Opcja dostawy Płatność online Płatność przy odbiorze Czas dostawy
Paczka w ruchu 5,90 zł     - 2 dni
Paczka 48 do domu 11,90 zł 13,90 zł 2 dni
Odbiór w punkcie Poczty Polskiej 10,90 zł 12,90 zł 2 dni
Odbiór w paczkomacie InPost 9,90 zł     - 1-2 dni
Mini paczka do domu InPost 7,90 zł     - 1-5 dni
Przesyłka kurierska InPost 13,90 zł 15,90 zł 1 dzień
Kurier DPD 14,90 zł 16,90 zł 1 dzień
Opcje dostawy:
Paczka w ruchu
Płatność online:
4,90 zł
Płatność przy odbiorze:
    -
Czas dostawy:
2 dni
Opcja dostawy:
Paczka 48 do domu
Płatność online:
11,90 zł
Płatność przy odbiorze:
13,90 zł
Czas dostawy:
2 dni
Opcja dostawy:
Odbiór w punkcie Poczty Polskiej
Płatność online:
10,90 zł
Płatność przy odbiorze:
12,90 zł
Czas dostawy:
2 dni
Opcja dostawy:
Odbiór w paczkomacie InPost
Płatność online:
9,90 zł
Płatność przy odbiorze:
    -
Czas dostawy:
1-2 dni
Opcja dostawy:
Mini paczka do domu InPost
Płatność online:
7,90 zł
Płatność przy odbiorze:
    -
Czas dostawy:
1-5 dni
Opcja dostawy:
Przesyłka kurierska InPost
Płatność online:
13,90 zł
Płatność przy odbiorze:
15,90 zł
Czas dostawy:
1 dzień
Opcja dostawy:
Kurier DPD
Płatność online:
14,90 zł
Płatność przy odbiorze:
16,90 zł
Czas dostawy:
1 dzień

Czas dostawy deklarowany jest przez dostawcę. Wszystkie zamówienia złożone do godz. 14:00 są wysyłane w tym samym dniu.

Tytuł Drapieżcy
Autor Daria Orlicz
Wydawnictwo HarperCollins
Data premiery 20-03-2018
Ilość stron 304
Oprawa Miękka
ISBN 9788327642875
Projekt okładki Emotion Media
Ocena 
21-05-2019

Drapieżcy

Małe nadmorskie miasteczko, zbrodnia, która prawie do samego końca nie została odkryta i wszechobecne otulające okolice zło. Niepokojąco czające się w gęstej mgle, zalegające w duszach, sercach i umysłach ludzi. Śmierć, strata, kłamstwo, upadek moralności, to szczelnie ukrywana przed światem rzeczywistość mieszkańców miasteczka. Tutaj maski noszą wszyscy. Dobry policjant, który odebrał sobie życie, wcześniej zarażając żonę śmiertelną chorobą, stateczny ojciec i kochający mąż, regularnie korzystający z usług prostytutek czy zbuntowany nastolatek, dla którego zabicie drugiej osoby to dobra zabawa. Tutaj nie ma wygranych ani przegranych. Słabi wypadają z gry, a zwycięzcy przechodzą do następnej rundy. Ta historia nie ma jednego bohatera, jest to bowiem opowieść o społeczeństwie, społeczeństwie jakich wiele. Opowieść przerażająca, bo prawdopodobna.

Na obrzeżach miasta, w domu pod lasem, mieszkała młoda kobieta ze znamieniem na twarzy. Stroniła od ludzi, mieszkała sama, pracowała dorywczo. Była świetnym celem. Pewnej nocy do jej domu wtargnęło trzech młodych mężczyzn. To co początkowo miało być tylko żartem, zakończyło się tragicznie. Zgwałcona i porzucona umierała w samotności. W tej zbrodni nie było żadnego sensu. Kto i dlaczego zabił dziewczynę? I kto zapalił na schodach jej domu znicz w kształcie serca, mimo że morderstwo nie zostało jeszcze odkryte?

"Drapieżcy" to trzecia cześć serii "Stracone dusze". Jest to też moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Żałuję bardzo, że najpierw nie przeczytałam dwóch poprzednich części, gdyż wiele wątków jest w niej kontynuowanych.
Początkowo myślałam, że motyw zabójstwa dziewczyny, będzie w książce motywem przewodnim. Niestety tak się nie stało. Jest on tylko początkiem i zakończeniem tej historii. Jest nawiasem, który obejmuje inne historie opowiadające o moralnych dylematach, złych wyborach, mroku otulającym duszę i wyrzutach sumienia niepozwalających dalej żyć.

Daria Orlicz nie pisze klasycznych kryminałów. Oczywiście mamy zbrodnie, mamy śledztwo i mamy ostatecznie zakończenie sprawy. Brak tutaj jednak policyjnej akcji, czy nagłych jej zwrotów. Dużo natomiast brutalnych scen i patologicznych osobowości. Czytając powieść ma się wrażenie, że to równoległa historia każdego z bohaterów, których jednym wspólnym mianownikiem jest to mroczne miasteczko i atmosfera wyzwalająca w ludziach najgorsze instynkty. "Drapieżcy" to nie jest książka dla wszystkich. Na pewno nie dla wielbicieli klasycznych kryminałów, chociaż kto wie może i oni odnajdą się w tym wielowątkowym mrocznym świecie. Na mnie wywarła ona całkiem pozytywne wrażenie i jeżeli wcześniejsze części serii napisane są w podobnym klimacie, to bardzo chętnie po nie sięgnę.

Ocena 
20-05-2019

Drapieżcy

Na początku roku miałam okazję zapoznać się z twórczością Katarzyny Misiołek, która publikuje swoje książki pod pseudonimem Daria Orlicz. Powieść „Martwe dusze” niestety nie otrzymała ode mnie wysokiej noty. Postanowiłam jednak dać autorce kolejną szansę, mając nadzieję, że tym razem poprawi swój warsztat i pozytywnie mnie zaskoczy. Zanim jednak przejdę do recenzji „Drapieżców”, przypomnę Wam kilka informacji o Darii Orlicz.
Autorka ma na swoim koncie kilka bestsellerowych powieści społeczno – obyczajowych. Od niedawna pisze kryminały i thrillery psychologiczne. Urodziła się w Krakowie, jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Przez kilka lat mieszkała w Rzymie. W swoim życiu podejmowała się różnych zajęć, od tłumaczki, przez radiową pogodynkę, do hostessy. Aktualnie w ramach współpracy pisze dla kilku znanych wydawnictw prasowych oraz książkowych. Autorka lubi literaturę, filmy grozy, fantastykę postapokaliptyczną, mroczne thrillery oraz biografie. Interesuje się turystyką, psychologią, medycyną niekonwencjonalną, a także tarotem.
W niewielkim nadmorskim miasteczku nieopodal Szczecina mieszkająca samotnie dwudziestokilkulatka Irena Wilczyńska pada ofiarą bestialskiego morderstwa. Młoda kobieta od dawna nazywana była przez miejscowych „Córką czarownicy”, a to za sprawą charakterystycznego znamienia na twarzy, przez które stała się obiektem drwin, a nawet prześladowań. Za śmiercią Ireny stoi trzech znudzonych codziennym życiem, agresywnych i zdemoralizowanych nastolatków, którzy są święci przekonani, że popełnione przestępstwo ujdzie im na sucho, ponieważ nikt nie zauważy zniknięcia żyjącej w osamotnieniu kobiety. Sprawy jednak nie układają się po ich myśli, kiedy jeden z chłopaków targany wyrzutami sumienia popełnia samobójstwo, a przed domem „Córki czarownicy” ktoś zostawia zapalony znicz. Do miasteczka prosto ze Szczecina przyjeżdża nowy policjant Jeremi Jaromirski, który ma zająć miejsce znanego nam już z poprzedniej powieści Krzysztofa Bugaja. Wygląda na to, że teraz to on będzie pomagał Wojciechowi Kicińskiemu w prowadzeniu śledztwa. Jego uwaga skupiona jest jednak zupełnie na czymś innym niż postępy w pracy. Czy w takim wypadku Policji uda się postawić winnych przed sądem?
Przy wyborze pierwszej książki Darii Orlicz kierowałam się chwytliwym tytułem, przyciągającą wzrok okładką i intrygującym opisem. Tym razem po prostu byłam ciekawa, jak autorka poradziła sobie z budowaniem napięcia, fabuły i czy jej styl pisania uległ poprawie. Niestety spotkałam się z takimi samymi błędami jak w przypadku „Martwych dusz”.
Już na samym początku dowiadujmy się: kto, dlaczego i w jaki sposób dopuścił się morderstwa. Oczywiście nie jest to nic złego, jeśli autor potrafi wzbudzić w czytelniku niepokój, ale i ciekawość oraz ogólne rozemocjonowanie podczas toczącego się na kartach książki śledztwa. W czasie lektury „Drapieżców” nie czułam tego. Jedyne co w moim przypadku rosło, to irytacja i zagubienie w fabule. A ta była naszpikowana licznymi wątkami, w których nie zawsze potrafiłam się odnaleźć.

Dalsza część recenzji na: https://tamczytam.blogspot.com/2019/05/drapiezcy.html

Ocena 
15-05-2019

Polecam!

Daria Orlicz to pseudonim Katarzyny Misiołek. Jest ona autorką powieści społeczno-obyczajowych, jak również thrillerów. Pisze to, co sama by chciała przeczytać. Najbardziej znaną dotychczas jej powieścią jest „Dziewczyna, która przepadła". Właśnie w Wydawnictwie HarperCollins ukazała się jej najnowsza powieść „Drapieżcy". Jest to kolejny tom serii „Stracone dusze".

Akcja książki dzieje się w nadmorskie miasteczku, niedaleko Szczecina. Najpierw jesteśmy świadkami brutalnego napadu trzech oprawców na samotnie mieszkającą dziewczynę. Później poznajemy prace policjantów, śledztwo, dalsze losy bohaterów dramatycznych zdarzeń. Książka, choć porusza ciężkie tematy morderstwo, brak zrozumienia w rodzinie, biedę, dopalacze, prostytucje czyta się szybko.

Jest to ciekawa pozycja dla osób lubiących kryminały. Opisy są dosadne, a i patologii w niej nie brakuje, więc nie jest to lektura dla ludzi o słabych nerwach. Choć jest to kolejna część cyklu, nie wymaga znajomości poprzednich. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z tą autorką i myślę, że nie ostatnie.
T.A., lat 16
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

Ocena 
14-05-2019

Drapieżcy




Lubię Darię Orlicz i lubię jej dusznawe kryminały. Wydane w listopadzie "Martwe dusze" zakończyły się w sposób, który dosłownie zmuszał do sięgnięcia po kolejną część serii. I w końcu, po 4 miesiącach czekania, moja ciekawość została zaspokojona.
A Daria Orlicz, jak zwykle, trzyma poziom.




Mieszkała w leśnej samotni, a jej twarz szpeciło znamię. Gdy dopadli ją ONI, nikt nie przybył jej na ratunek. A ONI... ONI szybko poczuli się bezkarni.
Chwilę później ONI stali się duetem, choć wcześniej stanowili trio. Wkrótce ktoś odkrył bestialską zbrodnię na niewinnej dziewczynie.
Pojawił się kolejny, trzeci już trup.
A spirala zła zaczęła się kręcić coraz szybciej.




Bugaj faktycznie został zabity. Bałam się, że pani Orlicz uderzy w klimaty rodem z niskobudżetowego horroru, w którym to bohater zostaje postrzelony milion razy (w tym pięć w serce), po czym i tak, niczym rącza łania, ucieka z miejsca wydarzeń, ale... Ale nie :D Główna męska postać, która nie wzbudzała we mnie nawet grama sympatii, została zlikwidowana (uff!). W jej miejsce pojawia się sobowtór Keanu Reeves'a, który od czasu do czasu lubi pobawić się w stalkera, a do tego nieco lepiej poznajemy przyjaciela Bugaja, Wojtka Kicińskiego. Bardzo podobał mi się wątek idealnego psychopaty (rany boskie, to brzmi nieco dziwnie :o :D ), za to kilka zostało wprowadzonych troszkę od przysłowiowej czapy. Jasne, pierwsza część również obfitowała w bohaterów i wątki, tyle tylko, że w niej wszystkie ostatecznie się łączyły. Tym razem zabrakło jakiejś ładnej klamry, która by je ze sobą posplatała.
Nie zabrakło za to odpowiedniej atmosfery, dusznego klimatu i wszechobecnego mroku, dlatego też jestem skłonna przymknąć oko na te szczególiki ;)
Niecierpliwie czekam na kolejną, czwartą już część "Straconych dusz" i mam nadzieję (OGROMNĄ!), że Kiciński nie pójdzie w ślady Bugaja, jeśli o "miłość" do kobiet chodzi.
Tego bym nie zniosła.





Lubię kryminały Darii Orlicz. W wyważony sposób miesza wątki obyczajowe z tymi, które jeżą włos na karku. W świetny sposób portretuje socjo- i psychopatów, i sieje niepokój w czytelniczych sercach.
Mam nadzieję, że już znacie jej książki. A jeśli nie... Macie co nadrabiać ;)

Ocena 
07-05-2019

Sielskie miasteczko?

Małe nadmorskie miasteczka mają w sobie coś sennego, urokliwego, szczególnie poza sezonem, kiedy jeszcze nie zjechali do nich turyści okupujący plaże, deptaki i lokalne restauracje. Ta idylla wielu z nas może zawrócić w głowie i sprawić, że marzymy o ucieczce do takiego raju, o miejscu, gdzie życie płynie spokojnie, gdzie wszyscy się znają, są dla siebie serdeczni i życzliwi. Aż chciałoby się natychmiast pakować walizki i przeprowadzać, pozostawiając za sobą całe dotychczasowe życie i problemy. Tyle tylko, że to tylko pozory…
O tym, jak wielkie może być skoncentrowanie przestępstw na centymetr kwadratowy w takim rzekomo sielskim miasteczku, jak bardzo perfidni mogą być jego mieszkańcy, jak się mieszka w miejscu, gdzie przysłowiowe ściany mają uszy przekonamy się dzięki lekturze kryminalnej powieści Darii Orlicz, pt. „Drapieżcy”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa HarperCollins książka, to już trzeci tom cyklu „Stracone dusze”, w którym dajemy się ponieść emocjom i przekonujemy, jak bardzo okrutny może być człowiek i na ile sposobów może zranić bliźniego. Po powieść sięgnąć mogą osoby lubiącą dynamiczną akcję i prawdę o życiu, nawet tę najbardziej bolesną.
Przenosimy się do tego zalesionego, nadmorskiego miasteczka, w związku z przestępstwem, jakiego dokonano na jednym z funkcjonariuszy policji –młodszym aspirancie Krzysztofie Bugaju. Został znaleziony z raną postrzałową w opuszczonej chacie w lesie, pozostawił po sobie cierpiącą (pomimo ich wcześniejszego rozstania) żonę i pełnego pretensji do świata syna. Niestety nie udało się doprowadzić do procesu zabójców – schwytano co prawda jednego z podejrzanych, drugi jednak zdołał zbiec. Policja kręci się w kółko, nie mogąc ruszyć sprawy do przodu.
Temat zabójstwa policjanta i bezsilności policji wydaje się być łakomym kąskiem dla młodej dziennikarki telewizyjnej, która marzy o czymś ambitniejszym niż relacje z otwarcia salonów Spa, czyli dla Klary. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż w przeszłości spędziła z Bugajem upojną noc, a romans choć zgasł tak szybko, jak się rozpoczął, pozostawił miłe wspomnienia. Niestety w miasteczku nikt nie chce z nią rozmawiać na temat policjanta, a ona sama traci tylko czas i pieniądze.
Podczas, kiedy w miasteczku toczy się zwyczajne życie – dziwki lokalnego przestępcy/biznesmena zwanego Zielarzem – rozpoczynają nocną zmianę, w jednym z domów w lesie rozgrywa się prawdziwy dramat. Samotnie mieszkająca dziewczyna, Irka, o naznaczonej znamieniem twarzy, zostaje wyciągnięta z łóżka, pobita, brutalnie zgwałcona i zamordowana. Napastnicy to trójka nastolatków pochodząca z tzw.dobrych domów, pod przewodnictwem najstarszego z nich, Konrada. Są oni przekonani o swojej bezkarności, wszak mieszkańcy traktowali od lat dziewczynę jak wyrzutka, dlatego nie obawiają się wykrycia. Przynajmniej do momentu, kiedy Kacper, młodszy brat Konrada, nie mogąc poradzić sobie z tym, co zrobił, nie popełnia samobójstwa. Na dodatek przed domem zamordowanej dziewczyny ktoś stawia znicz – znak, że wie o spoczywającym w piwnicy ciele.
To nie koniec potwornych zdarzeń, które mają miejsce w tym pozornie idyllicznym nadmorskim miasteczku. O tym, jak potoczą się losy śledztw i mieszkańców, przekonamy się sięgając po powieść Orlicz. A choć przeszkadzać w jej odbiorze może ilość wątków, bohaterów, zaś skomasowanie przestępstw wyda się mało realne, to jednak lektura budzi emocje i zastanowienie nad naturą człowieka, który zdolny jest do takich podłości…

Ocena 
01-05-2019

Niesamowicie wciągająca i przerażająca!

Autorka zafundowała czytelnikowi ostrą jazdę bez trzymanki. Drapieżcy trzymają w napięciu, aż do ostatniej strony. Nie miałam bladego pojęcia, jak zakończy się ta historia, która rusza z kopyta już od pierwszych kartek, od pierwszego spotkania z lekturą.

Daria Orlicz nie boi się poruszać trudnych tematów, które są niestety często spotykane w świecie realnym. Dlatego książka Drapieżcy przypadła mi do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne pozycje spod pióra tejże pisarki.

https://czytambolubieo.blogspot.com/2019/05/drapiezcy-daria-orlicz.html

Napisz recenzję

Napisz recenzję