie sięgnął po twórczość Tess Gerritsen to coraz bardziej jestem zachwycony twórczością autorki. Nie spotkałem się z książką która nie przypadła mi do gustu i która mnie nie wciągnęła. I tym samym książkę autorki „Osaczona” mogę z czystym sumieniem polecić każdemu kto lubi dużą dawkę emocji i adrenaliny. Książka już od pierwszych stron wciąga tak bardzo że ciężko odłożyć ją na bok. Główni bohaterowie dostarczają bardzo dużo rozrywki nie sposób się przy nich nudzić. Autor posługuje się lekkim piórem dzięki czemu czyta się szybko i przyjemnie, Na pewno podczas czytania czytelnik nie raz poczuje dreszcze i gęsią skórę na swoim ciele. Książkę oceniam dość wysoko. Bardzo szybki przebieg akcji oraz wiele pytań które będą wam się nawarstwiać podczas czytania sprawiają że książka jeszcze bardziej wciąga czytelnika w swój świat. Książka pełna napięcia, nie wiadomo komu bohaterka może ufać a komu nie. Komu wy byście ufali na jej miejscu? Jak potoczą się losy naszej bohaterki? Jak zachowali byście się gdyby to was oskarżono o zabicie swojego kochanka? Odpowiecie sobie na te pytania po przeczytaniu tej pozycji. Ja wiem ze to nie jest moje jedyne spotkanie z tą autorką i już czekam na kolejne jej książki kiedy wpadną w moje dłonie. Jeśli szukacie czegoś na miły wieczór co bardzo mocno trzyma w napięciach aż do ostatniej strony to nie czekajcie i sięgnijcie po tą pozycję. Za egzemplarz dziękuję @harpercollinspolska

19-01-2020

'Osaczona' to kolejna z pierwszych książek Gerritsen, która została wydana przez @harpercollinspolska.
A ja, wielka fanka książek Tess, postanowiłam sobie, że przeczytam je wszystkie

14-01-2020

Czytając pierwsze strony ”Osaczonej” Tess Gerritsen, zastanawiałam się, czy zaspokoi kolejną chwilę „książkowego głodu”, czy też okaże się kolejnym kryminałem „taśmowej produkcji” znanej autorki, z dość schematyczną i płytką akcją. Tym razem nie zawiodłam się. już po pierwszych linijkach tekstu stało się jasne, że główna bohaterka, Miranda Wood, została „wrobiona” w morderstwo. A kilkadziesiąt minut wcześniej nic nie zapowiadało tragedii. Miranda postarała się nawet, jak się jej zdawało, zrobić wszystko, aby nie gmatwać sobie życia. Odeszła od kochanka, właściciela miejscowej gazety i członka zamożnej rodziny, zwolniła się z pracy w jego firmie, a kiedy zadzwonił i zapowiedział swoją wizytę u niej, wyszła z domu, by uniknąć spotkania z nim.

Niestety, po powrocie na własnym łóżku zobaczyła zakrwawione zwłoki Richarda. Dla policji i mieszkańców miasta wszystko było jasne: to ona zabiła! Jednak Miranda uparcie twierdziła, że nie ma nic wspólnego ze zbrodnią, pojawiły się też pewne wątpliwości, a w rozwikłaniu zagadki pomógł jej nieoczekiwany sprzymierzeniec – brat zamordowanego. Od tego momentu moje chęci na czytanie thrillera nie spadały wraz z ciągnącą się fabułą, jak to wiele razy się zdarzało. Przeczytałam książkę „za jednym podejściem”, a wyjaśnienie tajemnicy nastąpiło dopiero na ostatnich stronach powieści, co bardzo mi się spodobało.

Mimo że książka nie jest zbyt gruba, to zawiera mnóstwo szczegółów o bohaterach i świecie, w którym żyją, łącznie z sensacjami i plotkami. Dzięki temu mam wrażenie, że nie ma w niej zbędnych zdań „o niczym” dla zapełnienia fabuły.

