Łowca Dusz

Alex Kava

04-10-2018

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 416

Oprawa: Miękka

ISBN: 978-83-276-3758-1

Wymiary: 215x145x25 mm

Cena normalna:38,99 zł

Łowca Dusz
38,99 zł

Cena promocyjna:

24,90

Taniej o: 14,09 zł

Wysyłamy w 48h + czas dostawy

Koszt dostawy:

  • Odbiór w kiosku Ruchu6,90 zł
  • Odbiór w Paczkomacie8,90 zł
  • Odbiór na Poczcie8,90 zł
  • Kurier Pocztex10,90 zł
  • Kurier InPost11,90 zł
  • Kurier DPD12,90 zł

Przy zakupach powyżej 150 zł dostawa GRATIS!

Opis książki


W domu letniskowym w Massachussets pięciu młodych mężczyzn ginie podczas strzelaniny z agentami FBI.
W Waszyngtonie zostaje znalezione ciało córki senatora.

Agentka Maggie O’Dell jest zdziwiona, gdy szef zleca jej prowadzenie tych obu, pozornie niezwiązanych ze sobą spraw.

Jednak w trakcie śledztwa związek okazuje się oczywisty. Sprawy łączy osoba wielebnego Josepha Everetta, charyzmatycznego przywódcy religijnej sekty, która zdobywa coraz więcej wyznawców.... ...czytaj więcej


W domu letniskowym w Massachussets pięciu młodych mężczyzn ginie podczas strzelaniny z agentami FBI.
W Waszyngtonie zostaje znalezione ciało córki senatora.

Agentka Maggie O’Dell jest zdziwiona, gdy szef zleca jej prowadzenie tych obu, pozornie niezwiązanych ze sobą spraw.

Jednak w trakcie śledztwa związek okazuje się oczywisty. Sprawy łączy osoba wielebnego Josepha Everetta, charyzmatycznego przywódcy religijnej sekty, która zdobywa coraz więcej wyznawców. Młodzi mężczyźni z domu letniskowego to członkowie kościoła Everetta, a córkę senatora zamordowano tuż po zorganizowanym przez wielebnego spotkaniu modlitewnym.
Kim jest wielebny? Psychopatą, czy kozłem ofiarnym, wykorzystywanym przez przebiegłego przestępcę?
Maggie zbyt późno zdaje sobie sprawę, że prawda jest o wiele bardziej przerażająca, niż wskazywały początkowe ustalenia.

...zwiń
Recenzje
19-11-2018

Agentka FBI Maggie O’Dell jest zaskoczona, gdy szef zleca jej prowadzenie dwóch pozornie niezwiązanych ze sobą spraw: zbiorowego samobójstwa w domu letniskowym w Massachussets oraz zabójstwa córki senatora w Waszyngtonie. Podczas śledztwa szybko okazuje się, że obie sprawy łączy osoba wielebnego Josepha Everetta, charyzmatycznego przywódcy religijnej sekty, który zbiera wokół siebie samotnych i zagubionych, dając im schronienie – oczywiście za pewną cenę. Mężczyźni z domu letniskowego byli członkami kościoła Everetta, a córkę senatora zamordowano tuż po zorganizowanym przez wielebnego spotkaniu modlitewnym.

Kim tak naprawdę jest wielebny? Czy to on stoi za serią morderstw? A może w tej sytuacji pociągał jedynie za sznurki? Kiedy Maggie znajdzie odpowiedź na te pytania, może być już za późno – okazuje się, że jej rodzina jest bardziej zamieszana w tajemniczą sprawę Everetta, niż mogłoby się wydawać.

Nazwisko Alex Kavy wielokrotnie przewijało mi się przed oczami – jest to w końcu bardzo popularna autorka kryminałów, do tego niezwykle płodna, ponieważ jej nowe powieści ukazują się niezwykle często. Nigdy wcześniej nie zdecydowałam się jednak na przeczytanie któreś z tych historii… aż do czasu, gdy w oko wpadł mi Łowca dusz. Co przyciągnęło mnie do tej książki? Z pewnością to, co najbardziej kręci mnie w kryminałach: obecność psychopatycznego bohatera, tak wpływowego i pociągającego, że tłumy ludzi podążają za nim, nie wiedząc nawet, jak bardzo są zmanipulowani. Do tego dodajmy niepokojący motyw sekty i trudne do wytłumaczenia zabójstwa i mamy książkę, która w teorii powinna mi się spodobać – czy jednak było tak w rzeczywistości?

