-60%
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Wydawnictwo: HarperCollins
Wysyłamy: W ciągu 24h + czas dostawy
Cena normalna: 38.99 zł
Cena promocyjna: 15.59 zł
Oszczędzasz: zł (-60%)
Najniższa cena z ostatnich 30 dni
przed wprowadzeniem obniżki: 24.39 zł
- bony o wartości do 50 zł na kolejne zakupy
- zakładkę do książki
- aromatyczną herbatę
- Paczkomaty InPost 12.90 zł
- Odbiór paczki w punkcie 12.90 zł
- Orlen Paczka 9.90 zł
- Kurier Pocztex 14.90 zł
- Kurier InPost 13.90 zł
- Kurier DPD 15.90 zł
- Kurier DPD 39.90 zł
- Kurier DPD 49.90 zł
- Kurier DPD 69.90 zł
- Kurier DPD 79.90 zł
- Kurier DPD 119.90 zł
- Kurier DPD 89.90 zł
- Wysyłka zagraniczna od 39,90 zł
Darmowa dostawa od 199 zł
Zapomniana historia...
Życie wśród trucizn i zemsty...
Witajcie w zaginionej aptece!
Ukryta pośród zaułków osiemnastowiecznego Londynu tajemna apteka obsługuje niezwykłą klientelę. W całym mieście maltretowane lub zdradzane kobiety przekazują sobie szeptem wieści o tajemniczej Nelli, sprzedającej na pozór niewinne trucizny, dzięki którym mogą raz na zawsze pozbyć się swoich dręczycieli. Los apteki staje jednak pod znakiem zapytania, gdy nowa klientka popełnia brzemienny w skutki błąd, którego konsekwencje ciągną się przez wieki.
Tymczasem współcześnie Caroline Parcewell, niedoszła historyczka, samotnie spędza w Londynie dziesiątą rocznicę ślubu, uciekając przed małżeńskimi problemami. Przypadkiem trafia na wskazówkę sprzed dwustu lat dotyczącą serii niewyjaśnionych zgonów w tym mieście, a wtedy los splata jej życie z życiem aptekarki sprzed wieków. Z życiem… i śmiercią.
"Zaginiona apteka" to trzymająca w napięciu, pasjonująca i pełna niezapomnianych postaci powieść o zemście i o tym, w jak niezwykły sposób kobiety potrafią się nawzajem ratować, pomimo dzielącej je bariery czasu.
- Tytuł
- Zaginiona apteka
- Autor
- Sarah Penner
- Tłumacz
- Artur Ubik
- Wydawnictwo
- HarperCollins
- EAN
- 9788327655691
- ISBN
- 9788327655691
- Kategoria
- Literatura\Proza
- Liczba stron
- 384
- Format
- 14.5x21.4x2.5 cm
- Rok wydania
- 2021
- Oprawa
- Miękka
- Wydanie
- 1
- Waga
- 0.376 kg
Kod producenta: 9788327655691
Stan produktu: nowy
Średnia ocena: 4.6, liczba ocen: 14
-
Ocena:Nella prowadzi ukrytą pośród zaułków osiemnastowiecznego Londynu tajemną aptekę dla kobiet. W całym mieście kobiety w potrzebie przekazują sobie szeptem jej adres. Nella sprzedaje im niemożliwe do wykrycia trucizny, dzięki którym pozbywają się one swoich oprawców.
Czasy obecne. Caroline Parcewell, niedoszła historyczka, po zdradzie męża postanawia odpocząć i zastanowić się nad dalszym życiem. Wyrusza na samotną wycieczkę do Lodnynu, gdzie przypadkiem trafia na wskazówkę sprzed dwustu lat dotyczącą serii niewyjaśnionych zgonów w tym mieście. Los postanawia spleść jej życie z życiem aptekarki z XVIII wieku.
Jak dobrze wiecie, uwielbiam książki, w których przeplatają się historie z przeszłości z tymi z czasów obecnych. Caroline i jej podążanie za tajemnicą i rozwiązywanie zagadek z przeszłości było mi bliskie ze względu na moje osobiste zaintersowania. O ileż bym dała, żeby być na jej miejscu i trafić na taką tajemnicę do rozwikłania. To chyba marzenie każdego historyka. Mimo to chyba jednak bardziej zainteresowała mnie historia z przeszłości i tajemnicza aptekarka morderczyni władająca truciznami. Podczas poznawania jej przeszłości, tajemnic i życia towarzyszyło mi większe zaciekawienie i napięcie. Był tu mrok i niebezpieczeństwo. Najważniejsze jednak, co urzekło mnie w obu tych historiach to kobieca siła, której nie potrafił zdominowac żaden mężczyzna. Zarówno Nella, Eliza (przyjaciółka Nelli, o której nie wspomniałam) jak i Caroline pokazują, że niezależnie od epoki i życiowych okoliczności, kobiety są silne, a ich siła drzemie w nich samych. Każda z nas ją ma i musi ją w sobie znaleźć. (Królewskie Recenzje, 23.11.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Mamy XVIII wiek, w Londynie znajduje się tajemna apteka, której właścicielka sprzedaje pewne specyfiki, dzięki którym zdradzane kobiety mogą pozbyć się swoich dręczycieli. Jedna z klientek popełnia błąd, który może wpłynąć na przyszłość. W czasach współczesnych Caroline spędza w Londynie dziesiąta rocznicę ślubu, przypadkowo trafia na trop niewyjaśnionych zgonów sprzed lat. Co odkryje Caroline? Jak to wpłynie na jej życie?
Książkę czytałam z zaciekawieniem, a to z pewnością dlatego, że jest napisana przyjemnym stylem i jest na tyle przejrzysta, że nie sposób się pogubić jeśli chodzi o chronologie.
Podobało mi się to, że historia bohaterek była przedstawiona na dwóch płaszczyznach, tej XVIII wiecznej i współczesnej, jednak najbardziej zainteresowała mnie historia przedstawiająca dawne czasy, mroczny i tajemniczy Londyn.
Poznajemy losy aptekarki Nelli oraz Caroline, która jest na życiowym rozdrożu. Caroline przez przypadek trafia na ślad tajemniczej apteki, której właścicielka była właśnie Nella. Współczesna bohaterką krok po kroku odkrywa czym zajmowała się Nella i w jakim celu sporządzane były specyfiki. Autorka świetnie przedstawiła to, do jakich rzeczy byly zmuszone posuwać się kobiety żeby ratować się przez zdradami oraz przemocą. Genialnie ukazana jest siła i solidarność skrzywdzonych kobiet! Polecam! (zakochanawksiazkach1991, 02.11.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Miłość to piękne uczucie. Czasem wyzwala czasem powoduje zawód.
Gdzieś w Londynie jest miejsce które staje się ostoją dla kobiet maltretowanych i zdradzanych. To tam otrzymują specyfik który może uwolnić je raz na zawsze od piekła w jakim tkwią. To miejsce nazywane jest Zaginioną apteką...
Jakiś czas temu przeczytałam Zaginioną aptekę. Miało to miejsce może miesiąc temu, ale wciąż doskonale pamiętam o czym traktowała ta książka, ba! Doskonale pamiętam jej przesłanie !
Autorka stworzyła historię, którą polubi każda kobieta! Nie jest to romans, gdzie można przeżywać miłosne wzloty. Jest to zupełnie inny rodzaj literatury, myślę że obyczaj połączmy z elementami dramatu a czasem i thrilleru.
Dotąd nie spotkałam się z taką fabułą, może troszkę feministyczną, natomiast w jakiś sposób ważną dla wielu kobiet. Sposób w jaki historia została przedstawiona również zachwyca. Mamy tutaj doczynienia z dwiema przestrzeniami czasowymi. Powrót do osiemnastowiecznego Londynu, trucizn i eliksirów bardzo mnie urzekł! Taki powrót do lat wcześniejszych spowodował że ta część historii wydała mi się najciekawsza. Patrząc na to jak autorka potrafiła wcielić się w bohaterów z tamtych lat, podtrzymując przy tym styl rozmów, charakterystycznych dla tamtego wieku ale i samo przedstawienie Londynu z tamtych lat, było wręcz wspaniałe. Zauważyłam lekkość z jaką toczyła się ta historia, dlatego myślę że autorka idealnie wczuła się w tamte wydarzeniach. Druga czasoprzestrzeń to oczywiście wydrążenia teraźniejsze choć może nie aż tak bliskie naszym czasom. Ta część ogromnie nawiązuje do części pierwszej, dzięki czemu otrzymuje całkowity obraz tej historii ale także problemu jaki jest w niej poruszany.
Zdrada, przemoc to tylko jedne z tych podstawowych kwestii tutaj poruszonych. Głównym założeniem książki, właśnie w mojej ocenie było pokazanie siły kobiet. To jak razem potrafią walczyć ale i się zjednoczyć.
Było to tutaj pięknie ukazane, choć początkowo relacje te nie były wcale łatwe.
Akcja rozgrywa się dość dynamicznie.