Jeśli jesteście czytelnikami lubiącymi w miarę proste, ale niebanalne historie z dreszczykiem emocji, polecam „Osaczoną”. Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość i poczekać do ostatniej kartki na poznanie ostatecznego wyboru Mirandy Wood. Dla osób lubiących rozwiązywać tajemnice będzie to na pewno wciągająca pozycja.
Zuzia, lat 17
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

09-01-2020

Winna? Mamy tendencje do upraszczania sobie życia, zaś nasz mózg – ewolucyjnie – podpowiada najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania. Ułatwia to codzienne życie, sprawia, że nie musimy się zastanawiać nad oczywistymi kwestiami. Niestety, czasami taka „droga na skróty” i łączenie faktów może przynieść wiele krzywdy, sprzyja bowiem pochopnemu wyciąganiu wniosków. Ofiarą takiego właśnie pochopnego łączenia faktów padła Miranda Wood, korektorka w jednej z lokalnych gazet, należącego do rodziny Tremainów. Kiedy w jej sypialni znaleziono zakrwawione ciało byłego kochanka, Richarda Tremaina, zaś obok nóż kuchenny, którym zadano śmiertelne ciosy, nikt nie miał wątpliwości, że kobieta jest winna. Szybko skojarzono różne informacje, po czym wygodna dla policji wersja mówiła o zbrodni porzuconej kochanki. Tyle tylko, że to sama Miranda rozstała się z Richardem, złożyła też wypowiedzenie, nie chcąc więcej mieć styczności z mężczyzną. On nie przyjmował jednak odmowy do wiadomości, nachodząc kobietę i szukając z nią kontaktu. Tak było właśnie tego feralnego dnia, zaś Miranda nie chcąc go spotkać, opuściła dom. Okazało się to jej zgubą, bowiem makabryczna scena, jaką zastała po powrocie, jednoznacznie – według policji – wskazuje na winę. Tym samym została ona praktycznie skazana zanim rozpoczął się proces, zaś fakt, iż sprawa dotyczyła znanego wszystkim członka społeczności, na dodatek mającego żonę i dwójkę dzieci, jeszcze pogarsza sytuację Mirandy. Podejrzenie budzi też anonimowa wpłata kaucji, która jednak pozwala kobiecie przeprowadzić własne dochodzenie. W niewinność Mirandy wierzy jedynie brat zmarłego Richarda, Chase. Czy jednak wspólnie zdołają oni odkryć, co tak naprawdę się stało? Przekonamy się o tym dzięki lekturze książki pt. „Osaczona”, autorstwa Tess Gerritsen. Opublikowana nakładem Wydawnictwa HarperCollins powieść, to kolejna już książka autorki, której lektura gwarantuje nam niesłabnące emocje oraz zagadkę kryminalną, może niezbyt skomplikowaną, ale jednak angażującą czytelnika. Tym samym po tę niewielkiej objętości książkę sięgnąć mogą miłośnicy kryminałów, powieści sensacyjnych, ale również obyczajowych – wiele bowiem w tej pozycji obrazów odzwierciedlających rzeczywistość, cienie i blaski codziennego życia. Emocje rosną z każdą stroną szczególnie, że Miranda odkrywa wiele niepokojących informacji o ludziach ze swojego otoczenia. Czy Richarda mogła zamordować inna była kochanka, która zresztą w przeszłości została o taki czyn oskarżona? A może właściciel gazety naraził się komuś niepochlebnym artykułem? Wszak miał wielu wrogów, wiele też wiedział o różnych układach i nie do końca czystych interesach. Odpowiedzi na te pytania przyniesie lektura książki, która wciąga już od pierwszej strony. Dzięki swojej lekkości i prostocie, powieść nie wymaga większego skupienia, stając się idealną lekturą na podróż. Musimy tylko uważać, by odkrywając wraz z Mirandą tożsamość mordercy, samemu nie stać się jego celem.

07-01-2020

„Szczęśliwe zakończenia nie wydarzają się same z siebie. Czasem trzeba na nie zapracować”, czyli początki Tess Gerritsen.

Osaczona to jedna z pierwszych powieści Tess Gerritsen. Ostatnio wydawnictwo HarperCollins wznawia te najstarsze dzieła Gerritsen, dzięki temu mamy możliwość zapoznania się z jej pierwszymi książkami. Ja autorkę lubię za jej thrillery medyczne – serię z Rizzoli i Isles. Nie tak dawno czytałam Telefon o północy oraz Czarną Loterię, więc już mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać.

Zabiła.

Taki zarzut usłyszała Miranda Wood, kiedy w jej własnej sypialni znaleziono zakrwawione ciało byłego kochanka Richarda Tremaina. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Podejrzane jest również to, że ktoś anonimowo wpłaca za nią sporą kaucję. Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Walcząc o dobre imię, odkrywa krok po kroku mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji. Ale jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Im bardziej Miranda zbliża się do rozwiązania zagadki, w tym większym jest niebezpieczeństwie. W końcu sama staje się celem mordercy.

Nie nazwałabym tej książki kryminałem. Bardziej bym ją potraktowała jako powieść obyczajową z dużą dawką romansu. Właśnie z takim gatunkiem starowała Tess. Wspomniane przeze mnie wcześniej książki także zawierały wątek romansowy, który napędzał całą akcję. W Osaczonej jest podobnie.

