Schron. Mroczna strona
Marcel Moss
Wydawnictwo: Filia
Wysyłamy: W ciągu 48h + czas dostawy
Cena normalna: 49.99 zł
Cena promocyjna: 35.41 zł
Oszczędzasz: zł (-29%)
Najniższa cena z ostatnich 30 dni
przed wprowadzeniem obniżki: 30.31 zł
- bony o wartości do 50 zł na kolejne zakupy
- zakładkę do książki
- aromatyczną herbatę
- Paczkomaty InPost 12.90 zł
- Odbiór paczki w punkcie 12.90 zł
- Orlen Paczka 9.90 zł
- Kurier Pocztex 14.90 zł
- Kurier InPost 13.90 zł
- Kurier DPD 15.90 zł
- Kurier DPD 39.90 zł
- Kurier DPD 49.90 zł
- Kurier DPD 69.90 zł
- Kurier DPD 79.90 zł
- Kurier DPD 119.90 zł
- Kurier DPD 89.90 zł
- Wysyłka zagraniczna od 39,90 zł
Darmowa dostawa od 199 zł
Nad Runowem szaleje potężna burza. Mieszkańcy wsi wierzą, że to efekt słowiańskiego „czarciego wesela”, gdy demony bawią się na niebie, zsyłając ludziom obłęd i śmierć.
Następnego dnia komisarz Sambor Malczewski wraz ze swoim psem, Terrorem, przeszukują las. W starym, powojennym schronie natrafiają na ludzkie szczątki. Szybko okazuje się, że należą one do Beaty i Juliana Wilczków oraz ich córki Klary – rodziny, która zaginęła bez śladu dwadzieścia lat wcześniej.
Malczewski przypuszcza, że za ich śmierć może odpowiadać Andrzej Robotnik – mężczyzna, który przed laty zamordował żonę, syna i teściową, po czym uciekł w głąb Puszczy Gorzowskiej. Wkrótce dochodzi do kolejnego makabrycznego morderstwa, a wśród mieszkańców Runowa wybucha panika.
Co tak naprawdę wydarzyło się w starym schronie?
Czy Wilczkowie padli ofiarą zbiegłego mordercy?
I kto dziś sieje grozę wśród mieszkańców, kiedy demony z nieba już ucichły, lecz te ludzkie dopiero się budzą?
- Tytuł
- Schron. Mroczna strona
- Autor
- Marcel Moss
- Wydawnictwo
- Filia
- EAN
- 9788384029596
- ISBN
- 9788384029596
- Kategoria
- Literatura\Horror thriller
- Seria
- Mroczna strona
- Liczba stron
- 384
- Rok wydania
- 2026
- Oprawa
- Miękka
- Wydanie
- 1
Kod producenta: 9788384029596
Stan produktu: nowy
Średnia ocena: 5, liczba ocen: 3
-
Ocena:„Schron” o powieść, która od pierwszych stron daje jasno do zrozumienia, że nie będzie ani bezpiecznie, ani komfortowo. Marcel Moss ponownie zabiera czytelnika do świata, w którym przeszłość nie chce pozostać martwa, a zło ma bardzo ludzką twarz. Choć punktem wyjścia jest klasyczne śledztwo kryminalne, szybko okazuje się, że to tylko wierzchnia warstwa historii znacznie głębszej, bardziej bolesnej i niepokojącej. Miałam już okazję czytać książki autora i od czasu do czasu zjawia się taka wśród nich, że nie mogę jej się oprzeć i bardzo chce ją przeczytać. Właśnie tak było z tą pozycją. Znacie to powiedzenie, cisza przed burzą? Wszystko zaczyna się od gwałtownej burzy, która zdaje się zapowiadać chaos.
Głównym bohaterem książki autorstwa Marcela Mossa pod tytułem „Schron” jest komisarz Sambor Malczewski, mężczyzna trafia na ślad sprawy sprzed dwudziestu lat, w powojennym schronie zostają odnalezione szczątki rodziny, która zniknęła bez wyjaśnienia. Sprawa, uznana kiedyś za nierozwiązywalną, wraca z całą swoją brutalnością. To odkrycie otwiera nie tylko policyjne dochodzenie, lecz także zamknięte dotąd drzwi do wspomnień, plotek i lęków mieszkańców Runowa. Mała wieś szybko staje się miejscem, gdzie każdy wie coś, ale nikt nie zna całej prawdy. Co się stało z rodziną? Co ukrywają w Runowie?
„Schron” nie jest książką lekką ani przyjemną w klasycznym znaczeniu. Marcel Moss porusza tematy przemocy, traumy, winy i odpowiedzialności, momentami bardzo bezpośrednio. Brutalność nie służy tu jednak szokowaniu dla samego efektu, jest narzędziem do pokazania, jak głęboko potrafi sięgać zło i jak długo jego skutki potrafią wpływać na innych. To raczej opowieść o konsekwencjach przemilczanych krzywd i o tym, że przeszłości nie da się na zawsze zamknąć w betonowych ścianach. Prawda, do której stopniowo zbliża się Malczewski, okazuje się znacznie bardziej niewygodna niż jakakolwiek legenda czy ludowe wierzenie. I właśnie ta świadomość sprawia, że historia nie kończy się wraz z ostatnią stroną, lecz zostaje z czytelnikiem na dłużej. „Schron” to jedna z tych powieści, po których trudno wrócić myślami do codzienności. Marcel Moss konsekwentnie buduje historię niewygodną, ciężką emocjonalnie i pozbawioną łatwych odpowiedzi. To nie jest thriller, który czyta się wyłącznie dla zagadki, to opowieść o tym, jak długo potrafi ciążyć przemilczana krzywda i jak cienka bywa granica między strachem, a okrucieństwem. To książka wymagająca, nie daje poczucia ulgi, nie zamyka wszystkiego w prostych ramach dobra i zła. Autor zmusza czytelnika do konfrontacji z myślą, że największe potwory nie kryją się w legendach ani starych schronach, lecz w ludziach i ich decyzjach. To mocny thriller, który zostaje w pamięci na długo i nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. (Snieznooka, 15.02.2026)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:„Schron” Marcela Mossa to mroczny, duszny thriller kryminalny, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat lęków, dawnych tajemnic i zła czającego się tuż pod powierzchnią codzienności. Autor po raz kolejny udowadnia, że świetnie czuje klimat małych społeczności, gdzie każdy zna każdego, a jednocześnie wszyscy mają coś do ukrycia.
Punktem wyjścia powieści jest dramatyczne odkrycie w powojennym schronie w pobliżu Runowa. Szczątki rodziny Wilczków, zaginionej dwadzieścia lat wcześniej, stają się iskrą zapalną dla serii wydarzeń, które burzą kruchy spokój mieszkańców wsi.
Największą siłą „Schronu” jest atmosfera. Autor doskonale buduje napięcie i pokazuje, jak łatwo plotki i dawne legendy mogą rozpalić lęk i agresję.
To nie jest jedynie opowieść o morderstwie, ale także o traumie, winie i konsekwencjach przemilczanych zbrodni. Moss stawia pytania o to, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i czy zło naprawdę można zamknąć w schronie.
„Schron” to propozycja obowiązkowa dla fanów mrocznych kryminałów i thrillerów psychologicznych. Książka trzyma w napięciu do samego końca, a finał zmusza do refleksji, pozostawiając czytelnika z niepokojącym poczuciem, że największe demony wcale nie spadają z nieba. (Monika, 04.02.2026)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:📖 Gdy nad wioską szaleje „czarcie wesele”, a w lesie kryje się stary schron... 🕯️
Nad Runowem przechodzi potężna burza, a miejscowi szepczą o słowiańskim „czarcim weselu” – momencie, gdy demony na niebie mają zsyłać obłęd i śmierć. Ten mroczny, ludowy klimat od pierwszej strony tworzy niepowtarzalną, gęstą atmosferę niepokoju. To nie jest kryminał, który czyta się dla relaksu. To doświadczenie, które wciąga w wir mrocznych sekretów małej społeczności.
Fabuła jest pełna zwrotów i mrocznych tajemnic. Akcja rusza błyskawicznie. Już następnego dnia komisarz Sambor Malczewski ze swoim psem, Terrorem, znajduje w powojennym schronie szczątki rodziny zaginionej dwadzieścia lat wcześniej. To odkrycie to tylko początek. Fabuła splata przeszłość z teraźniejszością, a w wiosce dochodzi do kolejnych zbrodni. Historia jest złożona, wielowątkowa, a wszystkie puzzle stopniowo układają się w przerażającą i logiczną całość. Nie ma tu miejsca na nudę – zagadka trzyma w napięciu aż do ostatnich stron.
Komisarz Sambor Malczewski to typowy przedstawiciel gatunku – obciążony bagażem przeszłości, ale zdeterminowany. Jego relacja z psem Terrorem jest jednym z najwdzięczniejszych i najbardziej autentycznych elementów książki. To właśnie Terror często dodaje serca tej mrocznej opowieści. Pozostali bohaterowie, zarówno ci podejrzani, jak i przerażeni mieszkańcy Runowa, budują świat, w którym każdy może coś ukrywać. Emocje, które wywołuje ta historia, są intensywne: od niepokoju, przez strach, po prawdziwą grozę.
Tempo akcji jest niemal idealne – zaczyna się mocnym uderzeniem, potem pozwala na chwilę oddechu, by za chwilę znów zaskoczyć. Styl pisania Marcela Mossa jest bezpośredni i sugestywny. Autor nie owija w bawełnę, a opisy zbrodni bywają bardzo szczegółowe i brutalne. To zdecydowanie nie jest książka dla osób o słabych nerwach lub wrażliwym żołądku. Epizody z drastycznymi opisami służą jednak uwypukleniu zła i cierpienia, które są centralnymi tematami powieści.
🎯 Dla kogo jest „Schron”?
Ta książka NIE jest dla każdego. Spodoba się przede wszystkim:
📍Miłośnikom mrocznych, brutalnych thrillerów i kryminałów psychologicznych.
📍 Czytelnikom, którzy nie boją się drastycznych opisów i lubią, gdy napięcie sięga zenitu.
📍Fanom serii o komisarzu Malczewskim, ale też nowicjuszom. Tom trzeci można czytać jako osobne dzieło, choć zachęca do sięgnięcia po poprzednie części.
📍Osobom ceniącym nieoczywiste zagadki, słowiański folklor w tle i klimatyczne, przygnębiające lokalizacje.
„Schron” to porządny, mroczny thriller, który celowo epatuje złem, by wywołać u czytelnika silne reakcje. Jest wciągający, dobrze skonstruowany i zapada w pamięć. Nie jest to jednak przyjemna lektura na jeden wieczór – to intensywna podróż w głąb ludzkiej natury.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Dla mnie to solidna, mocna pozycja w gatunku, która jednak przez swoją bezkompromisową brutalność momentami odbierała przyjemność z czytania.
BRUNETTE BOOKS (BRUNETTE BOOKS, 24.01.2026)Opinia niezweryfikowana zakupem
Twoja opinia
aby wystawić opinię.
kontakt@booktime.pl
22 110 50 33





























































































