Złowrogie niebo | Alex Kava | Książka + Prezent | Booktime.pl
Bestseller

Złowrogie niebo

Alex Kava

Planowana na 15 lipca 2020

Wydawnictwo: HarperCollins

Oprawa: Miękka

ISBN: 9788327648259

Inne wersje:  Ebook 25,90 zł

Cena normalna:38,99 zł

Złowrogie niebo
38,99 zł

Cena promocyjna:

27,90

Taniej o: 11,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Kolejny thriller łączący Rydera Creeda i jego psy tropiące z agentką specjalną Maggie O’Dell. Tym razem bohaterom przyjdzie się zmierzyć nie tylko z brutalną zbrodnią, ale i z wrogiem, którego nie są w stanie pokonać - ze śmiercionośnym żywiołem Francine „Frankie” Russo jest zirytowana, kiedy młody współpracownik Tayler Gates
o piątej rano prosi ją o wideorozmowę i przyłapuje w samym ręczniku. Jest tak zła, że ledwo zwraca uwagę, gdy naprzeciwko Taylera na ulicy wyrasta dwóch mężczyzn.... ...czytaj więcej

Kolejny thriller łączący Rydera Creeda i jego psy tropiące z agentką specjalną Maggie O’Dell. Tym razem bohaterom przyjdzie się zmierzyć nie tylko z brutalną zbrodnią, ale i z wrogiem, którego nie są w stanie pokonać - ze śmiercionośnym żywiołem

Francine „Frankie” Russo jest zirytowana, kiedy młody współpracownik Tayler Gates
o piątej rano prosi ją o wideorozmowę i przyłapuje w samym ręczniku. Jest tak zła, że ledwo zwraca uwagę, gdy naprzeciwko Taylera na ulicy wyrasta dwóch mężczyzn.
W ciągu kilku sekund Frankie staje się świadkiem morderstwa. Kiedy zabójcy podnoszą telefon Taylera, widzą Frankie – wiedzą, jak wygląda, kim jest, gdzie pracuje i gdzie mieszka. Ona o nich nie wie nic. Ale jedno jest pewne – przyjdą po nią.

Przerażona Frankie prosi o pomoc przyjaciółkę z dzieciństwa Hannę Washington i jej partnera biznesowego Rydera Creeda – bo tylko im może zaufać. Hanna umawia Frankie na spotkanie z agentką FBI Maggie O’Dell.

Z prześladowcami na karku, Frankie spieszy na spotkanie z Maggie. Nie ma jednak pojęcia, że ​​jedzie prosto w ręce innego zabójcy – monstrualnego tornada szalejącego nad Alabamą.

...zwiń
Recenzje
16-09-2020

Francine „Frankie” Russo jest zirytowana, kiedy młody współpracownik Tayler Gates o piątej rano prosi ją o wideorozmowę. Jest tak zła, że ledwo zwraca uwagę, gdy naprzeciwko Taylera na ulicy wyrasta dwóch mężczyzn. W ciągu kilku sekund Frankie staje się świadkiem morderstwa. Kiedy zabójcy podnoszą telefon Taylera, widzą Frankie – wiedzą, jak wygląda, kim jest, gdzie pracuje i gdzie mieszka. Ona o nich nie wie nic. Ale jedno jest pewne – przyjdą po nią. Przerażona Frankie prosi o pomoc przyjaciółkę z dzieciństwa Hannę Washington i jej partnera biznesowego Rydera Creeda – bo tylko im może zaufać. Hanna umawia Frankie na spotkanie z agentką FBI Maggie O’Dell.
Z prześladowcami na karku, Frankie spieszy na spotkanie z Maggie. Nie ma jednak pojęcia, że jedzie prosto w kierunku monstrualnego tornada szalejącego nad Alabamą.

Alex Kava mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się po niej tak spokojnej książki. Tak, wiem, że książka zaczyna się dość mocno, ale później akcja nieco zwalnia. W sumie więcej tu obyczajówki i powieści katastroficznej niż kryminału. Czy mnie to przeszkadzało? Nie powiedziałabym, ale czytelnicy, którzy będą nastawieni na pełen akcji kryminał, mogą być rozczarowani.

Nie jest tak, że w książce nie dzieje się nic i wieje z niej nudą. Co prawda wieje, ale czym innym. Nie chcę jednak wchodzić w szczegóły. Dzieje się całkiem sporo, lecz to inna Kava, niż ta, którą znamy z poprzednich powieści.

Czy można czytać "Złowrogie niebo" bez znajomości czterech poprzednich tomów cyklu? Moim zdaniem nie, bo czytając o niektórych bohaterach, kompletnie nie będziecie rozumieli niektórych ich zachowań i odbijecie się od tej książki z hukiem. A szkoda, bo cykl jest ciekawy. Są tu nawiązania do tego, co działo się wcześniej, ale według mnie to za mało.