Język jest prosty, a sama książka jest dosyć krótka, więc czyta się ją błyskawicznie. Bez większych emocji, niewymagająca. Historia jest trochę banalna, ale mimo to dobrze się ją czyta. Idealna, kiedy szukasz jakiejś prostej i lekkiej lektury w przerwach pomiędzy bardziej wymagającymi tytułami.

Jeśli dopiero próbujecie z kryminałami, to ta książka jak najbardziej nada się na początek tej przygody, ponieważ więcej tutaj obyczaju i romansu niż kryminału. Dla osób, które jednak czytają sporo kryminałów, to jednak może być rozczarowująca.

06-01-2020

Okładek tej książki jest na pewno więcej niż jedna. Ja mam przed sobą ciemną, niemal czarną jak noc. Widzimy czerwienią kształt czyjejś twarzy. Biały tytuł, białe personalia... Jednak tutaj nie zwracałam uwagi na nią, a na nazwisko. A po opisie czułam, że to będzie warta uwagi lektura.
Książka nie posiada skrzydełek, więc nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Kremowe strony, duża czcionka. Gdzieniegdzie pojawiły się literówki, ale nie ma książek bez pomyłek. :)Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane.

Przechodząc do autorki - to byłam jak miękkie masło po doczytaniu do ostatniej kropki. Autorka zrobiła ze mną, co chciała tak naprawdę. Dałam się porwać od pierwszej strony w tę niesamowicie intrygującą historię. Posługuje się lekkim, przyjemnym, wciągającym stylem. Cieszę się, że mogłam zrelaksować się przy tej lekturze, a dodatkowo wysilić swe zwoje mózgowe, w sobotni wieczór, po pracy, po świętach... Jestem przekonana, że pisarka ma wielkie grono czytelników, którzy doceniają jej pióro. Zresztą w każdej bibliotece znajdziecie jej książki - pewnie nie dostępne, bo wypożyczone, ale jednak. Jest ich sporo... A więc moim noworocznym postanowieniem jest... w 2020 roku czytam więcej Gerritsen. :D
A tak naprawdę, zdecydowanie polecam Wam pióro autorki - nie zawiedziecie się.

Powieść ma swoje tempo, które sprawia, że wręcz połyka się tę historię na raz.Nie można się przy Osaczonej nudzić, co to, to nie! Nawet nie miałam chwili odpocząć, bo to, co tutaj się działo... Nie dość, że musiałam ciągle z Mirandą uciekać przed tym, kto chce ją zabić, to dodatkowo musiałam uciekać z nią przed uczuciami. Bo pojawił się ktoś, do kogo ciągnie ją, a nie powinno...
Po zamknięciu oczu widziałam wszystkie wydarzenia aż zbyt dokładnie. Są one realistyczne, więc nie ma mowy o pisaniu dziwnych, nienaturalnych zjawiskach.
W dodatku te emocje... Kurcze, naprawdę je czułam! Czułam to, co czuła Miranda i nie raz łamało mi się serce, czy ściskało z żałości... Uwierzcie mi, że nie jest to denny kryminał, thriller, a książka warta uwagi. Zresztą gdyby nie była godna Waszego czasu - nie polecałabym jej.
Miranda to bohaterka, która była naiwna. Chciała kochać i być kochaną. Wyszło jak wyszło. Niestety, to ona jest skazana za zabójstwo swojego kochanka. Bo przecież znaleziono go w jej łóżko. Zadźgała go nożem kuchennym. Jej nożem. Przecież nikt inny nie mógł go zamordować, prawda? Tak mi było jej szkoda... Bardzo. Ale wiedziałam, że jakoś się z tego wykaraska. Autorka co rusz manipuluje bohaterami tak, by nie móc domyśleć się tego, co będzie na następnej stronie, a tym bardziej rozwiązania tej zagmatwanej historii.
Pojawiło się również kilku innych bohaterów, w tym, rodzina zamordowanego, która jest dość specyficzna. Jednak najmocniej przypadł mi do gustu brat Richarda, zamordowanego typka... Można powiedzieć, że wczułam się w rolę bohaterów i bardzo, ale to bardzo mocno go polubiłam...
Bohaterowie są stworzeni idealnie, są z krwi i kości jak normalni ludzie, czyt. my. :)

Między wierszami można dopatrzeć się pewnym złotych myśli, ale nie chcę Wam ich zdradzać. Nie jest to tylko zwykły thriller. To thriller z wątkiem obyczajowym, ukazującym miłość, niewinną miłość. Delikatne uczucie, które zakwita powoli...

Reasumując chciałabym Osaczoną polecić Wam z całego serca. Naprawdę warto ją poznać. Nie zajmie Wam dłużej niż maksymalnie dwa, trzy wieczory. :)

06-01-2020

Twórczość Tess Gerritsen poznałam dość niedawno i z tego co pamiętan miałam mieszane uczucia, przeczytałam jej dwie książki, z czego jedna mi się podobała,a druga nie
Postanowiłam sobie odświeżyć pamięć z jej twórczością i trafiłam na tę książkę.
Poznajemy tutaj Mirandę,która usłyszała zarzut,kiedy u niej w sypialni znaleziono zakrwawione ciało jej byłego kochanka.Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Podejrzane jest również to, że ktoś anonimowo wpłaca za nią sporą kaucję. Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Walcząc o dobre imię, odkrywa krok po kroku mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji. Ale jest ktoś, kto zrobi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Im bardziej Miranda zbliża się do rozwiązania zagadki, w tym większym jest niebezpieczeństwie. W końcu sama staje się celem mordercy.
Chase, brat zamordowanego z początku nie wierzy Mirandzie,że jest niewinna i postanawia na własną rękę poprowadzić śledztwo,zdobywa informacje na temat Mirandy i jego brata oraz dochodzi do szokujących odkryć i tajemnic, z czasem zaczyna jej ufać i wierzyć,że tej zbrodnii dokonał ktoś inny.Czy głównej bohaterce uda się uniknąć kary? Książka krótka,bo ma tylko 240 stron,ale czytało mi się ją szybko i przyjemnie,fabuła nie stoi tylko gna do przodu.
W powieści jest wiele informacji, dużo szczegółów i ze strony na stronę robi się coraz ciekawiej.Jak jej poprzednia książka mi nie podeszła to ta znów mnie wciągnęła,uważam,że Tess potrafi wciągnąć czytelnika,ale może zależy to od fabuły i co w danym czasie pisze autorka. Jest to o wiele fajne,że jest to zróżnicowane,jedne mnie nie wciągnęły natomiast jej kolejne znów są intrygujące. Tę lekturę uważam za udaną mimo,że jest krótka,ale historia jest tak szczegółowo opisana i śmiało wystarczyło te 240 stron,aby była to pełna tajemnic i intryg pozycja.

03-01-2020

Miranda Wood została oskarżona o zamordowanie byłego kochanka, Richarda Tremaina. Jego zakrwawione ciało zostało odnalezione w jej sypialni. Obok zwłok leżał nóż kuchenny, którym zadano ciosy. Kiedy za Mirandę zostaje wyznaczona kaucja ktoś anonimowo ją wpłaca. To podejrzane, tym bardziej, że nie była to mała kwota. Miranda musi udowodnić swoją niewinność, mimo że wszystko świadczy przeciwko niej. Walcząc o dobre imię, odkrywa krok po kroku mroczną sieć kłamstw, szantażu i korupcji.

Czytałam tę książkę wieki temu, ale dzięki wznowieniu wydanemu przez HarperCollins mogłam sobie przypomnieć, o co chodziło w tej powieści.

Wydawca postanowił oddać w ręce czytelników pierwsze powieści autorki. Są w innych klimatach niż cykl z Jane i Maurą, ale nie powiem, że są złe. Po prostu w pierwszych powieściach autorki ta kładła duży nacisk na wątek obyczajowy, żeby nie nazwać go romansowym.

Było mi żal głównej bohaterki, wpakowała się w niezłe bagno. Musiała udowodnić, że to nie ona zamordowała swojego byłego kochanka. A dowody nie przemawiały na jej korzyść. Zabito go w jej domu nożem, który do niej należał. Ktoś miał powód, by wmanewrować ją w morderstwo. Kto i dlaczego? O tym już musicie przekonać się sami.

Moim zdaniem powieść jest troszkę za krótka. Chętnie poczytałabym więcej o tym, jak wyglądały relacje między poszczególnymi bohaterami. Zostały tylko zarysowane, a szkoda, bo gdyby to pociągnąć, powstałaby ciekawa, mroczna historia o rodzinie z tajemnicami.

To książka na jedno popołudnie, góra dwa. Czyta się ją szybko, wciąga. Patrząc na tę historię, widzę, jak bardzo autorka na przestrzeni lat poprawiła swój warsztat. Nie zrozumcie mnie jednak źle. Nie uważam, że jej pierwsze powieści są złe. Po prostu są inne, ale i tak warto się z nimi zapoznać.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję