Nie Wiesz Wszystkiego | Marcel Moss | Książka + Prezent | Booktime.pl
Bestseller

Nie Wiesz Wszystkiego

Marcel Moss

12-08-2020

Wydawnictwo: Filia

Ilość stron: 400

Oprawa: Miękka

ISBN: 978-83-8195-211-8

Seria: MROCZNA STRONA

Wymiary: 0x0x0 mm

Cena normalna:39,90 zł

Nie Wiesz Wszystkiego
39,90 zł

Cena promocyjna:

28,42

Taniej o: 11,48 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki

Szokujący thriller dla fanów Belfra i Hejtera TEGO DNIA NIE IDĘ DO SZKOŁY. WRACAM DO DOMU I ZAMYKAM SIĘ W SYPIALNI. ODEBRANO MI WSZYSTKO, CO BYŁO DLA MNIE WAŻNE. NIE MAM JUŻ NIC. Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. Alan – najpopularniejszy uczeń w liceum i kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się, pochodzili z innych środowisk, ale z jakiegoś powodu oboje spotkali się w nocy na dachu... ...czytaj więcej

Szokujący thriller dla fanów Belfra i Hejtera

TEGO DNIA NIE IDĘ DO SZKOŁY. WRACAM DO DOMU I ZAMYKAM SIĘ W SYPIALNI. ODEBRANO MI WSZYSTKO, CO BYŁO DLA MNIE WAŻNE. NIE MAM JUŻ NIC.

Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. Alan – najpopularniejszy uczeń w liceum i kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się, pochodzili z innych środowisk, ale z jakiegoś powodu oboje spotkali się w nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, umierając na miejscu.

Opinia publiczna szybko wydaje wyrok i oskarża Otylię o nakłonienie Alana do samobójstwa. Jej najlepsza przyjaciółka Marta nie wierzy, że dziewczyna byłaby do tego zdolna.

Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę z osobą, która zna prawdę i zamierza ją ujawnić na własnych warunkach.

LUDZIE W SZKOLE MYŚLĄ, ŻE NIE MIAŁ WAD, ALE JA ZNAM PRAWDĘ. WIEM, CO ZROBIŁ, I WCIĄŻ NIE MOGĘ W TO UWIERZYĆ.

...zwiń
Recenzje
13-09-2020

Co to była za książka! Akcja w „Nie wiesz wszystkiego” pędzi jak szalona, przez co od tej historii nie da się oderwać! Oprócz wątku głównego, czyli tajemnicy związanej ze śmiercią dwojga uczniów, mamy tyle wątków podocznych, że przy książce nie da się nudzić. Autor wplótł w fabułę nawiązania do wielu problemów, z którymi często zmagają się nastolatki. Zwrócił uwagę między innymi na gnębienie w szkole, bezmyślną pogoń za popularnością, zaburzenia odżywiania, uzależnienia i wiele, wiele innych. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, że mimo mnogości wątków i bohaterów (narracja prowadzona była z sześciu różnych punktów widzenia) każdy z nich tak samo mocno mnie zainteresował. Czasami, nawet gdy w książce są tylko dwa różne punkty widzenia, ten jeden wydaje mi się ciekawszy, a drugi czytam z mniejszym zainteresowaniem. Tutaj wszystkie czytało mi się tak samo dobrze, a losy każdego z bohaterów równie mocno mnie ciekawiły, co jest naprawdę miłym zaskoczeniem.

A co z zakończeniem? Podobnie jak w „Pokaż mi”, totalnie mnie ono zaskoczyło. Mówię wam, nie da się przewidzieć tego, co stanie się na końcu, co dla mnie jest kolejną ogromną zaletą tej książki. Wszystkie wątki w przemyślany sposób łączą się ze sobą, tworząc spójną historię. I, co też bardzo mi się spodobało, pomimo tego, że powstanie drugi tom, żaden wątek nie wydaje się urwany czy zostawiony samemu sobie. Autor każdy z nich może rozwinąć i pociągnąć dalej w kontynuacji, ale myślę, że nawet gdyby ta historia miała pozostał jednotomówką, nie czułabym żadnego niedosytu ani irytacji, że jakiś wątek urwał się w połowie.

Cóż więcej mogę dodać. „Nie wiesz wszystkiego” to trzymająca w napięciu, genialnie przemyślana książka, pełna świetnie wykreowanych bohaterów, z których każdy ma swoją, równie wciągającą historię. Niektóre z nich były tak bolesne i poruszające, że myślałam, że pęknie mi serce. Przy tej książce nie da się nudzić i naprawdę ciężko się od niej oderwać. Ta pozycja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, jak dobrym autorem jest Marcel Moss, więc z całego serca polecam wam jego książki.

11-09-2020

„Nie wiesz wszystkiego” to jedna z tych powieści, która już od prologu wciągnęła mnie totalnie, ale również totalnie przeraziła. Świat, który w swoich książkach ukazuje Marcel Moss jest moim zdaniem przerażający, przeraźliwie rzeczywisty i mroczny. Tym mocniej odczuwalny, bo nie znajdziemy w nim fizycznej przemocy (z drobnymi wyjątkami) ale to co się dzieje na poziomie umysłu jest jednak jeszcze bardziej zatrważające. Tak też się dzieje w najnowszej książce autora. Marcel Moss mistrzowsko ukazał całą drogę, którą przeszli bohaterowie tej historii by znaleźć się w krytycznej sytuacji, od której nie ma odwrotu.
To co najbardziej zachwyciło mnie w tej powieści to portrety psychologiczne bohaterów. Każda z postaci ma swoje tajemnice, traumatyczne przeżycia. Każda ma swoje motywy, z którymi nie zawsze można się zgodzić, ale dzięki którym łatwiej zrozumieć poszczególne wydarzenia. Największymi zaletami tych kreacji są właśnie ich niedoskonałości, wady i słabości. Dzięki narracji podzielonej na części i poszczególnych bohaterów, czytelnik ma szansę dowiedzieć się co siedzi „w głowie” tych bohaterów. Bardzo doceniam ten zabieg, bo dzięki niemu autorowi udało się rozciągnąć spektrum wydarzeń niemal do granic możliwości. Wątków w tej historii jest myślę całkiem sporo a jednak uważam, że łączą się ze sobą w idealnych, dokładnie zaplanowanych przez autora momentach, dzięki czemu tworzą spójną całość i łatwo się w nich odnaleźć. Podobało mi się również, że autor te poszczególne wątki wplatał w historię trochę tak, jakby nadawał jej nowy kształt i nowe znaczenia.
„Nie wiesz wszystkiego” to kolejny dowód na to, że Marcel Moss ma niezwykle ciekawe pomysły na fabuły swoich powieści. Pomysł jak wiemy to jednak nie wszystko, ale autor moim zdaniem z każdą kolejną publikacją te pomysły wykorzystuje coraz precyzyjniej. Ja tą książkę „kupiłam” totalnie. Odebrałam ją niezwykle rzeczywiście i współodczuwałam poszczególne jej wydarzenia. Do tej pory ciężko mi wyjść z tej powieści, pomimo, że już jakiś czas minął od zamknięcia ostatniej jej strony. Myślę, że to ogromna zaleta tej książki. Ta historia trzyma w napięciu od pierwszej strony, z każdą kolejną napięcie rośnie i gdy już się wydaje, że to koniec, wszystko już wiemy i osiągniemy względny spokój okazuje się, że autor ma zupełnie inny plan. Jaki? Tego musicie dowiedzieć się już sami…

31-08-2020

Jakie macie wspomnienia ze szkoły? Czy byliście z tych popularnych czy wyrzutków? Jaki wpływ na Was miało otoczenie? Czy udało Wam się uzyskać pomoc u kogoś z dorosłych?

Po raz kolejny Marcel Moss niszczy nam psychikę. To co dostajemy w nowej książce autora powoduje wiele skrajnych emocji. Do końca nie wiedziałam czy pokocham tę historię czy wręcz ją znienawidzę.

Historia zaczyna się informacją o śmierci dwójki uczniów. Alana najpopularniejszego chłopaka w szkole, kapitana drużyny siatkówki oraz sztandarowego oraz Otylii, wyrzutka, która chciała popełnić już samobójstwo wcześniej, a dodatkowo miała mroczną przeszłość.

Wszystkich dziwi całe zajście i nie dowierzają, że ta dwójka mogła po prostu być tak egoistyczna. Nigdy nic ich nie łączyło, więc dlaczego zrobili to razem? Co takiego wydarzyło się w ich życiu, że postanowili je zakończyć?

Dodatkowo poznajemy historię Marty, Sary, Wiktorii, Kuby a także jednej z nauczycielek Julii. Każda postać przeżywa w swoim życiu naprawdę wielką tragedię. Dzięki poznaniu ich, wiemy co nimi kieruje, dlaczego właśnie w ten sposób a nie inny postępują.

Głównie Marta i Julia pragną się dowiedzieć co się wydarzyło tej feralnej nocy, przy czym pomaga im Anonim, który wrzuca listy do Skrzynki Zwierzeń. Czy uda im się ustalić co doprowadziło do tragedii?

Książka jest tak samo wciągająca jak i wstrząsającą. Poszczególne momenty powodują że wzdryga nami dreszcz, ale nie można się oderwać od czytania.

Dla mnie książka sztos. Myślę że to najlepsza pozycja napisana przez Marcela Mossa.

30-08-2020

"Nie wiesz wszystkiego" to najnowsza książka autorstwa Marcela Mossa, który jest jednym z moich ulubionych polskich autorów. Dwoje nastolatków z pewnego liceum popełnia samobójstwo poprzez skok z dachu pewnej hali. Marta, przyjaciółka Otylii nie wierzy, że dziewczyna mogła popełnić samobójstwo. Chce dowiedzieć się dlaczego tych dwoje młodych ludzi odebrało sobie życie. Pomaga jej w tym nauczycielka Julia, która założyła skrzynkę zwierzeń. Pewnego razu Marta dostaje list, w którym znajduje się informacja o samobójstwie przyjaciół. Nie mogę dużo opisać fabuły, bo to po prostu trzeba koniecznie przeczytać. Autor w swoich książkach przedstawia aktualne problemy ludzi. W książce "Nie wiesz wszystkiego" jest akurat mowa o nastolatkach, którzy borykają się z brakiem zrozumienia ze strony rówieśników jak i rodziców. O hejcie w szkole i przypisywaniu łatek, nie wiedząc co tak naprawdę dzieje się w ich domach, rodzinie. Ludzie oceniają innych na podstawie tego co widzą nie znając prawdy. Nastolatki próbują spełnić oczekiwania rodziców, ale jakim kosztem. Książkę naprawdę bardzo szybko się czyta. Po prostu jednym tchem. Jest ona lepsza od poprzednich. Takie mam wrażenie, że każda następna jest lepsza od poprzedniej. Czekam z niecierpliwością na kolejną część, którą na pewno przeczytam.

26-08-2020

„Żyj dla siebie, a nie dla innych”, czyli problemy dzisiejszego świata.

Nie wiesz wszystkiego to już moje trzecie spotkanie z Marcelem Mossem i na pewno nie ostatnie. Właściwie nie widziałam złych opinii tej książki. Na portalu lubimyczytać osiągnęła 8,9 gwiazdek (w momencie pisania tej recenzji), co tylko potwierdza, że Moss po raz oczarował czytelników.

Tego dnia nie idę do szkoły. Wracam do domu i zamykam się w sypialni. Odebrano mi wszystko, co było dla mnie ważne. Nie mam już nic.

Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. Alan – najpopularniejszy uczeń w liceum i kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się, pochodzili z innych środowisk, ale z jakiegoś powodu oboje spotkali się w nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, umierając na miejscu.

Opinia publiczna szybko wydaje wyrok i oskarża Otylię o nakłonienie Alana do samobójstwa. Jej najlepsza przyjaciółka Marta nie wierzy, że dziewczyna byłaby do tego zdolna.

Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę z osobą, która zna prawdę i zamierza ją ujawnić na własnych warunkach.

Ludzie w szkole myślą, że nie miał wad, ale ja znam prawdę. Wiem, co zrobił, i wciąż nie mogę w to uwierzyć.

W czerwcu czytałam Pokaż mi, a w sierpniu dostaliśmy kolejną książkę. Autor się rozpędza. Marcel Moss chce zwrócić uwagę na problemy nastolatków, które często przez dorosłych są spychane do rangi nieważnych. Z początku miałam mały problem z linią czasową – mamy wiele przeskoków w czasie i trochę można się pogubić, ale im dalej tym już łatwiej. Obawiałam się, że po tylu świetnych książkach autora ta będzie kiepska. Na szczęście autor mnie nie rozczarował, a nawet ponownie zachwycił.

Nie wiesz wszystkiego to książka, która chce zwrócić uwagę na trudne tematy takie jak brak wsparcia, lekceważenie, tolerancja czy też homofobia. Tematy, o których nie mówi się wystarczająco dużo. Może dzięki temu społeczeństwo otworzy oczy. Podczas czytania tej książki czułam się jak rollercoasterze – mamy tutaj wiele skrajnych emocji. Wciąga od pierwszych stron. Jest brutalna, ale i bardzo realistyczna. Ten thriller psychologiczny trzyma w napięciu do ostatnich stron. To jest powieść, którą warto przeczytać. Niesie ze sobą przesłanie, a nawet i przestrogę. Udowadnia, jak brak zainteresowania ze strony rodziców może mieć wpływ na młode umysły. Ukazuje przerażającą prawdę i to, z czym zmagają się współcześni nastolatkowie.

Marcel Moss po raz kolejny zachwyca, jednocześnie próbując zwrócić uwagę na problemy naszej społeczności. A warto wspomnieć, że Polska jest dzisiaj na drugim miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich. Nie wiesz wszystkiego to mocna historia, która zmusza do refleksji. Możecie ją czytać bez znajomości poprzednich książek autora. Naprawdę warto! I co najważniejsze: ciąg dalszy nastąpi...

24-08-2020

Dzien dobry! 

Gotowi na weekend? Co ciekawego będziecie czytać? 

24-08-2020

Polska jest dzisiaj na drugim miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich. Tak prezentują się smutne statystyki. Szacunek dla autora, za to że podjął się tego strasznego, a zarazem delikatnego tematu.

Dwoje nastolatków, uczniowie prestiżowego liceum postanawiają popełnić samobójstwo. Alan i Otylia, tak różni od siebie, pochodzący z odmiennych środowisk... co tknęło ich do tak drastycznego kroku?

"Nie wiesz wszystkiego" to książka, która nakłoniła mnie do refleksji. Mam szczęście, że za moich szkolnych czasów gnębienie, wytykanie palcami, hejt i rozwój techniki nie był na takim poziomie.
Marcel Moss doskonale uwydatnia problemy nastolatków, które dla większości zabieganych i zapracowanych dorosłych są totalną błahostką. A przecież mogą one doprowadzić do tragedii...

Polecam tę książkę nie tylko nastolatkom, ale przede wszystkim rodzicom, aby otworzyli szeroko oczy, aby zwrócili większą uwagę na swoje pociechy nim będzie za późno.

23-08-2020

Dwoje uczniów warszawskiego liceum popełnia samobójstwo. Otylia - dziewczyna, która już raz próbowała się zabić, nazywana przez innych szkolnym wyrzutkiem. Alan - najpopularniejszy chłopak w szkole, który był kapitanem drużyny siatkówki. Dwa przeciwieństwa, nawet się nie znali, pochodzili z różnych środowisk, a jednak spotkali się na dachu opuszczonej hali i skoczyli. Wiele osób uważa, że to Otylia nakłoniła Alana do samobójstwa, ale jej najlepsza przyjaciółka Marta nie wierzy w jej winę. W końcu ktoś wysyła do niej wiadomość, w której zapewnia, że zna prawdę i zamierza ją ujawnić. Co się tak naprawdę wydarzyło? Czy Marta odkryje prawdę?

Już od pierwszych stron można zauważyć w jaki ciekawy sposób została napisana ta książka. Mamy wielu narratorów, poznajemy nie tylko teraźniejsze wydarzenia, ale również te poprzedzające tragedię. Na początku każdego rozdziału jest informacja kto jest narratorem i kiedy rozgrywają się opisywane zdarzenia. Dzięki temu nie pogubimy się w fabule i chociaż jest tutaj sporo postaci to wszystko było dla mnie zrozumiałe. Wydaje się, że głównym wątkiem tutaj jest samobójstwo uczniów i odkrycie prawdy, ale tak naprawdę autor porusza tutaj wiele trudnych tematów. Zwraca uwagę na problemy, z jakimi zmagają się nastolatkowie - lekceważenie przez kochające osoby, brak zrozumienia i wsparcia, problemy w szkole i problemy rodzinne, otyłość i brak akceptacji. Nie brakuje tutaj również problemów dorosłych. Bohaterowie książki to z pozoru beztroscy ludzie, ale to tak naprawdę osoby z problemami, o których często wstydzą się mówić. Podoba mi się sposób, w jaki autor przedstawił bohaterów, ich emocje, obawy i wątpliwości. Dzięki temu są bardziej ludzcy, a ich problemy są życiowe. To jedna z tych książek, w których niepotrzebna jest szybka akcja, żeby było ciekawie. Tutaj stopniowo poznajemy prawdę, powrót do miesięcy poprzedzających samobójstwo jest potrzebny, aby wszystko jeszcze lepiej zrozumieć. Mnie książka wciągnęła i ciekawa byłam zakończenia. Nie spodziewałam się takiego, więc kolejny raz udało się autorowi mnie zmylić. Dodatkowo można wywnioskować, że będzie kontynuacja tej historii, po którą również z chęcią sięgnę.

Tak jak już wspomniałam mamy tutaj wielu bohaterów, ale są tak różni, że nie miałam problemu z ich odróżnieniem. Otylia przeżyła w przeszłości coś strasznego i próbowała już raz popełnić samobójstwo. Ukrywała swoje prawdziwe emocje za wyzywającymi ubraniami i tatuażami. Dlaczego odebrała sobie życie? Alan to popularny uczeń, który ukrywa pewien sekret. Nie może sobie pozwolić, aby wyszedł on na jaw. Nie znali się z Otylią, więc dlaczego skoczyli razem z dachu? Przyjaciółka Otylii Marta próbuje rozwiązać zagadkę, chociaż jest jej bardzo trudno. Ona również uważana jest za wyrzutka, podobnie jak jej kolega Kuba. Poznajemy również Sarę, która jest córką znanej aktorki. Dziewczyna zawsze była w cieniu matki, ale teraz postanawia skorzystać z jej sławy. Jest jeszcze jej przyjaciółka Wiktoria, która uwikłała się w coś, z czego trudno jej się wyrwać. Oprócz uczniów mamy okazję poznać także nauczycielkę Julię i jej męża Olka. Ich związek wydaje się idealny, ale nikt nie wie co oboje ukrywają. Losy wszystkich postaci są ze sobą w jakiś sposób połączone, okazuje się, że łączy ich nie tylko wspólna szkoła. Każdy z nich odgrywa tutaj jakąś rolę i nie raz byłam zdziwiona tym co ukrywają. Autor wykreował ciekawych bohaterów, o których z chęcią przeczytałabym w kontynuacji.

Styl pisania autora przypadł mi do gustu. Jest lekki, zrozumiały, nie ma zbędnych opisów. Są tutaj przemyślenia bohaterów, ale są potrzebne w tej historii. Narracja jest pierwszoosobowa, mamy wielu narratorów, każdy z nich opowiada o sobie i o rozgrywających się wydarzeniach.

"Nie wiesz wszystkiego" to kolejna książka Marcela Mossa, która bardzo mi się spodobała. Zostały tutaj poruszone ważne i trudne tematy, o których warto przeczytać. Byłam ciekawa historii bohaterów i prawdy o samobójstwie. Nie spodziewałam się takich odpowiedzi i akurat takiego zakończenia tej historii. Myślę, że powstanie jeszcze jej kontynuacja, którą z chęcią przeczytam. Jeśli lubicie thrillery psychologiczne to polecam Wam tę książkę, ja czytałam ją z dużym zainteresowaniem.

"Tylko czy warto żałować miłości? Przecież wszyscy jej pragniemy. Sęk w tym, że nie każdemu dane jest w pełni się nią cieszyć. Miłość bywa piękna, ale uczucia powierzone nieodpowiedniej osobie stają się destrukcyjne."

22-08-2020

Polska jest dzisiaj na drugim miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich. Tak prezentują się smutne statystyki.
Szacunek dla autora, za to że podjął się tego strasznego, a zarazem delikatnego tematu.

Dwoje nastolatków, uczniowie prestiżowego liceum postanawiają popełnić samobójstwo. Alan i Otylia, tak różni od siebie, pochodzący z odmiennych środowisk... co tknęło ich do tak drastycznego kroku?

"Nie wiesz wszystkiego" to książka, która nakłoniła mnie do refleksji. Mam szczęście, że za moich szkolnych czasów gnębienie, wytykanie palcami, hejt i rozwój techniki nie był na takim poziomie.
Marcel Moss doskonale uwydatnia problemy nastolatków, które dla większości zabieganych i zapracowanych dorosłych są totalną błahostką. A przecież mogą one doprowadzić do tragedii...

Polecam tę książkę nie tylko nastolatkom, ale przede wszystkim rodzicom, aby otworzyli szeroko oczy, aby zwrócili większą uwagę na swoje pociechy nim będzie za późno.

21-08-2020

Twórczość Marcela Mossa pewnie większości z Was jest już znana. Jeśli nie, to koniecznie nadrabiajcie. 
Swoją przygodę zaczęłam od książki "Pokaż mi", która była mega

19-08-2020

"... nasze osobiste szczęście zależy głównie od tego, czy pozostajemy sobą nawet wtedy, gdy inni nam nie sprzyjają."

Fikcja literacka potrafi wzbogacić naszą wiedzę, przynieść wiele odpowiedzi i dostarczyć emocji, tak jest w przypadku najnowszej książki Marcela Mossa "Nie wiesz wszystkiego", która porusza trudne tematy w łatwo przyswajalny sposób.

Książka rozpoczyna się od tragicznego wydarzenia - samobójstwa dwójki licealistów. Wokół tego zdarzenia, autor zbudował historię. Przez całą książkę poznajemy przeszłość i teraźniejszość bohaterów. Czytamy o wydarzeniach, które ich ukształtowały. Poznajemy charaktery, emocje i doznane krzywdy. Poszukujemy prawdy związanej z tragiczną śmiercią Alana i Otylii.

Depresja, nękanie, zastraszanie, narkotyki, alkohol, zaburzenia odżywiania, aktywność seksualna, a przede wszystkim presja rówieśnicza to główne tematy poruszane przez autora. Moss ukazuje jak ważne w kształtowaniu się osobowości młodego człowieka są akceptacja, zrozumienie przez najbliższych. Ale to nie wszystko, w książce mają również swoje miejsce problemy, z którymi stykają się dorośli.

Mimo trudnych tematów książkę czyta się szybko, a wręcz pochłania. Historia niesie za sobą wiele emocji. Pomaga otworzyć oczy i lepiej poznać problemy nastolatków, a lepiej zrozumiane, dają szanse niesienia pomocy. Ja czytając otwierałam wiele razy szeroko oczy, szczególnie w sytuacjach rodzic-dziecko i zastanawiałam się, jak można tak ignorować swoje dzieci i ich problemy. Współczułam bohaterom, że spotkał ich taki los. Najbardziej utożsamiłam się z Martą, być może dlatego, że sama w czasach szkolnych nie miałam wielu przyjaciół.

To niesamowite, ile te książka uświadamia! Jest genialna, nie sposób przejść obok niej obojętnie. Może pomóc wielu z nas! Reagujmy na wołanie o pomoc. Rozmawiajmy ze sobą, mówmy o naszych problemach. Bądźmy sobą i nie udawajmy kogoś innego!

19-08-2020

Dwójka nastolatków, Otylia i Alan, popełnia samobójstwo. Sprawa wydaje się oczywista ale chłopak i dziewczyna nawet się nie znali, co więc robili na dachu budynku w środku nocy? Najbliższa przyjaciółka Otylii Marta postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy.

To było moje pierwsze spotkanie z Marcelem Mossem a moja psychika już nie będzie taka sama. Podczas lektury zanurzamy się w świecie liceum i współczesnych nastolatków. Wytatuowana buntowniczka, najpopularniejszy sportowiec, córka aktorki, bogata córka milionerów, dziewczyna z otyłością, psycholog szkolny i nauczycielka języka polskiego. Co ich łączy oprócz szkoły? Pozory, udawanie opanowane do perfekcji, słabości, traumatyczne doświadczenia, maska zakładana na codzień.

Jestem matką dwóch córek i po lekturze Nie wiesz wszystkiego jeszcze bardziej będę starała się dobrze je wychować, rozumieć kiedy wejdą w wiek nastoletni, aby uniknąć sytuacji, które miały miejsce w powieści.

Fabuła w książce może i nie pędzi na łeb na szyję ale poznajemy całą sytuację z perspektywy uczniów, rodziców i nauczycieli co pozwala spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy. Wzajemne powiązania między bohaterami są spektalularne, nieoczywiste i robią robotę. Powieść bardzo zaciekawia czytelnika a zakończenie jest nie do przewidzenia. Całość bardzo mocno oddziałuje na psychikę czytelnika, wzbudza w nas mocny niepokój, momentami dech w piersiach zapiera to co wyprawiają dziejsze nastolatki tylko po to, aby zdobyć popularność, akceptację, pieniądze.

Nic nie jest takie jak wydaje się na początku. Najłatwiej oceniać po pozorach ale dla pełnego obrazu należy zajrzeć głębiej czego uczy poprzez słowa na kartach powieści Marcel Moss. Jesteście na to gotowi?

Moja ocena 9/10

DOROTA

Www.obydwiezaczytane.blogspot.com

17-08-2020

Książki Marcela Mossa mają to do siebie, że poprzez poruszanie w nich współczesnych problemów, których może doświadczyć lub doświadczył każdy z nas, pozostają one w naszych głowach jeszcze przez długi czas. To samo oczywiście miało miejsce w przypadku "Nie wiesz wszystkiego". Aktor porusza w niej tematy związane z życiem młodzieży szkolnej. Burza hormonów, poczucie niezrozumienia i odrzucenia zarówno wśród rówieśników jak i przez bliską rodzinę, odkrywanie swojej seksualności, życie w świecie kreowanym przez wyidealizowane fotki z Instagrama, czy też hierarchie ustanowione przez tzw. "liderów szkolnych" sprawia, że młodzież może zagubić się w tym wszystkim i wplątać w wir złych decyzji. Książkę mimo trudnych tematów czyta się bardzo fajnie, dzięki lekkiemu stylowi Marcela Mossa, który za każdym razem super wprowadza nas w strefę "popapranej", ludzkiej psychiki. "Nie wiesz wszystkiego" przeprowadza nas przez wydarzenia z teraźniejszości i przeszłośći, przybliżając sylwetki kilku młodych bohaterów, świetnie wykreowanych i charakterystycznych, okaleczonych w pewien sposób przez życie, których połączył los i wystawił na ciężką próbę. Fajnym zabiegiem jest także pokazanie, że nie tylko życie uczniów może być skomplikowane, ale też nauczyciele chowający się za idealną fasadą mogą mieć swoje demony. Wydarzenia opisane w książce nie są odrealnione, ani przekoloryzowane, a to tym bardziej daje do myślenia zwłaszcza, gdy jest się rodzicem. Marcel Moss stworzył świetny thriller, w którym nie brakuje intryg, a każda strona dostarcza nam nowych wrażeń i pozwala łączyć elementy układanki w jedną całość, a gwarantuje Wam, że zakończenie należy do tych, które trudno przewidzieć. Z niecierpliwością czekam na kolejną część, bo coś czuję, że będzie się działo w niej jeszcze więcej. A Was już teraz zachęcam do lektury.

16-08-2020

Marcel Moss jest dla mnie synonimem doskonałej literackiej uczty, niejednokrotnie bolesnej, przerażającej, ale zawsze bardzo emocjonującej. Dwójka nastolatków z prestiżowego liceum popełnia razem samobójstwo. Otylia była szkolnym wyrzutkiem, a Allan jednym z najpopularniejszych uczniów. Co robili razem i co ich skłoniło do tak desperackiego kroku?Autor stworzył rewelacyjną, dramatyczną historię. Doskonale zbudowana fabuła, liczne wątki, wspaniali bohaterowie sprawili, że nawet przez moment się nie nudziłam. Bardzo cenię, że autor nie boi się poruszać trudnych tematów w swoich powieściach. Tym razem poznajemy zmagania nastolatków prestiżowego liceum. Moss opisuje z jakimi problemami muszą się zmagać, jak czują się niezrozumiani przez bliskich, nauczycieli. Nie wiesz wszystkiego to rewelacyjny thriller psychologiczny, do końca trzymający w napięciu, pełen emocji, skłaniający do refleksji. Książkę zdecydowanie polecam, bo tak dobrze napisanego thrillera psycholgicznego ni czytałam dawno.

14-08-2020

Otylia i Alan popełniają samobójstwo. Nie znali się, pochodzili z dwóch różnych środowisk, a jednak coś skłoniło ich do oddania wspólnego skoku z dachu opuszczonej hali. Czy Otylia mogła namówić chłopaka do odebrania sobie życia? Nie wierzy w to jej najbliższa przyjaciółka, Marta. Ktoś zna całą prawdę i wyjawi ją, ale na własnych warunkach.

“Nie wiesz wszystkiego” to czwarta już powieść, która wyszła spod pióra Marcela Mossa. Tak samo, jak poprzednie książki, ta również porusza trudne tematy naszej codzienności, o których zwykliśmy milczeć — odrzucenie, czy wyśmiewanie w szkolnej społeczności, brak zrozumienia dla dzisiejszej młodzieży, a także nałogi, z którymi nie sposób walczyć. Całość lekko kojarzy mi się z serialem/książką “13 powodów”, poruszono tam przecież dosyć zbliżone tematy. Cieszę się, że jest ktoś, kto pisze o takich rzeczach, otwierając nam oczy i jednocześnie serwując historię, która porusza, szokuje i skłania do refleksji. Być może nie ma tutaj dynamicznej akcji, bo tym razem nie o to chodzi. Wszystko, co dzieje się na kartach “Nie wiesz wszystkiego” może mieć miejsce w naszej rzeczywistości i właśnie ta realność nadaje klimat całej powieści. Książkę podzielono na 4 części. Każda z nich opowiada o innym bohaterze, pokazując przykrości, niepowodzenia, a także lepsze momenty ich życia. Kto by pomyślał, że przypadek odegra tutaj tak znaczącą rolę i bezpowrotnie zwiąże ze sobą ich losy? Zakończenia tej historii i jednocześnie rozwiązania zagadki nie domyśliłabym się nigdy, a do głowy przychodziły mi przeróżne scenariusze. Przewróciłam ostatnią stronę i musiałam zatrzymać się na moment, by przetrawić to, co właśnie przeczytałam. Było naprawdę zaskakująco! “Nie wiesz wszystkiego” to świetnie wykreowane postaci i doskonale zbudowana intryga, która ciekawi od pierwszych stron. Mocno wciągnęłam się w tę książkę i pochłonęłam błyskawicznie, a całość wryła się w moją pamięć. Bez wahania polecam ten niesamowity thriller psychologiczny! Marcel Moss po raz kolejny zaprasza nas do świata, który pozostanie z Wami długo po zakończeniu lektury. Dajcie mu się porwać!

14-08-2020

Otylia - szkolny wyrzutek oraz Alan - najpopularniejszy uczeń w szkole zginęli tego samego dnia. Skoczyli z dachu. Marta nie wierzy w egoizm przyjaciółki i wie, że za śmiercią uczniów kryje się drugie dno. Gra w kotka i myszkę dopiero się zaczyna.

Wiecie, że uwielbiam książki Mossa, które biorę w ciemno, a po ich przeczytaniu mam papkę zamiast mózgu. Jednak nie tym razem...

Ta książka jest inna niż dotychczasowe w dorobku autora. Ta jest poważniejsza. Porusza jeszcze ważniejsze tematy niż poprzednie książki. Jest skierowana do nastolatków - opowiada o ich problemach, które często są bagatelizowane. Jest inna. Lżejsza, mniej wulgarna, mniej patologiczna, jeszcze bardziej prawdziwa i trudna.

W tej historii poznajemy naprawdę masę bohaterów. Osiem. Osiem postaci, ale nie bójcie się. Łatwo to ogarnąć, ponieważ każdy z nich ma swój własny, niepowtarzalny charakter i swoją wyjątkową historię. I właśnie każdą tę historię poznajemy. To jest naprawdę bardzo na plus, ponieważ w ten sposób autor idealnie ukazuje psychikę bohaterów. To co na nich wpłynęło, to jacy są i to dlaczego tak, a nie inaczej postępują. Niesamowite jest również to jak ci wszyscy bohaterowie łączą się ze sobą. Ich wątki, z pozoru kompletnie nieistotne, z czasem twarzą sensowną całość, uzupełniają się i zamykają historię w logiczny sposób.

Z kartek dosłownie wylewa się negatywna energia. Ból, złość, żal, smutek, przygnębienie. Wiem, że to brzmi źle, ale mimo wszystko uważam to za plus.

To dlaczego tak źle mi pisać tę recenzję?
Bo książka mnie nudziła. Po prostu. Tak, wiem, że ta książka jest inna niż wszystkie. Naprawdę nie potrzebuję masy seksu, alkoholu i przekleństw, żeby dobrze bawić się przy czytaniu. Tutaj, najzwyczajniej w świecie, zabrakło mi powera, efektu wow, dynamiki. Akcja nabiera tempa dopiero pod koniec książki. Jednak ja, znając poprzednie książki Marcela, bardzo ubolewałam nad tym, że tak mało haczyków i przynęt jest w tej historii. Fakt, od początku do końca ciekawił mnie wątek samobójstwa Otylii i Alana, ale to wszystko.

Zakończenie trochę ratuje sytuację, bo jestem ciekawa, jak to się dalej potoczy, chociaż mój mózg pozostał mózgiem i nie zamienił się w papkę...

13-08-2020

Marcel znowu porusza bardzo ważny problem w swojej książce. Książka jest napisana lżejszym językiem by dotarła do młodszych osób. Mimo to książkę polecam, czytałam z ciarkami na całym ciele.

12-08-2020

"Nie wiesz wszystkiego" to czwarta książka Marcela Mossa, którą miałam niewątpliwą przyjemność czytać. Tym razem autor zabiera nas do renomowanego warszawskiego liceum. Historia zaczyna się w momencie, kiedy dwoje uczniów tej szkoły popełnia samobójstwo. Wszyscy są wstrząśnięci tym wydarzeniem, koledzy, koleżanki, nauczyciele. Nikt nie spodziewał się takiej tragedii... Jedna z nauczycielek wraz z przyjaciółką jednej z ofiar postanawiają dowiedzieć się, co tak naprawdę tam się stało. Dlaczego dwoje młodych ludzi postanowiło zakończyć swoje życia...
Książka podzielona jest na kilka części, w każdej z nich mamy do czynienia z opowieścią z perspektywy innego bohatera. Chociaż nie do końca. Opowieści mocno się przeplatają, widzimy wydarzenia z perspektywy różnych bohaterów, a także z różnego czasu. Pomimo pozornego poplątania cała historia jest bardzo spójna i nie ma mowy, aby czytelnik pogubił się w wątkach.
Już po raz kolejny Marcel Moss przedstawił fenomenalną historię, która daje mocno do myślenia. Niby fikcja literacka, a jednak czytelnik ma z tyłu głowy przeświadczenie, że opisane wydarzenia mogły wydarzyć się naprawdę. Nie chcę zdradzać szczegółów, jednak mogę śmiało napisać, że jest to chyba najlepsza książka autora i gorąco polecam jej przeczytanie.
Na okładce książki możemy przeczytać, że jest to szokujący thriller dla fanów Belfra i Hejtera. Hejtera nie oglądałam, jednak Belfer ogromnie mi się podobał i muszę przyznać, że zdecydowanie zgadzam się z tym stwierdzeniem. W książce mamy do czynienia z wieloma mrocznymi sekretami, nie tylko młodzieży, ale także rodziców czy pracowników szkoły. Skrywane tajemnice, szokujące przeżycia, to wszystko sprawia, że książka wciąga już od pierwszej strony. Czytając "Nie wiesz wszystkiego" mocno wczułam się w losy bohaterów i byłam bardzo ciekawa ich przeżyć. Dla mnie to prawdziwy majstersztyk.

12-08-2020

Marcel Moss należy do tego grona pisarzy, którzy trafnie i dosadnie krytykują nasz współczesny świat. Jego książki dają do myślenia, poruszając przeróżne aspekty ludzkiego życia. "Nie wiesz wszystkiego" kolejny raz uświadamia jak wiele bolączek trawi społeczeństwo i to od najmłodszych lat.

12-08-2020

"Miłość bywa piękna, ale uczucia powierzone nieodpowiedniej osobie stają się destrukcyjne."

Przygotujcie się, że ta książka będzie teraz wszędzie. Będzie pojawiać się na głównych stronach księgarń i instagramowych kontach. Będzie was śledzić niczym opętany prześladowca, pukać do waszych mózgów. I bardzo dobrze, bo to pozycja na którą wręcz trzeba zwrócić uwagę.

Nie wiem gdzie autor skitrał się tyle czasu ale cieszę się, że zrobił krok do przodu i ujawnił się w książkowym świecie, bo nikt inny tak jak on nie potrafi pisać tak lekko i wciągająco o tematach kontrowersyjnych, szokujących, perwersyjnych a zarazem tak prawdziwych i ludzkich.

"Nie wiesz wszystkiego" to książka, która zamiata emocjonalnie. Zaczyna się samobójstwem dwójki nastolatków. Co tam naprawdę się wydarzyło? Nic nie jest takie proste jakie mogłoby się wydawać. Świat nastolatków bywa okrutny i destrukcyjny. Młodzi ludzie pełni kompleksów ukrywają przed światem swoje słabości, walczą z demonami, które często niszczą ich psychicznie. Autor idealnie pokazuje świat współczesnej młodzieży, która nie zawsze jest w stanie sobie poradzić ze sobą i swoimi emocjami, będącej w cieniu dorosłych, którzy wcale nie są lepsi.

Masa emocji, spora doza tabu i ogromna studnia przemyśleń.
Świetna książka pokazująca dobitnie ułomności ludzkiej natury, która szczególnie w nastoletnim życiu może doprowadzić do tragedii.

"Tak bardzo pogubiliśmy się w labiryncie kłamstw i sekretów, że nie mamy już szans się z niego wydostać". Czekam na ciąg dalszy

11-08-2020


Uczniowie pewnego prestiżowego warszawskiego liceum są wstrząśnięci wiadomością o śmierci dwójki z nich – Otylii oraz Alana. Ona była szkolnym wyrzutkiem i niedoszłą samobójczynią, a on zaś najpopularniejszym uczniem, a także kapitanem drużyny siatkówki. Nie znali się, byli swoimi przeciwieństwami, a jednak z jakiegoś powodu spotkali się w środku nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, ginąc na miejscu. Ludzie szybko winą obarczyli Otylię, jednak jej najlepsza przyjaciółka Marta w to nie wierzy. Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, że zna prawdę o tamtej nocy i ujawni ją na swoich warunkach. Co tak naprawdę się wtedy wydarzyło?
Narracja została poprowadzona pierwszoosobowo z perspektywy różnych bohaterów, a także dwutorowo – w czasie teraźniejszym oraz przeszłości. Pozwala to czytelnikowi na poznanie zmarłych uczniów oraz na spojrzenie na sprawę z perspektywy bliskich im osób. Podobał mi się ten zabieg, a także to jak Moss świetnie wykreował bohaterów. Sama szkołę skończyłam już dawno temu, ale do dziś pamiętam różne grupki, jakie się tam tworzyły i uważam, że autor świetnie oddał realia szkolnej społeczności.
„Nie wiesz wszystkiego” od początku trzyma w napięciu, a autorowi udało się mnie zaskoczyć i umiejętnie wodzić za nos. Lektura tej książki wciąga od początku i nie pozwala się odłożyć dopóki nie pozna się zakończenia. Dodatkowo Moss porusza tu sporo problemów, z którymi zmagają się nastolatkowie. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.

11-08-2020

Po przeczytaniu poprzedniej książki Marcela Mossa "Pokaż mi" byłam pewna, że jego kolejna książka również przypadnie mi do gustu. Nie myliłam się. Jest ona całkowicie inna, ale przekazuje wiele ważnych informacji o nas i naszych bliskich. Porusza wiele wątków problemów z którymi większość z nas zetknęła się w czasach szkolnych takich jak poniżanie, dopasowywanie się do otoczenia, presja rodziców czy zaburzenia odżywiania oraz wiele innych. Każdy z bohaterów przeżył jakaś traumę lub z nią walczy. Nie przeszkadzało mi to, że książka ocieka samymi negatywnymi emocjami. Dzięki temu bardziej mogłam się wczuć w problemy bohaterów. Zresztą nie zawsze w życiu jest tak kolorowo jak na Instagramie. Akcja w książce toczy się dość powoli, ale przez to możemy bardziej poznać i zrozumieć każdego z bohaterów. "Nie wiesz wszystkiego" powinna zostać przeczytana przez każdego rodzica i nauczyciela, by zrozumieć że nastolatkowie nie mają błahych problemów jak mogło by się wydawać. Większość z nich przez wiele lat wszystko trzyma w sobie. Sama dobrze nie wspominam lat szkolnych i cieszę się, że takie książki powstają. Trzeba mówić o tym co dzieje się wśród młodzieży.

11-08-2020

Wiedzieliście, że Polska jest na II miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich? Bo ja nie, nigdy mnie to jakoś nie interesowało. Teraz kiedy sama mam dzieci, aż się boję tego jak zaczną dojrzewać i jakie towarzystwo spotkają na swojej drodze.

"Bezlitośni rówieśnicy pozbawili mnie poczucia własnej wartości, wiary w siebie i nadziei na to, że mogę coś w życiu osiągnąć. Codziennie doświadczałam przemocy psychicznej i fizycznej. Byłam bita, wyśmiewana i upokarzana na oczach innych."

Bohaterami powieści są uczniowie i nauczyciele prestiżowego warszawskiego liceum. Wszystkimi wstrząsa do żywego samobójcza śmierć dwojga uczniów - Otylii (wyrzutka i dziewczyny z problemami) i Alana (najpopularniejszego ucznia w szkole). Z tego co wszystkim wiadomo ta dwójka się nie znała, dlaczego więc znaleziono ich ciała pod opuszczoną halą... Widać, że spadli z dachu. Większość ludzi od razu przyjęła tezę, że winna jest Otylia, która namówiła pewnie Alana do samobójstwa. Jest tylko jedna dziewczyna, która nie wierzy w tą tezę, ale nawet nie ma z kim o tym porozmawiać. Wszystko zmienia jedna wiadomość....Dawno nie czytałam tak dobrze i pokrętnie napisanej historii z perspektywy wielu osób. Mimo to, bez problemu można odnaleźć się w fabule. Autor nie boi się tematów tabu, niewygodnych, za co z góry mu dziękuję, bo to w książkach cenię.

"Jeżeli ktoś wyklucza cię z powodu twojej inności, to robi to tylko dlatego, że uważa cię za zagrożenie."
To jest historia dla każdego, dla licealistów, rodziców dzieci, ale też dla osób dojrzałych. Pokazuje problem dzisiejszej młodzieży, która pragnie życia jak ze zdjęć z Instagrama. Młodzi ludzie żyją w zupełnie innych czasach niż my, rywalizacja jest dużo większa, świat okrutniejszy, a my dorośli...wcale ich nie rozumiemy. Przede wszystkim rodzice nie mają czasu dla nastolatków, sami robią karierę i gonią za kasą.... Historia Alana, Otylii, Marty, Sary i kilku innych osób otwiera oczy, a to co zobaczymy... nie da się "od zobaczyć".

Polecam z całego serca! Będzie kolejny tom, już się nie mogę doczekać.



"Żyj dla siebie, a nie dla innych."

11-08-2020

Najnowszy thriller Marcela Mossa pt. ,, Nie wiesz wszystkiego ,, to książka, obok której nie można przejść obojętnie. Autor po raz kolejny porusza wiele ważnych aspektów, które tym razem dotyczą młodzieży. Gwałt, niezrozumienie i odtrącanie ze strony rodzica, bulimia, ciąża, próby samobójcze i brak tolerancji, hejt czy prostytucja. Jest to książka, która wywołuje mnóstwo emocji, a obrazy podsuwane przez autora są tak realne, tak bolesne...

,, [..] - Jak to jest ?- odzywa się po dłuższej chwili — Jakie to jest uczucie ?

- Chodzi Ci o umieranie ?- dopytuje Otylia — Całkiem przyjemne. To trochę tak, jakbyś w środku zimy wziął gorącą kąpiel, a potem cały mokry wyszedł przed dom. Trzeba wytrzymać kilka sekund szoku, a później jest już z górki. [..],,

Dwójka uczniów z prestiżowego liceum popełnia samobójstwo, skacząc z dachu. Nikt nie wie, co nimi kierowało, dlaczego w tak brutalny sposób zdecydowali odebrać sobie życie. Otylia i Alan dwójka uczniów, która pewnego dnia postanowiła pożegnać się z życiem. Nikt tak naprawdę nie wie, co kierowało uczniami tamtego dnia. Wszyscy poza jej przyjaciółką Martą obarczają Otylię za śmierć Alana, twierdząc, że to ona namówiła go do skoku. Jednak dziewczyna im nie wierzy i chce wszystkim udowodnić, że to nie Otylia stoi za śmiercią Alana. Z pomocą jednej z nauczycielek zakładają skrzyneczkę zwierzeń. Pewnego dnia w skrzynce pojawia się list od kogoś, kto twierdzi, że wie, co stało się tamtej nocy. Czy Marta odnajdzie osobę, która napisała list ? Czy dowie się, co skłoniło nastolatków do popełnienia samobójstwa ?




Akcja powieści toczy się tempem, które ze strony na stronę jest coraz bardziej dynamiczne. Historia, która wciąga już od samego początku i trzyma w napięciu do samego końca. Autor krok po kroku pokazuje nam, z jakimi problemami zmagali się bohaterowie, choć było ich sporo, to płynne przejścia między postaciami sprawiały, że nie miałam problemu z odbiorem książki oraz nie gubiłam się w wątkach. Nie jesteśmy w stanie odłożyć jej na bok. Ciekawość, która towarzyszy nam od samego początku jest wręcz namacalna. Fabuła jest przemyślana, widać, że autor wszystko bardzo dobrze zaplanował. Każdą stronę, każdy wers, a zakończenie nieprzewidywalne. Autor pokazuje nam jaki wpływ na osoby młode mają rodzice i ich stosunek wobec nich. Pokazuje świat, w którym każdy chce być akceptowany.. Dzisiejsza młodzież często bywa niezrozumiana, wyśmiewana i wystawiana na mnóstwo zagrożeń. Czytając tę powieść, nie mogłam wyjść z szoku, co tak naprawdę może kryć się w głowach tych młodych ludzi. Często mówi się, że nastolatkowie nie mają swoich problemów, bo jakie one niby mogą być, a tak naprawdę okazuję się, że za pancerzem, który tworzą problemy, aż się piętrzą.. Oddziaływają one nie tylko na otoczenie poprzez bunt, ale także na psychikę, a jeśli ona podupadnie to problem, może być o wiele większy. Problem goni problem, przelewa się czara goryczy, później dochodzi depresja, myśli samobójcze.

,,[..] Ciągle mnie do kogoś porównywała. Nie doceniała moich indywidualnych cech, a wręcz uważała je za oznakę słabości.. [..]

,,[..] Rodzice nigdy nie rozumieli moich problemów. [..]"

,, [..] Czasem odnoszę wrażenie, że nie da mi się już pomóc Wytrzymuję tylko dzięki swojej wewnętrznej sile. Nie wiem, skąd ją czerpię [..]"

Myślę, że książkę powinien przeczytać każdy, a przede wszystkim rodzice, którzy teraz bardzo często, zamiast skupić całą swoją uwagę na dzieciach, szukają dla nich odskoczni w postaci tabletów, smartfonów. Autor pokazuje jak ważne, jest kształtowanie dobrych relacji między rodzicami a dziećmi. Książkę polecam każdemu, bez wyjątku.

Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz :)

11-08-2020

Tę książkę mogłabym opisać tylko jednym słowem: FENOMENALNA!
Nie sądziłam, że po tak świetnej książce jaką była "Pokaż mi" można napisać coś jeszcze lepszego. Marcel Moss kolejny raz pozytywnie mnie zaskoczył i mam nadzieję, że będę tak zaskakiwana jeszcze wielokrotnie.
"Nie wiesz wszystkiego" to thriller, którego akcja rozgrywa się w szkole. Tym razem autor skupia się na problemach młodzieży. Brak akceptacji rówieśników, wykluczenie z grupy, depresje, myśli samobójcze, zawody miłosne, brak wsparcia w rodzinie to tylko niektóre z problemów, z którymi muszą się zmierzyć młodzi ludzie. Można by pomyśleć, że każde pokolenie przez to przechodzi, jednak dzisiejsze życie jest o wiele trudniejsze. Media społecznościowe pomagają rozsiewać jeszcze więcej hejtu, a anonimowość sprawców odgrywa tu znaczną rolę.
Samobójcza śmierć dwójki licealistów: Otylii i Alana wstrząsa społecznością szkoły. Dlaczego szkolny wyrzutek i kapitan drużyny siatkówki, którzy nigdy się nie przyjaźnili zdecydowali się na taki krok? Spekulacji nie ma końca. Czy to Otylia namówiła Alana na skok z dachu? Marta najlepsza przyjaciółka tej dwójki będzie próbowała odkryć prawdę. Anonimowe liściki, które dostanie doprowadzą ją do wielu szokujących faktów skrywanych przez jej znajomych. Prawda okaże się bardzo bolesna i brutalna. Ja byłam bardzo zdziwiona, gdy ją poznałam.
Coś czuję, że ta książka będzie moim numerem 1 w całym 2020 r. To w jaki sposób autor wniknął w psychikę nastolatków, a szczególnie dziewcząt zasługuje na uznanie. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg, a może nawet ekranizację.

11-08-2020

W warszawskim liceum dochodzi do samobójczej śmierci dwójki uczniów. Otylia – to szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. W jej przypadku, nikt nie dziwi się tej śmierci. Alan – to jeden z najpopularniejszych uczniów w szkole, z tzw. śmietanki towarzyskiej. Kapitan drużyny siatkówki, dobry uczeń – nikt nie podejrzewałby go o próbę samobójczą, miał przecież wszystko. Obydwoje nie utrzymywali ze sobą kontaktów, a jednak razem skoczyli z dachu.
I uczniowie i nauczyciele podejrzewają Otylię, o nakłonienie Alana do samobójstwa. Tylko jej przyjaciółka Marta, nie wierzy że za śmiercią najpopularniejszego chłopaka w szkole stoi Otylia. Wraz ze swoją wychowawczynią wieszają w szkole skrzynkę, gdzie uczniowie mogą wrzucać swoje zwierzenia. Pewnego dnia Marta dostaje wiadomość, w której ktoś twierdzi że wie co wydarzyło się na dachu.
„- Rywalizacja między ludźmi jest teraz wyjątkowo zacięta – kontynuuję. – Wszyscy marzą o tym, by wyróżnić się w tłumie ślepo podążających za tym samym. Social media tworzą wizje idealnego świata, która tylko nasila kompleksy młodych i uzmysławia im, że nie mogą okazywać słabości, i sprawia, że pragną czegoś co nie istnieje.
- Właśnie dlatego nienawidzę Instagrama – przyznaje się Najdowska. – Brzydzę się tym sztucznymi, idealnymi zdjęciami. I dłużej się w nie wpatruję tym bardziej wierzę, że mam beznadziejne życie.
- I to jest w tym wszystkim najgorsze! – zauważa. – Kreowana w internecie iluzja sprawia, że młodzi są niezadowoleni ze swojego życia. Nastolatkowie tłumią emocję, z którymi ewidentnie sobie nie radzą.
- Po prostu czujemy, że nawet gdybyśmy chcieli się zwierzyć bliskim ze swoich problemów, i tak nie zostaniemy zrozumiani – wyjaśnia Marta, spuszczając wzrok na swoje dłonie.
- Dorośli często nie rozumieją swoich dzieci – wtóruję jej. – Oczekują od nich coraz więcej i są przekonani, że dzisiejsza młodzież nie ma praktycznie żadnych zmartwień.
- A do tego karzą nas za to, że nie znamy dawnych realiów – zauważa Najdowska. – Tylko czy naprawdę musimy je znać? Żyjemy tu i teraz, mamy własne przemyślenia, wrażliwość i nastawienie do świata.”
Mogłabym tak cytować i cytować autora. Cała książka pełna jest zdań, które określają problemy współczesnych nastolatków i ich zagubionych rodziców. Bo to nie jest tak, że rodzice nie chcą, my po prostu byliśmy wychowywani w zupełnie innych czasach. Mało kto coś miał, większość była na tym samym poziomie. I jako obecni rodzice chcieliśmy dać naszym dzieciom, to czego sami nie posiadaliśmy, swoją miłość okazując w niezbyt mądry sposób. A sposób wychowywania naszych rodziców zupełnie w tej chwili się nie sprawdza. Próbujemy wiedzę czerpać z różnych poradników, książek, ale sami wiemy, że każde dziecko jest inne i nie ma uniwersalnej metody na takiego młodego człowieka. Kochamy więc jak umiemy. I piszę to ja, matka osiemnastolatki z zawirowaniami.
Zastanawiam się czy Autor jest psychologiem czy też dorosłym już człowiekiem który swoje przeszedł w wieku dorastania. Jedno jest pewne. Spostrzeżenia trafiają w punkt, a my współcześni rodzice powinniśmy wyciągnąć wnioski i starać słuchać swoich dzieci.
Zakończenie tej książki było tak nieoczywiste, że z zaciekawieniem i lekkim niepokojem czekam na ciąg dalszy. Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Filia. Zapraszam na stronę: http://www.wydawnictwofilia.pl/
Wydawnictwo Filia
Ilość stron: 384
Data premiery: 12 sierpnia 2020

10-08-2020

"Znajomość sekretów drugiej osoby to potężna broń, która daje najlepszy efekt, gdy używa się jej w odpowiednim momencie."

Jak bardzo musi się trząść nastoletni świat, że osoba dopiero wchodząca w dorosłość, osoba mająca całe życie przed sobą posuwa się do czynu, którego nie da się odwrócić - do samobójstwa?

Marta to zakompleksiona nastolatka, która nie ma w życiu łatwo. Dziewczyna uczęszcza do elitarnego liceum, w którym jej jedynymi przyjaciółmi jest Kuba i Otylia, którzy razem z Martą są nazywani wyrzutkami. Nikomu się nie narażając chce wytrwać do końca szkoły, kiedy będzie mogła w końcu odetchnąć. Pewnego dnia szkołą nastolatki wstrząsa wiadomość, iż Otylia wraz z Alanem - najpopularniejszym chłopakiem w szkole - popełnili samobójstwo. Marta nie chce uwierzyć, że jej przyjaciółka postąpiła tak egoistycznie i się zabiła. Zastanawia się również, co łączyło ją z Alanem, przecież to dwa różne światy. Marta wraz z ulubioną nauczycielką polskiego - Julią wpadają na pomysł, by stworzyć skrzynkę zwierzeń, do której uczniowie będą mogli anonimowo wrzucać swoje listy ze zwierzeniami. Już pierwszego dnia Marta otrzymuje anonimową wiadomość, w której ktoś wyznaje, że zna prawdę na temat śmierci dwojga nastolatków. Od tej pory Marta nieustannie dąży do prawdy. Chce dowiedzieć się, co wydarzyło się w rzeczywistości i co łączyło jej najlepszą przyjaciółkę ze szkolną gwiazdą. Jakie sekrety uczniów wyjdą na jaw? Czy Otylia rzeczywiście namówiła Alana do samobójstwa?

Książka "Nie wiesz wszystkiego" to niesamowicie wstrząsający thriller, który daje wiele do myślenia. Porusza kwestię nastoletnich problemów, gdzie rodzice zajęci swoimi sprawami lekceważą swoje pociechy i nie dają takiego wsparcia jakie powinni, co może prowadzić do prawdziwych tragedii. Marcel Moss w umiejętny sposób przekazuje nam tę historię. Styl autora - jak zwykle - genialny. Lekkie pióro i nieustające napięcie, które nam towarzyszy od samego początku lektury sprawiają, że trudno oderwać się od książki nawet na moment. Muszę przyznać, że czytałam wszystkie powieści Marcela i ta najbardziej do mnie przemówiła - nie to, żeby poprzednie były gorsze, absolutnie nie. Autor w każdej swojej lekturze ma mocny przekaz i każda wciąga czytelnika w swój mroczny świat ledwo dotknie się okładki. Trudno polemizować z tym, iż Marcel to jeden z lepszych polskich autorów. Każda jego książka staje się bestsellerem - co mówi samo za siebie. Uważam, że każdy powinien sięgnąć po "Nie wiesz wszystkiego" i się z nią zapoznać. Wulkan emocji gwarantowany. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!

10-08-2020

Marcel Moss to autor, którego trzeba koniecznie mieć na uwadze na swoich czytelniczych listach. Choć na razie miałam przyjemność zapoznać się tylko z dwiema książkami autora „Pokaż mi” oraz właśnie najnowszą „Nie wiesz wszystkiego”, to już to wystarczyło, by docenić autora za to, jakie emocje wywołuje swoimi powieściami. Na początku nie mogłam przyzwyczaić się do zmiany stylu, bo ta książka na pewno jest książką trochę lżejszą (ale tylko pozornie) niż pierwsza czytana przeze mnie. Nie ma tu takiego wulgarnego języka, śmiałych scen seksu i scen, które mogą wydawać się nieprawdopodobne. Ale szybko zdałam sobie sprawę, że choć „Nie wiesz wszystkiego” jest książką inną, to przecież wywołuje emocje, ba, zawiera w sobie wydarzenia, które kiedyś mogły przecież wydarzyć się i nam, naszym znajomym. Jest prawdziwa do bólu! A to, że jest napisana innym stylem i prostym językiem świadczy tylko o tym, że autor się literacko rozwija i chwała mu za to. Co tym razem przygotował Moss dla swoich czytelników? O tym poniżej.

Prestiżowe warszawskie liceum. Całą społecznością – uczniami i nauczycielami – wstrząsa tragiczna informacja o śmierci dwójki nastolatków Otylii oraz Alana. Bardzo szybko opinia publiczna wyda wyrok, że to szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni Otylia nakłoniła najpopularniejszego ucznia Alana do skoku razem z nią z dachu. W tę wersję nie wierzy jednak najlepsza przyjaciółka dziewczyny – Marta, która jest przekonana, że czegoś takiego ona by nie zrobiła. Pewnego dnia do założonej przez Martę i nauczycielkę Julię skrzynki zwierzeń trafia bardzo intrygująca informacja – osoba pisze, że zna prawdę o tamtej nocy na dachu i zamierza ją ujawnić tylko na własnych warunkach. Czy Marta dowie się, co było przyczyną śmierci Alana i Otylii?

Książka zaczyna się mocno i już na samym początku wywołuje emocje – dwójka nastolatków skacze z dachu. Dlaczego, co takiego zrobili wcześniej, że zdecydowali się ze sobą skończyć. Tylko Marta nie wierzy, że Otylia chciała popełnić samobójstwo i jeszcze do tego namówiła Alana, chłopaka, z innych kręgów, lubianego i podziwianego. I my razem z Martą podejmiemy śledztwo, w końcu jest ktoś, kto sugeruje, iż wie, co stało się tamtej nocy. Ale czy można zacząć grać w jego grę? Na to, co wydarzyło się na dachu, naprowadzać nas będą także retrospekcje opowiedziane przez innych uczniów liceum, związanych z Alanem. Poznamy jego dziewczynę Sarę, jej przyjaciółkę Wiki oraz nauczycielkę Julię. Równolegle z przeszłością toczyć się będzie narracja w czasie teraźniejszym i może się wydawać, że to wszystko nam się pomiesza, zagmatwa. Autor jednak zadbał o to, by fabuła – tajemnicza i intrygująca, była prosta w odbiorze i by nic nam w niej nie umknęło. Więc z zaciekawieniem czytałam, nie miałam nawet pomysłu, jak to wszystko się zakończy i jestem ogromnie zaskoczona takim właśnie zakończeniem. I ten napis „Ciąg dalszy nastąpi” – już nie mogę się doczekać drugiej części!


Po przeczytaniu tej książki nasunęła mi się myśl, że ciesze się bardzo, że mam już szkołę za sobą, że nie było w tamtych czasach social mediów, bo to, o czym przeczytałam w tym thrillerze psychologicznym sprawia, że nogi się uginają, szczęka opada i można wręcz się załamać. Nie ma porozumienia między dziećmi a ich rodzicami, w szkole panuje nieustanna rywalizacja i pogoń za akceptacją w grupie. Jesteś gruby/ gruba? Na pewno będziesz pośmiewiskiem. Twoi rodzice nie mogą zapewnić Ci super ciuchów, wyjazdów na imprezy – już jesteś stracony na starcie. Udawanie innej osoby, anoreksja i bulimia, znęcanie się, bicie, wyzwiska czy próby samobójcze – o tym przeczytamy w tej książce. Walka o względy to jedno, ale Marcel Moss ukazuje także to, w jaki sposób są traktowane dzieci przez rodziców. Podnoszenie poprzeczki, wymaganie dobrych stopni, kupowanie modnych ubrań czy gadżetów, byleby zagłuszyć sumienie, że nie spędza się z dzieckiem czasu i nie zauważa się ich problemów. Aż w końcu dojdzie do tragedii, a wystarczyłoby tylko szczerze porozmawiać. Łatwo jest nam też udzielać rad, oceniać, jak żyją inni, ale mam nadzieję, że po przeczytaniu „Nie wiesz wszystkiego” zastanowimy się głęboko nad tym, co możemy zrobić, czy do takich sytuacji, jak te opisane w książce, po prostu nie dochodziło.

10-08-2020

Jakie macie wspomnienia ze szkoły?
Bohaterowie najnowszej książki Marcela Mossa „Nie wiesz wszystkiego” będą mieli napewno bogate wspomnienia, ale czy dobre? Dwójka uczniów szkoły Freuda popełnia samobójstwo. Marta, przyjaciółka obojga nie wierzy w to i postanawia wszcząć właśnie śledztwo. Co odkryje? Że idealne takie nie jest, że podłość ma ukryć strach, a a brak akceptacji może prowadzić do tragedii. Powiem tak: to było za dobre. Książka jest mocna, gra na emocjach czytelnika, jednocześnie jest napisana w taki sposób, ze nie czytamy męczącego wyznania win, ale thriller, który porywa nas już od pierwszej strony. Ile uczniów tyle problemów, a sto razy więcej tajemnic. Stąd mamy tutaj zetknięcie z naprawdę ciężkimi tematami. Gnębienie w szkole, ukrywany homoseksualizm, chore wymagania rodziców, chęć utrzymania szkolnego statusu. Ujęcie tego wszystkiego w jednej książce sprawia, ze możemy zobaczyć z jakimi problemami walczy dzisiejsza młodzież. A nie tylko dzisiejsza, bo przecież wiele problemów wcale do nowych nie należy. Technicznie nie mam uwag. Pozycja została dopracowana w każdym calu. Gdzie ma akcja zwolnić tam zwalnia, a gdzie ma mieć szybkie tempo tam zastało to zastosowane. Majstersztyk widoczny na każdej stronie. Książkę polecam każdemu. Starszej młodzieży żeby zobaczyła do czego mogą prowadzić ich zachowania. Dorosłym, bo dzięki niej mogą lepiej zrozumieć swoje dzieci. Jest to książka z mocnym morałem, która napewno zapada w pamięć. Autor wykonał kawał dobrej roboty, zarówno technicznie jak i merytorycznie. Gratuluję i czekam na więcej.

10-08-2020

„Wystarczy jedna zła decyzja, pech czy zbieg okoliczności by życie bezpowrotnie się zmieniło”.

Powieść rozpoczyna się bardzo drastycznie, dwoje młodych ludzi skacze z budynku, ich los jest przesądzony, zrezygnowali z życia, podjęli decyzję o samobójstwie. Czy aby na pewno? A może prawda jest zupełnie inna?

Autor z dużą lekkością, a przy tym bardzo zajmująco i z ogromnym realizmem wkracza w pokomplikowany i trudny świat młodych ludzi. W pędzie o uzyskanie akceptacji i konieczność przynależenia do grupy zapominają o własnym ja. Akcja powieści toczy się dynamicznie, wznieca ogromne, bardzo skrajne emocje. Książka ukazuje niejednoznaczną teraźniejszość i niełatwą przeszłość naszych bohaterów. Każdy z nich ma za sobą jakieś traumatyczne przeżycia. Mamy kilka perspektyw, możemy dokładnie śledzić przebieg wydarzeń i lepiej wczuć się w położenie i zrozumieć naszych bohaterów. Każdy z nich walczy ze swoimi demonami, a tych tym młodym ludziom nie brakuje.

Wyjątkowa, przejmująca, bardzo dojrzała opowieść. Autor porusza cały szereg trudnych problemów, z jakimi, na co dzień borykają się młodzi ludzie. Robi to bardzo dosadnie, nie oszczędza nikogo i niczego. Jest bardzo realnie, chwilami przytłaczająco, szokująco, problemy młody, to, z czym muszą się mierzyć i z czym walczyć w dzisiejszej codzienności. Szczerość, zaufanie, siła przyjaźni, zrozumienie, wyciągnięcie pomocnej dłoni, a obok zachowania zupełnie przeciwstawne, złe, krzywdzące, bezwzględnie niszczące drugiego człowieka. Hejt, brak tolerancji, wykluczenie z kręgu znajomych. Trudne relacje rodzic – dziecko, brak zrozumienia, empatii, konflikty. Powieść wręcz ocieka bólem, smutkiem, nieustanną presją, powszechnie wyrządzanym złem i przyzwoleniem na jego szerzenie. Brak akceptacji, gwałt, molestowanie, bulimia, próby samobójcze, depresja… Pełna tragedii, dramatów, tajemnic, samotności.

Książkę powinien przeczyć każdy, bez względu na wiek i płeć. Głęboko mnie poruszyła, wryła się w serducho. Słuchajmy, reagujmy, nie bądźmy obojętni. Zakończenie rewelacyjne skonstruowane, zostawia czytelnika w kompletnym zawieszeniu. Z niecierpliwością czekam na cd. Bardzo polecam :)

10-08-2020

Pan Moss stworzył coś niesamowitego! To już moje drugie z nim spotkanie i chociaż książka jest tematycznie zupełnie inna, wciąga tak samo mocno. Cały czas się zastanawiam, jak autor to robi. Czy dzieje się tak dlatego, że rozdziały są krótkie, pisane z perspektywy kilku bohaterów, a historia rozgrywa się na kilku płaszczyznach czasowych? A może jest to sprawka pierwszoosobowej narracji, która przybliża czytelnika do każdej postaci. A może stoi za tym fakt, że wszystkie sekrety bohaterów odkrywamy stopniowo, powoli i co najważniejsze samodzielnie łącząc porozrzucane kawałki układanki. A może odpowiada za to coś jeszcze innego? Nie będzie niespodzianką jeśli napiszę, że autor sięga po kontrowersyjne tematy. W tej książce poruszył wiele trudnych spraw. Spraw niezwykle aktualnych i dotyczących młodych ludzi, którym przyszło żyć w obecnych, niełatwych czasach. Czasach, w których młody człowiek, aby poczuć się ważnym, dąży do nieosiągalnego, często sztucznie kreowanego przed media, ideału. W których młodzież nie ma zaufania nie tylko do dorosłych, nie tylko do rówieśników, ale przede wszystkim do samych siebie. Autor mówi w książce o typowych problemach wieku dorastania, takich jak niezrozumienie i ogromna presja ze strony rodziców i rówieśników, chęć przypodobania się, zaistnienia w grupie, wyśmiewanie się z osób wyróżniających się, odstających od reszty. Porusza jednak też tematy dużo trudniejsze, mówi o bulimii, o próbach samobójczych, uzależnieniach, o sponsoringu i gwałtach. A to i tak jeszcze nie są wszystkie problemy, z jakimi rozprawia się ta książka. Kiedy czyta się o tym, z czym muszą zmagać się bardzo młodzi przecież jeszcze bohaterowie powieści, oczy rozszerzają się coraz bardziej i bardziej ze zdziwienia. Książka niesie za sobą bardzo ważny przekaz. Ma uświadamiać i ma być przestrogą. Pokazuje, że problemy nastolatków są ważne. Nie można ich bagatelizować i lekceważyć, bo tłumione emocje, z którymi na pewno nie poradzą sobie sami, to bomba z opóźnionym zapłonem, która prędzej czy później doprowadzi do tragedii. Młodzi ludzie chcą, aby ich usłyszano i wysłuchano. Marcel Moss namawia w swojej książce, aby dać im szansę. Bo walczą o samoakceptację. I ta walka nie jest łatwa. Autor stworzył naprawdę ciekawą intrygę i ciężko odkryć, o co tak naprawdę chodzi. W świat przez niego wykreowany wnika się z łatwością i nie chce się go opuszczać nawet na moment. Akcja jest szybka, książkę czyta się więc naprawdę błyskawicznie. Zakończenie zaskakuje, bo chociaż podczas lektury tworzymy pewne scenariusze, żaden nie pasuje do tego, co wymyślił autor. I chociaż na samym końcu dowiadujemy się, że ta gra będzie trwała nadal, autor zamyka wszystkie rozpoczęte wątki, w tym ten najważniejszy. Bohaterowie zostali dokładnie i starannie opisani. Są prawdziwi i wzbudzają przeróżne emocje. Jednych lubi się bardziej, innych mniej. Ale każdy z nich wnosi coś do tej fascynującej, trzymającej w napięciu opowieści. Szczególnie spodobały mi się kobiece postaci. Nie dowierzałam w niektórych momentach, że książkę napisał mężczyzna. Bo tak o kobiecie może pisać tylko ktoś, kto sam nią jest, albo ktoś, kto kobiety bardzo dobrze zna. Są świetnie wykreowane, każda inna, ze swoimi unikalnymi problemami. I każda autentyczna. Autor jest dobrym obserwatorem rzeczywistości. Potrafi uchwycić to, co ulotne i przelać to na papier. A to wyjątkowa umiejętność. „Nie wiesz wszystkiego” to bardzo dobry polski thriller. Wielowątkowy i uniwersalny. Porusza trudne i ważne tematy, wzbudza silne emocje i trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Nie tylko dostarcza świetnej rozrywki, zmusza też do myślenia i zastanowienia się nad tym, jak będzie wyglądać przyszłość młodych ludzi, jeśli im trochę nie odpuścimy i nie zdejmiemy z nich ciężaru, z jakim obecnie muszą wchodzić w dorosłość. Z całego serca polecam ❤

10-08-2020

Ciała dwojga uczniów prestiżowego warszawskiego liceum zostają odnalezione w pobliżu opuszczonej hali. Otylia - wytatuowana, pyskata, uznawana za szkolnego wyrzutka z powodu nieudanej próby samobójczej oraz Alan - najpopularniejszych uczeń w szkole, kapitan drużyny siatkówki popełniają samobójstwo skacząc z dachu. Nikt nie może uwierzyć w to co się stało, zważywszy że tych dwoje nawet się nie znało, pochodzili z zupełnie innych środowisk i zupełnie nic ich nie łączyło, a jednak z jakiegoś powodu spotkali się nocą w sekretnym miejscu. Społeczeństwo bardzo szybko wydaje wyrok - oskarża Otylię o nakłonienie Alana do samobójstwa. Jest jednak pewna osoba, która wie, że to niemożliwe. Marta - przyjaciółka Otylii - nie dopuszcza do siebie myśli, że dziewczyna mogłaby zrobić coś tak strasznego. Postanawia zrobić wszystko, aby odkryć prawdę. I kiedy wydaje się, że wszystko powoli się wyjaśnia, ktoś wysyła tajemniczą wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę z osobą, która zna prawdę i zamierza ją ujawnić na własnych warunkach.

Największym problemem ukazanym w powieści - takim, który wywołał późniejszą lawinę tragicznych w skutkach wydarzeń - był brak uwagi poświęcanej dzieciom przez rodziców. Rozwój firmy, praca, kariera - tym byli pochłonięci rodzice nastolatków, którzy zostali opuszczeni i zdani sami na siebie. Drugi olbrzymi problem wynika z pierwszego - zajęci realizacją własnych ambicji rodzice starali się wynagrodzić swoją nieobecność pieniędzmi. Właśnie w ten sposób stworzyli siedemnastoletnich potworów - ludzi u progu dorosłości, wypranych z uczuć, pozbawionych empatii i szacunku dla kogokolwiek. Tym, co najbardziej zasmuciło mnie w historiach tych dzieciaków był fakt, że jeszcze jako dziesięcio czy dwunastolatkowie byli bardzo fajnymi, ciekawymi świata i serdecznymi osobami. To rodzice, własna matka czy ojciec, sprawili, że zmienili się tak bardzo. Myślę, że Marcel Moss w swojej najnowszej powieści nie bez powodu skupił się właśnie na tym zagadnieniu. Wydawać by się mogło, że przecież takie problemy dotyczą garstki społeczeństwa. A ja myślę, że nie. Nie trzeba być słynną aktorką czy wielkim biznesmenem aby zaniedbać własne dzieci. Żyjemy w czasach, w których trwa nieustanny wyścig szczurów. Młodzi ludzie muszą walczyć, żeby zdobyć pracę, a później ciężko harować, aby ją utrzymać. Ten problem dotyczy zwłaszcza osób żyjących w wielkich miastach. Sami pomyślcie - skoro istnieje całe mnóstwo rodziców, którzy przyprowadzają swoje dziecko do przedszkola zaraz po otwarciu, a odbierają je tuż przed zamknięciem lub nawet już po zamknięciu w późnych godzinach wieczornych, to co będzie dalej? To przecież jest maleńkie dziecko, które nie widzi swojego rodzica cały dzień!

Później stanie się więc dokładnie to, o czym autor opowiedział nam w swojej książce. Dzięki "Nie wiesz wszystkiego" mamy okazję zobaczyć świat z perspektywy nastolatków, którzy sami muszą zmagać się ze swoimi problemami. A mają ich mnóstwo! Zaburzenia orientacji seksualnej, bulimia, gwałty, przemoc, szykanowanie i wyśmiewanie to tylko niektóre z nich. Szczerze przyznaję, że momentami pękało mi serce czytając o tym, jak bardzo te dzieci były samotne i zagubione. Ale musiały stwarzać pozory idealnego życia. Kto by pomyślał, że bogata córka znanej aktorki mogłaby być nieszczęśliwa? Niemożliwe!

Książka podzielona została na pięć części. Bohaterem każdej z nich jest inna osoba, dzięki czemu możemy dokładnie poznać wszystkich - ich przeszłość, teraźniejszość, uczucia i udział w sprawie. Dodatkowym atutem jest to, że autor wprowadził narrację pierwszoosobową, która zazwyczaj mnie irytuje, ale tutaj jest idealnym rozwiązaniem, które pozwala wejść w skórę każdej osoby i poznać jej emocje. Oprócz piątki głównych bohaterów w książce pojawia się wiele dodatkowych postaci, które są w jakiś sposób powiązane z czołową piątką i wnoszą wiele do rozwikłania zagadki tajemniczej śmierci.

Jestem pod bardzo dużym wrażeniem książki "Nie wiesz wszystkiego". Rewelacyjnie się ją czytało, bardzo szybko, bo akcja była tak wciągająca, że przeważała ciekawość - co będzie dalej? To też świetna lekcja na przyszłość, jakim rodzicem nie należy być i czego wystrzegać się w przypadku nastolatków. Ale to także historia dająca nadzieję, bo koniec końców okazuje się, że pozornie zepsuci siedemnastolatkowie wykazali się wielkim rozsądkiem i udowodnili, że nie są aż tak głupi.

"Nie wiesz wszystkiego" to kolejna książka Marcela Mossa, która wskakuje na moją top listę. Bez wahania polecam ją wszystkim wielbicielom thrillerów psychologicznych. I zdecydowanie także rodzicom nastolatków. To bardzo pouczająca lektura. Jestem strasznie podekscytowana, bo kiedy już myślałam, że to koniec tej historii, na ostatniej stronie przeczytałam "ciąg dalszy nastąpi...". Będę czekać, bardzo niecierpliwie!

10-08-2020

Marcel Moss „Nie wiesz wszystkiego”
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Premiera 12.08.2020
Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o samobójczej śmierci dwojga nastolatków Otylia Szkolny wyrzutek I niedoszła samobójczyni. Alan najpopularniejszy uczeń w szkole, kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się ale z jakiegoś powodu spotkali się w nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, umierając na miejscu.
Para nastolatków szybko zostaje uznana za samobójców, niektórzy jednak uważają, że Otylia nakłaniała Alana do samobójstwa.
Najlepsza przyjaciółka nastolatki Marta nie wierzy, że byłaby do tego zdolna. Pragnie odkryć co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Z pomocą Marcie przychodzi nauczycielka. proponuje kontrowersyjny projekt w którym uczniowie będą mogli anonimowo zwierzać się ze swoich problemów. Do świeżo zainstalowanej skrzynki ktoś wrzuca nietypową wiadomość, która może pomóc w rozwiązania zagadki samobójstwa.
W książce poznajemy również historię innych bohaterów, którzy najadą całokształt powieści .
Autor porusza trudne tematy z, którymi obecnie zmaga się młodzież. Brak zainteresowania ze strony rodziców, którzy pragną swoją nieobecność dziecku wynagrodzić drogimi prezentami, brak zrozumienia, brak przynależności do grupy, alkoholizm.
Nie wiesz wszystkiego jest to kolejny dobry thriller @marcelmoss.autor
Dziękuję @wydawnictwofilia za egzemplarz

10-08-2020

„Nie wiesz wszystkiego” to książka, od której nie mogłam się oderwać.
Tematy w niej poruszane są bardzo ważne. Sposób, w jaki opisuje je autor, są mega wciągające i dające do myślenia.
Głównym wątkiem, jest śmierć dwójki nastolatków Otyli i Alana. Wszystko wskakuje, że popełnili samobójstwo, jednak nie wszyscy w to wierzą.
Mamy przedstawiony świat liceum, do którego uczęszczają różni uczniowie.
Pewna grupa uczniów nad wyraz się wyróżnia, należy do niej tak zwana elita.
Młodzież z bogatych domów, znanych rodziców, osoby, które chcą być w centrum uwagi.
Jednak jak zawsze, w takim świecie znajdują się osoby, które starają się być niewidzialne dla innych.
Każda z tych osób, ma swoje problemy, z którymi zmaga się na swój sposób, jednak nie zawsze w pojedynkę jest to możliwe.
Nie wszyscy wierzą, że Otylia i Alan popełnili samobójstwo, chcą za wszelką cenę poznać prawdę. Tylko czy ta cena będzie warta noszenia takiego brzemienia, jakim jest prawda?
W książce mamy rozdziały, opisane jako teraźniejszość oraz kilka, kilkanaście miesięcy przed tragedią.
Poznajemy szóstkę uczniów, z którymi możemy poznać się lepiej, zobaczyć, z czym mierzy się każdy z nich i jaki ma związek z tragedią, co do niej doprowadziło. W zasadzie nic nie wydaje się takie proste.
W tej historii są także dorośli, którzy również mają swój udział w tych wydarzeniach. Nauczyciele, którzy mają swoje problemy, swoje życie, od którego ciężko odejść, jednak w niektórych sytuacjach, nie ma innego wyjścia.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki, jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam kiedykolwiek okazję czytać.
Przy tej książce dużo się myśli, to nie jest taka lekka historia, myślę, że naprawdę warto ją poznać. Dowiedzieć się prawdy, która jest zaskakująca. Poznać problemy, które może niejednego z nas dotyczyły w przeszłości, albo będą dotyczyć naszych dzieci.
Jestem ciekawa, co będzie dalej. Zakończenie książki mówi, że ciąg dalszy nastąpi, także pozostaje nam czekać, na dalszy rozwój wydarzeń.

10-08-2020

Otylia i Alan – dwie sprzeczne osobowości pochodzące z dwóch różnych środowisk. Ona – szkolny wyrzutek z łatką niedoszłej samobójczyni. Dziewczyna niedająca sobie w kaszę dmuchać, potrafiąca się postawić. On – kapitan szkolnej drużyny siatkówki, najpopularniejszy uczeń w szkole, do którego wzdycha większość koleżanek. Okazujący swoją wrażliwą stronę tylko nielicznym. Łączy ich jedno – wspólne samobójstwo. Po szkole szybko rozchodzi się plotka, że to Otylia nakłoniła Alana do tego desperackiego kroku. W tę wersję wydarzeń nie wierzy przyjaciółka Otylii, Marta. Kilka dni po tym tragicznym wydarzeniu Marta otrzymuje wiadomość od osoby, która rzekomo zna prawdę o śmierci Otylii i Alana. Czy dziewczyna zgodzi się na zabawę w kotka i myszkę z tajemniczym informatorem?

Ta książka jest kompletnie inna od poprzedniej lektury Marcela Mossa. „Pokaż mi” zaczęło się, było i skończyło się gwałtownie. Tutaj akcja jest dużo spokojniejsza, co nie znaczy, że jest nudna. Od samego początku towarzyszyło mi dziwne uczucie sprawiające, że chciałam wiedzieć więcej i więcej. Chciałam odkryć prawdę, poukładać te puzzle, które rozsypał przede mną autor. A było co składać. Marcel Moss porusza w książce wiele tematów: samoakceptacja, chęć przynależności do grupy, uzależnienia czy brak zrozumienia ze strony rodziców to tylko kilka z nich.

Mimo że książka traktuje o środowisku młodzieży to uważam, że jest bardzo dojrzała. Autor pokazał, z jakimi problemami zmagają się dzisiejsi nastolatkowie, do jakich zachowań są skłonni się posunąć, aby zostać zaakceptowanym przez znajomych, rodziców i samych siebie. Jak bardzo są nierozumiani, jak bardzo nie radzą sobie w otaczającej ich rzeczywistości. Ale jak mają sobie z nią radzić, gdy nawet dorośli tego nie potrafią? Gdy dorośli, zamiast być podporą, stają się kamieniem ściągającym młodzież na dno?

Przedstawiona w książce historia ukazana jest z punktu widzenia kilkorga nastolatków, ale i kilku osób dorosłych. Na początku wydawało mi się, że niektóre wątki niektórych bohaterów są w ogóle niepowiązane i są w książce zbędne. Jakże się myliłam. Dzięki temu zabiegowi poznajemy historię w sposób kompletny. Im dalej czytamy, tym mocniej wszystko się ze sobą łączy. Wiemy coraz więcej, by na sam koniec dowiedzieć się, że jednak… nie wiemy wszystkiego…

10-08-2020

Marcel Moss - tego Pana nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest o nim głośno za sprawą jego książek, które są po prostu świetne i zostają w naszych głowach jeszcze długo po skończonej lekturze!

"Nie wiesz wszystkiego" to książka nieco inna niż jej poprzedniczki. Jest dużo "lżejsza" i skierowana do młodzieży, ale również porusza niezwykle ważne i trudne tematy.

Na samym początku dowiadujemy się o śmierci dwójki licealistów. Wszyscy uważają, że popełnili samobójstwo. Jednocześnie zastanawiają się co Otylia i Alan robili razem na dachu, skoro nic ich ze sobą nie łączyło? Dlaczego skoczyli?
Odpowiedzi na te pytania poznać chce Marta - klasowy wyrzutek i przyjaciółka Otylii. Dziewczyna zrobi wszystko, aby odkryć prawdę. Nie wierzy, że jej przyjaciółka zostawiłaby ją samą....

Autor zgrabnie łączy teraźniejszość z przeszłością. Rozdziały są podzielone na bohaterów, dzięki czemu poznajemy każdego z osobna. Każdy z nich został ukształtowany trudnymi wydarzeniami z przeszłości i skrywa tajemnicę, która ma wpływ na jego obecne życie.

Moss jak zwykle mocno szokuje. Tym razem zwraca uwagę na problemy młodzieży, które bardzo często są ignorowane. Nałogi, hejt, grupy społeczne i niezrozumienie - to problemy bardzo często spotykane we współczesnym świecie nastolatków.
Myślę, że to pozycja, którą powinni przeczytać rodzice. Może dzięki niej, niektórym otworzą się oczy i zwrócą większą uwagę na swoje dzieci.

Książka wciąga od pierwszej strony. Nie mogłam przestać czytać zanim nie dotarłam do ostatniej. Mnóstwo szokujących zwrotów akcji i zakończenie, które wbija w fotel! Prawdziwa petarda!

10-08-2020

Jakie macie wspomnienia ze szkoły?

10-08-2020

Kolejna bardzo dosadna, pełna szokujących zwrotów akcji powieść, tym razem podejmująca temat presji odczuwanej przez młodzież.

09-08-2020

Jeżeli chodzi o książki Marcela Mossa, to bardziej czekam już chyba tylko na okres przedświąteczny. Wychodziłam z siebie z niecierpliwości, kiedy dostałam mejla z zapowiedzią „Nie wiesz wszystkiego”. Po raz kolejny się nie rozczarowałam, a co więcej, znów jestem zachwycona! Fabuły, które tworzy autor, nie są o niczym, jak to często na rynku wydawniczym bywa. Ile jest dobrych książek, które trzymają w napięciu, zaskakują, ale nic głębszego za nimi nie idzie. Ot, rozrywka na parę godzin. Marcel Moss, oprócz tego, że dostarcza czytelnikowi rozrywki, to tworzy też przekaz. I to taki, który powinien być podkreślany na każdym kroku, o którym powinno być bardzo głośno. Słuchajmy nastolatków, nie lekceważmy ich problemów, bo one zdecydowanie nie są błahe, a wręcz z każdym rokiem, wywierana jest na nich większa presja. W dobie internetu i wyścigu o największą popularność, one rosną w zastraszającym tempie, aż cała ta bańka pęka i często dochodzi do tragedii. To takie rzeczywiste, prawda? I o tym właśnie jest ta książka, z której aż wylewa się autentyczność dotycząca życia nastolatków. Zdawałam sobie sprawę, że młodym osobom jest coraz ciężej wkraczać w dorosłość, są narażeni na ciągłą ocenę, ale nie wiedziałam, że to przybiera aż takie rozmiary, a to jest dla mnie zatrważające. Ta historia doskonale to uświadamia, otwiera oczy. I nie ma co wymądrzać się, że tak kiedyś nie było. Było, a co najsmutniejsze, zawsze już będzie. Autor wykreował fabułę ponadczasową, uniwersalną, która stanowi pewnego rodzaju ostrzeżenie, przestrogę. I owszem, ta historia nie trzymała mnie w ciągłym napięciu, jak „Pokaż mi”, tutaj jest ono budowane stopniowo, coś jak bomba z opóźnionym zapłonem, która na koniec wybucha z niezwykłą siłą. Różnica jest taka, że ta książka jest bardziej potrzebna! Czekam na kontynuację z jeszcze większą niecierpliwością. Skrycie liczę, że może komuś ten thriller pomoże, da wskazówkę. Ten miszmasz wątków, bo znajdziemy tu wyśmiewanie i krzywdzenie innych, uzależnienia, chęć udowodnienia, że jest się całkiem kimś innym, a to tylko w bardzo ogólnym zarysie, idealnie składa się na obraz prawdziwego życia w nieustannym dążeniu do czegoś, co często jest nieuchwytne. Każdy nosi w sobie swoją przeszłość, a choćbyśmy się zaciekle bronili to, prędzej czy później, będzie się ona chciała wkraść w naszą teraźniejszość. Mogłabym o tych wszystkich emocjach, które we mnie buzują, pisać w nieskończoność. Czytajcie „Nie wiesz wszystkiego”, bo Marcel Moss aspiruje na jednego z najlepszych polskich autorów. Myślę, że lepszych polskich thrillerów raczej w tym roku nie uświadczę. I trzymam kciuki żeby Netflix się w końcu opamiętał, bo te historie są tak plastyczne, że idealnie nadają się na szklany ekran.

09-08-2020

Według psychologów najsilniejszą potrzebą emocjonalną nastolatków jest potrzeba akceptacji rówieśniczej i przynależności do grupy. Ile są w stanie poświęcić, by nie zostać odrzuconym? A jeśli tego doświadczają, jakimi sposobami próbują sobie z tym poradzić? Odpowiedzi między innymi na te pytania możemy znaleźć w najnowszej książce Marcela Mossa. A muszę przyznać, że "Nie wiesz wszystkiego" to książka wyjątkowa. To co mnie w niej urzekło to nie tylko doskonałe pióro autora, czy jego styl, ale również ogromna dojrzałość bijąca z każdego kolejnego rozdziału. Hejt, odrzucenie, brak tolerancji, prostytucja nieletnich, gwałt, ból, smutek, to tylko niektóre trudne tematy, o których warto czytać i warto rozmawiać. To właśnie Moss przekazuje na łamach swojej książki. Ale również ogromną siłę przyjaźni, zaufania, szczerości i lojalności, która jest tak niezbędna, nie tylko młodym. Przyznaję, że po przeczytaniu poprzednich książek Mossa, byłam przyzwyczajona do napięcia trzymającego już od pierwszej strony. W "Nie wiesz wszystkiego", początek przestawia śmieć dwójki nastolatków. Wiemy co się wydarzyło, ale nie wiemy ani w jakich okolicznościach, ani dlaczego. Kolejne 5 części, na które podzielona jest książka powoli i stopniowo przedstawia nam dzieje piątki dzieciaków, ich teraźniejszości, w której powoli wchodzą w dorosłość, ale i przeszłości, która na każdym w inny sposób odbiła swoje piętno. W tym wszystkim najlepsza przyjaciółka zmarłej Otylii, Marta, która już od najmłodszych lat doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej ze strony rówieśników, a w liceum zalicza się do grupy wyrzutków, chce poznać prawdę. Głęboko przekonana o tym, że Otylia nie zostawiłaby jej samej, nie wierzy w jej samobójstwo, a tym bardziej w plotkę, jakoby do tego samobójstwa namówiła Alana, najpopularniejszego chłopaka w szkole. I nawet jeśli z każdą częścią czułam, że niejako zaczynam czytać następną książkę od początku, to zakończenie, fenomenalne zakończenie tak połączyło wszystkie te osobne, pozornie odrębne historie, w jedną logiczną całość, że nie potrafię sobie wyobrazić ich inaczej niż jako nierozerwalnej jedności. A wprowadzenie do następnej części pokazało, że mimo moich założeń, dalej nie wiem wszystkiego...

09-08-2020

Wiek dojrzewania to paskudny czas. Nastolatek to chodząca bomba sprzecznych emocji, która w każdej chwili może spowodować nieodwracalne zniszczenia. Sama w tym wieku dotknęłam bezpośrednio lub pośrednio problemów zawartych w książce i wiem, jak kruchy jest świat młodej osoby.
„Nie wiesz wszystkiego” to książka, co do której mam sprzeczne odczucia i nie do końca wiem, jak ubrać w słowa, to co czuję po jej przeczytaniu. Z jednej strony problemy nastolatek są bagatelizowane, zrzucane na „Ten wiek”, czy też hormony. Gdy dochodzi do tragedii jak w przypadku książkowych bohaterów, każdy pluje sobie w brodę, że mógł coś zrobić, zareagować, jednak jest już za późno. Dlatego powinny powstawać książki pokazujące świat nastolatków od wewnątrz, by pomóc zrozumieć ich świat i perspektywę, z jakiej patrzą na życie. Z drugiej zaś strony ta książka ocieka depresją, tragedią, bólem, złem i traumą co sprawiało, że czytając ją, sama łapałam doła. Sześciu nastoletnich bohaterów i tak wiele traum po prostu sprawia, że masz wrażenie, iż całe zło świata zawarte jest w tej historii. Lubię mroczne historie, nie jestem szczególnie wrażliwa i nie porusza mnie byle co, jednak tutaj zdecydowanie za dużo złych emocji przełożyło się na jakość czytania. Niemniej uważam, że główny wątek, czyli ten dotyczący Otylii i Alana był ciekawy, szkoda, że problemy pobocznych postaci umniejszyły jego wagę.

09-08-2020

"- Jak to jest? - odzywa się po dłuższej chwili. - Jakie to uczucie?
- Chodzi ci o umieranie? - dopytuje Otylia. - Całkiem przyjemne. To troche tak, jakbyś w środku zimy wziął gorącą kąpiel, a potem cały mokry wyszedł przed dom. Trzeba wytrzymać kilka sekund szoku, a później jest już z górki."
Dwoje uczniów warszawskiego liceum popełnia razem samobójstwo, sprawa jest o tyle dziwna, że Otylia i Alan nie znali sie, więc jak do tego doszło? Ta książka po prostu wbija w fotel i to nie dlatego, że jest brutalna czy wyzywająca, wprost przeciwnie, momentami przypomina wręcz obyczajówkę. Grozę i przerażenie wywołuje fakt, że wydarzenia, ludzie czy zachowania, które opisuje autor to nie jego wyobraźnia, ale rzeczywistość w ktorej przyszlo nam żyć. Dzieciaki, które zbyt szybko dorastają są agresywne i pełne roszczeń, pogubieni i samotni młodzi ludzie dążący do nieistniejącego ideału, którzy tak naprawdę pragną tylko akceptacji i miłości. Skupieni na sobie rodzice, którzy albo nie widzą problemów swoich dzieci albo je zwyczajnie bagatelizują i szkoła, która dla jednych jest polem do popisu, a dla innych piekłem na ziemi. Poza tym sama historia jest bardzo dobrze napisana bez zbędnych opisów czy dialogów, no i jeszcze końcowka, która mnie mocno zaskoczyła, a co ostatnio rzadko się zdarza. Mocna, dajaca do myślenia historia zarówno dla młodzieży jak i dla rodziców, z zakończeniem, które sprawiło, że chce więcej...już

09-08-2020

Ja liceum kończyłam dawno temu i problemy nastolatków są dla mnie odległe, jednak co nieco z tamtych czasów pamiętam i wydaje mi się, że dzisiaj młodzi mają gorzej. Pogoń za nieosiągalnymi wzorcami z social mediów, ubrania firmowe, wypasione telefony, samochody. Dziewczyny wyglądają na kilka lat więcej, dążąc do ideału. A gdy tego wszystkiego zabraknie zaczynają się problemy i kompleksy.

Prestiżowe warszawskie liceum. Otylia, szkolny wyrzutek i znany i lubiany kapitan drużyny siatkarskiej Alan popełniają razem samobójstwo, skacząc z dachu.
Jest to wielki szok dla ich znajomych. Dodatkowo wszyscy zastanawiają się, co oni razem tam robili.
Marta nie może uwierzyć, że jej przyjaciółka popełniła samobójstwo. Pewnego dnia dostaje wiadomość od osoby, która zna prawdę.

To moje pierwsze spotkanie z autorem i jestem zachwycona książką.
Historia wciąga od samego początku. Czyta się wręcz błyskawicznie. Ja nie mogłam się oderwać.
Narracja pierwszoosobowa z perspektywy kilku osób świetnie prowadzi czytelnika. Do tego retrospekcje, które pomagają nam zrozumieć zachowanie i decyzje, które podejmują bohaterowie. Bohaterowie, którzy są bardzo różni i zmagają się z wieloma problemami i rozterkami. Bohaterowie, którzy skrywają swoje tajemnice, a to lubię w książkach najbardziej. Tajemnice, które są powoli odsłaniane na kolejnych stronach.

Autor przedstawia w swojej książce problemy współczesnego świata. Pokazuje świat młodych, którzy szukają akceptacji, a często także pomocy. Myślę, że książkę powinni przeczytać zarówno młodzi, jak i starsi czytelnicy. Rodzice by zrozumieć z jakimi problemami zmagają się nastolatki.
Książka świetna. Bardzo dojrzała i myślę, że sprosta oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających czytelników.

09-08-2020

Świat nastolatków dla nas często jest czymś czego nie potrafimy pojąć. Sami przechodziliśmy ten okres, sami popełniliśmy błędy, sami uczyliśmy się życia... Czasem to nastoletnie życie może okazać się zgubne, a także wprowadzające wręcz w niebezpieczne realia. Przecież Nie wiemy wszystkiego...

Uczniowie prestiżowego liceum, przeżywają szok! Dwójka uczniów, popełnia samobójstwo. Chłopak i dziewczyna, kolega i koleżanka, kapitan drużyny i problemowa dziewczyna. Nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego tych dwoje, postanowiło odebrać sobie życie.. Jednak ktoś wie że ich śmierć nie była przypadkowa...