Od samego początku Łowca dusz niesamowicie wciąga i zadziwia licznymi powiązaniami, mnogością detali i harmonijnym składaniem się wszystkich wątków w całość. Mamy tutaj bowiem do czynienia z rozdziałami prowadzonymi z perspektywy kilku osób, początkowo niemających ze sobą wiele wspólnego. Dopiero później zaczynamy zauważać, w jaki sposób bohater X łączy się z bohaterem Y, a ta dwójka jeszcze z postacią Z. Choć na pierwszy rzut oka na to nie wygląda, jest to dokładnie przemyślana koncepcja, pełna szczegółów i dopracowana, która sprawia, że przez książkę się płynie, nawet nie zauważając, kiedy.

Już od dzieciństwa fascynowały mnie seriale kryminalne, a najbardziej lubiłam CSI: Kryminalne Zagadki Nowego Jorku (lub Miami) – może wydawać się to dziwne, że mała dziewczynka zamiast Arielek, Kopciuszków czy Barbie wybiera pełne przemocy, nieprzeznaczone dla dzieci seriale, ale taka była prawda – uwielbiałam je. I, szczerze mówiąc, do dziś mi nie przeszło. A czytając Łowcę dusz czułam się tak jak przy oglądaniu CSI – trochę zaniepokojona, trochę przejęta, ale maksymalnie skupiona i oczarowana. Powieść Alex Kavy ma w sobie wszystko to, czego szuka się w kryminałach z wątkiem detektywistycznym.

Ogromnym plusem książki jest jej bezpośredniość. Bez owijania w bawełnę, w sposób dobitny porusza tematy, które w wielu powieściach, nawet kryminałach, traktowane są pobieżnie lub pojawiają się w ugrzecznionej, złagodzonej wersji. Mam tu na myśli tematy na przykład gwałtu, nagości czy fascynacji erotycznej, którym, co ważne, nie towarzyszy jednak niepotrzebna wulgarność czy ordynarność. Dodatkowo tym, co niesamowicie mi się spodobało, był fakt, że Łowca dusz nie unika opisów rzeczy odrażających, takich jak robactwo zagnieżdżające się w ciele ofiary lub stan ciała podczas sekcji zwłok. Pewnie brzmi to makabrycznie i dla części osób fragmenty książki traktujące tak niedelikatnie i prosto z mostu o sprawach owianych tabu mogą być zbyt mocne, jednak dla mnie były fascynujące – zresztą skądś się bierze moje zainteresowanie kryminalistyką.

Oprócz samego wątku kryminalnego mamy tutaj również wątek poboczny związany z życiem prywatnym bohaterów. Jak się okazuje, prowadzone śledztwo sprawia, że dawno zapomniane wspomnienia detektyw Maggie O’Dell znów budzą się do życia… i nie chcą opuścić jej głowy. Choć z początku się tego obawiałam, wątek ten nie przytłoczył głównego motywu zabójstw i sekty i nie wyszedł na pierwszy plan. Autorka wprowadziła elementy prywatnego życia Maggie oraz innych postaci, aby nie były one całkowicie bezosobowymi figurami, jednak ani na chwilę nie zapomniała, jaki jest główny temat jej powieści.

Na pochwałę zasługuje również styl autorki, który okazał się idealnym wypośrodkowaniem pomiędzy skrajnie różnymi stylami, z jakimi spotykałam się w kryminałach dotychczas. Część książek była napisana w sposób zbytnio podniosły, patetyczny i zbyt poważny, przez co było niezwykle trudno przez nie przebrnąć, druga część natomiast posiadała elementy komedii, czego nie znoszę, jeśli chodzi o kryminały. Alex Kava potrafi pisać o sprawach poważnych bez niepotrzebnej śmieszności, ale również bez sprawiania, że książka jest ciężka w odbiorze – powieść czytało się więc bardzo przyjemnie.

Żeby jednak nie było tak całkiem kolorowo, muszę wspomnieć o tym, że mój początkowy zachwyt powieścią gdzieś w okolicach połowy książki nieco zelżał. Ciężko jest mi stwierdzić, dlaczego tak się stało, ale pod koniec historia wielebnego Everetta zaczęła mi się odrobinę dłużyć. Być może było tak za sprawą faktu, że byłam zwyczajnie zmęczona… a może to Alex Kava nie potrafiła utrzymać mojej uwagi do samego końca. Nie chcę jednak, żeby zabrzmiało to jak zarzut – Łowca dusz to bardzo dobra książka, którą ze szczerym sumieniem mogę polecić fanom kryminału, jednak pod koniec straciła trochę na wybitności. Jest bardzo dobra, ale nie rewelacyjna.

Łowca dusz to kryminał, który potrafi wciągnąć i zafascynować. Spodoba się on wielbicielom dawnych seriali kryminalnych w stylu CSI lub Kości, ponieważ w podobny sposób daje wgląd w działania FBI i bez ogródek wprowadza odbiorcę w szczegóły śledztwa, nie koloryzując i nie zatajając nawet najbardziej odrażających faktów. Choć jest to kolejny tom z cyklu, przeczytanie jakiejkolwiek książki z kolei nie jest żadnym problemem, ponieważ historie łączą się ze sobą tylko dzięki kilku postaciom, które i tak przedstawiane są w każdej z nich od nowa. Szczerze polecam Wam Łowcę dusz, jeśli chcecie wziąć udział w emocjonującym śledztwie, w którym wszystko może się okazać inne, niż się wydaje.

booksofsouls.blogspot.com

    18-11-2018

    Alex Kava, a właściwie Sharon Kava, to amerykańska pisarka, autorka bestsellerów z gatunku thrillerów psychologicznych. Miałam okazję recenzować dla Was „Przedsmak zła” – długo wyczekiwany prequel cyklu o agentce FBI Maggie O'Dell, który premierę w Polsce miał 14 marca. Krótko przypomnę najważniejsze informacje o autorce.

    Alex wychowała się w Silver Creek w stanie Nebraska i już jako mała dziewczynka marzyła o tym, by pisać powieści. W 1982 roku ukończyła college i rozpoczęła życie na własny rachunek. Po ukończeniu studiów pracowała w reklamie i marketingu jako założycielka firmy zajmującej się projektowaniem graficznym dla sektora reklamowego. W 1992 roku rozpoczęła pracę w swojej dawnej szkole, gdzie została szefową PR, jednakże cztery lata później porzuciła to zajęcie i oddała się pisaniu książek.
    W jednym z domków letniskowych nad rzeką Neponset w Massachusetts dochodzi do zatargu między zabarykadowanymi w nim młodymi mężczyznami a agentami FBI i ATF. Ci drudzy próbują rozwiązać konflikt pokojowo i nie uciekać się do użycia broni. Niestety sprawy wymykają się spod kontroli, w wyniku czego życie traci pięciu mężczyzn z domku oraz jeden z agentów FBI. Po wtargnięciu na teren budynku okazuje się, że został w nim zgromadzony całkiem pokaźny arsenał broni.
    Mniej więcej w tym samym czasie w Waszyngtonie zostają znalezione zwłoki nastoletniej córki senatora, która została uduszona.
    Obie, na pozór nie związane ze sobą sprawy, przydzielone zostają agentce Maggie O’Dell. Podczas bardzo szczegółowego śledztwa na jaw wychodzą fakty, które pozwalają połączyć ze sobą morderstwo nastolatki w Waszyngtonie ze strzelaniną w domku letniskowym w Massachusetts. Jednym z ogniw łączących obie tragedie jest postać pełnego charyzmy przywódcy religijnej sekty – Josepha Everetta. Niestety zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający, by postawić podejrzanego lidera wspólnoty w stan oskarżenia. Czy to na pewno wielebny jest poszukiwanym przez agentów FBI przestępcą? A może to tylko marionetka w rękach prawdziwego sprawcy, który próbuje zrzucić na Everetta wszelkie podejrzenia?
    „Łowca dusz” to chyba już czwarta powieść Alex Kavy, którą miałam przyjemność przeczytać. Wszystkie książki należą do cyklu o agentce Maggie O’Dell, niestety nie czytam ich w prawidłowej kolejności. W niczym mi to jednak nie przeszkadza, ponieważ każdą z części można bez przeszkód traktować jako odrębną historię, w której pojawiają się znani z poprzednich powieści bohaterowie.
    Maggie O’Dell jest wybitną specjalistką w tworzeniu portretów psychologicznych. Pracuje w Wydziale Badań Behawioralnych FBI i wielokrotnie przyczyniła się do zatrzymania i aresztowania groźnych przestępców. Alex Kava również w tej powieści przedstawiła kulisy pracy agentki O’Dell, ale też nawiązała do jej prywatnego życia.

    Dalsza część recenzji na:
    http://tamczytam.blogspot.com/2018/11/owca-dusz.html

      15-11-2018

      Thrillery nie są moim ulubionym gatunkiem literackim, ale od czasu do czasu po nie sięgam. To swego rodzaju odpoczynek od fantastyki, kobiecych powieści. Myślę, że Alex Kava jest rozpoznawalną twórczynią dobrych thrillerów. Jej Łowca dusz, co tu dużo ukrywać, niesamowicie trzyma w napięciu, chociaż dla prawdziwych wyjadaczy, część wydarzeń które się tutaj rozgrywa, może być przewidywalna. Mnie akurat autorka ciągle wodziła za nos, zbijała z tropu i nie pozwoliła tak szybko przewidzieć zakończenie całej sprawy. Po nitce do kłębka, stopniowo, ale z przytupem, brnęłam przez kolejne strony, aż doszłam do finału. Jak to wszystko się skończyło? Oj, tego zdradzić wam nie mogę!

      https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/11/owca-dusz-alex-kava.html

        Schowaj

        Oceń książkę i napisz recenzję