Dzięki krótkim rozdziałom książkę czyta się błyskawicznie. Tak jak mówię, to inna Kava, ale nie zła. Nie spodziewałam się, że autorka pójdzie w tę stronę. Akcenty położono na inne kwestie, nie ma tu aż tyle napięcia, jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą książką.

10-09-2020

Recenzja:
„Złowrogie niebo” Alex Kava to powieść akcji, sensacji i thillera jednocześnie. Któregoś poranka Frankie zostaje wyrwana z głębokiego snu, dzwoni jej kolega z pracy. Informuje ją, że odkrył szokującą tajemnice. Frankie nie ma pojęcia, jak od tej chwili zmieni się jej życie. Będzie musiała zmierzyć się z lawiną zdarzeń i osobami, które nastają na jej życie.

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, trochę nie moje klimaty, ale przeczytałam z dużą uwagą tę powieść. Trzeba czytać uważnie, aby nic nam nie umknęło. Autorka porusza w tej pozycji bardzo ważne tematy. Nasze uzależnienie od nowinek technologicznych, świat pędzi z postępem w zastraszającym pędzie, co nie zawsze jest dla nas dobre i nie zawsze wychodzi nam na zdrowie. Ukazuje także to, że dalej mimo postępu nie potrafimy poskromić natury, aby ocalić życie. Dużo dzieje się w tej powieści. Książka pełna zwrotów akcji, niebezpiecznych sytuacji zagrażających życiu. Okładka przyciąga wzrok, ładnie wydana. Szkoda, że nie w twardej oprawie, lepiej by się prezentowała na półce. Przeczytajcie i oceńcie tę pozycje sami. Polecam, sięgnę po inne książki tej autorki.
-Aneta

01-09-2020

Alex Kava, a właściwie Sharon Kava jest amerykańską autorką ponad dwudziestu thrillerów psychologicznych. Jej książki często stają się bestsellerami. „Złowrogie niebo” to już piąty tom z cyklu Ryder Creed. Czytanie nie wymaga znajomości poprzednich części.

Kiedy Francine (Frankie) Russo odbiera telefon, nie wie, że od tego czasu jej życie będzie wisieć na włosku. Staje się świadkiem morderstwa. Niestety zabójcy wiedzą kim jest i jak ją znaleźć, ona o nich nie wie nic. Kobieta ucieka. Pomaga jej przyjaciółka z dzieciństwa. Frankie próbuję się spotkać z agentką FBI Maggie O'Dell, lecz zaczyna się ściga nie tylko z mordercami, ale i z nadciągającym nad Alabamę tornadem.

Powieść łatwo mnie wciągnęła. Choć więcej tu opisu szalejącego żywiołu niż kryminału książka trzyma poziom. Wraz z bohaterami przeżywamy naprawdę ciekawą i przerażającą przygodę. Po lekturze „Złowrogiego nieba” stwierdzam, że z chęcią poznam wcześniejsze części z serii Maggie O'Dell i Ryder Creed.
MJ
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

31-08-2020

Niekiedy określenie znaleźć się we właściwym miejscu i czasie zyskuje wyjątkowego znaczenia. Choć zazwyczaj odnosimy go do korzystnego splotu okoliczności, to jednak nie zawsze tak niestety jest. Czasami znalezienie się w danym miejscu i o określonej porze ściąga na nas prawdziwe kłopoty i zmienia bieg naszego życia.

Przekonała się o tym Frankie Russo, młoda kobieta, zatrudniona w firmie reklamowej i z tą branżą wiążąca rozwój swojej kariery i swoją przyszłość. Po niedawnym rozstaniu i przeprowadzce rzuca się w wir pracy tym chętniej, że jej młodszy dużo współpracownik nie tylko jest pociągający, ale ma mnóstwo pomysłów, a razem tworzą niezwyciężony duet. Do tego stopnia, że ich znajomość wykracza nieco poza zawodowe ramy. Jednak nie znają się na tyle, by Frankie była tolerancyjna, kiedy Tayler Gates o poranku prosi ją o wideorozmowę. Na dodatek temat, który porusza w rozmowie, dotyczący etyki w ich pracy, niezbyt ją interesuje. Wie, że jej zadanie ogranicza się wyłącznie do jak najlepszej reklamy produktu, a co za tym idzie – wzrostu sprzedaży.