Czytając Nie wiesz wszystkiego, zastanawiałam się nie tylko nad fabuła książki, ale także nad fenomenem jej autora Każda jego książka jest genialna, ale także porusza tak trudne tematy, które dotykają czytelnika w samo serce. Któż z nas nie był wysmiewany w szkole, albo nie należał do ekipy tych popularnych i mniej popularnych?
Z całym szacunkiem muszę stwierdzić że przedstawiona fabuła poruszyła moje sumienie, ale także spowodowała, że zmieniłam postrzeganie innych osób.
Autor idealnie operuje przedstawianymi postaciami. Byłam w stanie poznać ich pełną charakterystykę, a także podzielić ich odczucia na zachowanie w momencie przebywania wśród rówieśników, ale także dostrzegłam jak skrzętnie skrywają swoje problemy przed kolegami, odsłaniając je wtedy kiedy nikt ich nie widzi.
Właśnie te momenty w książce były dla mnie najważniejsze, gdyż odkrywały psychikę, młodych osób, ich zmianę postrzegania samego siebie, ale także dążenia do idealności, która miała im zapewnić pewien szkolny status.
To co mnie bardzo urzekło to to jak autor potrafił wcielić się w role kobiece. Czasem miałam wrażenie jakby książka została napisana przez kobietę, gdyż wszelkie odczucia, a także przemyślenia w całości oddawały profil żeński. Dla mnie było to ważne gdyż zapewniło mnie o tym, że autor doskonale stworzył postaci, które w całej historii odegrały najważniejszą rolę. Już sam początek fabuły, ogromnie mnie zaintrygował. Samobójcza śmierć dwójki młodych osób, które miały całe życie przed sobą. Co mogło ich do tego pchnąć? Miłość?
Wyjaśniła mi to wszystko retrospekcja, którą zastosował autor. Dzięki temu poznałam wszystkie wydarzenia, które doprowadziły do tego zdarzenia. Autor porusza w książce trudne tematy, min. Bulimii, seksualności, zdrady, romansu. Nie mogłam narzekać tutaj na nudę! Co do emocji, to głównie emanowało we mnie napięcie, czasem współczucie, ale także ogromna złość ( byłam wręcz wściekła kiedy dowiedziałam się z kim ma romans Oliwia, myślałam że ją rozszarpię!). To co przeczytałam, idealnie odwzorowało się w mojej wyobraźni, dzięki czemu byłam w stanie wszystko przeżyć w takim stopniu, w którym chciałabym przeżywać każda książkę! Oczywiście nie zabrakło tutaj tajemnicy, która mogłam rozwiązywać wraz z Martą :) Musze przyznać, że ta książka była trochę lżejsza niż dotychczasowe książki autora, jednak dostarczyła mi takiego ogromu emocji, że będę ją długo wspominać. Zapisała się w mojej pamięci, więc wywarła na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim dlatego że odczytuje z niej pewne przesłanie. To co widzimy na zewnątrz nie zawsze odzwierciedla to co jest w środku, w duszy, w umyśle, w psychice. Dla mnie była to nie tylko genialna książka ale także bardzo dobra lekcja postrzegania innych. Z niecierpliwością czekam na kolejną część! Po raz kolejny nie jestem w stanie zabrać się za inna książkę, bo ciągle myślę o tej :)

09-08-2020

Dwójka licealistów Alan i Otylia, których z pozoru kompletnie nic nie łączy popełnia samobójstwo. Otoczenie z góry uznaje, iż wszystkiemu winna jest Otylia, nazywana "wyrzutkiem". Jej przyjaciółka Marta postanawia dowiedzieć się prawdy w czym od samego początku pomaga jej wychowawczyni Julia, której mąż jest szkolnym psychologiem w liceum.
Czemu stara się dociec prawdy? Czy robi to bez interesownie? Co nastolatkowie są w stanie zrobić by byś popularne i lubiane? Jak daleko się posunął?
" Nie wiesz wszystkiego" to genialny thriller psychologiczny, który wciąga od pierwszych stron. Książka porusza bardzo ważne tematy. Ukazuje jak rodzice w pogoni za pieniądzem próbują zagłuszyć własne sumienie kupując dzieciom kolejne markowe ubrania czy gadżety. Niestety ale nie zastąpią one tego co najważniejsze - ich uwagi i poświęconego czasu. Ukazuje również, jak sami uczniowie gnębią innych, oceniają na podstawie zasobności portfela czy wyglądu. Widzimy jak każda inność jest piętnowana. Zresztą nie od dziś wiadomo, że "Ludzie uwielbiają przypinać innym łatki. Niedoszła samobójczyni zawsze będzie niedoszłą samobójczynią. Większości z nas nie obchodzą czyjeś motywacje. Wolimy oceniać na podstawie tego, co widzimy."
Zostało tu przedstawione całe spektrum emocji takich jak strach, podziały, próba sprostania oczekiwaniom. Widzimy jak zbyt wysoko postawiona poprzeczka może zaważyć na całym życiu i samoocenie. Autor w fantastyczny sposób ukazuje jak każdy z bohaterów boryka się z własnymi demonami. Unaocznia jak bardzo dla nastolatków liczy się opinia otoczenia, która jest niekiedy ważniejsza od własnego szczęścia. Pokazuje pod jaka presją żyje obecna młodzież, gdzie każde potkniecie może znaleźć się w internecie. Ludzie potrafią być bezwzględni ,a niestety anonimowość w sieci temu sprzyja.
Jest to książka która zdecydowanie polecam. Jest bardzo aktualna, a przedstawione w niej historie nie są a żadnym wypadku przesadzone. Jest pełna emocji i zmusza do refleksji. A zakończenie to istna petarda i z niecierpliwością czekam już na ciąg dalszy historii.

08-08-2020

“Rywalizacja między ludźmi jest teraz wyjątkowo zacięta - kontynuuje. - Wszyscy marzą o tym, by wyróżnić się w tłumie ślepo podążającym za tym samym.Social media tworzą wizję idealnego świata, który tylko nasila kompleksy młodych, uzmysławia im, że nie mogą okazywać słabości, i sprawia, że pragną czegoś, co nie istnieje”
Uczniami prestiżowego liceum wstrząsa wiadomość o samobójstwie dwojga uczniów - Otyli i Alana. Ona była wyrzutkiem, nieakceptowanym przez kolegów i koleżanki, a on najpopularniejszym chłopakiem w szkole. Nie znali się, nie przyjaźnili, a jednak w nocy znaleźli się na dachu opuszczonej hali i skoczyli. Wszyscy szybko wydają wyrok. To na pewno Otylia, która miała za sobą już próbę samobójczą namówiła chłopaka do skoku. Marta, która była najlepszą przyjaciółką Otylii nie wierzy w to co mówią wszyscy. Uważa, że przyjaciółka nigdy by jej nie zostawiła. Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę. Co tak naprawdę stało się na dachu?
“Nie wiesz wszystkiego” to książka, która mnie totalnie rozwaliła. Nawet płakałam. Fabuła przedstawia problemy młodzieży, które są niezauważalne przez dorosłych, bo przecież “młodzież nie ma problemów”. Autor zaskakuje wyjawiając kolejne sekrety i przeszłość głównych bohaterów. “Nie wiesz wszystkiego” to historia która uświadamia. Autor porusza tematu brak akceptacji i agresji w stosunku do osób, które społeczeństwo uważa za inne, niepasujące do reszty. Marcel Moss pokazuje że wszystkim bez względu na wygląd, orientacje czy poglądy należy się szacunek. “Nie wiesz wszystkiego” wciąga od pierwszej strony i bardzo ciężko się od niej oderwać. Koniecznie przeczytajcie i sprawdźcie co się stało na dachu i dlaczego Otylia i Alan nie żyją.

08-08-2020

Opis brzmi ciekawie, intrygująco, a to tylko mały smaczek tego, co czeka nas w środku. Wciągnęłam się w książkę już od pierwszych stron i ciężko było się od niej oderwać. Fabuła zaskakuje na każdym kroku. Kiedy myślałam, że już chyba nic mnie bardziej nie zaskoczy następowało "buum..." i zbierałam szczękę z podłogi. Takich sytuacji było wiele i ogromnie mi się to podoba. Nie daje się uśpić czy znudzić czytelnika, a ciągle podkręca tempo i adrenalinę. Przejdźmy do bohaterów. Nastolatkowie, którzy chodzą do jednej szkoły. Każde z nich ma swoje problemy, jedne poważniejsze, drugie bardziej błahe. Na podkreślenie zasługuje również fakt pokazania jak różni jesteśmy. Jedni popadają w kompleksy i wycofują się z relacji społecznych, inni przybierają "drugie ja", a swe problemy chowają głęboko przed otoczeniem. Jeszcze inni udają kogoś kim nie są, aby zaistnieć w społeczeństwie i być akceptowanym, a jeszcze inni uważają, że im wszystko jedno. Autor przelał to wszystko w zachowania i postępowanie bohaterów za co duży plus. Dodatkowo pokreślone jest niezrozumienie pomiędzy pokoleniami oraz problemy obecnych nastolatków. To, że żyjemy w innych czasach wcale nie oznacza, że młodzi ludzie nie borykają się z problemami czy kłopotami. Owszem są one inne niż miało pokolenia wcześniej, ale nadal są. Przejdźmy jednak do samej intrygi i rzekomego samobójstwa. Czy to na pewno samobójstwo? Czy Otylia nakłoniła Alana? A może Alan ją? Znajdziecie odpowiedź w książce. Ze swej strony dodam tylko, że ja za nic nie domyśliłam się za kończenia i nawet przez sekundę nie rozważałam takiego rozwiązania. Autor potrafi umiejętnie namieszać nam w głowie. Jeden z lepszych thillerów jaki czytałam w tym roku i na koniec pozostaje pytanie kiedy kolejna część? Serdecznie polecam Wam przeczytać.

07-08-2020

Pan Marcel Moss to autor, który coraz bardziej mnie zachwyca. „Nie wiesz wszystkiego” to moja druga przygoda z autorem, chociaż w swoim dorobku mam wszystkie jego książki. Już się nie mogę doczekać kiedy sięgnę po pozostałe.
„Niedoszła samobójczyni zawsze będzie niedoszłą samobójczynią. Większości z nas nie obchodzą czyjeś motywacje. Wolimy oceniać na podstawie tego, co widzimy”.
Otylia i Alan, dwójka uczniów warszawskiego liceum, popełnia samobójstwo. Wiele osób nie wierzy w to, że sami odebrali sobie życie. Są też tacy, którzy twierdzą, że to Otylia pociągnęła za sobą Alana. Marta, przyjaciółka Otyli na własną rękę próbuje odkryć prawdę. Wraz z nauczycielką zakładają skrzynkę, do której każdy może wrzucić swoje myśli. I tu zaczyna się zabawa, bo z jednego wpisu wynika, że ktoś zna prawdę.
„Nie wiesz wszystkiego” to bardzo pokręcona książka, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Poznajemy młodych ludzi, uczniów, którzy zmagają się z ogromnymi problemami. Jedni są wyśmiewani w szkole, bo są grubi, drudzy czują się bardzo samotni, bo rodzice nie maja dla nich czasu, nie rozumieją ich problemów, a jeszcze inni zarabiają na życie swoim ciałem lub są ofiarami gwałtu. Często te problemy sprawiają, że młodzi ludzie nie widzą ratunku, nie radzą sobie ze swoimi problemami i targają się na swoje życie. Często jest też tak, że dorośli zamiast im pomóc jeszcze bardziej pogrążają. Na młodych ludzi czeka wiele niebezpieczeństw tego świata.
Ta książka to prawdziwy majstersztyk autora. Otwiera oczy na wiele spraw. Kiedy myślałam, że wszystko jest już pewne następowały nieoczekiwane zwroty akcji. Książka dostarcza wiele emocji.

07-08-2020

"Social media tworzą wizję idealnego świata, która tylko nasila kompleksy młodych, uzmysławia im, że nie mogą okazywać słabości, i sprawia że pragną czegoś, co nie istnieje." Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, która swoją premierę będzie miała 12 sierpnia. Jest to moja kolejna książka tego autora i powiem Wam, że do tej pory wszystkie były rewelacyjne. Akcja książki zaczyna się na dachu jednej z hal gdzie dwóch nastolatków skacze z dachu i giną na miejscu. Otylia- klasowy wyrzutek, dziewczyna która już wcześniej chciała popełnić samobójstwo, oraz Alan- kapitan drużyny siatkówki.Wszyscy uważają, że to dziewczyna namówiła chłopaka do skoku. Marta- najbliższa przyjaciółka Otylii nie wierzy opinii publicznej i na własną rękę próbuje odtworzyć wydarzenia tamtej nocy. Dziewczynie pomaga Julia-polonistka, której również zależy na odkryciu prawdy. Co odkryje dziewczyna? Do jakich rzeczy zdolna jest młodzież. Autor w tej książce porusza problemy nastolatków z którymi muszą się borykać. Brak akceptacji rówieśniczej, brak zrozumienia ze strony rodziny, ogromna presja oraz wygórowane oczekiwania doprowadza dzisiejszą młodzież na skraj wytrzymałości i wiele z nich decyduje się na ostateczny krok. Brak zainteresowania ze strony rodziców bardzo często doprowadza młodzież do destrukcji. Świetne portrety psychologiczne, pokazują nam z jakimi problemami borykają się poszczególni bohaterowie. Tego autora bierzcie w ciemno!

07-08-2020

Marcel Moss "Nie wiesz wszystkiego"
Książka składa się z kilku wątków, dzięki którym poznajemy w pewnym sensie perspektywę życia nastolatków i osób dorosłych.
Książka rozpoczyna się od samobójstwa dwójki nastolatków, Otylii i Alana. Cała szkoła jest przejęta tą historią, zwłaszcza Marta, dla której zmarli byli prawdziwymi przyjaciółmi, zwłaszcza Otylia. Marta jest dziewczyną z wieloma kompleksami, od lat dla swoich rówieśników jest obiektem kpin że względu na wagę i wygląd. Dziewczyna jest bardzo samotna, do czasu, aż w nowym liceum spotyka Otylię, pewną siebie buntowniczkę z tatuażami. Pomimo wielu różnic, dziewczyny stają się dla siebie bardzo bliskie. Otylia jednak nie mówi o sobie wszystkiego, jak się później dowiemy (SPOJLER) jako mała dziewczynka została brutalnie zgwałcona. Ma za sobą także nieudaną próbę samobójczą. Pomimo tego, iż miała kochających rodziców, coraz bardziej się od nich oddalała. Po pewnym czasie jej ojciec nagle umiera.
Marta od samego początku nie wierzy w samobójstwo przyjaciół. Z całych sił dąży do rozwiązania zagadki. Dziewczynie pomaga jej wychowawczyni Julia, ktorej mąż jest szkolnym psychologiem w tym samym liceum. Kobiecie też zależy na poznaniu prawdy. Jej mąż jest podstępnym seksoholikiem i od lat nie jest jej wierny, mimo to kobieta znosi jego upokorzenia. Dlaczego sprawa samobójstwa jest dla niej tak ważna? Czy robi to bezinteresownie?
Oprócz tego wątku poznajemy innych uczniów, Sara, dziewczyna Alana na pozór jest pewną siebie dziewczyną, jej matka jest popularną aktorką. Może się wydawać, że ma wszystko i wszystkimi może gardzić. Tak naprawdę Sara cierpi z powodu braku miłości matki, choruje na bulimię, aby stać się córka godną swej matki. Jej pragnienia są nieistotne. Liczy się to aby ładnie wyglądała.
Wiki, koleżanka Sary, pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Jednak podczas świat Bożego Narodzenia jej rodzice zwierzają się, iż ich firma prawie zbankrutowała, od dziś ich życie diametralnie się zmienia, muszą oszczędzać . Wiki nie może się z tym pogodzić, za wszelką cenę szuka źródła dochodów. (SPOJLER) Finalnie staje się utrzymanką dużo starszego od siebie mężczyzny.
Oprócz tego poznajemy historię pary homoseksualnej, która boi się linczu w szkole, a przede wszystkim utraty pozycji. Dla wielu nastolatków opinia jest najważniejsza, ważniejsza niż własne szczęście.
Marcel Moss fenomenalnie wczul się w powyższe postaci. Doskonale opisał ich skrajne uczucia, obawy. Pokazuje nam pod jak ogromną presją żyje dzisiejsza młodzież. Temu wszystkiemu nie pomaga Internet, w którym ludzie czują się anonimowi. Psychika młodego człowieka jest bardzo krucha. I ta książka właśnie to pokazuje.

06-08-2020

To pierwsza książka tajemniczego Marcela Mossa, po którą miałam okazję sięgnąć i od razu taka petarda? Uuu. To ja się już chyba boję następnych!

06-08-2020

Ostatnio mam szczęście do książek Marcela Mossa. Niedawno miałam okazję przedpremierowo przeczytać Pokaż mi, a już kolejna książka autora wpadła w moje ręce. Tytuł najnowszego thrillera nosi tytuł ,,Nie wiesz wszystkiego''. Według okładki jest to lektura dla osób, które miały okazję zaznajomić się z klimatem Belfra bądź Hejtera. Pierwsza z wymienionych przeze mnie produkcji - serial Belfer jest mi dobrze znany. Natomiast filmu Hejter nie miałam jeszcze okazji zobaczyć. Zapoznałam się jednak z opisem książki (który poniżej wrzucę) i już wiem co łączy te 3 dzieła. Wy mam nadzieję przekonacie się niebawem.

Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. Alan – najpopularniejszy uczeń w liceum i kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się, pochodzili z innych środowisk, ale z jakiegoś powodu oboje spotkali się w nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, umierając na miejscu. Opinia publiczna szybko wydaje wyrok i oskarża Otylię o nakłonienie Alana do samobójstwa. Jej najlepsza przyjaciółka Marta nie wierzy, że dziewczyna byłaby do tego zdolna. Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę z osobą, która zna prawdę i zamierza ją ujawnić na własnych warunkach.
Jestem świeżo po odłożeniu książki na półkę i muszę przyznać, że jestem zaskoczona emocjami jakie towarzyszą mi po jej przeczytaniu. Nie sądziłam, że historia, a właściwie historie bohaterów książki tam mnie przeczołgają. Pierwszy raz zdarzyło mi się popłakać na thrillerze. Naprawdę. Dotychczas ten gatunek pierwszą emocją jaką mi serwował był niepokój. A w tym przypadku czuję wzruszenie, smutek i żal. Podobnie czułam się podczas serialu ,,13 powodów’’. Nie bez przyczyny wymieniam tytuł tej produkcji, ponieważ uważam, że ,,Nie wiesz wszystkiego’’ jest jej polskim odpowiednikiem. Aby nie było niedomówień jestem fanką tej produkcji stąd moje zestawienie i skojarzenie.

Wyjściowym wątkiem książki jest samobójstwo Otylia i Alana. Wokół tego zdarzenia nakreślany jest portret psychologiczny innych osób powiązanych z tą dwójką. Po nitce do kłębka kierujemy się w stronę odkrycia prawdy, która niesie za sobą spore spustoszenie zwłaszcza te psychiczne wśród młodzieży. Każda z osób związana z tym zdarzeniem odkrywa przed nami swoje tajemnice i zmaga się w własnym demonem. Ich potworami są bulimia, próba samobójcza, problem z orientacją seksualną itp. Wiemy z jakimi problemami zmaga się dzisiejsza młodzież a jednak gdzieś to nadal jest bagatelizowane. Nie mam zamiaru uderzać w szkołę, choć to tam najczęściej szuka się akceptacji wśród kolegów. Mam tu na myśli coraz większą agresję słowną zwaną hejtem. Każdy z nas tego doświadczył. Hejtowałeś bądź byłeś hejtowany. Brak reakcji również jest działaniem. Pamiętajmy o tym. Zwłaszcza kiedy jest się świadkiem konkretnego zdarzenia. Nie odbiegając za bardzo od tematu cieszę się, że ktoś w końcu stworzył książkę dotyczącą młodzieży, która nie trafia tylko i wyłącznie w ten target. Jej zaletą jest to, że możemy przejrzeć się w niej jak w lustrze. Każdy znajdzie w niej siebie sprzed lat, bądź będzie sympatyzował z kimś z postaci, bo jest w podobnej sytuacji bądź jeszcze do niedawna był. Kończąc swoją dłuższą wypowiedź uważam, że ta książka ma dwa niepodważalne atuty. Pierwszym z nich są znakomicie skonstruowane portrety postaci. Drugim natomiast jest koniec. Nie ma szans by ktoś domyślił się zakończenia. Pewnie sam autor czuł się zaskoczony obrotem spraw. Ja już nie mogę doczekać się drugiej części. Ode mnie solidne 9/10.

06-08-2020

Marcel Moss „Nie wiesz wszystkiego”
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA !

Jest to jedna z tych książek, w których nic nie jest takie jakie się wydaje… Para nastolatków popełnia samobójstwo. Ona - wydzierana buntowniczka, wyrzutek. On - gwiazda sportu, najpopularniejszy chłopak w szkole, tak zwana „elita”. A jednak razem trafiają na dach pewnej z hal, razem umierają i to trzymając się za ręce. W normalnych warunkach przyrody nie mieli prawa spotkać się tej nocy, a jednak…

Oprócz Oliwii i Alana mamy tu wachlarz innych całkiem różnych szkolnych osobowości. Jak w jakiejś amerykańskiej szkolnej telenoweli. Począwszy od królowych szkoły, wyrzutków, gejów, anorektyczek, bulimiczek, sportowców, kujonów, gwałcicieli, bogatych małolatów którzy myślą co to nie oni, … itp. Kończąc na kadrze nauczycielskiej, która ma być wzorem, ale czy zawsze tak jest?

Jestem pełna podziwu nad jakimi tematami pochyla się Pan @marcelmoss.autor W każdej powieści porusza inny problem, z którym nasze społeczeństwo musi się borykać. Były już wymuszenia, morderstwa, wykorzystywanie seksualne, czarna strona Internetu… W #niewieszwszystkiego poruszył On jeden z trudniejszych tematów – czyli dorastaniem nastolatków.

Jak wiadomo wszystko ma swoje dobre jak i złe strony, szkoła która ma być miejscem bezpiecznym, przyjaznym dla ucznia staje się czymś gorszym niż więzienie. Problem zastraszania słabszych, maltretowania, wyśmiewania, wydaje mi się, że jest nam wszystkim bardzo dobrze znany. Sama za czasów szkolnych byłam dość otyłą osobą, jednakże trafiłam na takie osoby którym to nie przeszkadzało, ale wiem, że wielu nastolatków nie miało tego szczęścia co ja…

W obecnych czasach to już nie chodzi o fakt bycia grubym, teraz wystarczy mieć inną orientację, mniej pieniędzy czy pryszcza na czole aby stać się obiektem drwin. Jeżeli czyta to jakiś uczeń, który jest dotknięty prześladowaniem ze strony rówieśników, pamiętaj że nie jesteś sam, że są ludzie którym na tobie zależy, że jest wiele grup, infolinii dla nastolatków, które pomagają, że koniec nie jest rozwiązaniem. Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał Ci pomóc !!!

Wracając do samej powieści Pan Moss trzyma poziom. Oby dalej otwierał oczy ludzi na tak istotne tematy tabu (a powiem wam w sekrecie, że raczej szykuje się kolejna książka - patrząc po zakończeniu tej :) )

06-08-2020


Pamiętacie czasy szkoły? Liceum technikum? Ciągła pogoń za akceptacją? Ja niestety pamiętam, choć te czasy już dawno mam za sobą. Też chciałam być popularna, zadawałam się w szkole średniej z osobami, ktöre tak naprawde mnie nie lubili. Bycie nastolatkiem jest trudne, bycie nastolatkiem w dzisiejszych czasach to koszmar. Dzieciaki gonią za nieistniejącym ideałem wypatrzonym na instagrami, dziewczyny, które w wieku 14 lat wyglądają na 20 i ta ciągła presja popularności. Dziś jak nie masz kasy, nie wyglądasz jsk z okładki to wśród rówieśników jesteś nikim.
Problem prześladowania w szkole zawsze był tematem, o któtym się nie mówiło, nigdy nikt nic nie widział i nic nie wie. Właśnie to o czym piszę idealnie przedstawił w swojej książce Marcel. Autor ma za sobą 3 genialne historie, ale moim zdaniem ta zasługuje na uwagę, owację na stojąco i niewątpliwie ekranizację na Netflixie

06-08-2020

"Nie wiesz wszystkiego" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marcela Mossa, ale już mogę śmiało powiedzieć, że nie ostatnie. Będę wyczekiwać kolejnych nowości, jak i nadrobię poprzednie. Książka przyciągnęła moją uwagę intrygującą okładką i zapewnieniem, że będzie idealna dla fanów Belfra, osobiście bardzo mi się podobał ten serial, dlatego byłam jej bardzo ciekawa. Muszę z czystym sumieniem przyznać, że jestem zachwycona tą książką i tym jak autor wszedł w psychikę bohaterów, a to jak to przedstawił przebiło moje najśmielsze oczekiwania.

Śmierc Otylii i Alana zszokowała wszystkich uczniów i nauczycieli jednego z najlepszych liceum w Warszawie. Szybko zostali osądzeni przez innych i uznani za samobójców, niektórzy poszli o krok dalej i uznali, że to dziewczyna zmusiła chłopaka do popełnienia samobójstwa. Możliwe, że mieli podstawy, żeby tak sądzić, bo co robił najpopularniejszy chłopak w szkole z wyrzutkiem. Najgorzej przeżywa to Marta, przyjaciółka Otylii, która nie wierzy w podane informacje i na własną rękę chce dojść do prawy, a dodatkowo otrzymuje pewien liścik, w którym autor twierdzi, że zna prawdę o śmierci nastolatków.

W 100% zgadzam się z autorem, że nie można bagatelizować problemów nastolatków mówiąc, że wcześniej było gorzej, że w przeszłości było więcej problemów. W tej chwili każdy zmaga się ze swoim życiem, zakłada własne maski i walczy z problemami. Brak akceptacji, wyzwiska, gwałt to tylko część ścian z jakimi muszą się zderzyć bohaterowie, ich życie nie jest usłane różami, i zwykła rozmowa nie pomoże w ich rozwiązaniu.

Czytając zastanawiałam się, czy to nie za wiele sekretów i złych doświadczeń jak na taką garstkę ludzi, ale przecież w każdej szkole może tak być, bo skoro to tajemnice, to nikt o nich nie wie. Lubię czytać thrillery psychologiczne, jednak rzadko kiedy trafiam na takie, które naprawdę wnikną w psychikę bohaterów, przedstawiają realistycznie ich problemy, jednak ten napewno zapadnie mi pamięci, bo dzięki niemu mogłam zrozumieć i poczuć co czują lekceważeni i ignorowani nastolatkowie. Akcja swoim szybkim tempem i wielkim napięciem wciągnęła mnie od pierwszych stron i już po prologu wiedziałam, że będzie to coś mocnego, brutalnego i obnażającego słabości i kłopoty młodych ludzi. Dlatego chcę wam tylko powiedzieć, że musicie ją przeczytać.

05-08-2020

„Żyjemy w czasach, w których nastolatkowie muszą zmagać się z ogromną presją i wygórowanymi oczekiwaniami…”

„Dorośli często nie rozumieją swoich dzieci. Oczekują od nich coraz więcej i są przekonani, że dzisiejsza młodzież nie ma praktycznie żadnych zmartwień.”

Czy i Wy macie takie samo zdanie??

Po raz kolejny książka Marcella Mossa pozostawia w mojej głowie spustoszenie. Nie wiem jak to jest, ale autor potrafi tak mocno namieszać, że po lekturze każdej jego książki, jeszcze długo pamiętam jej historię. I tak samo będzie teraz po przeczytaniu „Nie wiesz wszystkiego”. Miała być lżejsza niż poprzednie ale i tak myślę, że jest dość mocna i tak realna, że momentami człowieka dopada przygnębienie…

Niby o nastolatkach i kierowana do nastolatków, ale myślę, że najwięcej powinni wynieść z niej rodzice i dorośli! Czasem więcej zrozumienia albo poświęcenia dziecku czasu - może zmienić wiele w jego życiu… No ale niestety - nie w dzisiejszych czasach, gdzie pogoń za pieniądzem czy chęć bycia cool dla innych jest stawiane na pierwszym miejscu…

Już na samym początku książka intryguje. Mamy dwójkę nastolatków, którzy popełniają samobójstwo. Nikt nie wie co ich do tego skłoniło, a my jako czytelnicy z każdym rozdziałem będziemy odkrywać coraz to lepsze rewelacje z ich życia i z życia ich znajomych. Nieraz byłam zszokowana a nawet zirytowana postępowaniem danego bohatera! Poznawanie całej historii z perspektywy paru osób jest tu jak najbardziej na plus bowiem idealnie widać to, jak można łatwo osądzić drugiego człowieka, bez znajomości problemu z jakim się boryka.. i do czego w konsekwencji może to doprowadzić…

„Ludzie uwielbiają przypinać innym łatki. Niedoszła samobójczyni zawszę będzie niedoszłą samobójczynią. Większości z nas nie obchodzą czyjeś motywacje. Wolimy oceniać na podstawie tego co widzimy.”

Uwielbiam retrospekcje w thrillerach bo to właśnie one pokazują co tak naprawdę ukształtowało psychikę danego bohatera. I w książce Nie wiesz wszystkiego mamy ich dość sporo i właśnie dzięki tak świetnie stworzonym portretom psychologicznym postaci, od tej książki ciężko się oderwać! Przez to też do samego końca nie da się odgadnąć co tak naprawdę się wydarzyło…

Książka będzie mieć swoją premierę już 12.08 a ja już Wam mówię, że warto i jest na co czekać

04-08-2020

Autor w swoich dziełach zwraca uwagę na problemy dzisiejszego świata. Często ukazuje wydarzenia w mocny i pokręcony sposob. "Nie wiesz wszystkiego" odbiega trochę od poprzednich książek, które zwracały uwagę na przede wszystkim życie w internetowym świecie.

"Nie wiesz wszystkiego" porusza równie ważny temat problemów świata nastolatków, samobójstw. Dzisiejsza młodzież przejawia autodestrukcyjne zachowania, brakuje im empatii, wrażliwości. Chęć zaimponowania innym przysłania im rzeczywistość, rzutując na ich działania. Tworzą się szkolne podziały, na codzień towarzyszy im ciągła rywalizacja ale i strach. Każdy z wykreowanych bohaterów boryka się z własnymi demonami. Piętnowanie z powodu wyglądu, bulimia, brak tolerancji, orientacja seksualna, sponsoring, władza pieniądza, samotność wśród ludzi. Brak zrozumienia i szczerej rozmowy doprowadzi bohaterów do tragicznego finału.. Najgorszy jest fakt, że takie sytuacje mają miejsce w rzeczywistości. To nie jest kolejny fikcyjny świat stworzony na potrzeby książki. To dzieje się naprawdę.

Akcja toczy się tutaj swoim tempem, czytelnik odkrywa na kolejnych stronach wszystkie sekrety. Książka ma na celu przedstawienie problemów przeżywanych w samotności, braku zrozumienia, a nie dostarczanie dreszczyku grozy. Myślę, że finału jak zwykle w przypadku książek Pana Marcela, nikt się nie spodziewał. Ciekawe co czeka bohaterów w kolejnej części? Polecam!

03-08-2020

Recenzja przedpremierowa!!! Premiera już 12.08 ale dzięki uprzejmości @filiamrocznastrona mogę wam już dziś napisać, czy warto przeczytać kolejną książkę Mossa.

Wszystko zaczyna się od śmierci dwóch nastolatków. Opinia publiczna wydaje osąd. To z pewnością Otylia mianowana "wyrzutkiem" nakłoniła Alana do popełnienia samobójstwa. Ich przyjaciółka poprzysięga, że odkryje powód tego desperackiego czynu. W końcu prawda wychodzi na jaw.
_______________________
"Nie wiesz wszystkiego" dobitnie pokazuje, jak łatwo osądzać innych, nic o nich nie wiedząc. Czytając wplątałam się w istną pułapkę. Sama zaczęłam dokonywać osądu, aż dochodziłam do kolejnych rozdziałów pokazujących, jak bardzo się mylę. Nastolatki to dorosłe dzieci. Z jednej strony potrzebują wsparcia, a nawet ratunku u osób dorosłych, a z drugiej muszą radzić sobie z problemami na własną rękę. Marcel Moss wykreował kilku bohaterów, których różni wszystko, a łączy jedno - śmierć Otylii i Alana. Najbardziej smutnym zagadnieniem jest relacja między nastolatkami, a ich najbliższymi. Książka aż krzyczy o chwilę uwagi ze strony rodziców, o chwile zaangażowania i zrozumienia, o traktowanie młodych ludzi bez przedmiotowości. Gasnąca więź zmusza nastolatków do kłamstwa, do zakładania maski. Pogrąża ich coraz bardziej w cierpieniu, z którego nie ma dobrego wyjścia. Koło się zatacza i może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Młodzież nie tylko narażona jest na osądy, oszczerstwa czy agresję, ale także jest bezsilna na krzywdy powodowane przez ludzi dorosłych, przez ludzi którym powinni móc zawierzyć swoje lęki i u których powinni szukać wsparcia. Brutalna prawda, którą znajdziecie na stronach tej książki będzie miała ciąg dalszy...
Podoba mi się język, podział na osoby, retrospekcje i delikatność tej książki. Ale nie martwcie się, szokujące wydarzenia też są, jak dla mnie w bardziej przystępnej wersji niż w "Nie patrz", co z pewnością nie odstraszy młodszych czytelników. W moim odczuciu jednak książka nie daje nadzieji na naprawę rzeczywistości. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że może być tylko gorzej.
Dziękuję @filiamrocznastrona za egzemplarz a wam kochani gorąco polecam.

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję