Powtórka | Marcel Woźniak | Książka + Prezent | Booktime.pl

Powtórka

Marcel Woźniak

17-08-2020

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 396

Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

ISBN: 978-83-8147-954-7

Wymiary: 0x0x0 mm

Cena normalna:37,99 zł

Powtórka
37,99 zł

Cena promocyjna:

27,54

Taniej o: 10,45 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Dodaj książkę do koszyka
i wybierz bezpłatny upominek

Opis książki


Wszystko płynie, ale grzech pozostaje na zawsze.

Detektyw Leon Brodzki odchodzi na zasłużoną emeryturę. Nie oznacza to jednak, że od tej pory czeka go spokojne, sielankowe życie. Przeciwnie – męczą go koszmarne sny, od których Brodzki pragnie za wszelką cenę się uwolnić. Wkrótce otrzymuje polecenie powrotu na służbę i od tej chwili jego codzienność zaczyna przypominać koszmar śniony na jawie.

Odcięty palec, czerwony płaszcz przeciwdeszczowy i tajemniczy napis na... ...czytaj więcej

Wszystko płynie, ale grzech pozostaje na zawsze.

Detektyw Leon Brodzki odchodzi na zasłużoną emeryturę. Nie oznacza to jednak, że od tej pory czeka go spokojne, sielankowe życie. Przeciwnie – męczą go koszmarne sny, od których Brodzki pragnie za wszelką cenę się uwolnić. Wkrótce otrzymuje polecenie powrotu na służbę i od tej chwili jego codzienność zaczyna przypominać koszmar śniony na jawie.

Odcięty palec, czerwony płaszcz przeciwdeszczowy i tajemniczy napis na ciele ofiary – to dopiero początek serii coraz bardziej przerażających wydarzeń. Aby dotrzeć do ich źródła, detektyw będzie musiał wrócić do sprawy sprzed lat i stanąć twarzą w twarz z popełnionymi przez siebie błędami…

Około południa w Toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego przy ulicy Legionów odebrano nietypowe zgłoszenie. Telefonował starszy mężczyzna, który krzyczał do słuchawki roztrzęsiony.
– Ze Sportowej dzwonię, mówiłem przecież! Między cmentarzem a targiem, garaże widzę.
– Który to cmentarz? Czy chodzi o cmentarz Świętego Jerzego?
– No, tu na Sportowej, tu z tyłu, przy garażach.
Niejaki Bogdan Kowal twierdził, że kiedy podszedł do automatu, w którym można kupić znicze, w podajniku znalazł ludzki palec.
...zwiń
Recenzje

Książka nie posiada jeszcze recenzji
Pomóż innym w wyborze i napisz pierwszą recenzję tej książki

Schowaj

Oceń książkę i napisz recenzję