W powieści została zachowana także chronologia zdarzeń dlatego nie było mowy o tym abym mogła się pogubić. Czasy przeszłe i teraźniejsze idealnie ze sobą współgrały. Co do bohaterek, myślę że polubiłam je wszystkie choć każda z nich była bardzo specyficzną osobą! Pragnące sprawiedliwości, ale i zarazem zemsty, zawzięte i rozgoryczone. Przypominało to prawdziwy obraz kobiety zranionej, dlatego też łatwo mi było wcielić się w każda z tych postaci. Styl jakim napisana jest książka jest prosty i łatwo przyswajalny. Sama lektura nie pozwala od siebie odetchnąć nawet na chwilę. Ją poprostu trzeba przeczytać (Czytamkiedytyspisz, 09.09.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Jak dobrze wiecie, uwielbiam wszelkie opowieści związane z morderstwami, dlatego też opis tej powieści mnie zaintrygował. O trucicielach wiem stosunkowo niewiele, więc chciałam się przekonać, co autorka ma mi do zaoferowania.
Narracja jest prowadzona z perspektywy trzech osób. Nelli, aptekarki, młodej Elizy, która zrządzeniem losu na nią natrafia, oraz Caroline, teoretycznie szczęśliwej mężatki, w praktyce zagubionej kobiety, która szuka w sobie siły, by zacząć walczyć o siebie. Zdecydowanie bardziej podobało mi się w czasach Nelli i Elizy, czyli 200 lat temu. Współczesność nie była zła, ale nie miała w sobie tej magii, którą odnalazłam w przeszłości. Zdecydowanie bardziej wolałam śledzić losy aptekarki i młodej dziewczyny niż współczesnej kobiety.
Widać, że ta książka to literacki debiut. Mam wrażenie, że pewne wątki nie są do końca wykorzystane. Aż prosi się o rozwinięcie historia Nelli. Było jej dla mnie w książce za mało, wolałabym, żeby autorka bardziej skupiła się na przeszłości. W teraźniejszości trochę przeszkadzała mi postać Caroline, jakoś nie umiałam jej polubić. Rozumiem, że była rozdarta, znalazła się na życiowym zakręcie, ale brakowało mi w niej charyzmy. Ona dla mnie ginęła w zestawieniu z Nellą i Elizą.
Nie mogę powiedzieć, że była to zła książka, bo wciągnęła mnie i przeczytałam ją jednym tchem. Były momenty, gdy z zapartym tchem czekałam na bieg wydarzeń. Sarah Penner ma lekkie pióro i zadatki na dobrą autorkę. Nie gubi się w narracji, nie ma nagłych przeskoków czasowych, które wytrącają z rytmu czytania, bohaterowie nie zlewają się w całość. Ta powieść wchodzi idealnie podczas wygrzewania się na plaży (piszę z własnego doświadczenia).
Jestem w stanie przymknąć oko na pewne niedociągnięcia, bo to literacki debiut. Widać, że autorka włożyła w niego sporo serca i pracy i to bardzo doceniam. Trzymam za nią kciuki i mam nadzieję, że jeszcze mnie zaskoczy swoją powieścią. (Czytelnia Mola Książkowego, 15.07.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Książki o aptece jeszcze nie miałam okazji poznać, a że lubię nowości o odkrywcze fabuły - postanowiłam się przekonać co w trawie piszczy. Czy zatem "Zaginiona apteka" mnie porwała? Nie jest to dzieło wybitne, ale bardzo przyjemne w odbiorze.
Już na starcie w oczy rzuca się bardzo lekki i plastyczny styl autorki. Dzięki temu powieść szybko staje się nam bliska, bo chcąc nie chcąc utożsamiamy się z bohaterami (są bardzo wiarygodni), wchodzimy do ich świata (nie da się inaczej, bo obrazowe opisy wręcz hipnotyzują) a nietuzinkowa historia buduje uroczy klimat. Dorzućmy do tego przeszłość przeplataną z teraźniejszością, tajemnicę i mamy przepis na udaną książkę, która ma w sobie duży potencjał.
Tytułowa apteka mieści się w Londynie i w osiemnastym wieku wiedzie swój prym. Przyciąga specyficznych klientów, ponieważ sama wyróżnia się na tle innych aptek. Jest wyjątkowa. Nelli, aptekarka, nie schodzi z ust wielu kobiet mieszkających w Londynie, które szeptem przekazują sobie wieści o cudotwórczyni, dzięki którym raz na zawsze można się pozbyć swojego dręczyciela. Jednak pewnego dnia jedna z klientem popełnia błąd i to przekreśla losy wyjątkowego miejsca.
Na równi z losami Nelli, poznajemy historię Caroline Parcewell, kobiety dość nieszczęśliwej. Z problemami na karku ucieka do Londynu, gdzie niespodziewanie odkrywa wzmianki na temat dawnej apteki oraz informację związane z ówczesnymi, tajemniczymi zgonami. Caroline bierze się więc w garść zmotywowana nowym wyzwaniem i wraz z czytelnikiem odkrywa przejmującą, zaskakującą oraz wciągającą przygodę, która rozpoczęła się dawno, dawno temu. Przygodę śmiertelnie niebezpieczną. Chciałabym, żeby przygoda obu bohaterek była bardziej niebezpieczna, dramatyczniejsza, bardziej szokująca, ale i tak spora dawka emocji zrobiła swoje.
"Zaginiona apteka" powolnie prowadzi nas od jednego szczegółu do drugiego, ale ta leniwa akcja wcale nie jest minusem dla tej historii. Wręcz przeciwnie, mamy bowiem czas, by bliżej przyjrzeć się rozgrywanym wydarzeniom oraz poznać dokładnie wszystkie postacie. Otrzymujemy szansę przespacerowania się po dawnym Londynie, wdychamy wyjątkowy klimat oraz obserwujemy problemy kobiet z różnych epok. Zabrakło mi pazura, przytupu, nieoczekiwanego zwrotu akcji, ale i tak jestem bardzo zadowolona z lektury, która intryguje od pierwszej do ostatniej strony. (ThievingBooks, 02.07.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Wydawałoby się, że w przypadku dwutorowej fabuły typu przeszłość-teraźniejszość, która gdzieś tam się przecina nic mnie już nie zaskoczy… a tu proszę niespodzianka. No dobra, świadomie sięgnęłam po tę książkę, bo po prostu lubię takie historie. Co nie zmienia faktu, że mogłaby być słabo lub byle jak napisana. Prawda?
Samym stylem opowieść troszkę, troszkę przypominała „Księgę ogni” J. Borodale ale tylko w tych fragmentach dotyczących aptekarki Nelii.
Dobrze, że spory nacisk był właśnie na tę część powieści, choć nie powiem zakończenie jej wątku zaskakujące. Dodatkowo to mocny głos w obronie kobiet, choć też mocno radykalny – to fakt.
Warstwa współczesna, czyli zawirowania życiowe Caroline już może mniej kręcą – tu najciekawsza chyba jest przemiana samej bohaterki, swoiste budzenie się z letargu dzięki… różnym faktom, a nawet znaleziskom.
„Zaginiona apteka” to opowieść przede wszystkim kobiecej solidarności i przyjaźni oraz mocy i sile jaką wszystkie mamy w sobie, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach. (Elwira, 28.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Powieść „Zaginiona Apteka” to książka obyczajowo-przygodowa autorstwa amerykańskiej pisarki Sarah Penner. Jest to jej debiutancka książka opowiadająca jednocześnie losy Caroline Parcewell oraz tajemniczą historię pewnej londyńskiej apteki z przełomu XVIII i XIX wieku.
Akcja rozpoczyna się we współczesnym Londynie gdzie główna bohaterka i jej mąż, James, mają spędzić swój urlop wypoczynkowy. Niestety, kobieta na parę dni przed dziesiątą rocznicą małżeństwa dowiaduje się o zdradzie swojego ukochanego. Po tym szokującym zdarzeniu postanawia wykorzystać wyjazd, by przemyśleć wszystko od nowa i uspokoić buzujące w niej emocje. Oczywiście, ten plan nie wchodzi w życie, gdyż Caroline znajduje fiolkę z wizerunkiem niedźwiedzia, która odmieni jej życie i pomoże rozwiązać tajemnicę pewnej XVIII-wiecznej aptekarki i jej niezwykłego sklepu. Na swe śledztwo ma bardzo mało czasu, a ciągle pojawiają się kolejne pytania bez odpowiedzi.
Cała historia jest opowiadana z perspektywy Caroline oraz dwóch innych bohaterek – Nelli i Elizy. Każda z nich opisuje swe przeżycia, w zupełnie inny sposób, przez co czytelnik ma czasem wrażenie, iż śledzi wątki zupełnie innych wydarzeń. Dodatkowo przeplatająca się teraźniejszość z rzeczywistością sprzed około dwustu lat oraz zaskakujące zakończenie powieści dodają książce niezwykłości.
Charakterystyczną cechą „Zaginionej apteki” jest styl pisania autorki, który jest lekki, ale rozbudowany. Powoduje on to, iż z chęcią i szybko czytamy książkę, oraz szybko przywiązujemy się do bohaterów i miejsc, w którym owo dzieło ma miejsce. Do tego nietuzinkowe tło historyczne i szczegółowe opisy wydarzeń i intryg sprawiają, że powieść czyta się jak swego rodzaju kryminał. Całości dopełnia wątek obyczajowy, czyli wszelakie problemy miłosne, które jeszcze bardziej skłaniają do dalszej lektury.
Głównym przesłaniem „Zaginionej apteki” Sarah Penner jest wiara w marzenia, a nie dopasowywanie się do oczekiwań innych ludzi oraz to, iż każdy ma prawo obrać własną drogę w życiu, gdyż tylko wtedy może być szczęśliwy. Powieść sama w sobie jest niepowtarzalna i zasługuje na wysoką ocenę, lecz jedynym jej minusem jest mocno rozciągnięta w czasie fabuła, która dla niektórych czytelników, na przykład fanów kryminałów i powieści akcji, może być niewystarczająco porywająca. Mimo to jest to świetny debiut, który mogę polecić wszystkim fanom literatury obyczajowej, jak i historycznej, którzy uwielbiają fabułę pełną intryg, zagadek i zawiłych relacji międzyludzkich.
A.C., lat 17
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl (Szkolny Klub Recenzenta, 23.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Coś innego - tak bym tę książkę opisała.
Świetna historia o kobietach, lecz nie tylko dla kobiet, z wartościową i intrygującą fabułą oraz silnymi i odważnymi bohaterkami.
Powieść toczy się dwutorowo: z jednej strony mamy osiemnastowieczny Londyn i aptekarkę-trucicielkę, z drugiej współczesność i młodą kobietę, której zawalił się świat, przez co nieoczekiwanie odkryła drzwi do świata tajemnic z przeszłości...
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą historią! "Zaginiona apteka" okazała się czymś innym, urokliwym i cudownym w swej prostocie, a do tego z solidnym przekazem i dużą dawką kobiecej przyjaźni. Świetnie się czyta, a przeskoki narracji przyjemnie podkręcają akcję, przez co trudno się od niej oderwać. Z motywem tajemniczej apteki i trucicielki jeszcze się nie spotkałam, dlatego w moim odczucia książka wypada bardzo świeżo i intrygująco. Szczególnie podobały mi się rozdziały z przeszłości, ale w pewnym momencie teraźniejszość wyrównała poziom i finalnie zostałam urzeczona.
"Zaginiona apteka" to póki co jedna z ciekawszych lektur tego roku. Oby więcej takich zacnych historii, napisanych tak klimatycznie i tak wciągająco. Sięgajcie i czytajcie! (Książkowe Zacisze, 21.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Prawdę mówiąc, nie sądziłam, że tym razem za ładną okładką książki, intrygującym tytułem, kryje się naprawdę ciekawa, nieco mroczna, acz nadal wciągająca treść.
"Zaginiona apteka" to powieść podzielona na dwie historie, które dzieli szmat czasu, ale dochodzi do ich powiązania.
Pierwsza historia opowiada o czterdziestoletniej kobiecie, która podejmuje się nietypowej misji ratowania kobiet doświadczających wszelkiego rodzaju przemocy czy zdrady ukochanego. Niegdyś Nella, główna bohaterka, sama została dotkliwie naznaczona przez życie, a rękę ku jej upadkowi przyłożył jej, jak się jej wówczas zdawało, ukochany mężczyzna, którego jedynego dopuściła do poznania tajników pracy.
Nella pracuje w ukrytej aptece w osiemnastowiecznym Londynie. Kobieta naraża swoje życie, bowiem sporządzane przez nią niewinne trucizny, umożliwiają zmaltretowanym klientkom pozbycia się uciążliwego problemu. Zaś kara za wykonywanie tych nietypowych usług była bezlitośnie najwyższa i groziło to śmiercią.
Mimo ostrożności aptekarki, ta wpada, tak czy siak, w tarapaty, a jej los oraz jej dziedzictwa stoją pod znakiem zapytania. Jedna niewłaściwa decyzja pociąga za sobą dalsze konsekwencje..
Druga historia obraca się w czasach współczesnych, a główną bohaterką jest Caroline Parcewell, która spędza samotnie dziesiątą rocznicę ślubu w Londynie, uciekając przed konfrontacją z małżonkiem.
Na co dzień Caroline nie prowadzi ekscytującego życia, właściwie poniewczasie uświadamia sobie, jak bardzo jest sama ze sobą nieszczęśliwa, a wszystkie jej życiowe decyzje w gruncie rzeczy były podporządkowane dobrej woli jej męża. Obecnie Caroline jest dotkliwie zraniona i potrzebuje odskoczni. Pobyt w Londynie pozwala jej wydobyć na wierzch emocje i zakurzone marzenia, które przed laty przykryła codzienność i obowiązki. Podczas tych kilku dni kobieta przekonuje się, jak bardzo ważne są dla niej niezrealizowane pragnienia. Przypadkowe odnalezienie flakonika z wygrawerowanym niedźwiedziem w Tamizie okazuje się początkiem poszukiwań w przeszłości dawnej aptekarki, która miała wiele do ukrycia. W międzyczasie Caroline spotkało wiele zawirowań..
Fabuła powieści w moim odczuciu zalatuje mieszanką historii "Bridget Jones"- Helen Fielding, "Love, Rosie"- Cecelia Ahern, a nawet lekko zawiewa znanymi powieściami kryminalnymi autorstwa Dana Browna. Myślę, że to jest dość ciekawy miks fabularny, mimo że treść sama w sobie nie odbiega od typowych obyczajówek, w których główna postać, najczęściej kobieca, zraniona i doświadczona wyrusza w podróż celem poznania prawdziwej siebie i odkrycia nieznanych jej ścieżek przeznaczenia.
Smaczku w tej powieści dodaje właśnie ta część dotycząca Nelii, aptekarki, która ryzykowała swoje życie przez długie lata, aby w dość niecodzienny i niebezpieczny sposób zsolidaryzować się z losem innych zranionych przez mężczyzn kobiet. Dla Nelli jej praca była wartością nadrzędną i chociaż strach bywał tym większy, kiedy jakiś mężczyzna zbliżał się do wejścia apteki, tym kobieta uważała, że czyni właściwie.
Zaś w części, która opisuje przygody Caroline po londyńskich zaułkach, ujęła mnie najbardziej przemiana głównej bohaterki. Mimo dotkliwego zranienia przez męża kobieta nie pozwoliła się złamać, a wręcz nabrała w sobie sił, wewnętrznej odwagi, aby zmierzyć się z tym wszystkim, co ją spotkało, pozwalając dzięki historii odkrycia osiemnastowiecznej apteki, na zrozumienie, jak ważne jest podążanie za głosem intuicji, za tym, co podpowiada serce.
"Zaginiona apteka" to opowieść nie tylko o kreatywnych metodach zemsty na sprzeniewierzonych mężczyznach, ale przede wszystkim o tym, jak w niezwykły sposób kobiety potrafią się zsolidaryzować, wzajemnie pomagać, a czas i minione lata pokazują tylko, jaką ogromną moc i odwagę mają w sobie kobiety. (agraaafka, 20.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam “Zaginioną aptekę”, od razu zainteresowała mnie jej okładka. Póki co uważam, że jest to jedna z wizualnie najładniejszych książek jakie mam w swojej kolekcji. Opis z tyłu powieści był kolejnym elementem, który zachęcił mnie do sięgnięcia po lekturę Sarah Penner. Czy żałuję swojego pierwszego spotkania z autorką? Absolutnie nie.
Wyobraźcie sobie Paryż z XVIII wieku, gdzie jedna z uliczek prowadzi do niezwykłego miejsca, o którym wiedzą tylko nieliczne kobiety. Jest nim tajemnicza apteka, gdzie można nabyć różnego rodzaju specyfiki o niezwykłych właściwościach - zarówno tych leczniczych, jak i uśmiercających.
Mamy tutaj współczesny Paryż, gdzie swoją dziesiątą rocznicę ślubu samotnie spędza Caroline. Przypadkowo natrafia ona na ślad aptekarki sprzed prawie dwustu lat. Pytań jest więcej niż odpowiedzi, a na poznanie prawdy nie ma wiele czasu. Czy uda się jej rozwiązać zagadkę sprzed wieków?
Cała historia została opisana z perspektywy trzech osób - Caroline, Nelli oraz Elizy. Każda z bohaterek była na swój sposób niezwykła, a podczas czytania miałam wrażenie, że stoją one przede mną i opowiadają swoje historie. Podziwiałam je przykładowo za odwagę, za odkrytą wiarę we własne siły, za odnalezienie swojego prawdziwego “ja”, jednocześnie im współczując tego, co przeszły w życiu.
Przez całą fabułę przeszłość przeplatała się z teraźniejszością, a zakończenie opowieści bardzo mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.
Ta książka była niesamowita. Czytałam ją z zapartym tchem, nie mogąc się doczekać, tego co odkryją przede mną kolejne strony. Dodatkowo warto wspomnieć, że na kartach omawianej lektury zawarto trzy przepisy (nie zawierające trucizn) - na napój, balsam na ukąszenia i ciasteczka.
Z pewnością w przyszłości sięgnę po kolejne powieści autorki, a “Zaginioną aptekę” polecam wszystkim, którzy lubią opowieści z ciekawą akcją oraz odrobiną magii. (AMN, 18.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Masz problemy ze skórą? Twoje dziecko ma wysypkę? A może pragniesz dziecka, ale nie możesz go mieć? Wspaniale byłoby, gdyby ktoś zajął się tymi wszystkimi problemami zdrowotnymi, dając panaceum na wszystkie dolegliwości. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby ktoś pomagał pozbyć się nam również innych kłopotów i potrafił zaradzić coś na niewiernego męża, mężczyznę lubiącego młode dziewczynki czy takiego, który zbyt często podnosi rękę. Tyle tylko, że pozbycie się tego kłopotu oznaczałoby wzięcie na siebie odpowiedzialności za śmierć takiej osoby, która obciążyłaby nasze sumienie.
Jak się okazuje, w osiemnastowiecznym Londynie była taka osoba, która była w stanie pomóc w każdej niemal sprawie i wybawić z kłopotów niejedną kobietę. O popularności tego typu usług świadczy zresztą gruba księga, która zawiera spis wszystkich usług oraz użytych preparatów. Tą osobą jest Nella, przedwcześnie starzejąca się kobieta o bliznach na duszy i sercu. Pomaga ona kobietom zgodnie z rodzinną tradycją – również jej matka prowadziła aptekę, świadcząc usługi wyłącznie dla kobiet i lecząc je ze wszystkich chorób. Nalla rozszerzyła nieco zakres działalności o preparaty, które mają tylko jeden cel – zabić. Po zdradzie ukochanego i utracie dziecka jej serce zamieniło się w kamień, a ona sama dopełniła zemsty. Ukochany był jej pierwszą ofiarą i to on rozpoczął cała listę zamordowanych mężczyzn, którzy swoim zachowaniem dowiedli, iż nie są godni kobiety.
Ukryta na tyłach maleńkiej uliczki apteka ma sekretny pokój, w którym Nella działa, zaś korespondencja z klientkami odbywa się listownie – kartki wkładane są do wielkiej skrzyni i sukcesywnie odbierane przez aptekarkę, a zamówienia realizowane. Nella twierdzi, że w jej działaniach nie ma ani szczypty magii, że posługuje się wyłącznie naturalnymi składnikami, ale tego rodzaju działalność wpłynęła na rozwój intuicji kobiety. I to właśnie ona ostrzegła ją dwukrotnie. Po raz pierwszy Nella poczuła niepokój czytając liścik w sprawie męża, który miał być zabity przy śniadaniu trucizną, po odbiór której przyszła rezolutna dwunastolatka, zaś po raz drugi - w obliczu żądania lady Clarence. Pierwsze zlecenie przyprowadza do niej Elizę, służącą molestowaną przez swojego pana, zainteresowaną działalnością Nelli, zaś kolejne – sprowadza na wszystkich nieszczęście. Lady Clarence posuwa się bowiem do szantażu, żądając wykonania zlecenia zabicia kobiety, kochanki swojego męża. Tyle tylko, że dochodzi do tragicznej w skutkach pomyłki i zamiast kobiety umiera mężczyzna. Na dodatek służąca, która miała podać truciznę ze strachu wykonała umieszczony na słoiku ze specyfikiem odlew znaku, wizerunku niedźwiedzia, którym posługuje się Nelli oraz fragmentu adresu. To już tylko kwestia czasu, zanim trafią do Nelli i ją powieszą, choć umierającej kobiecie jest tak naprawdę wszystko jedno. Z każdym kolejnym zabójstwem gnije od środka bardziej i już trudno jej funkcjonować w takim stanie.
Pamięć o tych niezwykłych wydarzeniach zapewne zniknęłaby z pamięci, gdyby nie Caroline, kobieta z licencjatem z historii, mężatka, która w Londynie miała obchodzić dziesiątą rocznicę ślubu. Tyle tylko, że tuż przez wyjazdem okazuje się, że kolejnej rocznicy może nie być – Caroline znajduje dowody zdrady męża z koleżanką z pracy. Postanawia zatem sama udać się do Londynu i skorzystać przynajmniej z części atrakcji szczególnie, że w Ohio zaczyna się już dusić. Posłuchawszy męża kobieta zrezygnowała z magisterium z historii, co zamknęło jej drogę do pracy w zawodzie, w rezultacie podjęła pracę na część etatu na farmie swoich rodziców. Pracę, która nie ma nic wspólnego z jej zainteresowaniami i której nienawidzi….
Kiedy w Londynie trafia na grupę poszukiwaczy „skarbów”, a podczas swego rodzaju wycieczki historycznej odnajduje flakon z wizerunkiem niedźwiedzia, budzi się w niej znów natura badacza. Postanawia dowiedzieć się wszystkiego o flakonie i tajemniczej aptece działającej w czasach, kiedy to Londynem wstrząsnęła seria śmierci mężczyzn. Będzie to miało daleko posunięte konsekwencje, również dla jej małżeństwa i dla niej samej…
Jak potoczy się ta historia? Czy Caroline wybaczy mężowi? Czy poszukiwania będą owocne? Co się stało z tajemniczą aptekarką? Na te pytania odpowiemy w trakcie lektury niezwykle frapującej opowieści o miłości i zdradzie, o naturze, która może zabijać oraz o zemście. Książka Zaginiona apteka”, autorstwa Sarah Penner, to jedna z najlepszych powieści po jakie ostatnio sięgnęłam. W opublikowanej nakładem HarperCollins powieści znajdziemy wszystko, co powinna mieć dobra książka. Przede wszystkim wielkie emocje, ale też i doskonale zarysowanych bohaterów i wartką akcję, która nie pozwala nawet na chwilową dekoncentrację. To sprawia, że po książkę, łączącą przeszłość z teraźniejszością, sięgnąć mogą nie tylko miłośnicy starych historii, ale również książek z dreszczykiem. Efekt uboczny lektury jest taki, że albo rozpaczliwie chcemy skorzystać z takiej apteki, albo podejrzliwie zaczynamy traktować wszystko, co nasz partner podaje nam do jedzenia i picia. (Qultura słowa, 13.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Przyjemna opowieść rozgrywająca się w osiemnastowiecznym Londynie i współcześnie. Czyta się dobrze dzięki lekkiej formule, sprawnie prowadzonej akcji i ciekawym bohaterkom. Dobry wybór na letni wieczór. (JolaK, 13.06.2021)
Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:Trzy kobiety. Dwie z nich żyją w Londynie, u schyłku XVIII w. Jedna to współczesna nam Amerykanka. Mężczyźni w książce są "przy okazji" i nic dobrego pań z ich strony nie spotyka, wręcz przeciwnie. Miejsce, które je połączy to tajemnicza apteka w jednej z londyńskich uliczek. Kobiety liczą, że za sprawą magicznych receptur ich zły los się odmieni. Wprawdzie nie każdej przynosi ukojenie, ale zmiany już tak.
O czym ta powieść? O tym, że aby w życiu było nam dobrze, nasze szczęście i spełnienie musi iść w parze. O odnajdowaniu własnej drogi i zrozumieniu, że na zmiany nigdy nie jest za późno. I bez wątpienia o zemście. Tej w kobiecym wydaniu, która boli jak żadna inna.
Ładna. Nie zapiera dechu ale zwyczajnie ładna. Fajna, składna, przemyślana historia. Jak dla mnie nieco wydumana, bo jednak mało realna ale przecież o to w książkowym świecie chodzi. Trochę jest baśniowo, co miejscami przynosi ukojenie, trochę bywa dramatycznie, co czytelnika szczególnie wciąga w klimat. Przyjemnie napisana, ładną, spokojną narracją.
To debiut i myślę, że jest potencjał na fajne kobiece lektury. Autorka lubi poszperać, dotrzeć do źródeł, więc tym bardziej jestem na tak.
Dla spragnionych zmian w swoim życiu, na końcu książki, przewodnik po aptecznych truciznach (@nataliicodziennosc, 08.06.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
-
Ocena:,,Zaginiona apteka" Sarah Penner to lektura nietuzinkowa, której warto poświęcić jedno popołudnie tego słonecznego czasu.
Medykamenty, zioła, stare eliksiry, które miały powodować nie tylko polepszenie zdrowia danego pacjenta. Właścicielka apteki wiedziała, w jaki sposób podać i sprzedać dane składniki, by mogły zadawać śmierć. Matka Nelli nigdy nie parała się tym, by czynić komuś krzywdę. Kobieta postanowiła jednak pomagać i czasami mogło okazać się to ze szkodą dla niej. Gdy pewnego dnia odwiedziła ją 12-latka z prośbą o pomoc w uśmierceniu męża swojej pani, wiedziała co jej podać... Czy to mogło się dla nich dobrze skończyć? Czy odbieranie komuś życia miało pozostać bezkarne?
Jednocześnie przenosimy się w czasy współczesne, w których główna bohaterka Caroline postanowiła na jakiś czas odpocząć od swojego męża. Mężczyzna ją zdradził, razem starali się o dziecko, ale nic z tego nie wychodziło. Podczas samotnej podróży w ręce Caroline zupełnie przypadkowo wpadła pewna buteleczka z wizerunkiem niedźwiedzia. Natychmiast postanowiła zgłębić jej historię, choć mogła to nie być dla niej komfortowa sytuacja.
Z niebywałym zainteresowaniem zagłębiłam się w tę historię. Bardzo podoba mi się prowadzenie akcji na dwóch liniach fabularnych, dlatego cieszę się, że tutaj też tego doświadczyłam. Sarah Penner zabiera nas w magiczny świat, w którym aptekarka dzięki odpowiedniej wiedzy mogła odbierać komuś życie. Jednocześnie poznajemy Caroline, której nie układa się w małżeństwie i dzięki tajemniczemu flakonowi coś może się zmienić. Po książce się wręcz płynie. Sarah Penner urywa rozdziały w najciekawszych momentach, pisząc dwie linie czasowe. Jest to jedna z tych książek, z którymi można miło spędzić czas w wolny dzień. (Paulina K., 31.05.2021)Opinia niezweryfikowana zakupem
Twoja opinia
aby wystawić opinię.
kontakt@booktime.pl
22 110 50 33






























































