Tyle tylko, że tym razem produkt, nad którego promocją wspólnie pracują, okazuje się rakotwórczy. Nie tylko batoniki, ale i inne artykuły spożywcze oferowane przez producenta, firmę Carson Foods, zawierają w sobie rodzaj pestycydu, i to w stężeniu przekraczającym wszystkie normy. Ponadto Tyler przy pomocy swojego przyjaciela, komputerowego geeka, włamał się do systemu komputerowego korporacji zdobywając dane z których wynika, że nie tylko szefowie firmy o tym wiedzą, odpowiednio manipulując danymi, ale na dodatek firmie szykuje się też intratny rządowy kontrakt.

Mimo bulwersującego odkrycia, Frankie podchodzi do tych rewelacji dość obojętnie. Przynajmniej do chwili, kiedy rozmawiając z Tylerem widzi dwóch zbliżających się do niego mężczyzn, a zaraz później słyszy niepokojące odgłosy, po czym twarz jednego z mężczyzn pojawia się na ekranie. Zanim zaszokowana kobieta zdołała wyłączyć telefon, bandyta dokładnie ją sobie obejrzał, zyskał też dostęp do wszystkich informacji o niej, jakie znajdowały się w telefonie Tylera. Próba poinformowania policji o niepokojącym zdarzeniu kończy się fiaskiem, dlatego kiedy Frankie słyszy informację o zastrzelonym analityku komputerowym, przyjacielu Tylera, wie, że współpracownik wpakował ją w prawdziwe kłopoty.

Przerażona Frankie kontaktuje się ze swoją przyjaciółką z dzieciństwa, Hanną Washington, która umawia ją na spotkanie z agentką FBI Maggie O’Dell. Jednak próba dotarcia do Alabamy samolotem kończy się niepowodzeniem – mordercy zdołali się zorientować, że chce im uciec i przed odlotem pojawili się na lotnisku. Frankie musi zatem zdecydować się na podróż samochodem świadoma, że prześladowcy nie ustaną, dopóki nie zostaną złapani przez policję, albo … w końcu nie dopadną jej. Kobieta nie jest jednak świadoma, że mordercy to tylko jeden z jej problemów, zmierza bowiem w kierunku szalejącego tornada, które odebrało już życie kilku osobom.

Czy Frankie zdoła dotrzeć na miejsce spotkania? Czy prześladowcy zostaną złapani, a korporacja poniesie karę? To początek wątpliwości, które nasuwają się nam w trakcie lektury powieści „Złowrogie niebo”, kolejnej już z cyklu o Maggie O’Dell oraz Ryderze Creed. Alex Kava tym samym znów dostarcza nam emocjonującej lektury, bowiem opublikowana nakładem Wydawnictwa HarperCollins powieść, mimo morderstw, śmierci czy innych trudnych tematów, jest napisana z taką lekkością, że pochłaniamy ją łapczywie w zaledwie kilka godzin. Adresowana nie tylko do miłośników Kavy, ale i do wszystkich lubiących kryminały, powieści akcji czy po prostu poszukujących lektury na wakacyjny wypoczynek historia wciąga od pierwszych stron, a emocje towarzyszą nam do samego jej końca.

W książce, biorąc pod uwagę niewielką objętość, sporo się dzieje, dlatego nie możemy oczekiwać pogłębionej analizy bohaterów czy dużej ilości szczegółów, pozwalających lepiej wczuć się w sytuacje. Są za to emocje, jest wartka akcja i wiele wątków, może niekoniecznie potrzebnych, ale dostarczających nam dodatkowej dawki adrenaliny. Otrzymujemy tym samym książkę, którą szybko i przyjemnie się czyta, choć o której równie szybko się zapomina.

31-08-2020

Bardzo dobra kolejka część serii o Ryderze Creedzie. Może to nie tak bardzo thriller psychologiczny, a coś w rodzaju thrillera przygodowego, jednakże ja jestem bardzo usatysfakcjonowana.
„Złowrogie niebo” od @harpercollinspolska to historia, w której pierwsze skrzypce gra nieokiełznana natura i żywioły, które są nie przewidywalne i niszczycielskie.
Alabamę dosięgnęli śmiercionośne tornado. Główny bohater wraz ze swoim psem ratownikiem, pomaga w poszukiwaniach zaginionych mieszkańców. W tym samym czasie dowiadujemy się, że w Chicago Frankie Russo jest świadkiem morderstwa i grozi jej niebezpieczeństwo. Kobieta dzięki kontaktowi z przyjaciółką, spotyka się z agentką O’Dell.
Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym to wpływowi i bogaci lidzie zrobią wszystko aby „uciszyć” Frankoe i aby ich ciemne sprawki nie ujrzały światła dziennego. A do tego wszystkiego zbliża się tornado, jakie świat jeszcze nie widział...
Bardzo dużo się tutaj dzieje, a autorka na pierwszym miejscu postawiła na rozprawienie się z dokładnymi opisami metereologicznymi tornad i burz. Bardzo fajna pozycja, niezwykle wciągająca i zaskakująca. Polecam.

28-08-2020

Przeczytałam już jedną powieść od Kavy i koniecznie chciałam kontynuować czytanie książek spod jej pióra. Po opisie sądziłam,że dostanę mocny i krwawy kryminał, a jak się okazało, jednak nie. Kryminału tutaj było w zasadzie bardzo mało, praktycznie wcale. Natomiast większość fabuły była o przerażającej sile natury jaką jest tornado. Razem z bohaterami przeżyłam ciekawą i przerażającą przygodę. Powieść pokazuje jak trudne mogą być losy bohaterów, gdzie jest walka ze złem,który powoduje masę zniszczeń i jest na swój sposób nieprzewidywalne. Czytając poczułam ciarki na plecach i dreszcz,który mnie nie ustępował na krok. Doceniajmy to co mamy na co dzień, bo nie wiemy kiedy nadejdzie zło z którym będziemy się musieli zmierzyć, a ono nie ma litości... i lubi zabierać to co nam najbliższe.
Nie zawsze to człowiek musi być tym okrutnym,który wyrządza nam wielkie zło,a mogą być to siły natury. Dobrze poprowadzona i opisana powieść, śmiało polecam czytelnikom tę pozycję.Wciąga w swoje sidła, nieprzewidywalna, przygoda pełna wrażeń.

27-08-2020

Na samym początku przyznam się Wam szczerze, że oczekiwałam właśnie takiego kryminału. I dostałam go. To był taki rollercoaster, że z ciekawością i niepokojem przewracałam kolejne strony, by dowiedzieć się, jak bardzo autorka „przeczołgała” swoich bohaterów. Alex Kavy nikomu nie trzeba przedstawiać. Myślę, że jest wiele osób, które przeczytały chociaż jedną jej książkę. Kiedy dotarłam do końca, okazało się, że „Złowrogie niebo” jest piątą częścią serii z Ryderem Creedem. Ale w sumie bez znajomości wcześniejszych też da się czytać. No i wiecie co? Obiecałam sobie, że nadrobię wcześniejsze części. Już nakarmiłam nimi mój czytnik.
Podczas wideorozmowy Francine Russo, jest świadkiem śmierci swojego współpracownika Tylera. Wydaje jej się, że ma to coś wspólnego z odkryciem przez Tylera, że znany koncern spożywczy, dodaje do swoich produktów rakotwórcze składniki. Niestety, zanim Frankie się rozłączy, zabójcy dostrzegają jej twarz na ekranie smartfona zamordowanego mężczyzny. Kobieta wie, że to tylko kwestia czasu aż ją odnajdą. Przerażona prosi o pomoc swoją przyjaciółkę Hannę. Ta po rozmowie z Ryderem proponuje by Frankie skontaktowała się z Maggie O’Dell, aby ta jej pomogła. Po piętach depczą jej tajni agenci, a sama kobieta wpada w oko szalejącego nad Alabamą tornada. Czy Frankie przeżyje? Jaką rolę odegra w tym wszystkim Ryder oraz jego czworonożna towarzyszka Grace?
Byłam przekonana, że jest to kolejna część przygód Maggie O’Dell. Okazało się, że tym razem agentka gra drugie skrzypce, gdyż akcja w większej mierze skupia się na Frankie oraz na Ryderze Creedzie. Na jego pracy ratownika z psem tropiącym. Fabuła kręci się także wokół odnalezionej siostry Creeda. Brodie i Ryder muszą odnaleźć się w nowym życiu po tym gdy jego siostra wraca po wielu latach do domu. A to niestety nie jest takie proste. Nie powiem Wam o co tam chodziło, gdyż nie chcę psuć apetytu na przeczytanie tej historii.
Zastanawiam się dlaczego napisałam na początku, że to rollercoaster? Już wiem. Na pewno miałam na myśli tornado szalejące nad Alabamą, gdzie działa się historia, a czytelnik wraz z bohaterami uciekał przed żywiołem. No i nie można zapomnieć o ucieczce Frankie. Tajni agenci deptali jej wręcz po piętach bo bez problemu zdołali ją namierzyć. Jak? Należy wspomnieć o nowoczesnej technologii, która towarzyszy nam na każdym kroku. Okazuje się bowiem, że ta nowoczesność czyli smartfon, smartwatch, dostęp mobilny do internetu sprawiają, że jesteśmy zdecydowanie łatwiejsi do namierzenia.
Jeśli zaczynacie przygodę z książkami Kavy, to serię rozpocznijcie od pierwszej części. Jednak nie jest to konieczne, gdyż w tej części wszystko co działo się w przeszłości zostaje wyjaśnione. Jestem przekonana, że nie odłożycie książki dopóki nie dotrzecie do końca. Zdecydowanie polecam.

21-08-2020

Nowy, nie wydany jeszcze tom w serii Ryder Creed na pewno miło zaskoczy każdego fana powieści Alex Kava! Nie mogłam doczekać się lektury od dnia pierwszej zapowiedzi i z przyjemnością sięgnęłam po dalsze losy jednego z moich ulubionych bohaterów.

Alex Kava idzie w parze z Tess Gerritsen - obie panie uwielbiam za lekkość stylu, niespieszne historie, nawet trochę (bardzo?) romantyczne. To takie kobiece lektury w kryminalnym wydaniu w sam raz na leniwe popołudnie choć muszę przyznać, że Kava bardziej stawia na zakręcone fabuły i jej książki już bliższe są gatunkowi.

Nowa odsłona cyklu to kawał wciągającej historii! Zaczyna się niewinnie, od telefonu wykonanego zbyt wczesną porą. Frankie Russo nie podoba się, że jej młody współpracownik budzi ją o piątej rano wideorozmową. Przez to kobieta za późno dostrzega dwóch mężczyzn pojawiających się tuż za Taylerem. Dochodzi do morderstwa a Frankie nie tylko ich widziała - mordercy widzieli także ją. Czy to znaczy, że znajdą ją i również zabiją?

Ciekawa akcja, dobre tempo, wciągająca historia. Oczywiście w fabule nie mogło zabraknąć dwójki prowadzących śledztwo bohaterów, czyli Rydera Creeda oraz Maggie O’Dell. Pomagają Frankie wyjść cało z opresji, choć to nie będzie wcale łatwe, ponieważ kobieta jadąc na spotkanie z Maggie trafia w sam środek monstrualnego tornada szalejącego nad Alabamą. Jak pech to pech, prawda? Kava po raz kolejny serwuje nam pomysłową fabułę z dobrym finałem oraz bohaterami, których losy z przyjemnością poznajemy.

"Złowrogie niebo" to ciekawa kontynuacja serii, która najwyraźniej zmierza w nowym kierunku. Jakim? O tym musicie przekonać się sami, ale zapewniam, że przygoda z książkami Alex Kavy to dobry wybór. Przerażająca siła natury w konfrontacji z ludzką bezwzględnością na pewno przywoła dreszcz niepewności co do losów bohaterów.

16-08-2020

Jak łatwo można znaleźć się w nieodpowiednim czasie i miejscu? Tym samym stać się głównym celem morderczych zapędów nieznajomych osób?

Francine przypadkowo zostaje świadkiem zabójstwa swojego współpracownika. Jak do tego doszło? Poprzez wideo rozmowę, która chwilę wcześniej rozpoczęli. Dzięki temu zobaczyła twarz jednego z zabójców, lecz i ona została zauważona.... Jej życie znalazło się w niebezpieczeństwie!

Alex Kava pisze dobre kryminały z zabarwieniem thrilleru. Kolejny raz połknęłam jej książkę w zaledwie parę godzin.
Autorka zafundowała mi pełną przeżyć fabułę. Połączenie dużego koncernu reklamowego, przekrętów a także zabójstwa tworzy idealną mieszankę dla czytelników, lubiących kryminały.
Akcja zdaje się być dynamiczna, lecz nie jest przesycona nadmiarem przytłaczających informacji.
Świetnie wykreowana została postać Francine która przypadkowo stała się celem morderców. Odebrałam ją jako postać bardzo zdeterminowaną, i poważną. Choć strach o jej życie dawał się we znaki, a także został w pewnym momencie przerzucony na mnie jako na czytelnika. Całość pełna jest napięcia, strachu, ale także są momenty w których mamy możliwość chwilowego odetchniecia od przedstawianych faktów. Zdarzyło mi się parę razy pogubić w przeskokach miejsca akcji, natomiast szybko zorientowałam się w momencie w którym popełniłam błąd. Autorka pozwoliła mi także na to abym stała się świadkiem manipulacji i przekrętu dużego koncernu przez co przez chwilę poczułam się jakbym była wplątana w tą sprawę. Dziwne uczucie, natomiast podniosło moją ocenę książki.
Całość mi się podobała. Nie była to książka ciężka ani przytlaczająca. Zdecydowanie jest to lektura na jedno popołudnie.

13-08-2020

Maggie O'Dell oraz Ryder Creed ponownie rozgrzewają serce wiernego fana i nie tylko!
____
Francine Russo staje się celem nieznanych dotąd mężczyzn. Dzieje się to, gdy młody współpracownik zostaje na jej oczach zamordowany prowadząc wideorozmowę. Sprawcą udało się zapamiętać twarz kobiety. Świadek nie może przecież żyć...
Przerażona zwraca się do przyjaciółki Hanny oraz partnera biznesowego Rydera Creeda. Tylko oni będą wstanie jej doradzić, nie zdradzając gdzie jest. Francine zostaje umówiona z agentką Maggie O'Dell wiedząc, że na karku ma sprawców. Nikt nie przewidział jedynego. Natura jest znacznie silniejsza i brutalna, wysyłając na ziemię ogromne tornado.
____
Serie o Maggie (oddzielną) oraz tą z Ryderem uwielbiam. Zawsze sprawia, że mam nie tylko ciarki, ale również czytam na bezdechu. Alex Kava potrafi "pięknie" opisywać co dzieje się na kartkach jej powieści. Nie ważne czy jest to zbrodnia, czy tylko trasa, która porusza się bohater.W "Złowrogim Niebie" w głównej mierze naciskamy na naturę. Bohaterzy nie tylko boją się człowieka, przed którym przecież uciekają, ale również zostają zaskoczeni przez mocniejsze siły. Pytanie kto zbierze większe żniwo?
GENIALNE tak opiszę tą pozycję. Kto nie zna twórczości pisarki lecieć nadrobić koniecznie. Z ręką na sercu wam to obiecuje, że nie pożałujecie!

12-08-2020

Francine „Frankie” Russo pracuje w agencji reklamowej, która przygotowuje wielką kampanię dla pewnej marki z branży spożywczej. Współpracownik Frankie, Tayler Gates, uzyskuje informacje o tym, że płatki śniadaniowe i batoniki zbożowe wyprodukowane przez tę firmę zawierają wysoki poziom niebezpiecznej substancji – glifosatu. Jest to herbicyd, który został ostatnio powiązany z rakiem przez Światową Organizację Zdrowia, ponieważ jego wysoka zawartość w produktach zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór. Tayler już o piątej rano dzwoni do Frankie, by w wideorozmowie poinformować ją o swoim najnowszym odkryciu. Rozmowa kończy się niespodziewanie, ponieważ mężczyzna zostaje zaatakowany przez nieznanego sprawcę. Połączenie nie zostaje jednak przerwane i Frankie udaje się dostrzec na ekranie telefonu twarz sprawcy, ale również charakterystyczne cechy jego wyglądu. Pojawia się też pytanie, czy morderca zobaczył również ją? Wkrótce okazuje się, że ofiarą morderstwa padł nie tylko Tayler, ale również jego przyjaciel, który pomógł mu zwęszyć spisek – Deacon Kaye, a następna na liście osób do zlikwidowania jest właśnie Frankie Russo. Firma za wszelką cenę pragnie zataić informacje o niebezpiecznym poziomie glifosatu w jej produktach. Przerażona kobieta zwraca się z prośbą o pomoc do swojej najlepszej przyjaciółki Hanny Washington. Zanim jednak Frankie dotrze z Chicago do Hanny na Florydę, dzięki uprzejmości przyjaciółki, ma odbyć spotkanie z agentką FBI Maggie O’Dell w hrabstwie Montogomery w Alabamie. Przestępcy, którzy zamordowali Taylera i Deacona depczą jej cały czas po piętach. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Frankie nie ma jednak pojęcia, że prawdziwe niebezpieczeństwo grozi jej nie ze strony wpływowych ludzi, a ze strony potężnego, niszczącego wszystko na swojej drodze żywiołu – tornada, które zbliża się w okolice miejsca spotkania.

„Złowrogie niebo” różni się nieco od powieści Alex Kavy, które miałam okazję dotąd przeczytać. Nie jest to typowy kryminał. Owszem, autorka zaserwowała nam morderstwo, ale tym razem w fabule zabrakło śledztwa z prawdziwego zdarzenia. W tym przypadku dosyć mocno odczułam nieznajomość poprzednich książek z cyklu, w którym pojawia się postać Rydera Creeda. To nie zdarzyło mi się nigdy wcześniej, gdy czytałam powieści autorki. Fabuła silnie związana jest z wydarzeniami opisanymi w poprzednich częściach. Wobec tego w książce pojawiło się mnóstwo nieznanych mi dotąd bohaterów i ich historii, które na szczęście Alex Kava przytacza w ogromnym uogólnieniu. To podsyciło tylko mój czytelniczy apetyt.

Alex Kava w tej powieści pokazuje czytelnikowi, że mordercą i prawdziwym niszczycielem wcale nie musi być człowiek, a mogą to być siły natury. Przybliża nam pracę łowców tornad i ludzi, których zadaniem jest ostrzeganie przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Na ich czele stoi Willis Dean, który już jako dziesięciolatek potrafił przewidzieć zbliżającą się burzę. Obecnie mężczyzna przed sześćdziesiątką, pracuje w telewizji i wraz z asystentką Mią Long przedstawia alerty pogodowe dla widzów i słuchaczy.

Jeśli mowa o tornadach, nie można nie wspomnieć również o służbach ratunkowych, ale i o specjalnie wyszkolonych psach ratownikach, które poszukują ofiar katastrof naturalnych, ratują poszkodowanych, ale również odnajdują ciała tych, którzy przegrali walkę z żywiołem. To właśnie psom ratownikom Alex Kava dedykuje tę powieść.


Dalsza część recenzji na: http://tamczytam.blogspot.com/2020/08/zowrogie-niebo.html

10-08-2020

Historia nieco odbiega od standardowych powieści do jakich przyzwyczaiła nas autorka. Najpierw fabuła obiecuje sensację i kryminał najlepszej jakości. Mamy morderstwo, jakąś wielką tajemnicę dużego koncernu co nagle wymyka się spod czujnych oczu, mamy pościg przez prawie całe Stany, by w połowie książki zwolnić. Wtedy do głosu dochodzą tornada i Ryder Creed z psami. Grace skrada cały wątek :) Autorka często zauważa jak ważne przy akcjach poszukiwawczo-ratowniczych jest bezpieczeństwo psa. Co trochę mogło wkurzać jak pojawia się taka uwaga co pięć stron.

Autorka również zaczyna budować wątek odnalezionej siostry Rydera i jej powrotu do normalności.

Minusem dla mnie, to fakt że za mało było Maggie. Wiadomo, że ta seria nie jest skupiona typowo na niej. Ale skoro przez dotychczasowe części było jej więcej i ten "nie-romans" z Ryderem szedł do przodu, tak w "Złowieszczym niebie" jest tego jak na lekarstwo.
W tym wątku czuje się strasznie niedopieszczoną :(

08-08-2020

"...przeżywa całą masę wewnętrznych burz. A niektóre z nich potrafią rozerwać człowieka od środka."

Zgrabnie napisana powieść, chętnie poruszamy się w jej przestrzeni, sympatycznie pomaga złapać chwilę relaksu. Alex Kava nie konstruuje złożonej fabuły, nie rozbudowuje mocno wątków, ale dostarcza kilka frapujących kierunków, którymi warto podążać. W początkach książki wybrzmiewają sensacyjne nuty, to właśnie im podporządkowany jest scenariusz zdarzeń, z mroczną tajemnicą o podłożu spiskowym, widowiskowymi incydentami opartymi na bezpośrednim zagrożeniu życia, pospiesznej ucieczce i konsekwentnym pościgu. Analityk komputerowy laboratorium chemicznego i pracownik agencji reklamowej zostają zastrzeleni zaraz po odkryciu przez nich mega niepokojących informacji. Frankie Russo, telefoniczny świadek zabójstwa, tworząca kampanie reklamowe klientów, szybko uświadamia sobie, że ktoś bezwzględnie tuszuje jakikolwiek wyciek danych o obecności czynnika rakotwórczego w produktach spożywczych firmy działającej na międzynarodowym rynku.

W miarę rozwijania się akcji klimat sensacji i kryminału rozmywa się, a ster przejmuje potężny i bezlitosny żywioł natury, jakim jest tornado. Zagrożeniem i mordercą staje się coś, nad czym nie można zapanować, ani nawet przewidzieć pojawienia się. Wówczas do akcji wkracza kluczowa postać serii Ryder Creed, dawniej żołnierz piechoty morskiej, służący w jednostce specjalnej K9 w Afganistanie, a teraz prowadzący wspólnie z Hanną Washington schronisko dla psów szkolonych do poszukiwania osób i ciał zaginionych podczas naturalnych żywiołów. Zmienia się dynamika powieści, akcenty postawione są na ukazanie ciężkiej pracy psów, ich opiekunów i treserów. Czworonogi Grace i Scout wydają się skradać show powieści. Autorka zapoznaje z trybem pracy psów ratowników. W drugiej połowie książki napięcie nieco traci na intensywności, ale za to zyskuje na ilości incydentów. Historia nie ekscytuje znacząco, ale ciekawie angażuje, płynnie się ją poznaje, w zasadzie propozycja na jeden wieczór czytelniczy, można podsumować, dobra sensacja w pigułce. Warto nadmienić, że Kava w znacznym stopniu nawiązuje do innej napisanej przez siebie serii, sprowadzając z niej główną bohaterkę, poświęcając jej sporo miejsca i istotną funkcję w intrydze. Mowa o Maggie O’Dell błyszczącej w „Łowcy dusz” i „Zabójczym wirusie”.

bookendorfina.pl

04-08-2020

Z ARCHIWUM KAVY

Alex Kava powraca z nową książką. Jej polska premiera trochę się przesuwała, ale w końcu jest. Czy warto było czekać? Jeśli należycie do tej nielicznej grupki, której podobały się poprzednie dokonania autorki, tak. Jeśli lubicie współczesne thrillery też. Ale, podobnie jak poprzednie powieści, tak i „Złowrogie niebo” to po prostu dreszczowiec bez dreszczy, kryminał z zagadką, która nie zaskakuje i thriller psychologii, w którym psychologii nie ma. Czyta się to szybko i lekko, jak to rozrywkową literaturę – i to największy plus całości – ale jeśli liczycie na głębię i przesłanie, będziecie zawiedzeni.

Alabama zmaga się z zabójczym tornado. Creed i Jason, wraz ze swoimi psami-ratownikami, ruszają pomóc w poszukiwaniach zaginionych osób. Tymczasem w Chicago Francine „Frankie” Russo staje się świadkiem morderstwa. Co gorsze zabójcy wiedzą o niej wszystko i na pewno nie zostawią jej przy życiu. Szukając pomocy, kobieta kontaktuje się ze swoją przyjaciółką, a zarazem partnerką Creeda, Hanną, a ta umawia ją na spotkanie ze znajomą agentką FBI, Maggie O’Dell. Problem w tym, że tornada są równie zabójcze, jak mordercy i mogą zagrozić obu kobietom. Co wyniknie z tego wszystkiego? Jak potoczą się losy bohaterów? I co słuchać u siostry Creeda, która po latach zaginięcia próbuje odnaleźć się w świecie i życiu?

Alex Kava to jedna z nielicznych autorek thrillerów, której posiadam wszystkie wydane po polsku książki. Dlaczego? Na pewno nie dlatego, że jest dobrą pisarką. Wszystko zaczęło się lata temu, kiedy w nastoletniości szukałem tanich lektur z dreszczykiem. Akurat jej thrillery leżały w jednym z supermarketów na stoisku z książkami za grosze – jakimiś odpadkami od wydawców. Ponad pięćset stron lektury za dychę było niezłą ceną. Wtedy co prawda miałem zasadę, że jeśli mam trochę grosza, a nie wiem jaką książkę kupić, kupuję któreś z kieszonkowych wydań prozy Kinga, bo to zawsze jest dobre, ale w tamtym czasie takich wydań Króla już mi zabrakło, a ja właśnie nadrobiłem klasykę Thomasa Harrisa (jedyne naprawdę znakomite thrillery, jakie istnieją) i miałem krótkotrwałą fazę na dreszczowce. Kava była pod ręką, nie pisała wtedy źle, ot przeciętnie, ale jako nastolatek nie miałem jeszcze wygórowanych wymagań. A potem już się tych jej książek nazbierało, szkoda było przerywać serię, której ponad dziesięć tomów stało na półce i tak jest po dziś dzień.

Wracając do „Złowrogiego nieba” to na szczęście nie najgorsza z powieści Kavy. Autorka, trzymając się ścieżek, jakie wyznaczyła sobie swoim drugim cyklem (o przygodach Creeda – co zresztą drugim cyklem trudno jest nazwać, skoro równie ważną rolę w każdym z jego tomów odgrywa O’Dell, bohaterka poprzedniej serii Kavy), kontynuuje swoją opowieść. Jak zwykle mamy tu zbrodnię, uciekanie przed przestępcą, śledztwo, walkę o przetrwanie… Jednocześnie Kava rozwija wątek siostry Creeda, zaczerpnięty rodem z serialu „Z archiwum X”, a także wraca do tego, co już nam serwowała wcześniej – klęski żywiołowej. Czy wyszło to lepiej, niż chociażby w beznadziejnym „Kolekcjonerze”? Nie, ale na szczęście tutaj fabuła jest lepsza, niż w tamtej powieści.

Cała reszta to po prostu typowa Kava. Prosto napisana (na początku swej kariery autorka lepiej sobie radziła na tym polu), z postaciami bez pogłębionego rysu psychologicznego i fabułą, która wbrew pozorom ma dość powolne tempo. Miłośnicy prozy pisarki i fani nieskomplikowanych, niewymagających lektur śmiało mogą sięgnąć. Poziom poprzednich części został zachowany, a przy okazji, jak każdą z powieści Kavy, tak i „Złowrogie niebo” śmiało można czytać bez znajomości poprzednich odsłon cyklu.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję